Prześlij dalej:

Podobnie jak Kazimierz Pawlak nie mam pojęcia w jaki sposób się wywiesza białą flagę i poddaje? Nigdy tego nie robiłem i tym razem również niczego takiego nie proponuję, ale zwracam uwagę na strategiczny odwrót. Przy obecnym poziomie skretynienia społecznego, zarówno w skali krajowej, jak i globalnej, człowiek myślący jest brzydkim kaczątkiem. Każdego dnia poluje się na brzydkie kaczątka, wyśmiewa, poniża i w końcu prześladuje. Za chwilę będziemy mieli przegłosowaną nowelizację ustawy, kompletnie bezprawną i przede wszystkim głupią, ale nic z tym świetle prawa nie da się zrobić, do takiego stanu doszliśmy. Teoretycznie można skarżyć przepisy do TK, innymi słowy odesłać na Berdyczów, na co kompletnie nie mam ochoty.

Jeśli czegoś nie możesz przeskoczyć, to musisz obejść. Co powinien zrobić człowiek myślący i przyzwoity? Zająć się sobą i swoją rodziną! Nie da się wygrać z dzikim tłumem, który w amoku krzyczy „Uwolnij Barabasza”, bo największym wrogiem są głoszący oczywistą prawdę. Zatłuką, zadepczą, zakrzyczą, ukrzyżują. Polska i Polacy przechodzili nie przez takie kryzysy i idiotyzmy, jakie widzimy dziś, były rozbiory, była wojna, był PRL i stan wojenny, we wszystkich okolicznościach, kto zachował twarz dał sobie radę i przetrwał. Jedną z nielicznych korzyści tej paranoi „pandemicznej” jest naturalna i jednocześnie brutalna selekcja. W bardzo krótkim czasie „pandemia” oddzieliła tłum od człowieka i jak się należało spodziewać ludzi została garstka. Tak na oko licząc około 15–20% Polaków widzi, co się dzieje i nie może w żaden sposób się z tym pogodzić, rozum i serce im nie pozwala. Ktoś powie, że to przygnębiający wskaźnik, ale będę z tym ostro polemizował. Jako amatorski socjolog z tytułem magisterskim jestem miło zaskoczony skalą oporu. Liczyłem na nie więcej niż 5%, tak się zwykle rozkładają proporcje pomiędzy cywilną odwagą i oportunizmem, gdy środki nacisku są tak gigantyczne.

Mamy bardzo dobry punkt wyjścia, wbrew pozorom i nastrojom, a wiem, że ludzie mają dość i ledwie łapią oddech w oparach absurdu. Z tym potencjałem tłumu się nie przepchnie, ale można i trzeba zadbać o siebie. Chrońmy się w ramach tego, co mamy, szanujmy się w tej mniejszości i razem przetrwajmy czas zbiorowego obłędu. Teraz człowiek jest najbardziej potrzebny człowiekowi i to we wszystkich możliwych relacjach, od rodzinnych, przez towarzyskie, po społeczne. Dyskutowanie z dzikim tłumem mija się z celem, tutaj tylko kij zadziała, opędzać się i gonić kijem. Z człowiekiem zawsze warto porozmawiać i trzymać się człowieka, żeby nie zwariować. W zastanych warunkach nic więcej uczynić się nie da i jednocześnie miejmy świadomość, że zachowanie człowieczeństwa nie jest erzacem zastępującym rewolucyjną walkę, ale podstawą, od której nigdy nie odchodźmy. Budowanie jeszcze mocniejszych więzi rodzinnych i relacji międzyludzkich, to najlepsze antidotum i nomem omen szczepionka na „pandemię”.

Strony

Źródło foto: 
31640 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

37 (liczba komentarzy)

  1. System włoski działa bo miał działać więc produkcja zakażonych postępuje niezależnie od restrykcji. Na wiosnę w miejscu Polski będzie dymiąca dziura

  2. Nie wiem czy na wiosnę, bo Biden umieścił rząd PiS na liście osi zła razem z Białorusią i Korea bynajmniej nie południowa. A ambasador Mosbacher podpisała się pod listem LGBT czyli elity USA celują w wygrana Bidena i zmianę wiatru. 

    Jeśli tak to PiS w grudniu będzie chodził na manify LGBT i walczyl o praworządność że swoim doradca timmermansem. Nie będą czekać na wiosnę. 

  3. Gdyby wygrał Biden to nie wiem czy im to cokolwiek pomoże, a próby przypodobania się diabelstwu zwykle kończą się źle.
    PiS będzie w dosyć trudnej sytuacji bo z jedej strony trzeba kontynuować walkę z Polską, a z drugiej to po przegranej Trumpa nasi "przyjaciele" i "sojusznicy" mogą urządzić drugi Smoleńsk i w takiej sytuacji najlepiej byłoby oddać władzę, co technicznie jest banalnie proste.
    Wychodzi na to, że i tak źle, i tak niedobrze.

