Co udało się Owsiakowi udowodnić i przed czym Owsiak łamiąc prawo uciekł?

Prześlij dalej:

Dziś Sąd Rejonowy w Złotoryi zastosował wobec Jerzego Owsiaka najmniejszą przewidzianą prawem karę za niedopełnienie powinności procesowej, czyli nie zrealizowanie zarządzenia, w którym Sąd domagał się przedstawienia kopii ksiąg rachunkowych WOŚP i Złotego Melona. Sędzia Michał Misiak oświadczył, że nie wyda postanowienia dotyczącego przeszukania spółki i fundacji, nie zwróci się do banków i US o wydanie dokumentów finansowych, ale odpowiednio oceni postawę oskarżyciela przy wydaniu wyroku i uzasadnienia. Następnie Sędzia stwierdził, że nie może głębiej uzasadnić swojej decyzji, aby się nie narazić na zarzut ujawnienia treści wyroku. Łatwo się domyślić, że wyrok zmierza w kierunku uniewinnienia lub umorzenia, ale to jest marne pocieszenie, bo z decyzji Sądu tak naprawdę wynika tylko jedno. Jerzy Owsiak pokazał podatnikom, donatorom i wymiarowi sprawiedliwości środkowy palec, na co Sąd zareagował pogrożeniem palcem, do czego miał prawo, a po powrocie do domu i spokojnej analizie obawiam się, że przy konstrukcji art. 212 kk i 216 kk Sąd wręcz miał związane ręce. Tym samym w procesie Matka Kurka vs Jerzy Owsiak wyczerpały się możliwości dochodzenia do prawdy materialnej. Przewód sadowy został zamknięty, w poniedziałek 29 września o godz. 9.00 Sąd wyda wyrok. Jako ciekawostkę podam, że mecenas Zagajewski domaga się zwrotu kosztów około 12,5 tysiąca złotych, za jego usługi oczywiście nie zapłacił Owsiak, ale WOŚP. Ponad to dla mnie pan mecenas żąda 9 tysięcy grzywny. Na tyle zostało wycenione dobre imię Jerzego Owsiaka, fundacji WOŚP, Złotego Melona i Mrówki Całej.  

Nie udało się w pełni wykazać, jak wyglądają rozliczenia finansowe w biznesie Jerzego Owsiaka, który oparł na trójkącie: WOŚP-Złoty Melon-Mrówka Cała, ale z tych danych, które Sąd uznał jako dowody w sprawie bez najmniejszego ryzyka procesowego mogę zaprezentować poniższą grafikę, która oddaje skromną część tego, co tkwi w wielkim biznesie Jerzego Owsiaka. Dla ambitnych, prócz grafiki przedstawiam całą listę szczegółowych wyjaśnień, źródeł, dokumentów i szersze omówienie dowodów pośrednich.
Jak WOŚP w latach 2001 – 2012 (13) wydawała pieniądze podatników i donatorów.
 owsiakkasa.png
Tak mniej więcej wygląda mechanizm przelewania pieniędzy z publicznej kasy oraz z datków do prywatnej kieszeni małżeństwa "filantropów". Konieczność wyjaśnienia poszczególnych pozycji wynika bezpośrednio stąd, że Jerzy Owsiak odmówił udostępnienia szczegółowych rozliczeń lub dostarczył do sądu ręcznie sporządzone przez księgową Pilarską zestawienia. W związku z tym każdy „prostokąt” opatrzę komentarzem i podam dostępne źródła. Zacznijmy od najbardziej podstawowych danych, które już swego czasu przedstawiałem w artykule poświęconym Jerzemu Owsiakowi, ale warto się powtórzyć, bo ta tabela wyjaśni nam hurtem kilka pozycji.
 

