Reklama

Parę dni temu skontaktowała się ze mną Pani Anita Gargas i zaproponowała udział w swoim programie „Zadanie Specjalne”. Tematem miał być „Przystanek Woodstock”, jedyna impreza muzyczna w Polsce, która od wielu lat kończy się tragicznie. W roku 2014 „padł rekord” nieodpowiedzialności i łamania ustawy o organizacji imprez masowych, w wyniku czego Jerzy Owsiak ma na swoim sumieniu, o ile można tak powiedzieć, co najmniej cztery ofiary śmiertelne. Na występy telewizyjne niezwykle trudno mnie namówić, tym trudniej, gdy nie mam nic nowego do powiedzenia. Uważałem jednak, że temat jest niezwykle istotny, dlatego skontaktowałem Panią Gargas z Mamą chłopaka, który nie wrócił z imprezy organizowanej przez Owsiaka. Była to jedna z mądrzejszych rzeczy, jakie udało mi się w życiu zrobić, powstał dzięki temu naprawdę przejmujący felieton i nawet mnie oczy zawilgotniały. Nie chcę prze to powiedzieć, że siłą materiału są emocje, przeciwnie, w programie Anity Gargas będzie wiele konkretów, skrzętnie i cynicznie ukrywanych nie tylko przez Owsiaka, ale lokalne władze z Kostrzyna i Słubic, prokuraturę i policję. Ostatecznie wystąpiłem w TV Republika, łącząc się przez nieszczęsnego Skypa i znów się coś rwało, szarpało, w związku z tym część rozmowy będzie tylko w formie audio. Przygotowałem się solidnie, ale jak to w telewizji, nigdy nie udaje się powiedzieć wszystkiego i dlatego postanowiłem powtórzyć najważniejsze rzeczy na piśmie, oczywiście biorąc za treść pełną odpowiedzialność.

W studio Republiki był między innymi poseł PO, z którym się starłem, i Jan Pospieszalski, człowiek z dużą i praktyczną wiedzą dotyczącą Owsiaka. Czytelnicy i Użytkownicy portalu wiedzą, że nie robię żadnych akcji promocyjnych i to również nie jest reklama, czy nie daj Boże artykuł sponsorowany. Nikt mnie o nic nie prosił, zachęcam do obejrzenia programu ze względu na jego wagę i jednocześnie czuję się w obowiązku wesprzeć Panią Wiolettę Pierzchalską, która straciła syna i została przez Owsiaka i jego ludzi potraktowana „jak szmata” (cytat). Poniżej to, czego nie udało mi się powiedzieć w TV Republika albo powiedziałem w okrojonej formie.

Reklama

1. Od 2004 roku Jerzy Owsiak organizował „Przystanek Woodstock” na byłym terenie działań wojennych i poligonie poradzieckim, czyli mówiąc krótko na POLU MINOWYM. W 2006 roku NIK w raporcie wskazała, że szczególnie istotne przy zapewnieniu bezpieczeństwa uczestnikom jest wyeliminowanie zagrożeń związanych z ryzykiem występowania na terenie imprezy niewybuchów i niewypałów. W roku 2004 z terenu usunięto 550 substancji i materiałów niebezpiecznych, w roku 2009 zneutralizowano 265 materiałów niebezpiecznych w tym: granaty moździerzowe i ręczne, pociski artyleryjskie oraz miny. W roku 2011 wykryto łącznie 1.516 sztuk amunicji, łusek, pocisków, granatów, min PRZECIWPANCERNYCH oraz zapalników.

2. Od 2004 roku organizator Przystanku Woodstock Jerzy Owsiak, we wniosku o zezwolenie na organizację imprezy masowej drastycznie i premedytacją zaniżał liczbę uczestników:
– rok 2005, 105 tys. w zezwoleniu, ponad 250 tys. uczestników w rzeczywistości
– rok 2008, 90 tys. w zezwoleniu, ponad 300 tys. uczestników w rzeczywistości
– rok 2011, 110 tys. w zezwoleniu, ponad 700 tys. uczestników w rzeczywistości
– rok 2012, 140 tys. w zezwoleniu, ponad 450 tys. uczestników w rzeczywistości.