    Za to jest jednak jeden plus w tym wszystkim - po tym czego jesteśmy obecnie świadkami to związek emocjonalny z PiSem definitywnie się skończył i można zająć pozycję obserwatora.

  4. Nie tylko można ale trzeba.Ch.j z nimi.

  5. godność i człowieczeństwo  (jako katolik, dodałbym przede wszystkim Wiarę) zawsze trzeba zachować. Ale Oni (Globalny Projekt Inżynierii Społecznej, tj. G-PIS) szykują nam, i to w najbliższym czasie, istnie szatańskie apokaliptyczne zmiany 

  6. moim skromnym zdaniem, chodzi o globalną depopulację, oraz o uczynienie Europy Zach, tym czym jest teraz Szwajcaria (kto był tam to wie o co chodzi, raj na ziemi, eko itp, itd) Międzymorze ma bronić tego raju przed dziką Azją

  7. A ja obstawiam plany strategicznego sojuszu Francja Niemcy Rosja. W takim razie to my będziemy robić za antyradzieckie hordy a Michnik będzie wychwalał Europejczyka Putina. 

  8. Władza nie zdurniała wraz z tłumem. Ona cynicznie tym tłumem manipuluje, by osiągnąć swoje demoniczne cele. Wynikiem tego jest, że prawie 80% społeczeństwa, w obawie przed koronawirusem, da sobie odebrać całą wolność i większość majątku a przy okazji zaszczepić się naprędce preparowaną szczepionką lub nawet zaczipować. Ci ludzie są już nie do uratowania. Będą się bić ze sobą w kolejce po szczepienie, nawet gdy jego efekty uboczne będą przerażające. Będą też wdzięczni władzy, że im te szczepionki załatwiła.

    Nie możemy ich zmusić do zmiany postawy. Możemy tylko im próbować otwierać oczy, bez gwarancji że będą chcieli to zrobić. I liczyć, że przebudzenie kiedyś nastąpi.

  9. GIŃMY ZA MASECZKOWĄ WOLNOŚĆ! -  gratuluję.

    /edit/      Słusznie twierdzisz, że największym zagrożeniem dla nas wszystkich jest tzw. nowy porządek i rząd światowy. Nie rozumiem jednak dlaczego obwiniasz za to Morawieckiego. Morawiecki jest jedyną w Polsce osobą, która zdecydowanie i wielokrotnie sprzeciwiała się koncepcji federalistycznej Europy i Świata. Mówi o tym zdecydowanie i wszystko co robi jest temu właśnie podporządkowane.

  10. Radziłbym czytać ze zrozumieniem. Tu nie chodzi o maski - to tylko rekwizyt, rzucony po to, by wkurwiać i odwracać naszą uwagę od prawdziwych działań. Chodzi o to, że przy okazji walki z epidemią władza o ciągotach totalitarnych dokonuje zamachu na naszą wolność. Jeżeli damy ją sobie odebrać, to już nigdy z niej nie skorzystamy. To, co wyprawiają władze chińskie ze swoimi poddanymi (słowo "obywatel" byłoby tu nadużyciem) to prototyp tego, co by chcieli zainstalować u nas. Kwestia jest poważna i nie da jej się zbyć jakimś bonmocikiem. A za wolność warto umierać. Robiły to setki tysięcy Polaków.

  11. Wkradło się chyba jakieś nieporozumienie. Nijak nie da się wmówić Polakom, że rządy Morawieckiego dążą do zniewolenia swojego narodu, gdy wszystkie fakty świadczą, że jest akurat odwrotnie. Owszem, można tak twierdzić, ale wtedy wychodzi się na durnia.

  12. Morawiecki zawsze dobrze mówił. Liczą się jednak dane i fakty. Nie napotkałem takowych wspierających tezę, że chce on powiększyć naszą sferę wolności. Niestety wiele faktów wspiera tezę przeciwną. Wystarczy poczytać trochę, np. Matkę Kurkę.

  13. W nawiązaniu do Egona O: nawet nie trzeba czytać tego blogu, jeśli komuś się nie podobają te treści. Wystarczy poczytać ze zrozumieniem inne wiadomości, nawet na (nie)zależnej czy w TVN i porozglądać się po Polsce z włączonym logicznym myśleniem.

  14. Posłanka lewicy Żukowska o penisie dowiedziała się z podręcznika biologii w ostatniej klasie liceum. Naprawdę, jeśli Czarnek nie z robi porządku w podstawie programowej takie morze ignorantów będzie się wypowiadało w mediach. 

  15. po aktualnych notowaniach PiS_u jeszcze nie widać niezadowolenia wyborców

  16. Wydaje mi się że to jest kwestia czasu. Można było użyć srandemii logicznie i byłby spokój na wieki wieków ale PiS co i rusz przemyca coraz bardziej durmoware przepisy skutek których odczuwa szary Kowalski. Manipulować też trzeba umieć... 