Strony

50093 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

25 (liczba komentarzy)

  1. Czyli nic owsiakowi nie zrobią, dalej będzie ludzi doił.

  2. A gdzie są zakupy sprzętu dla szpitali? Chyba coś tam musiał odpalić na te nieszczęsne dzieci chcąc nie chcąc.

  3. Raczej zwinie ten interes i rozkręci inny. Dłużej nie da się tak ciągnać, za dużo wątpliwości dociera do ludności.

  4. avatar

    Było w tabeli, ale słuszna uwaga, dopisałem to w przychodzie (graf), żeby się odróżnić od "filantropa".

  5. Skoro środki publiczne wynoszą jakieś 300 mln, a szpitale dostały 340, to wygląda na to, że praktycznie całą pomoc sfinansowało państwo z kieszeni podatników, zaś wszystkie prywatne datki poszły na konta firmy filantropijnej.

  6. a Szanowny Autor spodziewał się czegoś po wymiarze sprawiedliwości PRL II? Bo ja nie.
    Musi coś dobrze pierdalnąć, żeby się coś w tym narodzie zmieniło.

  7.  Polska to ch.j dupa i kamieni kupa.Ręce opadają i nóż się w kieszeni otwiera,podziwiam Pana,Panie Piotrze i dużo zdrowia zyczę:)

  8. avatar

    koszty może pokryje prezes Słoik a z uwzględnionych przez sąd dowodów w sprawie może da się sklecić jakiś akt oskarżenia dla Jurasa? Nie wiem, sprzeniewierzanie pieniędzy publicznych, nierozliczanie się w terminie, działanie na szkodę spółki, łamanie jakiejś ustawy o księgowości, nieudostępnianie informacji publicznej... Nawet jak nie pójdzie pierdzieć za kratki to może chociaż status fundacji / pożytku publicznego zabiorą?

  9. Teraz nasza (czytających) w tym głowa, żeby wieści rozpowszechnić. Kiedy spadnie liczba wyznawców, interesowi jurasa spadnie rentowność i pewnie go zwinie, bo nie sądzę, żeby chciało mu się całą szopkę organizować dla marnych kilku milionów. 

    Przydało by się jeszcze jerzego ukarać, za machloje.

    A co z drogą administracyjną? Może znalazłby się ktoś równie uparty jak Pan i poprowadził sprawę począwszy od wniosku o udzielenie informacji publicznej w postaci kopii ksiąg rachunkowych. Wiadomo, że wniosek taki spotkałby się z odmową albo lakonizmem, ale po nitce do kłębka...

  10. Czy istnieje mozliwość, że skoro WOŚP jest Organizacją Pożytku Publicznego i w związku z tym ma ustawowy obowiązek udostępnić KAŻDEMU kto zechce swoje rozliczenia.
    To skoro ta instytucja odmawia pokazania swoich kwitów to czy można złozyć w związku z tym w sądzie rejestrowym wniosek o wykreślenie tej OPP z odpowiedniego rejestru w związku z niewywiązywaniem się tego podmiotu ze swoich ustawowych zobowiązań.

  11. A moze by tak jakas akcje zorganizowac i masowo wysylac prosbe o udostepnienie rozliczen? no przeciez troche nas jest!

  12. na prośbę MK. Odpowiedź z automatu: nie.

  13. Czy dobrze widzę, że z rozrachunków wynika, że Fundacja przekazywala milionowe kwoty a Zloty Melon nie wystawiał w okresie rozliczeniowym faktur zaliczkowych? W ten sposób przesuwał sobie na później vat należny w wysokości między 100-300 tyś pln / w okresie rozliczeniowym. Nieźle. A urząd skarbowy oczywiście tego nie widział : ).

  14. avatar

    Pani A. oboje wiedzieliśmy, że nie dojdzie do ujawnienia zapisów na kontach w ujęciu analitycznym. Dziękuję Pani za wszystko.

  15. Jeśli MatkaKurka zostanie uniewinniony od zarzutu zniesławienia, to owsik przegrał. Wprawdzie mediatory będą próbowały przekuć taki wyrok na owsikowy sukces, ale to się może niekoniecznie udać. Bo ludziska trzeźwieją po okresie różowego zmulenia. Poparcie dla PO spada. Kapitan spruł. Klimat się zmienia...

