Reklama

A nie mówiłem?

A nie mówiłem? Chciałoby się rzec i tak sobie na początku rzeknę. O taką rzecz chodzi, że Tusk się pośpieszył z TS dla Kaczora. Wyrwał się bezmyślnie jak zawsze, bo mu hindus powiedział, żeby SLD oskubać. Śmiał się z tęczowego jastrzębia i jak zwykle za papugę będzie robił, odskrzeczy i Ryśka ucałuje. Tylko jedno może go przed kolejnym populizmem w stylu Leppera powstrzymać. PO! W klubie wrze na dwa kotły, jedni chcą zabawy, ci mądrzejsi, którzy jak sądzę są w mniejszości, do głupszych dołączyć nie zamierzają. Ciekawe skutki uboczne, ale to taki tam szczegół, szczegółów nie brakuje. Inny drobiazg się wydarzył u mistrza mowy polskiej, niejakiego Bronisława, jak się upiera, Komorowskiego. Paru Ziobrów z kancelarii, jak mniemam z obrotowym człowiekiem z półdupkami na czole, w roli niebagatelnej, odgrzało kwity na nieboszczyka. Temat był przerabiany i słowa nie cofam, mnie się ułaskawianie szwagrów nie podoba, ale jeszcze bardziej mi się nie podoba dla jaj powracanie do sprawy, dla jaj z pogrzebu. Normalnie to by się jakiś intelektualista bez matury odezwał, że hieny z bydłem depczą cmentarze, ale już pani zootechnik wytłumaczyła narodowi, że nie chodzi broń boże o Lecha Kaczyńskiego, tylko przestępców z jego kancelarii. Patrzyłem w lustro, pryszcz mi się zrobił na nosie, ale czołg mi powieki nie przeorał. Fajnie się chłopcy bawią, przepraszam, gówniarze, bo chłopcy mimo wszystko więcej mają w sobie męskości. Bawią się bo ich stać, ale też chyba coś się spieprzyło na znacznie większej zabawie. Kupa forsy na szklano-aluminiowe inteligentne aneksy kuchenne, co to same włączają energooszczędne światło, a tu bida panie, że nie piśniesz. Trzeba mieć odwagę, żeby wyjść na trybunę europejską i dalej pompować optymizm. Nawet jeśli w desperacji się pójdzie, można się odbić już nie od jednego Brytyjczyka z Holendrem, ale od Sycylijczyków z krwi i kości. Nie wszędzie da się robić jaja, ciężko będzie pocieszyć kolejne trupy europejskich gospodarek. Zawęża się pole zabawy, w grajdole impreza, imieniny komendantowej w pobliskiej remizie, tyle wszystkiego. I co teraz będzie? Szczerze powiem, że sam nie wiem, ani tu sobie jakiś stadion otworzyć, bo strach po schodach zlecieć, ani pociągiem przejechać, że po A2 w terminie „przejezdnej” nie wspomnę. Co robić panie dziejku? Co robić? Piszę, że nie wiem i chyba głupot napisałem, przecież wyżej jak byk stoi wyjaśnienie. Robić jak zwykle, jednego Kaczora za nogi z Wawelu wyciągać, drugiemu strzał w potylicę, bo niby co innego? Hindus zarobił najłatwiejsze w życiu pieniądze, ale reklamacji raczej nie należy się spodziewać. To zadziała, jak zwykle, czego głupi, gdyż biedny nie kupi. Trochę się boją, maile na skrzynkę dostaję tak tępe, że od razu widać od kogo, ale pocieszam zbiorowo, raczej nie ma strachu, prawdziwa rzeź zacznie się moim zdaniem po wyborach. Do wyborów na tych durnych patentach, dla niewiele mądrzejszych jakoś się zajedzie. Władza się żywi, nikogo z władzy nie obchodzi, że nędza, już bardziej ciekawi kto kupi TVN? Dziwne społeczne objawy, coś nieprawdopodobnego, nawet za towarzysza Sokorskiego pokazano szersze kadry z protestów, że margaryna poszła w górę. Teraz nic, nie ma takiej ceny benzyny, czy cukru, franka, czy Warty, która wzburzyłaby lud.