3. Dlaczego Owsiak to robił? Gdyby podawał prawdziwe dane „Przystanek Woodstock” zostałby uznany za imprezę masową podwyższonego ryzyka. Ustawa o organizacji imprez masowych jasno precyzuje zasady bezpieczeństwa:

art. 6. ust. 2 pkt 1 liczebność służb porządkowej oraz informacyjnej w przypadku imprezy masowej nie będącej imprezą masową podwyższonego ryzyka określa się w następujący sposób: co najmniej 10 członków służb porządkowej i informacyjnej na 300 osób, które mogą być obecne na imprezie masowej, i co najmniej 1 członek służby porządkowej lub służby informacyjnej na każde następne 100 osób, co daje w przypadku imprezy o liczbie uczestników 110 tys. – 1.107 członków służb porządkowych i informacyjnych.

Jerzy Owsiak od 10 lat nie zapewnił na „Przystanku Woodstock” odpowiedniej liczby członków służb porządkowych, a w roku 2011 zaniżył ich liczbę niemal siedmiokrotnie.

4. Mówi się o „Brudstocku” i słusznie, ale też wcale nie chodzi o słynne kąpiele w sztucznym błocie, przede wszystkim chodzi o zabezpieczenia sanitarne, które są kolejną kpiną wykonaniu Owsika i WOŚP. W roku 2011 na 750 tys. uczestników organizator zapewnił jedynie 516 z deklarowanych 900 kranów przy umywalniach i zaledwie 600 przenośnych toalet (Toy Toy) . Państwowa Inspekcja Sanitarna w 2011 r. zażądała od organizatora podjęcia działań skutkujących zwiększeniem liczby sanitariatów, zwracając jednocześnie uwagę, że rzeczywista liczba uczestników festiwalu jest zdecydowanie większa od zadeklarowanej we wniosku. W sporządzonej 10.08.2011 r. analizie zabezpieczenia Przystanku Woodstock odnotowano, iż wiele osób było zmuszonych załatwiać swoje potrzeby obok przenośnych toalet.

5. Z raportu Komendy Głównej Policji wynika, że od 2010 do 2013 roku z powodu upojenia alkoholowego zmarło trzech uczestników imprezy, czwarty w stanie nietrzeźwym zginął na torach. W roku 2014 w oficjalnych statystykach podano tylko jeden zgon, znów z powodu upojenia alkoholowego, ale to są kłamstwa. Z całą pewnością doszło do dwóch innych tragicznych wypadków, jeden chłopak umarł w niewyjaśnionych okolicznościach, drugi został pobity i umarł po wielu miesiącach śpiączki. Umarła też dziewczyna, o której nikt nie wspomina w policyjnych statystykach. Całkowicie nieznana jest liczba zgonów związanych z dojazdem, wyjazdem i dodatkowymi wydarzeniami w Kostrzynie w czasie trwania „Przystanku Woodstock”, pewne jest jednak, że do takich wypadków dochodziło. Sami przedstawiciele „Pokojowego Patrolu” potwierdzają cztery zgony i to dobry moment, aby powiedzieć kilka ważnych rzeczy o osobach i firmach związanych z „Przystankiem Woodstock”.

6. „Przystanek Woodstock” finansowany jest w ramach realizacji celów statutowych Fundacji WOŚP, czyli z pieniędzy zebranych przez dzieci do puszek. WOŚP rocznie wydaje około 3,5 miliona złotych – oficjalnie.

§ 8
Celem Fundacji jest działalność w zakresie ochrony zdrowia, polegająca na ratowaniu życia chorych osób, w szczególności dzieci, i działanie na rzecz poprawy stanu ich zdrowia, jak również na działaniu na rzecz promocji zdrowia i profilaktyki zdrowotnej.

Jak wiadomo od lat sponsorami festiwalu są browary, a nabycie narkotyków na terenie imprezy nie stanowi żadnego problem. To są oczywiście kpiny, nie propagowanie celów statutowych WOŚP odnoszących się do ochrony zdrowia.

7. „Przystanek Woodstock” w większości zabezpiecza tzw. „Pokojowy Patrol”, czyli około 1000 osiemnasto i dwudziesto-paroletnich dzieci, które przeszły 3 dniowy kurs głównie dla służb informacyjnych i porządkowych. Dodatkowo jest wynajmowana firma zewnętrza, czyli tak zwany Niebieski Patrol. Opisywałem liczne przypadki pobić uczestników festiwalu, zastraszania i brutalnego traktowania przez Niebieski Patrol. Co więcej na „Przystanku Woodstock” zostali poturbowani dziennikarze TVN, którzy próbowali nagrywać i interweniować w sprawie chłopaka katowanego przez ochroniarzy. Sprawę wyciszono, bo jak wiadomo Owsiak przez wiele lat miał swój kanał w pakiecie TVN i w współpracuje ze stacją do dziś.

