Reklama

Pan Donald Tusk posłuszny szklanym magom był łaskaw nie za

Pan Donald Tusk posłuszny szklanym magom był łaskaw nie zaszczycić swoją obecnością konferencji prasowej w sprawie nowelizacji budżetu. To już tradycyjna zagrywka w stylu przedszkolaka, zamknę oczy i nie będzie mnie widać. Jednak każde takie rżnięcie „premiera” musi mieć swoje głębokie usprawiedliwienie. Usprawiedliwienie jeśli ma być wiarygodne powinno wagą ciężaru powodów przygniatać absencję i pan premier odważył powód. 

Reklama

Szanowni rodacy nie mogłem przybyć na konferencję w sprawie nowelizacji budżetu, gdyż udałem się na arcyważną rozmowę z ministrem Gradem. Poruszana problematyka wiąże się z przyszłością Szanownego Narodu, ponieważ chodzi o MISJĘ. Misję telewizji publicznej pod rzadami kuratora” 

Z poważaniem pocałujcie mnie w czółko

Wasz premier bez alternatywy 

Pod nieobecność premiera minister Rostowski mógł sobie zaszaleć, mnie osobiście (ukłon w stronę zdolności językowych wszystkich dotychczasowych koalicji), najbardziej urzekły dwa sformułowania:

1)      Czekaliśmy z nowelizacją, aż się rynki ustabilizują.
2)      Niniejszym oświadczam, że pierwszy etap kryzysu mamy za sobą, a w drugim wiemy o co chodzi.

Tadam, tadadadadam, truturutututu, oto odnaleźliśmy odpowiedź, która dręczyła cały świat. Jezus Maria kiedy te rynki się uspokoją? Pytał cały świat. A gdzieś tam na dalekim wschodzie genialny minister oświadczył, że oto właśnie się uspokoiły. Co prawda gdy ogłaszał ten błogosławiony news, amerykańska giełda zaliczyła kolejny zjazd, a złoty padał na pysk, niemniej informację przyjęto do wiadomości. Drugie sformułowanie jest jeszcze bardziej fenomenalne. Koniec pierwszego etapu kryzysu? Ja pierdziele, przecież na takiego proroka czekają wszystkie narody, ten facet nie tylko widzi, że rynki się uspokoiły, ale on wie, że kryzys będzie miał dwa etapy i że pierwszy właśnie się skończył. Jak sala długa i szeroka ŻADEN dziennikarz nie spytał: „Panie ministrze, co też pan pieprzysz od rzeczy? Po czym pan wnosisz, że rynki się uspokoiły i jak na litość Boską doszedłeś pan do etapów kryzysu?” 

Zamiast tego, pierwsze pytanie jakie padło? „Panie ministrze czy wybiera się pan na spotkanie do prezydenta Kaczyńskiego?” Żyć nie umierać z takim ministrem i takimi mediami, trzeba być głupim, żeby sobie nie robić jaj z publiki, kiedy publika sama się o to prosi. Uzasadnienie terminu nowelizacji, to kuriozum, idiotyzm rzadko spotykany, nawet Kaczyński w szczytowej formie miałby problemy z płodzeniem takich piramidalnych bzdur jak uspokojone rynki i etapy kryzysu, z których jeden się właśnie zakończył. Gdyby przypadkiem ktoś wsparł te ideę, bardzo proszę aby mi opisał w paru słowach, po czym minister poznał, że skończył się pierwszy etap kryzysu i jakie są objawy drugiego etapu. Jakby się dało to bardzo poproszę również o kilka spektakularnych przykładów na uspokojenie rynków, kilka wystarczy. 

