Prześlij dalej:

Nie, nie mam żadnych problemów ze wskazywaniem faktów i demaskowaniem kłamstw. Tak, patrzę w lustro, bez grymasu, chociaż uroda daje podstawy. Nie, nie kpię z niczyjej śmierci, nie pluje na niczyj grób, ani nie żeruję jak hiena cmentarna. Tak, wskazuję palcem hieny cmentarne, marketingowców, „dziennikarzy” i pozostałe kur*y, które pod płaszczykiem wrażliwości i troski o dobro wspólne, budują sobie popularność i załatwiają biznesy. W chwili, gdy Wielguckiego ktoś przyłapie na powyższej aktywności, to się Wielgucki przed definicją kur*y nie obroni. Póki co kur*y i to takie najtańsze, próbują Wielguckiego umoralniać, na co odpowiadam jak zawsze. Umarł lub raczej sam się zabił, młody człowiek, który prowadził fatalny tryb życia i zniszczył swój organizm. Zabiła go skrajna nadwaga, frytki i hamburgery jedzone przed ekranem komputera, zabiła go choroba cywilizacyjna i tylko ostatnie kur*y będą w Internecie pisać, że do uniknięcia podobnych tragedii wystarczy założyć maseczkę i zachować dystans społeczny.

Strony

Źródło foto: 
27940 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

34 (liczba komentarzy)

  1. Bandyci będą forsować szczepienia. Obawiam się rozporządzenia, że np. do wykonania jakiegokolwiek zabiegu będzie potrzebne świadectwo szczepienia. Kur*y będą za.

  2. Zawsze uważałem koncepcję znaku bestii za wymysł szurów... Nadal nie jestem przekonany, że to tak właśnie będzie działać ale z każdym miesiącem wygląda na to, że jesteśmy bliżej realizacji tego schematu. Jacyś psychopaci zdecydowali się zmaterializować ten scenariusz. Boże chroń nas przed złem wcielonym!

  3. Zasadniczy problem jest taki, że argumenty racjonalne, czyli odwołujące się do rozumu, mają zdecydowanie mniejszą siłę przebicia niż zagrywki obliczone na emocje.
    To dlatego nagłaśnia się - do tego przedstawiając je w fałszywym świetle - takie przypadki jak opisał Autor i wtedy "cała Polska" natychmiast zastyga w bezmyślnym przerażeniu.

    Przy obecnej "pandemii" mamy do czynienia z operacją bazującą niemal wyłącznie na grze emocjami, a najgorsze w tym są dwie rzeczy:
    1 - to niestety działa
    2 - czemuś to wszystko musi służyć, a skoro do tego celu idzie się niemal dosłownie po trupach rozwalając służbę zdrowia i starając się zniszczyć nawet więzi rodzinne, to z bardzo dużym prawdopodobieństwem musi to być naprawdę paskudnego.

    Ci którzy w tym uczestniczą, a nie są umocowani na samej górze, zupełnie nie zdają sobie sprawy, że sami również padną ofiarą tego co swoim wysiłkiem pomagają osiągnąć bo te wszystkie "Kasie" i "dziennikarze" to są klasyczne pionki. A gdy sobie kiedyś zdadzą sprawę to już będzie za późno.

     

  4. 10/10

    Nie przebijesz się z racjonalną argumentacją bo robią z ciebie szura. Jak dla mnie to wygląda na rewolucję francuską 2.0 więc jakieś maszyny śmiercie będą w ruchu dla obrońców starego porządku.

  5. Strony