I teraz pytanie najważniejsze. Czy Owsiak rzeczywiście nie potrafi porządnie zorganizować imprezy, zapewnić bezpieczeństwa, zabezpieczyć od strony sanitarnej, a także muzycznej? Nawet taki krytyk Owsiaka jak ja nie wierzy w indolencję Owsiaka i to wszystko ma jeden klucz – pieniądze. Impreza jest finansowana przez WOŚP i sponsorów, jednak wszystkie fundusze trafiają do spółki Złoty Melon, która z kolei zatrudnia podwykonawców. Głównym podwykonawcą przez lata była firma żony Owsiaka, „Mrówka Cała”. Od 2009 roku „Mrówkę Całą” zastąpiła firma Tabasco należąca do Jacka Stachery. Ten pan jest jednocześnie wieloletnim pracownikiem WOŚP, menadżerem Złotego Melona i konkubentem Aleksandry Owsiak, starszej córki Jerzego Owsiaka, która również jest zatrudniona w Tabasco. Ponadto w roku 2014 Jerzy Owsiak założył własną firmę „Jasna Sprawa”, a jego młodsza córka Ewa powołała do życia „Feel Mint Production”. Wszystkie cztery firmy mają ten sam profil działalności idealnie dopasowany do obsługi fundacji WOŚP. Zasada jest prosta, im więcej pieniędzy Owsiak zaoszczędzi na bezpieczeństwie, higienie i jakości wykonawców, tym więcej zostaje pieniędzy dla „Złotego Melona” i podwykonawców.

Przyczyną wszelkich tragedii, zagrożeń, ale też nędzy od strony muzycznej, jest chciwość, cynizm i rodzinne interesy Owsiaka. Niestety ciągle działa zasada powielana przez wyznawców WOŚP: „nawet jeśli Jurek coś bierze dla siebie, to dzieci bez niego by poumierały”. Gdy dzieci rzeczywiście zaczęły umierać, wyznawcy Owsiaka, choćby instruktor „Pokojowego Patrolu” Radosław Iwicki, stwierdzili, że to śmieszny wskaźnik umieralności. Cztery zgony na pół miliona uczestników świadczą o doskonałym zabezpieczeniu – takie bezduszne idiotyzmy wypowiadają fanatycy. Z tym poziomem absurdu i patologii nie zgodził się nawet poseł PO, a ja przypominam, że pozbawiona gustu masówka odbywa się w ramach profilaktyki zdrowotnej i to nie jest miejsce na tworzenie bzdurnych porównań w obliczu śmierci ludzi. Szczególnie mało zabawnie brzmią „wyjaśnienia” fanatyków Owsiaka, gdy w ostatnim roku zginęło więcej uczestników „Przystanku Woodstock” niż w trzech poprzednich latach razem wziętych. Za te tragedie odpowiedzialny jest Owsiak, jego ludzie, a także sponsorzy, władze lokalne i instytucje państwowe, które przymykają oko na łamanie prawa.

Reklama

50 KOMENTARZE

  1. a’propos
    co do ostatniego akapitu…wystarczy przywolac straszne w swojej wymowie przyslowie o dzbanie…2ga kwestia to to..jak tvn bedzie relacjonował łódstokowe blotko skoro zmienił sie "ponoć wlasciciel"…???!!!???jacy w tym roku beda goscie w slynnym namiociku??jak bedzie wygladała owa dyskusja…to mnie nurtuje…achaaaa..no i przepraszam..nie wiem kiedy to ma być??moze to sie zbiegnie jakowos z zaprzysiezeniem PEAD??a moze juz nie bedzie "błotka"…???

  2. a’propos
    co do ostatniego akapitu…wystarczy przywolac straszne w swojej wymowie przyslowie o dzbanie…2ga kwestia to to..jak tvn bedzie relacjonował łódstokowe blotko skoro zmienił sie "ponoć wlasciciel"…???!!!???jacy w tym roku beda goscie w slynnym namiociku??jak bedzie wygladała owa dyskusja…to mnie nurtuje…achaaaa..no i przepraszam..nie wiem kiedy to ma być??moze to sie zbiegnie jakowos z zaprzysiezeniem PEAD??a moze juz nie bedzie "błotka"…???