    I wtedy trzeba by pójść za ciosem z dobrym prawnikiem, księgowym i nielicznymi wolnymi mediami. Zdemolować dziadygę w prokuraturze i sądzie z pozycji oskarżyciela a nie oskarżonego. Może to i naiwna wizja, ale mam wrażenie że już niebawem możliwa do realizacji...

    Tak czy siak szacun dla MatkiKurki w tej sprawie za hart ducha i niezłomność.

    PS. W Łodzi funkcjonuje fundacja "Jaś i Małgosia", która chachmęci na dużo mniejszą skalę, ale lokalne media choć solidarne z głównym ściekiem poczuły krew, złapały trop i podgryzają prezesów.
    Przykład zdemolowanego owsika uruchomiłby jak sądzę mechanizm tropienia naciągaczy i złodziei w przeróżnych fundacjach.

  16. avatar

    Zapomniałem napisać o rzeczy mało istotnej. O wyrok jestem spokojny, ani mecenas Zagajewski nie dostanie 12 tys., ani Owsiak, czy tam inna "filantropia" 9 tysięcy. Na tym to właśnie polega, że Owsiak i jego zwolennicy ogłosili zwycięstwo z jednego powodu. Udało się Owsiakowi uciec spod topora, bo nie musiał pokazać jak wydaje pieniądze i dlatego jest uczciwy! Ale taki numer jak naruszenie prawa przez oskarżyciela, który uniemożliwił przeprowadzenie dowodu prawdy, nie przejdzie jako uzasadnienie wyroku. I nie stanowisko Sądu na to wskazuje, ale żałosne błagania mecenasa Zagajewskiego, który na "wypadek umorzenia, mimo wszystko prosi o zwrot kosztów". Czegoś podobnego w polskich sądach nie słyszał nikt, mecenas Kiszczaka na pewno by sobie nie wybaczył takiego poziomu emocji przy tak marnej kasie.

  17. Panie Piotrze!
    Dopóki sprawa Owsiaka nie wejdzie na tory ogólnopolskie, nie ma szansy żeby skutecznie nagłośnić jego przekręty. I tu nie rozumiem dlaczego prawe media nie podejmują tematu (pozostałe wiadomo).  Dodatkowo problem polega na zawiłości tematu, bo nie ma prostego przełożenia żeby wytłumaczyć przepływ pieniędzy ze zbiórek do prywatnej kieszeni- sam Pan pisał, że prawnie właściwie wszystko jest ok, pozostaje elementarna uczciwość Owsiaka.
    Nie mam pojęcia, jak dalej "gryźć" problem pod kątem prawnym, żeby go dopaść- na blogu pojawiały się merytoryczne uwagi, więc prawnicy są tu obecni. Ja ze swej strony mogę zapewnić, że wrzucę pieniądze na sąd, jeśli będzie taka potrzeba. Jestem przekonana, że inni też tak zrobią.

  18. avatar

    Serdeczne gratulacje!

    Około rok temu, jak się sprawa zaczęła, to wyglądała już wtedy na takie zakończenie. Owsika do pierdla nie ma mocnych wsadzić, ale spowodowałeś to, co najważniejsze - merytoryczne podważenie jego biznesu.

    Mniej ludzi będzie w Owsika zaangażowanych, mniej do puchy rzuci, miej wyśle swoje dzieci na ulice - to jest cel na pewno osiągnięty. Gwiazda z czasem zgaśnie, bo sczeznąć niestety nie mogła... i na więcej nie liczyłam.

    Jeszcze raz Dzięki Ci Wielkie za wysiłek wkładany w otwieranie oczu.