Siedzi lud przed telewizorem, którym już nie wiadomo kto rządzi i ogląda Klosa z Frankiem Dolasem. Gdy się znudzi, zaraz kręcą kolejne odcinki o tych, co ukradli księżyc. Czego i po co chcieć więcej? Chyba lepiej być cywilizowanym z goła dupą, niż średnią klasą na zadupiu. Taki wstyd, taki wstyd. Z drugiej strony może przesadzam, w końcu mamy sezon ogórkowy, zatem co innego ma się dziać? Ludzie kąpią się w ciepłym, jak pomidorowa, Bałtyku, szusują po Tatrach, rozpalają grille, coraz więcej urlopu. Na wszystko patrzy sobie minister Miller i pyta sztab, czy już? Jak myślisz sztabie, czy to szczyt urlopowy, czy może jeszcze poczekać. Czekać? Dobrze poczekamy, będziemy tłumaczyć ILS na radziecki i tu już na koniec wcale nie takie małe pocieszenie. 70% w sondażach śmieje się z wyczekiwanego dokumentu. Kto się odważył to publikować? Kolejny istotny wątek śledztwa, który wymaga spokojnej, rzeczowej analizy niezależnej prokuratury, pod światłym dowództwem lada dzień awansowanego wywiadowcę Parulskiego. Sezon ogórkowy, tylko k..a dlaczego od stycznia do grudnia, z krótką przerwą na Escherichia coli.

Reklama
Poprzedni artykułKomentarz fraszką – sylwetki polityków
Następny artykułKomentarz fraszką – sylwetki polityków 2
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

12 KOMENTARZE

  1. Raportem przygotowanym przez
    Raportem przygotowanym przez ekipę rządzącą – w sytuacji kiedy duża część odpowiedzialności spoczywa na tejże – można sobie dupsko wytrzeć. To tak jakby o aferze Watergate raportowali ludzie Nixona, co zakrawa na żart. Po raporcie Millera odpowiedzialność poniosą osoby odpowiedzialne za wyszkolenie pilotów winnych całej katastrofy. Raport podkreśli też wieloletnie zaniedbania i wytłumaczy dlaczego przyjęto taki sposób badania katastrofy a nie inny.

    Całe szczęście że raport to nie tylko tradycyjna PO-wska medialna wrzuta (do zapomnienia w 3 dni) tylko rzecz która ostanie dla potomnych – dlatego Tusk Miller musi się bardziej przyłożyć.

  2. Raportem przygotowanym przez
    Raportem przygotowanym przez ekipę rządzącą – w sytuacji kiedy duża część odpowiedzialności spoczywa na tejże – można sobie dupsko wytrzeć. To tak jakby o aferze Watergate raportowali ludzie Nixona, co zakrawa na żart. Po raporcie Millera odpowiedzialność poniosą osoby odpowiedzialne za wyszkolenie pilotów winnych całej katastrofy. Raport podkreśli też wieloletnie zaniedbania i wytłumaczy dlaczego przyjęto taki sposób badania katastrofy a nie inny.

    Całe szczęście że raport to nie tylko tradycyjna PO-wska medialna wrzuta (do zapomnienia w 3 dni) tylko rzecz która ostanie dla potomnych – dlatego Tusk Miller musi się bardziej przyłożyć.

  3. Raportem przygotowanym przez
    Raportem przygotowanym przez ekipę rządzącą – w sytuacji kiedy duża część odpowiedzialności spoczywa na tejże – można sobie dupsko wytrzeć. To tak jakby o aferze Watergate raportowali ludzie Nixona, co zakrawa na żart. Po raporcie Millera odpowiedzialność poniosą osoby odpowiedzialne za wyszkolenie pilotów winnych całej katastrofy. Raport podkreśli też wieloletnie zaniedbania i wytłumaczy dlaczego przyjęto taki sposób badania katastrofy a nie inny.

    Całe szczęście że raport to nie tylko tradycyjna PO-wska medialna wrzuta (do zapomnienia w 3 dni) tylko rzecz która ostanie dla potomnych – dlatego Tusk Miller musi się bardziej przyłożyć.

  4. Cytuję :”ludzie wrócą po
    Cytuję :”ludzie wrócą po wakacjach – wypoczęci , optymistycznie nastawieni , ciepło będzie .
    w tzw. międzyczasie opublikuje się raport – kto to zauważy ?
    temat się znudził – jak to każdy temat .
    wyłącz ten telewizor – znowu o smoleńsku będą gadać .
    panie – jaki kryzys ?
    no i będą wybory – obawiam się że tak to właśnie zostało ustalone .”
    Albo będzie i tak, że ludzie wrócą po wakacjach zszastani do granic limitu na karcie, a tu trzeba będzie podręczniki bachorowi kupić i parę jeszcze innych niezbędników. A podwyżek płac nie robi się we wrześniu, we wrześniu to można najwyżej zracjonalizować zatrudnienie po wynikach I półrocza, a tu i gaz podrożał od połowy lipca i komunikacja miejska. Rzeczywistość szybko wróci z urlopu i spod kramu z rybką i frytkami. Wrzesień to tradycyjnie jeden z najtrudniejszych miesięcy w życiu rodzin, równie trudny jest tylko styczeń po świętach. Na szczęście będzie się działo, będzie wesoło. Już jest, a to dopiero początek. Polecam wiadomość z tvn24, za RMF FM o cudownie odnalezionych wypełnionych kartach do głosowania z wyborów samorządowych 2010. Gdzie się odnalazły? A w bagażniku Mariusza W. ( przypadkowa zbieżność)-komendanta policji z Białołęki, co to siedzi z podejrzeniem zabójstwa warszawskiego biznesmena. Od marca gdzieś tak, pamiętacie? I właśnie teraz ponownie przeszukali mu bagażnik. No to teraz puśćcie wodze fantazji. I nie żałujcie sobie 🙂
    http://www.tvn24.pl/0,1710580,0,1,karty-wyborcze-w-bagazniku-bylego-komendanta,wiadomosc.html
    Ja tu widzę jakiś potencjał 😀