  17. Natura jest silniejsza od logiki - oni po prostu muszą Kowalskiego wdeptywać w ziemię, a jak jest wdeptany to skakać mu po głowie. U nich to jest silniejsze od rozumu i racjonalnej kalkulacji.

     

  18. Dzięki "bohaterskiej" postawie Konfederacji, PiS ma szansę odzyskać utracone punkty poparcia.

    /edit/   Do tej pory było śmiesznie. Teraz słyszę o zejściu do podziemia, o tworzeniu przez Konfederację piątek konspiracyjnych. Będzie wesoło, ale nie dla Konfy. Ludzie boją się o własne zdrowie, a obawy o wydumaną utratę wolności traktują z przymróżeniem oka, jako kolejny wybryk kabaretowych ludzi. 

    Myślałem, że nic głupszego od totalnej opozycji już się nie trafi... A jednak.

  19. W "sondażach" to Komorowski miał 70% poparcia - od tego czasu wiele się nie zmieniło, tylko że teraz jest kierunek na PiS. Oczywiście do czasu.

     

  20. Niezadowolenie przyjdzie, gdy będzie jak w Chinach.

  21. avatar

    Czuję się, jak normalny człowiek, otoczony Zombie, jak w filmie Walking Dead. Wczoraj rozmawiałem ze znajomym, który mieszka w Norwegii. Tam żadnych namordników, przedszkola i szkoły otwarte, toczy się normalne życie. Tak sobie myślę, że Norwegia, to biedny kraj i nie stać ich na lockdown.

    PS

    Taka mała propozycja, aby filmiki na You Tube były nagrywane na koniec tygodnia, np. w sobotę i były przypomnieniem i podsumowaniem wydarzeń z całego tygodnia.

     

  22. Podczas zaborów idealizm romantyczny lub pozytywistyczny, za Niemca państwo podziemne, za komuny drugi obieg i wewnętrzna emigracja. W ucisku zawsze rozwija się konspiracja, a w Polsce zawsze miała ona wymiar publicznej równoległej rzeczywistości. Dokładnie tak trzeba. Trzeba organizować się, zachować więzi rodzinne i społecznie prowadzić działalność, którą zarzuciło państwo. Przejść do podziemia.

    Oprócz zaprzestania funkcji państwowych, władza podjęła kroki zmierzające do niesłychanej opresji wobec każdego człowieka w swoim zasięgu. Ograniczenie praw politycznych do lichej fasady to nie wszystko. Nasza wszelka własność od dawna jest już własnością tylko nominalnie, bez pełni praw stanowiących o własności. Teraz mamy etap, podczas którego przestajemy być dysponentami własnych ciał. Jednocześnie widzimy przygotowania do tego, żeby odebrać nam międzyludzkie więzi. Zamienia się nas w bydło.

    No, to kurwa, przynajmniej mamy jasność, co trzeba robić, żeby zwiększyć swoje szanse na przetrwanie. Trzeba żyć jak człowiek. Piszę o szansach w rzeczywistości wojennej, tu nie ma gwarancji. Ale jeśli chodzi o gwarancje, to wierzący już dawno je dostali - Mt 16,24-25. Wobec władców tego świata przede wszystkim musimy trzymać się razem. Gromadźmy się. Przy okazji zawsze coś dobrego zrobimy.

    Sławomir Kasprzak

    Dys k/ Lublina

  23. W punkt

  24. Otóż to.

     

  25. Po angielsku ale od czego jest Google Tłumacz?

    https://www.blo...

  26. Tak ma być - to element planu. Po akcji depopulacyjnej połowa ma pracować dla korpo a połowa dla rządu. Na mały biznes nie ma tu miejsca.

  27. Już nawet na onecie Warzecha pisze podobnie Matki Kurki    https://www.one...

  28. No nie mogę się oprzeć aby nie zacytować:

    "...projekt firmowany przez posła Krzysztofa Śmiszka, przewidujący karanie za „kwestionowanie wiedzy naukowej”"

    Ten typ jest zdaje się akurat od Biedronia, ale to jednak niesamowite co w tym szaleństwie się legnie w głowach tzw. posłów.

     

  29. Wydaje się, że jak zaawsze, diabeł tkwi w szczegółach. We Włoszech szpitale były rozsadnikiem C-19, ale można tak zrobić i zorganizować szpital, że tego efektu nie będzie i nie będzie to skutowało kosmicznymi $. Mamy społeczeństwo trochę nie odpowiedzialne i pewien zamordyzm jest konieczny wraz z separacją chorych. Nie zazdroszczę 'wadzy wadzy' (jak mówił klasyk), podejmują trudne decyzje w trudnym czasie i na razie robią to dobrze. 
    Jak komuś maseczka przeszkadza, to niech sobie założy prezerwatywę.

  30. Strony