Chris Cieszewski – dupa nie TW! Złamałeś nam świętą brzozę, złamiemy Ciebie!

Prześlij dalej:

Przepraszam, ale odrzucam L4, rozum mam zdrowy i tym rozumem myślę sobie tak. Cieszewski nie broni się „naszością”, ale faktami i logiką. Ktoś w komentarzu pod poprzednim tekstem prosił o poszukanie prostego algorytmu – słuszny trop. Taki algorytm istnieje i wcale nie trzeba go szukać. Kariera klasycznego esbeka albo TW przebiega dokładnie odwrotnie niż kariera Chrisa Cieszewskiego. SB wybierała sobie człowieka, który kapował i w zamian pozwalała mu zająć eksponowane stanowisko zawodowe, dorobić się, niekoniecznie uczciwie, sporej kasy, zostać postacią ze świecznika. Czy którykolwiek z tych „zaszczytów” dotknął Chrisa Cieszewskiego? Żaden! Cieszewski był w Polsce nikim, zwykłym 26 letnim absolwentem SGGW, który nie robił ani za znanego opozycjonistę, ani za „prywaciarza”. Po wyjeździe z Polski nie został sławnym polonusem, umieszczonym gdzieś blisko papieża, czy też amerykańskiego kongresmana. Przez 30 lat o Cieszewskim pamiętało kilku kolegów i rodzina, w Polsce był postacią absolutnie anonimową, nie zapraszano go do telewizji, żeby wyjaśniał maluczkim, jak wspaniały jest nasz ustrój zwany PRLII, nie był autorytetem, nie pisał felietonów do GW, nie zasiadał w żadnej radzie nadzorczej i nie był rektorem uczelni. Po 30 latach przyjechał do Polski i zachował się jak żaden TW dotąd się nie zachował, bo nie dość, że uderzył w naturalne środowisko esbeków, to jeszcze zrobił to w wymiarze profanacji. Cieszewski zamachnął się na „świętą brzozę” i od tej chwili zaczyna się kolejny etap będący zaprzeczeniem kariery TW. Profesor dorobił się naukowych zaszczytów bez udziału SB, a teraz ten dorobek pogrobowcy SB usiłują mu odebrać.

Pokazane „dokumenty” zostały wygrzebane z jakiejś lewej esbeckiej piwnicy, nie sposób się doprosić sygnatury IPN, nikt inny poza Sekielskim nie potrafił do kwitów dotrzeć. Adnotacje na tym czyś, co najmniej wprawiają w osłupienie. Poprawione dane w nazwisku, dziwne zapisy w rubrykach, które wyglądają jak dopisane na kolanie i wreszcie prawdziwa „rewelacja” najpierw brakowanie dokumentacji w 2000 roku i brakowanie mikrofilmów w 2010 roku dokonane przez MSW Tuska, potem zniesienie klauzuli tajności 13.10.2013 roku, przez to samo ministerstwo. Smród na kilometr! Zamiast wklejenia pełnej dokumentacji mieliśmy jakieś głupawe przebitki i efekty specjalne kamery, a w tle znanego esbeka Lesiaka, który już raz podobne numery wykonywał. Wreszcie rzecz ostatnia, najbardziej nie pasująca do wiernego i zasłużonego TW. Cieszewskiego zlustrowali funkcjonariusze PRLII i nikt mi nie powie, że kwity, do których nie mogli dotrzeć pracownicy IPN zajmujący się podziemnymi wydawnictwami, nagle cudownie wpadły w ręce znanego z lustracyjnych pasji funkcjonariusza Sekielskiego. Kwity do Sekielskiego zostały przyniesione na tacy i nie z polecenia jakiegoś Zenka, czy Józka z gabinetu politycznego Sienkiewicza, ale po decyzji odpowiedniego funkcjonariusza, który pokojarzył stare dzieje i znał stare metody. Naturalnie osobiście się szycha nie zjawiła, takie rzeczy podrzuca się umyślnymi lub nawet zwykłym sms-em, tudzież mailem. Wystarczy wskazać, gdzie i czego szukać. Co jest zatem tym prostym algorytmem? Oczywista oczywistość, esbecja nie lustruje swoich, a swoi nie podskakują esbecji i to w tak fundamentalnej sprawie, jak Smoleńsk.