    • Nie masz racji k.janno – wynik wyborów już ustalony
      a dokładnie w Brukseli, gdzie eseldowscy europosłowie bronili Tuska jak lwy, albo – jak stare psy milicyjne.
      Wczoraj zaś się okazało, że PO poprze wniosek Kalisza o postawienie Ziobry z Kaczyńskim przed Trybunał Stanu. I to jest największy dowcip ostatniego dwudziestolecia ,,wolnej Polski”. Bo można zabić bezkarnie, można kraść ile wlezie, można być ruskim agentem z biurem przy Krakowskim Przedmieściu.Można, wreszcie, fałszować wybory albo – dla odmiany – zapisać do partii cały zakład albo szkołę – jak za starych dobrych czasów.
      I co? Ano – nic. Bo – trawestując Józefa Dżugaszwili – Polakom demokracja tak pasuje, jak krowie chomąto.

  5. Cytuję :”ludzie wrócą po
    Cytuję :”ludzie wrócą po wakacjach – wypoczęci , optymistycznie nastawieni , ciepło będzie .
    w tzw. międzyczasie opublikuje się raport – kto to zauważy ?
    temat się znudził – jak to każdy temat .
    wyłącz ten telewizor – znowu o smoleńsku będą gadać .
    panie – jaki kryzys ?
    no i będą wybory – obawiam się że tak to właśnie zostało ustalone .”
    Albo będzie i tak, że ludzie wrócą po wakacjach zszastani do granic limitu na karcie, a tu trzeba będzie podręczniki bachorowi kupić i parę jeszcze innych niezbędników. A podwyżek płac nie robi się we wrześniu, we wrześniu to można najwyżej zracjonalizować zatrudnienie po wynikach I półrocza, a tu i gaz podrożał od połowy lipca i komunikacja miejska. Rzeczywistość szybko wróci z urlopu i spod kramu z rybką i frytkami. Wrzesień to tradycyjnie jeden z najtrudniejszych miesięcy w życiu rodzin, równie trudny jest tylko styczeń po świętach. Na szczęście będzie się działo, będzie wesoło. Już jest, a to dopiero początek. Polecam wiadomość z tvn24, za RMF FM o cudownie odnalezionych wypełnionych kartach do głosowania z wyborów samorządowych 2010. Gdzie się odnalazły? A w bagażniku Mariusza W. ( przypadkowa zbieżność)-komendanta policji z Białołęki, co to siedzi z podejrzeniem zabójstwa warszawskiego biznesmena. Od marca gdzieś tak, pamiętacie? I właśnie teraz ponownie przeszukali mu bagażnik. No to teraz puśćcie wodze fantazji. I nie żałujcie sobie 🙂
    http://www.tvn24.pl/0,1710580,0,1,karty-wyborcze-w-bagazniku-bylego-komendanta,wiadomosc.html
    Ja tu widzę jakiś potencjał 😀

    • Nie masz racji k.janno – wynik wyborów już ustalony
      a dokładnie w Brukseli, gdzie eseldowscy europosłowie bronili Tuska jak lwy, albo – jak stare psy milicyjne.
      Wczoraj zaś się okazało, że PO poprze wniosek Kalisza o postawienie Ziobry z Kaczyńskim przed Trybunał Stanu. I to jest największy dowcip ostatniego dwudziestolecia ,,wolnej Polski”. Bo można zabić bezkarnie, można kraść ile wlezie, można być ruskim agentem z biurem przy Krakowskim Przedmieściu.Można, wreszcie, fałszować wybory albo – dla odmiany – zapisać do partii cały zakład albo szkołę – jak za starych dobrych czasów.
      I co? Ano – nic. Bo – trawestując Józefa Dżugaszwili – Polakom demokracja tak pasuje, jak krowie chomąto.