Nie ważne, wszystko to nie ważne. W ostatnich dniach rozprowadzano bilety na pogrzeb wybielonego czarnego symbolu Ameryki i naród się wzruszał, jak dziecko z próbówki płakało nad tatusiem, które to dziecko tatuś dostał w prezencie od mamusi, dzięki Bogu chociaż ona przypominała człowieka, co daje szansę dziecku. Gdy naród wzruszał się na groteskowej uroczystości, pan premier dał odpowiedź SLD i innym naiwnym, dlaczego zrobił idiotów z politycznych partnerów i własnych kolegów, odwołując w ostatniej chwili wcześniejsze ustalenia w sprawie ustawy medialnej. Po co pan premier ma się dogadywać z kimkolwiek jeśli pan premier może zrobić to, czego się nauczył od Kaczyńskiego. Wprowadzić komisarza do TVP i mieć TVP dla siebie, nie dzieląc się z nikim. Mieć, albo nawet i nie mieć, bo to nawet nie o to chodzi, żeby pieśni o Tusku w TVP śpiewano, to znacznie lepiej robi TVN i GW, ale żeby wyciąć, wykastrować to co i tak ledwie zipie. Telewizji publicznej tak mi żal jak opuszczonych wywiadów z posłem Niesiołowskim i nie to mnie irytuje. 

Mnie irytuje głupota narodu, ten głupi naród łyka jak pelikan drożdże wszelkie rzewne tłumaczenia jak to się niczego nie da zrobić, bo Kaczyńscy, bo PSL. Tym czasem poza Kaczyńskimi nie ma w Polsce bardziej utalentowanego i operatywnego polityka od załatwiania spraw po trupach. Media publiczne dało się rozpieprzyć fenomenalnie, naprawdę jestem pod wrażeniem tej akcji i to jest firmowa akcja w stylu Kaczyńskiego. Wytępiona przystawka rozdziawia dzioby, gdy się od dziennikarza dowiaduje o komisarzu. Wyżęta spółka i jakby co to plan B. Nie chcecie komisarza w TVP, no to podpiszcie Kaczyński ustawę i jeszcze do tego zróbcie tak, aby w KRRiT było więcej naszych, w ogóle zróbcie tak, żeby było tak jak za Was, tylko nasze. A jak nie? To jeszcze lepiej, bo upadek publicznej nikomu nie jest tak na rękę jak PO, której TVN odwdzięczy się jeszcze większym zaangażowaniem, a reszta konkurencji politycznej będzie zakładać niszowe Radia Maryja. 

Misterna, koronkowa akcja, naturalny talent oszlifowany szkołą Kaczyńskiego i to samego Jarosława. Tusk potrafi, potrafi wykiwać wszystkich dookoła, tylko musi mieć motyw i zysk. Jaki to dla niego motyw poprawić los pacjenta, jaki to zysk ze straszenia prywatyzacją? Trzeba tak kręcić ustawą, aby w ciągu paru miesięcy totalnie wywrócić istotę ustawy, choćby taką jak obowiązkowa komercjalizacja, zastąpiona warunkową zależną od samorządów. Potem wprowadza się do TVN albo błazna Palikota, albo psychopatę Niesiołowskiego i wali w Kaczyńskich co to znów znęcają się nad losem pacjentów. W ten sposób pojawiają się właściwe motywy i zyski. Motyw – dopieprzyć Kaczyńskim, zysk – no chyba jasny. Tym sposobem naród został tak wytrenowany, że aportuje na każdą komendę i jak to aportujący, nawet gdy pan zły i bije, to łasi się do pana, bo gdzie biedny naród pójdzie. Jest taki typ podrywacza, najskuteczniejszy typ, to typ zwany „Tulipan”. 

Tulipan jak Tusk pochodził z Kaszub i łowił ryby, prosty był chłopak, bawił się na podwórku nie na Żoliborzu i któregoś pięknego dnia uciekł do wielkiego świata. Tulipan szybko posiadł umiejętność opowiadania kobiecie tego, co kobieta chciała usłyszeć. Był tak uroczy, a kobiety tak naiwne, że nawet oszukane nie chciały robić mu krzywdy. Tulipan tak pięknie mówił do kobiet kiedy je okradał, że kradzione wybaczały mu wiele i dalej wierzyły, że to mężczyzna ich życia. Tusk jest dokładnie taki sam, mówi wszystkim to co chcą usłyszeć, a na zapleczu robi pod siebie i dla siebie. Robi to tak uroczo, że nawet przyłapany na gorącym uczynku dostaje rozgrzeszenie. Z dwóch powodów dostaje, z tych samych dla, których panie rozgrzeszały Tulipana. 

