Dlaczego teraz i tylko Godson? Bo PO się rozsypuje w odcinkach!

Prześlij dalej:

W polityce pewne schematy się powtarzają, o czym wiedzą zainteresowani polityką i pomimo zapewnień ze strony partyjnych rzeczników, sprawy zwykle mają się tak, jak się można domyślać, a nie tak, jak się sprawy zaciemnia. Dziś z PO odszedł Godson, a mnie od razu zapaliła się lampka schematu, która nazywa się „rozpisanie ról na osoby i odcinki”. Obojętnie co powstawało, zawsze powstawało w pozornych bólach. PJN odchodził od PiS po sztuce, po dwie sztuki i jeszcze po stworzeniu klubu symulowano jakieś ruchy. Tak samo się działo z Solidarną Polską, ostatnio z Europą +, chociaż w tym przypadku skala była niewielka. Nie przyjmuję do widomości takiej bajki, że Godson odszedł sobie sam, bez porozumienia za Gowinem, bo gdzie niby sam miałby odejść? Jeśli miał dość polityki, mógł się oswajać z powrotem do normalnego życia i złożyć mandat, ale Godson polityki nie ma dość, wręcz przeciwnie, on ma dość partii, która przestała mu gwarantować miejsce w polityce. Chyba najbardziej oryginalni analitycy nie pokuszą się o tak karkołomną diagnozę, jak zakładanie nowej partii przez Godsona, a skoro tak, to wniosek może być tylko jeden. Z faktu, ze Godson nie ucieka z polityki, tylko z PO i przy tym nie myśli zakładać własnego ugrupowania wprost wynika, że Godson musi się do kogoś podczepić. Z kolei by się podczepić trzeba coś zaoferować, działać w porozumieniu z potencjalnym pryncypałem. Dopiero w tym momencie można się zastanawiać czy Godson działa z Gowinem, czy też porozumiał się z inną alternatywą. Solidarna Polska raczej odpada, na placu boju pozostaje PiS i znów jest łatwiej zgadywać. Nic PiS nie zyskuje przygarnięciem Godsona i również Godson na uroczyste powitanie nie ma co liczyć, bo zabiera miejsce na liście.

Z powyższej układanki wychodzi tylko jeden wzór – partia Gowina, być może w porozumieniu z Wiplerem. Godson odegrał pierwszą rolę, teraz zacznie się możliwe długie odliczanie, prawdopodobnie do pierwszych odcinków wyjdą aktorzy drugoplanowi, a skończy się na Gowinie. Tak w Polsce dotąd przebiegały podobne porody partyjne i chyba odstępstwa nie należy się spodziewać. Jednak nie partia Gowina mnie zajmuje, tym bardziej, że nie podzialam obaw, jakoby Wipler i Gowin mieli storpedować PiS, przeciwnie więcej szkód zrobią w PO, dla mnie to tak oczywiste, że nie będę się zatapiał w szczegóły. Mnie interesuje proces, jaki się zaczął w PO, bo to jest dla partii Tuska zupełnie nowy rozdział. Wyjąwszy bimbrownika z Biłgoraja i jego zbieraninę, co ciągle jest dla mnie niejasnym manewrem politycznym, z PO nie wydobyła się jeszcze żadna konkurencyjna partyjka. Teraz trzeba się będzie zmierzyć z tym, co dla PiS, ale i SLD było chlebem powszednim – kanapy partyjne. Siła PO polegała między innymi i na tym, że wrogów Tuska pochłaniało zapomnienie, a przecież nie byli to ludzie mniej znani niż Borowski, Ziobro, Migalski. Partyjny komunikat, aż dawał po oczach i uszach, możesz sobie być Olechowskim, Płażyńskim, Gilowską, Rokitą, Olechowskim, ale po odejściu z PO nie istniejesz. I nagle taki zwykły, medialnie linczowany, Gowin pokazuje pazurki, co natychmiast pozbawia odzieży króla Tuska.

Strony

7618 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

4 (liczba komentarzy)

  1. Wybory do euro parlamentu zweryfikują siłę PO. Jeżeli będzie niska frekwencja, ostatnio w 2009 wyniosła 24%, to tym razem PO może dostać po majtkach, że hey.
    13 października zdecydują się losy HGW, to też może być dla PO niestrawne.
    Godson to platformerska pała, głosował za 67, nie przeszkadzali mu Palikot i Niesiołowski. Mam nadzieję, że Prezes jeszcze nie upadł na głowę, żeby przygarniać odpady z PO.
    Hemletyzujący Gowin dobry jest w PO, i niech tam miesza.

  2. Godson to zwykły cwaniak z kółkiem w nosie jakich pełno w sejmie. Ten akurat wszedł do polityki na podobnej zasadzie fascynacji ludu jak pani Grodzka.
    Dla prostego podatnika jest zupełnie bezużyteczny, pilnuje swojego biznesu i nic więcej go nie interesuje.
    Jest pożytecznym szkodnikiem w PO, i niech tam zostanie.

  3. zostali przystawką SLD, a wyrzucenie z partii jedynych posłów z poglądami jest kolejnym krokiem PDT w tą stronę. Czy jeśli rząd straci większość sejmową nie powinien wystąpić o wotum zaufania czy coś takiego?

  4. avatar

    " Ludzie na ogół z trudem znoszą zakłamanie, lecz rozmaicie nań reagują. Jedni prostytuują się bez reszty, inni jakby przez odruch samoobrony zaczynają wierzyć w to, co jest oszustwem."

  5. Strony