  3. Szacunek
    To naprawdę duża rzecz, to co Pan robi.
    Jednocześnie chcę podzielić się refleksją, co do samej TV Republika w nadziei, że ktoś z tej stacji to przeczyta.
    Robienie "konferencji" poprzez Skype z osobą zamieszkałą w Polsce, łatwo osiągalną, to jest po prostu porażka. Czy naprawdę ich nie stać, żeby do Pana dojechać i nagrać, to co ma Pan do powiedzenia? Czy to musi wyglądać, jak ta nieszczęsna konferencja Zespołu Parlamentarnego Antoniego Maciereiwcza z dzwoniącym "Putinem"?
    Materiał na pewno obejrzę.

      • OK
        Tłumaczenie, jak najbardziej zasadne. Oczywiście, jako ciężki i nieuleczalny malkontent, mam jedno zastrzeżenie. Otóż oni powinni odpowiednio wcześniej dogadać się z Panem, co do terminu, tak, żeby mógł Pan wystąpić osobiście. 
        Pan często zaznacza, że jest mało medialny. To jest pańska subiektywna ocena, być może niewiele mająca wspólnego z rzeczywistym odbiorem przez widza. Pan w wielu sprawach ma bardzo dużo do powiedzenia, powiem więcej, Pan ma talent i to jest atut. Sto razy wolę Pana, niż jakieś cienkie pierdy z udziałem "salonowców" pokroju… powstrzymam się od nazwisk, z grzeczności i mimo wszystko sympati do TV Republika. Taka "blogosfera" z Rachoniem i "Kosą"Kosowskim jest genialna. Oczywiście mam na myśli osoby występujące dość często w tej stacji.

  4. Szacunek
    To naprawdę duża rzecz, to co Pan robi.
    Jednocześnie chcę podzielić się refleksją, co do samej TV Republika w nadziei, że ktoś z tej stacji to przeczyta.
    Robienie "konferencji" poprzez Skype z osobą zamieszkałą w Polsce, łatwo osiągalną, to jest po prostu porażka. Czy naprawdę ich nie stać, żeby do Pana dojechać i nagrać, to co ma Pan do powiedzenia? Czy to musi wyglądać, jak ta nieszczęsna konferencja Zespołu Parlamentarnego Antoniego Maciereiwcza z dzwoniącym "Putinem"?
    Materiał na pewno obejrzę.

      • OK
        Tłumaczenie, jak najbardziej zasadne. Oczywiście, jako ciężki i nieuleczalny malkontent, mam jedno zastrzeżenie. Otóż oni powinni odpowiednio wcześniej dogadać się z Panem, co do terminu, tak, żeby mógł Pan wystąpić osobiście. 
        Pan często zaznacza, że jest mało medialny. To jest pańska subiektywna ocena, być może niewiele mająca wspólnego z rzeczywistym odbiorem przez widza. Pan w wielu sprawach ma bardzo dużo do powiedzenia, powiem więcej, Pan ma talent i to jest atut. Sto razy wolę Pana, niż jakieś cienkie pierdy z udziałem "salonowców" pokroju… powstrzymam się od nazwisk, z grzeczności i mimo wszystko sympati do TV Republika. Taka "blogosfera" z Rachoniem i "Kosą"Kosowskim jest genialna. Oczywiście mam na myśli osoby występujące dość często w tej stacji.

    • Kłaniam się nisko Fizi
      (Pończoszance?). No, w tym konkretnym przypadku, prawdopodobnie mamy do czynienia ze słupem Szymczakiem Rafałem, niby szefem firmy, której rzeczywistym właścicielem jest TW "Znak". Swoją drogą ten Boni ma wygląd smutnej miejskiej pizdy, ale to, jak widać, wyłącznie pozory, w rzeczywistości  to kuta na cztery łapy POspolita bladź, złodziej i wyjątkowa kanalia. Zdradzał swoje kobiety, zdradzał przyjaciół, zdradzał na lewo i prawo w dowolnej konfiguracji, krótko mówiąc: menda jaką świat ma okazję widzieć bardzo rzadko.
      W konsekwencji tego kręcenia lodów, na wydrę i rympał, za ileś tam lat, wzorując się na greckim przykładzie, w zachodnich mediach, przy okazji kryzysu w Polsce, takiego, który dziś widzimy w Grecji, napiszą coś takiego:
      "Polakom dopłacano po 100 euro za wdychanie świeżego powietrza". Tak to sie właśnie robi, w syfie i eurokołchozie, zwanym dla niepoznaki Unią Europejską. A giewałt oczywiście robić będą niemieckie banki, przy pomocy "zaprzyjaźnionych" mediów, te same, które chojną ręką dawały te kredyty. By żyło się lepiej!