Po pierwsze taka wykiwana pani okazywała się pierwszą lepszą naiwną, zatem wolała siedzieć cicho niż się przyznać, że dała ciała. Po drugie panie patrzyły na amerykańsko ubranego i szarmanckiego Tulipana, który na tle szarości PRL i brzuchatych łysiejących mężów prezentował się jak Bóg. Pełna zgoda, Tusk wygląda jak Tulipan przy brzuchatych Kaczyńskich, tylko ja nie zapominam, że „poważna ekipa dobrała się do mojego portfela”. Nie zapominam i widzę co się kryje pod tymi fatałaszkami i tą mową „miłości – podrywu”. Dopóki nie znajdzie się jakiś szewc, który pomści krzywdę sponiewieranej siostry, wbijając gwóźdź w stopę bawidamka uchodzącego za premiera jeszcze wiele pierwszych naiwnych będzie się gapić maślanymi oczętami w księcia Donalda. Jeśli znajdzie się szewc do prezydenckich wyborów, to chwała Panu, jeśli nie to Donald Tulipan zostanie prezydentem i to na dwie kadencje. 

 

 

Reklama

52 KOMENTARZE

  1. Nie narzekaj, nie jest źle.
    Nie narzekaj, nie jest źle. Polska zajęła właśnie trzecie miejsce w Indeksie Ucisku Podatkowego, zaraz po Włochach i Turcji. Wyprzedziliśmy nawet Niemcy, Francję i Szwecję. Tam wprawdzie stawki są wyższe ( niewiele ) niż u nas, ale większa jest także prywatność podatników, a prawo jest prostsze. My oprócz wysokich stawek mamy także niską prywatność i skomplikowane prawo, dzięki czemu jesteśmy na podium. I możemy znaleźć się na nim jeszcze wyżej, jeśli dojdzie do ostateczności i podatki wzrosną. Czy to nie sukces?

  2. Nie narzekaj, nie jest źle.
    Nie narzekaj, nie jest źle. Polska zajęła właśnie trzecie miejsce w Indeksie Ucisku Podatkowego, zaraz po Włochach i Turcji. Wyprzedziliśmy nawet Niemcy, Francję i Szwecję. Tam wprawdzie stawki są wyższe ( niewiele ) niż u nas, ale większa jest także prywatność podatników, a prawo jest prostsze. My oprócz wysokich stawek mamy także niską prywatność i skomplikowane prawo, dzięki czemu jesteśmy na podium. I możemy znaleźć się na nim jeszcze wyżej, jeśli dojdzie do ostateczności i podatki wzrosną. Czy to nie sukces?

  3. Kryzys raczej się nie kończy przynajmniej w US
    WP Biden mówił ostatnio, że z gospodarką jest gorzej niż sądzono, a doradca prezydencki Laura Tyson zasugerowała, że powinien zostać zaplanowany kolejny pakiet stymulacyjny, gdyż 787 miliardów dolarów z pierwszej tury to “trochę za mało”. Ciekawe czy amerykanie konsekwentnie będą kroczyć drogą odwrotu od czystego kapitalizmu.

  4. Kryzys raczej się nie kończy przynajmniej w US
    WP Biden mówił ostatnio, że z gospodarką jest gorzej niż sądzono, a doradca prezydencki Laura Tyson zasugerowała, że powinien zostać zaplanowany kolejny pakiet stymulacyjny, gdyż 787 miliardów dolarów z pierwszej tury to “trochę za mało”. Ciekawe czy amerykanie konsekwentnie będą kroczyć drogą odwrotu od czystego kapitalizmu.

  5. Ja Hrabini
    Ja coś dla Pana mam ,inu giembe narazi na gudzyk ,bo musi mnie Lew
    senksualnu ana i lizy podsłać, i Schymany też do DNA muszo zasiengnąć ,czy aby to nijaka
    pismacka blaga abo kaczka (po mniemiecku Jurnalistente) .

