Coś wisi w powietrzu, a ja nie wiem, co jest grane

Prześlij dalej:

Jako oszołom z ugruntowaną pozycją mogę sobie pozwolić na wiele i taki status wariata bardzo mi odpowiada, jednak w ostatnim czasie dzieje się tak dużo, że nawet mój chory umysł wszystkiego nie ogrania. Zacznę do małej prywaty, chociaż rzecz absolutnie dotyczy spraw publicznych. Wiem, ale nie powiem, dopóki ostatecznie nie zweryfikuję informacji i nie nabiorę pewności, że moje źródło będzie bezpieczne. W każdym razie mam na tapecie olbrzymiego kalibru sprawę, na którą od dawana czekałem. Prawdę mówiąc sfrajerowałem się niczym dziecko we mgle, szukając groszy w portfelach Owsiaka i jego żony, czy też jakichś drobnych sum na kontach prywatnych firm Owsiaków. Błąd, w dodatku dość kompromitujący dla mnie. Prawdziwy biznes Owsiaka jest w zupełnie innym, bardzo pikantnym miejscu (wiesz „Jurek” o czym mówię) i tam się dopiero dzieją cuda. To, co udało się ustalić do tej pory z całą pewnością pozwoli odpocząć Kamilowi Durczokowi i innym Kulczyckim, ale na pierwszy poważny artykuł trzeba będzie poczekać i cierpliwość dotyczy przede wszystkim mnie. Zdradzę jedynie, że w rodzinie nic nie ginie, zwłaszcza takiej nowoczesnej, partnerskiej, otwartej, gdzie od pokoleń otumania się naiwnych i biednych, bo głupich. Cierpliwym obiecuję, że będzie się działo, jak się jeszcze nie działo. W ogóle w ostatnim czasie przydarzyło mi się sporo dziwnych i niespotykanych dotąd rzeczy, na razie napiszę tylko tyle, że dziwa mają miejsce, bo nie potrafię ich jeszcze zinterpretować. Uprzedzę jednak wszystkich publicystów specjalnej troski, że nie pracuję w sztabie Dudy, nie mam angażu w Agorze, nie robię za V kolumnę PiS i nikt do mnie nie dzwonił z kancelarii Kopacz. Po prostu wiele nowego się wydarzyło i przyszło z kilku stron naraz. Muszę to sobie poukładać na spokojnie, żeby nie popełnić nieodwracalnej głupoty.

Próbując zrozumieć własne sprawy w jeszcze większą konsternację wprawiają mnie bieżące wydarzenia publiczne. O ile strajki górników i policyjne kule trafiające w czaszki protestujących, bez najmniejszego odzewu ze strony mediów, są parszywym znakiem czasów, o tyle akcja z rolnikami wisi w powietrzu, jakby miała spaść z niespodziewanym skutkiem. Uważni obserwatorzy wyłowili wśród traktorów nie tylko dyżurnego prowokatora, niejakiego Andrzejka Hadacza, ale znaleźli chłopów od Lepra i „narodowca”, który uczestniczył w prorosyjskich demonstracjach. Towarzystwo, jak cię mogę i co bardziej zastanawiające media grzeją temat, czyli zachowują się zupełnie inaczej niż przy zapomnianych i poniewieranych górnikach. W pierwszych szeregach tego zastanawiającego protestu, nie od strony postulatów i słusznego gniewu, ale od strony składu osobowego, stoją zawodowcy. Nagle brylują w mediach goście z rozrzewnieniem wspominający Leppera, który, jak wiadomo, przypadkiem w polskiej polityce nie zaistniał, połączeni z ruskimi sługusami i zawodowymi prowokatorami. Przepraszam bardzo, ale znów nie wiem, co jest grane? O co tutaj chodzi? Na szybko do łba przyszedł mi Schetyna z Komorowskim, jak zawsze zresztą. Jeśli prawdą jest, że ci dwaj dogadali się z USA na wielomiliardowe kontrakty i drażnienie Rosji Radzieckiej, to odpowiedź znajduje się sama. Sęk w tym, że takie pierwsze z brzegu wygodne wyjaśnienie wcale nie musi być trafne.