      • Dokładnie w punkt .
        I 100/100

        " Boni ma wygląd smutnej miejskiej pizdy, ale to, jak widać, wyłącznie pozory, w rzeczywistości  to kuta na cztery łapy POspolita bladź, złodziej i wyjątkowa kanalia. "

        To jest barszcz Sosnowskiego, przywiezony przez ruskich i specjalnie spaskudzony genetycznie …
        To trzeba zacząć wyrywać bo pomrzemy ..

        ================================

        A Fizia mi się jakoś machnęła przy rejestracji, niewyjaśnialne, Pończoszanka mnie zawsze straszyła  … Cóż. 

    • Biznes, hej biznes
      Ostatnie W Sieci
      Krzysztof Feusette „Mainstream za dekadę, czyli XXXV zjazd MOP*”
      Ładne.
      To cytat, który jest fragmentem większej całości:

      Jedno wydaje się pewne – nie będzie tak, jak przewidują autorzy teorii, że dzisiejszy mainstream, to grupa, która się doklei do każdej władzy. Tym, do czego mainstream dokleił się dawno temu, są wielkie grupy jeszcze większych interesów, władza zaś jest tu tylko użytecznym narzędziem zapewniania im udanych zbiorów, choć bywa także hojnym sponsorem w ramach akcji „Jest ochrona, jest mamona”

      Nie oglądałam. Od kilku dni opiekuję się dzieckiem i wieczorem skonana zwyczajnie przysnęłam, może będzie na yt.
      * MOP – Medialni Ochroniarze Platformy

    • Kłaniam się nisko Fizi
      (Pończoszance?). No, w tym konkretnym przypadku, prawdopodobnie mamy do czynienia ze słupem Szymczakiem Rafałem, niby szefem firmy, której rzeczywistym właścicielem jest TW "Znak". Swoją drogą ten Boni ma wygląd smutnej miejskiej pizdy, ale to, jak widać, wyłącznie pozory, w rzeczywistości  to kuta na cztery łapy POspolita bladź, złodziej i wyjątkowa kanalia. Zdradzał swoje kobiety, zdradzał przyjaciół, zdradzał na lewo i prawo w dowolnej konfiguracji, krótko mówiąc: menda jaką świat ma okazję widzieć bardzo rzadko.
      W konsekwencji tego kręcenia lodów, na wydrę i rympał, za ileś tam lat, wzorując się na greckim przykładzie, w zachodnich mediach, przy okazji kryzysu w Polsce, takiego, który dziś widzimy w Grecji, napiszą coś takiego:
      "Polakom dopłacano po 100 euro za wdychanie świeżego powietrza". Tak to sie właśnie robi, w syfie i eurokołchozie, zwanym dla niepoznaki Unią Europejską. A giewałt oczywiście robić będą niemieckie banki, przy pomocy "zaprzyjaźnionych" mediów, te same, które chojną ręką dawały te kredyty. By żyło się lepiej!

      • Dokładnie w punkt .
        I 100/100

        " Boni ma wygląd smutnej miejskiej pizdy, ale to, jak widać, wyłącznie pozory, w rzeczywistości  to kuta na cztery łapy POspolita bladź, złodziej i wyjątkowa kanalia. "

        To jest barszcz Sosnowskiego, przywiezony przez ruskich i specjalnie spaskudzony genetycznie …
        To trzeba zacząć wyrywać bo pomrzemy ..

        ================================

        A Fizia mi się jakoś machnęła przy rejestracji, niewyjaśnialne, Pończoszanka mnie zawsze straszyła  … Cóż. 