    Szykuji si seksowna afera nad aferamy ,bierut si za tych co to przeputali dziesienć melonów czonków.
    Takży wmnieszany so Te co rubili lody za dolce i tera spychaju wszysko na ociepleni klimanta,że im interys stanoł był.

  6. Ja Hrabini
    Ja coś dla Pana mam ,inu giembe narazi na gudzyk ,bo musi mnie Lew
    senksualnu ana i lizy podsłać, i Schymany też do DNA muszo zasiengnąć ,czy aby to nijaka
    pismacka blaga abo kaczka (po mniemiecku Jurnalistente) .

    Szykuji si seksowna afera nad aferamy ,bierut si za tych co to przeputali dziesienć melonów czonków.
    Takży wmnieszany so Te co rubili lody za dolce i tera spychaju wszysko na ociepleni klimanta,że im interys stanoł był.

  7. “Tadam, tadadadadam,
    “Tadam, tadadadadam, truturutututu”

    “Mnie irytuje głupota narodu, ten głupi naród łyka jak pelikan drożdże wszelkie rzewne tłumaczenia jak to się niczego nie da zrobić, bo Kaczyńscy, bo PSL.”

    “Tusk potrafi, potrafi wykiwać wszystkich dookoła, tylko musi mieć motyw i zysk. Jaki to dla niego motyw poprawić los pacjenta, jaki to zysk ze straszenia prywatyzacją? Trzeba tak kręcić ustawą, aby w ciągu paru miesięcy totalnie wywrócić istotę ustawy, choćby taką jak obowiązkowa komercjalizacja, zastąpiona warunkową zależną od samorządów. Potem wprowadza się do TVN albo błazna Palikota, albo psychopatę Niesiołowskiego i wali w Kaczyńskich co to znów znęcają się nad losem pacjentów”

    “Tulipan jak Tusk pochodził z Kaszub i łowił ryby, prosty był chłopak, bawił się na podwórku nie na Żoliborzu i któregoś pięknego dnia uciekł do wielkiego świata”.
    ITD. ITP…

    Odpowiadam na pierwszy cytat:
    Buahhahhhahhahhha!
    Na drugi:
    Jasne że to naród głupi a matka mądra chociaż tu masz trochę racji bo to w końcu “naród wybrał np: pana Franka Czarneckiego do “jełuropy”
    Ale jest też opcja że można sobie wybrać inny bardziej matczyny naród.

    Na trzeci mam trudnosci:
    Tusk potrafi, jak ma zysk, wykiwać!
    A to niby kogo poza matką oczywiscie, on wykiwał?( kurką)
    Wszystkich dookoła czy tylko redakcję??
    Jakieś tam poparcie , sondażowe co prawda, jednak mu specjalnie nie spada.
    Założyłeś “Kontrowersje” Udało się.
    To spróbuj załozyć jakieś inne “PEŁOPISLDPSL” lub “cóś” podobnego i przekonaj ten “głupi naród”.
    Wygraj wybory.
    Ja mogę zostać Prezydentem,
    Jak zaczynasz jechać błaznami i psychopatami to niechybnie ‘Kontrowersje” zjeżdżają do rynsztoka.
    Tym bardziej że pochwały na temat polityka Palikota były całkiem nie tak dawne.
    Na czwarty cytat:
    Gdzie sie bawił i co zażywał i skąd pochodzi Tusk?
    To ja ci odpowiem że przestaję Cię lubić boś brzydki i lubisz Dutkiewicza…Czekam na dziadka z Wermachtu tym razem w redakcyjnym wydaniu.
    Jestem wielbicielem wszystkich kaczek a Donalda w szczególności.