  19. - Owsiak mimo nakazu sądu, ukrył dokumenty księgowe.
    - Przegrał sprawę z blogerem Piotrem Wielguckim (Matka Kurka)
    - Nie chciał rozliczyć się z operacji finansowych z firmą swojej żony, której to firmy działalnośc w toku procesu zawieszono.
    - Owsiak prywatyzuje zyski, a uspołecznia koszty

    Jednak myślę, że co do informacji publicznej warto dalej drążyć. Pewnie nie obejdzie się bez sądu administracyjnego... Na przykład to są dobrzy fachowcy w wyciąganiu dokumentacji, która "nie może zostać udostępniona": http://informac...

  20. avatar

    Oczywiście ten sąd administracyjny warto pociągnąć i tak się nad tym zastanawiam.
    A co do tych fachowców - jest pewność, że zechcą ten temat pociągnąć ?

  21. Zanim zacznę propagować graf stworzony przez MK chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości. Po stronie przychodów mamy zebrane przez Wośp 514 milionów (tych co najmniej 300 mln środków publicznych do przychodów  nie liczę bo to były świadczenia rzeczowe i cięzko by je było "przetransferować do Z Melona czy innej Mrówy). Po stronie wydatków jest 343 mln na sprzęt do szpitali i 132 mln na administracje i inne zbytki oraz 39 mln dla Mrówki Całej. To daje razem 514 mln. Skąd magik w żółtych kalesonach wziął dodatkowe 1,3 mln dla Lidki i 0,63 mln dla Mrówki?

  22. WOŚP to PRL II w pigułce:
    I tu i tu racja zawsze jest po ICH stronie, a wy róbta co chceta, a my wam nie bójta się.
    I tutaj król żebraków, a tam król żebraków Europy. I przede wszystkim - wciąż ta sama szatnia: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?" - możemy panu przywieźć busem 40 kartonów innych płaszczy.

  23. Moim zdaniem należy poczekać do następnej WOŚP. Należy wpłacić jakąś sumę i otrzymać potwierdzenie. Następnie należy skorzystać z art. 296 kk. Przy czym tym mocniejsze będzie doniesienie o prokuratury z tego artykułu, im więcej osób się pod nim podpisze. Chodzi również o zwiekszenie szkody majatkowej. Art. 296 mówi: "kto będąc zobowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzjiwłaściwego organulub umowydo zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciżącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową. Pan Owsiak nadużywa udzielonych mu przez osoby wpłacające, uprawnień, ponieważ nie wspomina nawet o innym niż tylko na cele publiczne przeznaczeniu pieniędzy wpłacających. Gdyby zachęcając ludzi do wpłat wyjaśnił, że pieniądze wpłacających będą również przeznaczone na płacę dla niego, żony i zasilać spółki mu podległe, nie można by zastosować tego artykułu. Jednak on zachęca przekazując ludziom i ludzie są przekonani, że pomagają szpitalom, biednym, małym dziecio, osobom starszym itp.

  24. avatar

    Nie przejdzie z 2 powodów:
    - mowa o uprawnieniach Owsiaka udzielonych mu ustawą bądź statutem fundacji a nie wpłacających...
    - musiałby być spełniony warunek w postaci "wyrządzenia znacznej szkody majątkowej fundacji".

    Z żadnym z tych stanów nie mamy do czynienia...

  25. Panie Piotrze,

    Czytam od lat, lubie pióro i intelekt. Nie rozumiem zacietrzewienia. Tez kiedys wierzyłem w POpaprancó, teraz jestem chyba bardziej ostrozny w wierze w JarkaZbawPolske, nie o tym. Podziwiam za determinacje, sa machloje, udupić cwaniaka Owsiaka. Jednak, uważam że nie należy wylewać dziecka z kąpiela, nie rozumiem "jazdy" na "błotniaków".Woodstosck - niezależnie jak finansowany i jak motywowany ideologicznie-broni się sam:Był Pan tam?.Zapraszam! Fajnie jest oceniac bez osobistego doswiadczenia.(Przepraszam za skaładnie,interpunkcje i ortografie - ale to chyba moja najdłuższa wypowiedz po 4 klasie liceum)POZDRAWIAM

  26. Strony