Strony

22099 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. Twoje teksty merytorycznie zawsze tak genialnie trzymają się kupy, że po prostu uwielbiam je czytać.A twój geniusz dodatkowo polega na tym,że ten ogrom myśli i informacji potrafisz ująć w słowa i stworzyć z tego"pigułkę", na której zażycie czekam każdego dnia niczym wygłodzony heroinista na złoty strzał.I bynajmniej nie chodzi o to, że ulegam bezwolnie jakimś Twoim sugestiom,rozpływając się w poczuciu zaspokojenia, że wreszcie ktoś mi coś wytłumaczył, ale wręcz przeciwnie - Ty tylko ubierasz w słowa to co ja i wielu z nas czuje,myśli, widzi czy po prostu wie.Wśród komentujących jest również wielu świetnych,myślących i bystrych ludzi.Cieszę się, że tarfiłem do Twego kurnika i jeszcze raz powiem - jesteś bracie Wieeeeelki ! I szacun Ci za to.          

  2. Łubudubu, łubudubu.
    Ja też kiedyś napisałem podobną laurkę. Z błyskotliwych analiz Kurki wyziera niestety  szczara prawda o naszej rzeczywistości..

  3. Owsiak w TVN, rozmowa na temat "chamówy w sieci".
    Dla ogółu: proszę uważnie sluchać od 7 minuty wywiadu. Internauta na swoim blogu przedstawia Owsiaka jako "diabła wszechczasów", by na końcu "zapukano do drzwi tego człowieka w Nowym Jorku i zapytano się tak: masz zieloną kartę, kolego?". "Drzwi trzasnęły, portal w minutę znikł. NASI PRZYJACIELE DOSZLI GDZIE TO JEST".
    Tak właśnie  działa syn milicjanta, poprzez "NASZYCH PRZYJACIÓŁ".
    Być może TVN doprowadzi do zablokowania filmu (miałem już takie dwa przypadki), wtedy służę nagraniem drogą emailową.

  4. avatar

    Kto to jest ta blondynka.Co ona imputuje Panu Sędziemu czy Pani Sędzinie?
    Że niby co, sfrustrowani, ciemniaki opierajace się w pracy na plotkach, mało zarabiajace i złośliwie istoty, wydające wyroki na podstwie swoich fobii?
    Nie, nic z tego nie rozumiem.
    Dla mnie to zwyczajny chamski atak na polski Wymiar Sprawiedliwości.
    To jest niedopuszczalne w demokratycznym kraju, w państwie prawa.

  5. avatar

    A jakie znaczenie dla 34 mln Polaków ma to czy Pan Profesor Cieszewski był czy nie był TW.
    Nie jest ani Ministrem Cyfryzacji ani Ministrem Spraw Zagranicznych ani doradcą w Pałacu Prezydenckim ani posłem ani senatorem ani nawet premierem.
    Dlatego wydaje mi się, że Pan Profesor niepotrzebnie odbija piłeczki (goowna) rzucane przez kloakiera w jego stronę.
    To jest, jak to się potocznie mówi Wysokiej Klasy "Rzemiocha" w swoim zawodzie i to ma dla wszystkich Polaków znaczenie i za to jesteśmy mu wdzięczni DOZGONNIE.
    Dla nas POpierdywania Sekielskiego są bez znaczenia. Ta chamska zagrywka jest przykra dla pokrzywdzonego.
    Cimoszewicze w USA.
    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/953301,Sad-Najwyzszy-wyrok-sadu-z-USA-moze-byc-czesciowo-wykonany-w-Polsce
    Może rzeczywiście warto?

  6. Człowiek ma piękną opozycyjną kartę, nawet w trudnych czasach zachowywał się przyzwoicie i nie uległ naciskom bezpieki.
    Chapeau bas przed jedo przeszłością, ale przede wszystkim teraźniejszością, a pieski nie warte obsiaknia jego nogawek. Z pewnoscią nikt nie przeprosi i nikt nie zrobi dementi. Żaden TVN nie będzie grzał tematu, jaką krzywdę zrobiono uczciwemu opozycjoniście. Taki kraj.
    Jest praca naukowa na temat tej konspiry, inwigilowania czlonków grupy, kapusia i jego metodach itd. itd.
    Przeczytajcie cierpliwie cały artkuł tam jest wszystko wyjaśnione,

     http://wpolityce.pl/wydarzenia/68796-ujawniamy-kompromitacja-sekielskiego-i-tvp-obrzucili-prof-cieszewskiego-blotem-na-podstawie-watpliwego-kwitu-nie-zajrzeli-do-pracy-naukowej-na-ten-temat

  7. avatar

    Tym bardziej powinno to znaleźć finał w sądzie! Grubas powinien stanąć przed obliczem sądu (albo zaocznie) i odszczekać. Dla przykładu. Kazus z Cimoszewiczówną wyznacza dobry kierunek.

  8. Strony