      • Niesłabnące
        Niesłabnące bo też jestem z Kaszub.
        Jak ktoś z Wrocławia to oczywiscie Dutkiewicz.
        Punkty programu to niby kto ma realizować?
        Przy takim chociażby jak abonament to do tej pory jest wielkie ględzenie.
        Chyba wiesz co to jest koalicja i wiekszość tzw. prezydencka.
        No to spróbuj coś uchwalić żeby nie uwalić?
        Napisz proszę ile różnych pomysłów zostało uwalone przez Pana Prezydenta .
        I co po koleinych może zrobić “ryży kaszub”
        Przeczekać.
        Jak z koalicjantem zreformować KRUS?
        Jak cokolwiek uchwalić z takim Prezydentem?
        Jak dogodzić Panu Guzikiewiczowi, który palił opony po ukraińskiej prywatyzacji gdy nowy rząd chciał w tym wątpliwym interesie coś sprawdzać a teraz gdy to okazało sie wielkim gównem to wzywa Tuska do jakiejś dyskusji.
        Związkowiec wzywa Premiera!
        A dlaczego nie Pana Prezydenta?
        A może Putina czy Baraka!
        A zresztą ja tam mogę jeszcze długo…
        Nie zwalajcie na Tuska anomalii pogodowych, czy celowego spuszczenia powodzi na podkarpacie bo głosowali na PIS.( Pan “eurosioł” Czarnecki)
        Nie wybierajcie idiotów do rządzenia…
        Jak ten “ryży kaszub” coś zrobi sam to go rozliczmy. Bo jak na razie to przy sraczce Pana Prezydenta (przepraszam : obstrukcji) i kombinacji Pawlaków to Tusk może jedynie przetrwać co próbuje robić…
        Acha!
        Zapomniałem o kryzysie którym to podobno “ryży” chce się wykpić!
        No to kurwa jest on czy go nie ma?(ten kryzys)!
        PS
        Na to akurat odpowiedziałbym natychmiast ale niestety jeden internet na troje.
        Musiałem ustąpić

        • Urocze.
          Ale wiesz, rozczulających wymówek to ja się tyle w robocie codziennie nasłucham, że od rządu mojego kraju oczekiwałabym ewentualnie czegoś ponadto. Ja nie pytałam dlaczego się nie da, tylko co się dało. Nic? Zupełnie nic? Same kataklizmy? Biedactwa.

      • Wśród moich znajomych mało
        Wśród moich znajomych mało kto sugerował się obietnicami wyborczymi oddając głos na PO, raczej chodziło o tzw. odebranie brzytwy małpie. Czy czują się rozczarowani? Raczej pogodzeni, że muszą czekać jescze 1,5 roku ale na cuda raczej nie liczą.

        • Ano właśnie.
          Dlatego tak zdumiewa mnie spontaniczny entuzjazm. Brzytwę odebraliśmy, teraz rezygnacja i przeczekiwanie, w dodatku nie bardzo wiadomo na kogo. Cudów nie chcę, dlatego prosiłam o kilka zaledwie przykładzików dowodzących mi niezbicie, że COŚ się jednak dało zrealizować.

  8. “Tadam, tadadadadam,
    “Tadam, tadadadadam, truturutututu”

    “Mnie irytuje głupota narodu, ten głupi naród łyka jak pelikan drożdże wszelkie rzewne tłumaczenia jak to się niczego nie da zrobić, bo Kaczyńscy, bo PSL.”

    “Tusk potrafi, potrafi wykiwać wszystkich dookoła, tylko musi mieć motyw i zysk. Jaki to dla niego motyw poprawić los pacjenta, jaki to zysk ze straszenia prywatyzacją? Trzeba tak kręcić ustawą, aby w ciągu paru miesięcy totalnie wywrócić istotę ustawy, choćby taką jak obowiązkowa komercjalizacja, zastąpiona warunkową zależną od samorządów. Potem wprowadza się do TVN albo błazna Palikota, albo psychopatę Niesiołowskiego i wali w Kaczyńskich co to znów znęcają się nad losem pacjentów”

    “Tulipan jak Tusk pochodził z Kaszub i łowił ryby, prosty był chłopak, bawił się na podwórku nie na Żoliborzu i któregoś pięknego dnia uciekł do wielkiego świata”.
    ITD. ITP…

    Odpowiadam na pierwszy cytat:
    Buahhahhhahhahhha!
    Na drugi:
    Jasne że to naród głupi a matka mądra chociaż tu masz trochę racji bo to w końcu “naród wybrał np: pana Franka Czarneckiego do “jełuropy”
    Ale jest też opcja że można sobie wybrać inny bardziej matczyny naród.