    • Biznes, hej biznes
      Ostatnie W Sieci
      Krzysztof Feusette „Mainstream za dekadę, czyli XXXV zjazd MOP*”
      Ładne.
      To cytat, który jest fragmentem większej całości:

      Jedno wydaje się pewne – nie będzie tak, jak przewidują autorzy teorii, że dzisiejszy mainstream, to grupa, która się doklei do każdej władzy. Tym, do czego mainstream dokleił się dawno temu, są wielkie grupy jeszcze większych interesów, władza zaś jest tu tylko użytecznym narzędziem zapewniania im udanych zbiorów, choć bywa także hojnym sponsorem w ramach akcji „Jest ochrona, jest mamona”

      Nie oglądałam. Od kilku dni opiekuję się dzieckiem i wieczorem skonana zwyczajnie przysnęłam, może będzie na yt.
      * MOP – Medialni Ochroniarze Platformy

  5. W 1969 r.
    The Rolling Stones zapragneli mieć własny Woodstock. Do Altamont sciągnęło ok 300 tys. ludzi. Zginał 1. Zaciukany przez ochroniarzy z Hells Angels czarnoskóry widz. Altamont zostało ogłoszone symbolicznym końcem epoki "dzieci kwiatów" i "lata miłości". Do dzisiaj Altamont odbija się Jaggerowi czkawką

    W Polandii tolerancja jak widać jest większa. A może by tak Juras zatrudnił Nocne Wilki w charakterze ochroniarzy, hę? W ramach międzynarodowej obsady festiwalu…

  6. W 1969 r.
    The Rolling Stones zapragneli mieć własny Woodstock. Do Altamont sciągnęło ok 300 tys. ludzi. Zginał 1. Zaciukany przez ochroniarzy z Hells Angels czarnoskóry widz. Altamont zostało ogłoszone symbolicznym końcem epoki "dzieci kwiatów" i "lata miłości". Do dzisiaj Altamont odbija się Jaggerowi czkawką

    W Polandii tolerancja jak widać jest większa. A może by tak Juras zatrudnił Nocne Wilki w charakterze ochroniarzy, hę? W ramach międzynarodowej obsady festiwalu…

  7. KUUURKA WODNA?
    jak w filmie" NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKU " KURKA WODNA JA CI DAM ! ŻEBY MNIE STAREGO WARSZAWIAKA itd .. Panie  PIOTRZE po  tym materiale Owsiak będzie gonił za PANEM jak ten taksówkarz .To co pan ujawnił o WOŚP jest szokuące.Jak by PANA naszła jakaś NIEMOC  to mam coś dla KURAŻU cytat z MIŁOSZA …NIE JESTEŚ JEDNAK TAK BEZWOLNY A CHOĆ BYŚ BYŁ JAK KAMIEŃ POLNY LAWINA BIEG OD TEGO ZMIENIA PO JAKICH TOCZY SIĘ KAMIENIACH
    PS.mam nadzieję ,że Owsiak wszystkie pieniądze ,które wydał nie zgodnie z prawem powinien oddać CO DO GROSZA .Cały czas trzeba mu o tym przypominać .On musi zasypiać i budzić się z tą świdomością.Żadne więzienie !! odpracować powinien każdą złotówkę

  8. KUUURKA WODNA?
    jak w filmie" NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKU " KURKA WODNA JA CI DAM ! ŻEBY MNIE STAREGO WARSZAWIAKA itd .. Panie  PIOTRZE po  tym materiale Owsiak będzie gonił za PANEM jak ten taksówkarz .To co pan ujawnił o WOŚP jest szokuące.Jak by PANA naszła jakaś NIEMOC  to mam coś dla KURAŻU cytat z MIŁOSZA …NIE JESTEŚ JEDNAK TAK BEZWOLNY A CHOĆ BYŚ BYŁ JAK KAMIEŃ POLNY LAWINA BIEG OD TEGO ZMIENIA PO JAKICH TOCZY SIĘ KAMIENIACH
    PS.mam nadzieję ,że Owsiak wszystkie pieniądze ,które wydał nie zgodnie z prawem powinien oddać CO DO GROSZA .Cały czas trzeba mu o tym przypominać .On musi zasypiać i budzić się z tą świdomością.Żadne więzienie !! odpracować powinien każdą złotówkę