Strony

45580 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

61 (liczba komentarzy)

  1. W tytule chyba coŚ wisi w powietrzu.

  2. avatar

    witam pana..
    szukalem u pana zrozumienia sytuacji..tego fajnego pukania kulki po glowie jak uj pomyslowego dobromira...a tu nic..ale co racja to racja...po co komu tak naprawde potrzebne opary gazu łzawiacego w ciagu najblizszych tygodni??przed chwila w panoramce pan sawicki usmiechal sie jak wszesny donald tusk po sesji neurolingwistycznego programowania..wsciekli zwiazkowcy-rolnicy mowia zapienieni do kamer ze trzeba ten rzad obalic..doktorowa fotografuje sie z dziecmi..piechocinski zaprzecza ze jarubas jest tak naprawde wsparciem dla gajowego..zamilkły niuwsy w necie o tym ze nikt nie chce kupic tvn-u..cala reszta czeka na wynik mińskiej herbatki???

  3. avatar

    Tu się chyba nakłada kilka rzeczy, które z czasem będą się ujawniać.

  4. avatar

    ale tym zdjeciem andrzejka to mi pan sandały rozwiazal..jak ja zawsze powtarzam credo janusza gajosa..tu cytat.."nic nie dzieje sie ot...tak sobie"..teraz po latach zrozunialem co andrzejek robil pod palacem prezydenckim...ale zeby akurat tam i teraz.. się pokazal??dla kogo on teraz miauczy ze posluze sie cytatem z "psów"..czy ci rolnicy nie wiedza kim on jest...???

  5. to nie tamte moherowe babcie z Krakowskiego Przedmieścia ...

    Jak sobie przypominam debilne komentarze sprzed tamtych wyborów, kiedy to Andrzejek wystąpił w roli oskarowej oraz tamte "spoty wyborcze", to nadal mam nieodpartą ochotę zabić kilka osób z najbliższego otoczenia.
    Znawcy zasrani sprawy smoleńskiej.

  6. avatar

    No i to jest włąsnie ciekawe...
    Co się zmieni, kto się zmieni, jak się zmieni...
    Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz - spokój i wycofanie Kaczora... Nie przyswajam, że tylko z tego powodu, że Duda ma być do 10 maja na pierwszym planie... Nie sądzę...

  7. niezły "cliffhanger".. ;)

  8. Do sąsiadów Durczoka życzliwi piszą listy informując w co zamieszany jest ich słynny Kamil - chwalą się tym w sieci ludziska, więc ja tylko z tego magla to wyciągam i informuję tu. Nie żebym Durczoka podejrzewał o jakikolwiek wstyd i ew. wychodzenie z domu przed świtem - co to to nie. Bezwzględni "siepacze durczokowi" chcą te informacje przekazać dalej - całej familii gwiazdy.
    Owsiak - możesz jednym słowem podać w co "inwestował" - obyczajówka, panienki? W każdym razie wiele wskazuje na to, że masz dobrego informatora, a wszystko co o synu milicjanta ten ktoś przekazuje tym lepiej "dla sprawy", że tak to ujmę. Dobrze by było, abyś miał jakiś dowód rzeczowy - kwit, zdjęcie, cokolwiek - przypominam, że skompromitowany Juras dostał wszelkie możliwe najwyższe odznaczenia od figuranta z Krakowskiego Przedmieścia.
    Jak tak dalej pójdzie to Owsiak zaproponuje Ci odpalenie jakiejś bańki za zaprzestanie "nękania" go :) Powiem więcej - jestem przekonany, że Owsikowi chodzi to po łbie od pewnego czasu.
    Co do protestów rolniczych - rządząca szajka ma stały przećwiczony wariant z 11 listopada każdego roku.
    PS. Wykolegowali już Cię z bloga roku czy jeszcze nie?

  9. avatar

    Ma rozne formy w roznych stanach, ale zwykle jak sie wpisze w wyszukiwarce "Sex offenders", to na googlowych mapach powbijane sa szpilki na ich domowych lokalizacjach.

    Durczok zasluguje na szpilke.

  10. Pewnie w uran, a potem sprzedawał Czeczenom. ;)

  11. Strony