    Na trzeci mam trudnosci:
    Tusk potrafi, jak ma zysk, wykiwać!
    A to niby kogo poza matką oczywiscie, on wykiwał?( kurką)
    Wszystkich dookoła czy tylko redakcję??
    Jakieś tam poparcie , sondażowe co prawda, jednak mu specjalnie nie spada.
    Założyłeś “Kontrowersje” Udało się.
    To spróbuj załozyć jakieś inne “PEŁOPISLDPSL” lub “cóś” podobnego i przekonaj ten “głupi naród”.
    Wygraj wybory.
    Ja mogę zostać Prezydentem,
    Jak zaczynasz jechać błaznami i psychopatami to niechybnie ‘Kontrowersje” zjeżdżają do rynsztoka.
    Tym bardziej że pochwały na temat polityka Palikota były całkiem nie tak dawne.
    Na czwarty cytat:
    Gdzie sie bawił i co zażywał i skąd pochodzi Tusk?
    To ja ci odpowiem że przestaję Cię lubić boś brzydki i lubisz Dutkiewicza…Czekam na dziadka z Wermachtu tym razem w redakcyjnym wydaniu.
    Jestem wielbicielem wszystkich kaczek a Donalda w szczególności.

      • Niesłabnące
        Niesłabnące bo też jestem z Kaszub.
        Jak ktoś z Wrocławia to oczywiscie Dutkiewicz.
        Punkty programu to niby kto ma realizować?
        Przy takim chociażby jak abonament to do tej pory jest wielkie ględzenie.
        Chyba wiesz co to jest koalicja i wiekszość tzw. prezydencka.
        No to spróbuj coś uchwalić żeby nie uwalić?
        Napisz proszę ile różnych pomysłów zostało uwalone przez Pana Prezydenta .
        I co po koleinych może zrobić “ryży kaszub”
        Przeczekać.
        Jak z koalicjantem zreformować KRUS?
        Jak cokolwiek uchwalić z takim Prezydentem?
        Jak dogodzić Panu Guzikiewiczowi, który palił opony po ukraińskiej prywatyzacji gdy nowy rząd chciał w tym wątpliwym interesie coś sprawdzać a teraz gdy to okazało sie wielkim gównem to wzywa Tuska do jakiejś dyskusji.
        Związkowiec wzywa Premiera!
        A dlaczego nie Pana Prezydenta?
        A może Putina czy Baraka!
        A zresztą ja tam mogę jeszcze długo…
        Nie zwalajcie na Tuska anomalii pogodowych, czy celowego spuszczenia powodzi na podkarpacie bo głosowali na PIS.( Pan “eurosioł” Czarnecki)
        Nie wybierajcie idiotów do rządzenia…
        Jak ten “ryży kaszub” coś zrobi sam to go rozliczmy. Bo jak na razie to przy sraczce Pana Prezydenta (przepraszam : obstrukcji) i kombinacji Pawlaków to Tusk może jedynie przetrwać co próbuje robić…
        Acha!
        Zapomniałem o kryzysie którym to podobno “ryży” chce się wykpić!
        No to kurwa jest on czy go nie ma?(ten kryzys)!
        PS
        Na to akurat odpowiedziałbym natychmiast ale niestety jeden internet na troje.
        Musiałem ustąpić

        • Urocze.
          Ale wiesz, rozczulających wymówek to ja się tyle w robocie codziennie nasłucham, że od rządu mojego kraju oczekiwałabym ewentualnie czegoś ponadto. Ja nie pytałam dlaczego się nie da, tylko co się dało. Nic? Zupełnie nic? Same kataklizmy? Biedactwa.