  9. Panie Piotrze obejrzałem
    Wypadł Pan bardzo dobrze. Nie jestem ekspertem, ale mam czuja do ludzi, w Panu jest ten żar, widać, że to o czym Pan mówi nie jest Panu obojętne, że Pana zaangażowanie jest autentyczne. 
    Generalnie, na starość, zrobiłem się miękki i nieodporny na krzywdę. Teraz, w wakacje, w mediach pełno jest informacji o psach wyrzucanych z samochodu przez okno czy innych tego typu kryminalnych czynach na zwierzakach, "powodem" są wakacje pańciów. Uciekam od tego, nie mam żadnych mocy sprawczych, czuję się bezsilny. Moja siostra wpłaca miesięcznie spore sumy na ratowanie koni, kotów i sam nie wiem czego jeszcze, podpisuje petycje w obronie delfinów. Mam więc w rodzinie dwie postawy: moja bierna, i mojej siostry próbującej kupić czyjeś psie/końskie życie. Obie są beznadziejne.
    W przypadku Owsiaka mamy do czynienia z przypadkami kryminalnymi, na które też jesteśmy bezradni. Pan, Anita Gargas i TV Republika nie jesteście w stanie zrobić z tym porządku. Tu musi wejść Państwo w osobie prokuratury.
    Pan przynajmnie coś robi, inni zasłaniają oczy i uszy, jak w moim przypadku. Ktoś musi z tym zrobić porządek, oby szybciej, nim zginą kolejne dzieciaki.

      • Widzi Pan
        jest różnica pomiędzy bezbronnym zwierzakiem, którego los zależy wyłącznie od jego opiekunnów, a ludźmi bezdomnymi. Ludzie mają swiadomość swojej sytuacji, często jest to ich własny wybór. Owszem sa ludzie pokrzywdzeni przez życie, sądy, niezależne od nich sytuacje np. choroba, ale mimo wszystko mogą się upominać, dochodzić swoich krzywd itd.
        Nie znaczy to wcale, że los psa jest mi bliższy, niż los człowieka, zwłaszcza w Polsce, wykluczającej całe grupy ludzi. Solidarność społeczna jest na sztandarze PiS-u i ja wierzę, że ta partia jest w stanie wyrównać szanse w wielu dziedzinach życia społecznego np. w edukacji, poprzez system stypendiów dla dzieciaków z ubogich rodzin.

  10. Panie Piotrze obejrzałem
    Wypadł Pan bardzo dobrze. Nie jestem ekspertem, ale mam czuja do ludzi, w Panu jest ten żar, widać, że to o czym Pan mówi nie jest Panu obojętne, że Pana zaangażowanie jest autentyczne. 
    Generalnie, na starość, zrobiłem się miękki i nieodporny na krzywdę. Teraz, w wakacje, w mediach pełno jest informacji o psach wyrzucanych z samochodu przez okno czy innych tego typu kryminalnych czynach na zwierzakach, "powodem" są wakacje pańciów. Uciekam od tego, nie mam żadnych mocy sprawczych, czuję się bezsilny. Moja siostra wpłaca miesięcznie spore sumy na ratowanie koni, kotów i sam nie wiem czego jeszcze, podpisuje petycje w obronie delfinów. Mam więc w rodzinie dwie postawy: moja bierna, i mojej siostry próbującej kupić czyjeś psie/końskie życie. Obie są beznadziejne.
    W przypadku Owsiaka mamy do czynienia z przypadkami kryminalnymi, na które też jesteśmy bezradni. Pan, Anita Gargas i TV Republika nie jesteście w stanie zrobić z tym porządku. Tu musi wejść Państwo w osobie prokuratury.
    Pan przynajmnie coś robi, inni zasłaniają oczy i uszy, jak w moim przypadku. Ktoś musi z tym zrobić porządek, oby szybciej, nim zginą kolejne dzieciaki.

      • Widzi Pan
        jest różnica pomiędzy bezbronnym zwierzakiem, którego los zależy wyłącznie od jego opiekunnów, a ludźmi bezdomnymi. Ludzie mają swiadomość swojej sytuacji, często jest to ich własny wybór. Owszem sa ludzie pokrzywdzeni przez życie, sądy, niezależne od nich sytuacje np. choroba, ale mimo wszystko mogą się upominać, dochodzić swoich krzywd itd.
        Nie znaczy to wcale, że los psa jest mi bliższy, niż los człowieka, zwłaszcza w Polsce, wykluczającej całe grupy ludzi. Solidarność społeczna jest na sztandarze PiS-u i ja wierzę, że ta partia jest w stanie wyrównać szanse w wielu dziedzinach życia społecznego np. w edukacji, poprzez system stypendiów dla dzieciaków z ubogich rodzin.