  6. Cytuję :”ludzie wrócą po
    Cytuję :”ludzie wrócą po wakacjach – wypoczęci , optymistycznie nastawieni , ciepło będzie .
    w tzw. międzyczasie opublikuje się raport – kto to zauważy ?
    temat się znudził – jak to każdy temat .
    wyłącz ten telewizor – znowu o smoleńsku będą gadać .
    panie – jaki kryzys ?
    no i będą wybory – obawiam się że tak to właśnie zostało ustalone .”
    Albo będzie i tak, że ludzie wrócą po wakacjach zszastani do granic limitu na karcie, a tu trzeba będzie podręczniki bachorowi kupić i parę jeszcze innych niezbędników. A podwyżek płac nie robi się we wrześniu, we wrześniu to można najwyżej zracjonalizować zatrudnienie po wynikach I półrocza, a tu i gaz podrożał od połowy lipca i komunikacja miejska. Rzeczywistość szybko wróci z urlopu i spod kramu z rybką i frytkami. Wrzesień to tradycyjnie jeden z najtrudniejszych miesięcy w życiu rodzin, równie trudny jest tylko styczeń po świętach. Na szczęście będzie się działo, będzie wesoło. Już jest, a to dopiero początek. Polecam wiadomość z tvn24, za RMF FM o cudownie odnalezionych wypełnionych kartach do głosowania z wyborów samorządowych 2010. Gdzie się odnalazły? A w bagażniku Mariusza W. ( przypadkowa zbieżność)-komendanta policji z Białołęki, co to siedzi z podejrzeniem zabójstwa warszawskiego biznesmena. Od marca gdzieś tak, pamiętacie? I właśnie teraz ponownie przeszukali mu bagażnik. No to teraz puśćcie wodze fantazji. I nie żałujcie sobie 🙂
    http://www.tvn24.pl/0,1710580,0,1,karty-wyborcze-w-bagazniku-bylego-komendanta,wiadomosc.html
    Ja tu widzę jakiś potencjał 😀

    • Nie masz racji k.janno – wynik wyborów już ustalony
      a dokładnie w Brukseli, gdzie eseldowscy europosłowie bronili Tuska jak lwy, albo – jak stare psy milicyjne.
      Wczoraj zaś się okazało, że PO poprze wniosek Kalisza o postawienie Ziobry z Kaczyńskim przed Trybunał Stanu. I to jest największy dowcip ostatniego dwudziestolecia ,,wolnej Polski”. Bo można zabić bezkarnie, można kraść ile wlezie, można być ruskim agentem z biurem przy Krakowskim Przedmieściu.Można, wreszcie, fałszować wybory albo – dla odmiany – zapisać do partii cały zakład albo szkołę – jak za starych dobrych czasów.
      I co? Ano – nic. Bo – trawestując Józefa Dżugaszwili – Polakom demokracja tak pasuje, jak krowie chomąto.

  7. Co robić panie dziejku? –
    Co robić panie dziejku? – Można sobie też pierdyknąć fotkę po przejściu trąby. Jak wam się podoba ta akcja? Nie to, że bagatelizuję ludzkie nieszczęście, ale czy to nie czysta desperacja naszego premiera od wszystkiego – w tym przypadku od łatania dachów i naprawiania zerwanych linii? Ktoś może powiedzieć, że gdyby się nie pojawił, to też bym kręcił nosem. Tylko, że do głowy mi nie przyszło, by w te pędy lecieć i robić sobie kampanię, której niby nie wolno robić, albo już wolno, ale oficjalnie to jeszcze nic o tym nie było wiadomo. TK coś ustalił?

  8. Co robić panie dziejku? –
    Co robić panie dziejku? – Można sobie też pierdyknąć fotkę po przejściu trąby. Jak wam się podoba ta akcja? Nie to, że bagatelizuję ludzkie nieszczęście, ale czy to nie czysta desperacja naszego premiera od wszystkiego – w tym przypadku od łatania dachów i naprawiania zerwanych linii? Ktoś może powiedzieć, że gdyby się nie pojawił, to też bym kręcił nosem. Tylko, że do głowy mi nie przyszło, by w te pędy lecieć i robić sobie kampanię, której niby nie wolno robić, albo już wolno, ale oficjalnie to jeszcze nic o tym nie było wiadomo. TK coś ustalił?

  9. Co robić panie dziejku? –
    Co robić panie dziejku? – Można sobie też pierdyknąć fotkę po przejściu trąby. Jak wam się podoba ta akcja? Nie to, że bagatelizuję ludzkie nieszczęście, ale czy to nie czysta desperacja naszego premiera od wszystkiego – w tym przypadku od łatania dachów i naprawiania zerwanych linii? Ktoś może powiedzieć, że gdyby się nie pojawił, to też bym kręcił nosem. Tylko, że do głowy mi nie przyszło, by w te pędy lecieć i robić sobie kampanię, której niby nie wolno robić, albo już wolno, ale oficjalnie to jeszcze nic o tym nie było wiadomo. TK coś ustalił?