      • Wśród moich znajomych mało
        Wśród moich znajomych mało kto sugerował się obietnicami wyborczymi oddając głos na PO, raczej chodziło o tzw. odebranie brzytwy małpie. Czy czują się rozczarowani? Raczej pogodzeni, że muszą czekać jescze 1,5 roku ale na cuda raczej nie liczą.

        • Ano właśnie.
          Dlatego tak zdumiewa mnie spontaniczny entuzjazm. Brzytwę odebraliśmy, teraz rezygnacja i przeczekiwanie, w dodatku nie bardzo wiadomo na kogo. Cudów nie chcę, dlatego prosiłam o kilka zaledwie przykładzików dowodzących mi niezbicie, że COŚ się jednak dało zrealizować.

  9. Skoro jest tak dobrze, to coś taka nerwowa?
    Twoje argumenty przypominają mi pointę dowcipu o dobrym mężu – kawał z niego skurwiela, ale nie zabił. A mógł.
    Drogi – nieszczęsny 2012 pogania, skoro ten rząd bez bata nie potrafi nic więcej, to raczej do wykonywania poleceń, a nie podejmowania decyzji się nadaje.

  10. Skoro jest tak dobrze, to coś taka nerwowa?
    Twoje argumenty przypominają mi pointę dowcipu o dobrym mężu – kawał z niego skurwiela, ale nie zabił. A mógł.
    Drogi – nieszczęsny 2012 pogania, skoro ten rząd bez bata nie potrafi nic więcej, to raczej do wykonywania poleceń, a nie podejmowania decyzji się nadaje.

  11. Ad jacht – znając stan moich
    Ad jacht – znając stan moich finansow nie obiecuje go dzieciom, bo mogłyby mieć słuszne pretensje
    Ad alimenty – to był żarcik o bozi, że nie zsyła manny z nieba 🙂
    Ad przykładziątko – nareszcie jakiś konkret, przekonałaś, przekonałaś, skąd podejrzenie, ze taki ze mnie beton? przecież ja własnie i tylko o przykłady prosiłam jajcarza. Tylko…nie wydaje Ci się to trochę mało wobec szumnych obietnic nawet przyjmując margines koniecznych pijarowskich, czyli bez pokrycia, obietnic?

  12. Ad jacht – znając stan moich
    Ad jacht – znając stan moich finansow nie obiecuje go dzieciom, bo mogłyby mieć słuszne pretensje
    Ad alimenty – to był żarcik o bozi, że nie zsyła manny z nieba 🙂
    Ad przykładziątko – nareszcie jakiś konkret, przekonałaś, przekonałaś, skąd podejrzenie, ze taki ze mnie beton? przecież ja własnie i tylko o przykłady prosiłam jajcarza. Tylko…nie wydaje Ci się to trochę mało wobec szumnych obietnic nawet przyjmując margines koniecznych pijarowskich, czyli bez pokrycia, obietnic?

  13. Dziesiątki?
    Od przejęcia władzy i szumnych zapowiedzi już trochę czasu minęło, to i dziesiątki dobre. Zwróć uwagę, że to ze wszech miar słuszne działanie sama nazwałaś “przykładziątkiem”. To doskonale odzwierciedla wielki całego rządu wysiłek włożony w regulację durnych przepisów. Tu jest do zrobienia znacznie więcej, a tłumaczenie że wiecznie kłody pod nogami i wiatr w oczy…no średnio mnie przekonuje.

  14. Dziesiątki?
    Od przejęcia władzy i szumnych zapowiedzi już trochę czasu minęło, to i dziesiątki dobre. Zwróć uwagę, że to ze wszech miar słuszne działanie sama nazwałaś “przykładziątkiem”. To doskonale odzwierciedla wielki całego rządu wysiłek włożony w regulację durnych przepisów. Tu jest do zrobienia znacznie więcej, a tłumaczenie że wiecznie kłody pod nogami i wiatr w oczy…no średnio mnie przekonuje.

  15. Spróbujmy zatem skombinować wirtualnie taki rząd,
    jaki naprawdę byśmy chcieli:

    1) Prezydent – gen. Charles de Gaulle lub Hillary Clinton
    2) Premier – Margaret Thatcher
    3) Minister Finansów – prof. Balcerowicz
    4) Minister Zdrowia – prof. Marek Durlik
    5) MsZ – Dalajlama
    ….
    Coś kiepsko mi wychodzi, może Wy macie lepsze pomysły?

    • Dwójka, trójka i piątka
      OK.
      Jedynka nie potrzebna.
      O ile wiem to w budowie dróg był dobry niejaki Adolf ale miał cholernie dużo innych wad więc się nie nadaje. W związku z tym nie mam kandydata na ministra transportu.
      Wilczka bym obsadził na jakimś gospodarczym ministerstwie. Może by się z prof.Balcerowiczem nie pokłócił mimo innych korzeni ideowych. 🙂
      Palikota bym dał na MSWiA.

          • Z nauką w pewnych wyspecjalizowanych dziedzinach
            nie jest chyba tak źle, gorzej jest z nauką tzw powszechną. Co do turystyki, to jest kiepsko. Zakątki mamy ładne, ale a) paskudnie zagospodarowane, albo wręcz dzikie, b)infrastruktura ciągle w powijakach, c) brak wykwalifikowanej obsługi ze znajomością języków

            Sztuka – na skalę światową, tylko nam się wydaje, że jesteśmy tacy nowatorscy (bywają oczywiście wyjątkowe talenty, mamy świetnych muzyków – dla przykładu)

            Gospodarka – za wcześnie na reklamę.

            Taka Szwajcaria znana jest z czystości, porządku, znakomitej czekolady, zegarków i banków.

            A Polska? Polska to Papież i Lech Wałęsa. Moglibyśmy dorzucić bio-rolnictwo, bo mamy idealne na to warunki, ale trzeba dobrego projektu i jeszcze lepszej realizacji, a z tym mamy problemy uwarunkowane genetycznie.

  16. Spróbujmy zatem skombinować wirtualnie taki rząd,
    jaki naprawdę byśmy chcieli:

    1) Prezydent – gen. Charles de Gaulle lub Hillary Clinton
    2) Premier – Margaret Thatcher
    3) Minister Finansów – prof. Balcerowicz
    4) Minister Zdrowia – prof. Marek Durlik
    5) MsZ – Dalajlama
    ….
    Coś kiepsko mi wychodzi, może Wy macie lepsze pomysły?

    • Dwójka, trójka i piątka
      OK.
      Jedynka nie potrzebna.
      O ile wiem to w budowie dróg był dobry niejaki Adolf ale miał cholernie dużo innych wad więc się nie nadaje. W związku z tym nie mam kandydata na ministra transportu.
      Wilczka bym obsadził na jakimś gospodarczym ministerstwie. Może by się z prof.Balcerowiczem nie pokłócił mimo innych korzeni ideowych. 🙂
      Palikota bym dał na MSWiA.

          • Z nauką w pewnych wyspecjalizowanych dziedzinach
            nie jest chyba tak źle, gorzej jest z nauką tzw powszechną. Co do turystyki, to jest kiepsko. Zakątki mamy ładne, ale a) paskudnie zagospodarowane, albo wręcz dzikie, b)infrastruktura ciągle w powijakach, c) brak wykwalifikowanej obsługi ze znajomością języków

            Sztuka – na skalę światową, tylko nam się wydaje, że jesteśmy tacy nowatorscy (bywają oczywiście wyjątkowe talenty, mamy świetnych muzyków – dla przykładu)

            Gospodarka – za wcześnie na reklamę.

            Taka Szwajcaria znana jest z czystości, porządku, znakomitej czekolady, zegarków i banków.

            A Polska? Polska to Papież i Lech Wałęsa. Moglibyśmy dorzucić bio-rolnictwo, bo mamy idealne na to warunki, ale trzeba dobrego projektu i jeszcze lepszej realizacji, a z tym mamy problemy uwarunkowane genetycznie.