Reklama

Nieustanne narażenie się wszystkim i wszędzie, to mój ulubiony sport ekstremalny. W Polsce, ale też i na świecie bardzo łatwo stracić szacunek, jeszcze łatwiej poklask, a najłatwiej zdychać z głodu. Trudno, takie ryzyko zawodowe i jednocześnie pełna wolność, a tego narkotyku nie jestem w stanie odstawić. Zgadzam się z konserwatystami i konserwatyści zgadzają się ze mną w 90%, ale wszyscy doskonale wiemy, że pozostałe 10% jest wystarczającym pretekstem, aby powstała wielka różnica zdań i po niej wojna domowa. Kto ma ochotę niech kopie rów, w każdym razie powtórzę kolejny raz, że nie przyłączam się do histerii wokół sześciolatków w szkole i radykalizm Chazana jest dla mnie okrutny. Tyle różnic, dalej będę się zgadzał, bo bunt jest sensem życia tylko wtedy, gdy wynika z potrzeby, nie kalkulacji. Pozostawiam daleko w tyle wszystkie bzdurne i dęte ideologicznie polemiki, znam argumenty na pamięć, nie wchodzę w to. Chazan zrobił na mnie wrażenie z zupełnie innego powodu. Facet pokazał bycze jaja i wygrał! Takie rzeczy zdarzają się w RP III niezwykle rzadko, zwłaszcza gdy w czasie walki można stracić wszystko. Imponują mi ludzie, którzy nie dają się złamać, nawet jeśli ich poglądy, czy radykalizm są dla mnie barierą nie do przeskoczenia. Logicznie rzecz ujmując cała rozdmuchana afera do początku nie miała żadnego sensu. Wszyscy wiedzieli, że w klinice prowadzonej przez człowieka o określonych poglądach nie robi się „zabiegów”, bo tam obowiązuje klauzula sumienia. Czym kierowała się kobieta, która oczekiwała od Chazana najpierw wykonania aborcji, a potem wskazania ginekologa, który to zrobi?

Istnieją dwie wersje, jedna mówi, że została nakręcona, aby wyprodukować tę prowokację, o co nie trudno, bo z całą pewnością kobieta była w skrajnym napięciu emocjonalnym. Inni powiadają, że nie wykazała się skrawkiem inteligencji i przejawiała skłonności masochistyczne. Obojętnie jak było Chazan miał święte prawo powiedzieć nie i konsekwentnie mógł odmówić aborcyjnej „paserki”. Zmuszanie kogokolwiek, żeby czynił cokolwiek wbrew własnemu sumieniu, zwłaszcza w sytuacji, gdy jest mnóstwo chętnych do podjęcia odpowiednich działań, to czysty ideologiczny debilizm. Co ciekawe, po medialnej zadymie z Chazanem „problem społeczny” znikł. Dziwnym rad sposobem nie było żadnych dramatów przez ostatni rok. Nagle kobiety w ciąży dowiedziały się o istnieniu Internetu albo zaczęły słuchać przyjaciółek, gdzie można załatwić konkretną sprawę? Raczej wątpię! Od zarania dziejów kobiety wiedziały, jak sobie radzić w najbardziej dramatycznych sytuacjach. Po prostu miała być wojna ideologiczna i została wywołana, sztucznie, na chama i w jednym celu. Jakim? Zastraszenie ludzi i sumień, urawniłowka lewacka, idiotyzm, paranoja, barbarzyństwo i tresura. Mój szacunek dla Chazana nie wynika ze wspólnoty poglądów, której nie ma. Nie wynika też z głębokiej wiary i ortodoksyjnego katolicyzmu, imponuje mi charakter Chazana i to samo poczucie wolności, którego sam nie jestem w stanie odstawić. Za konsekwencję dostał człowiek nagrodę. Umorzenie postępowania prokuratorskiego niemal z automatu daje Chazanowi wygraną sprawę w sądzie.

Polski wymiar sprawiedliwości to jeden wielki zbiór tajemnic i sprzeczności, ale akurat sądy administracyjne i sądy pracy działają w miarę normalnie. Oceniając szanse procesowe wskazałbym na 80% porażkę HGW chyba, że na szybko ubiorą w togę jakąś feministkę, której tata 40 lat temu pracował w resorcie. Możliwe, że tak będzie, ale mimo wszystko nie bardzo w to wierzę, bo jeśli ktoś chciał i miał możliwości wykończyć Chazana, nie byłoby umorzenia dochodzenia prokuratorskiego. Najpewniej zdziałało to, co jest znakiem firmowym wymiaru sprawiedliwości RP III. Chazan miał szczęście trafić na prokuratora o zbliżonych poglądach, a w każdym razie prokurator nie był feministką. Taki los na loterii życia, którą znam doskonale, w końcu mnie dwie „placówki” wymiaru sprawiedliwości, odległe do siebie raptem o 17 km, potraktowały na dwa różne sposoby. Każdy kto przekroczył próg prokuratury i sądu musi wiedzieć, że z definicji bierze udział w hazardowej grze i to właśnie jest wartością w postawie Chazana. Gdy siadał do stołu z szulerami nie miał pojęcia, jak się wszystko skończy, a jednak nie odpuścił i wytrzymał do końca. Konserwatyzm ma swoje różne oblicza i odmiany, ale to nie radykalizm poglądów powoduje, że z takimi ludźmi, jak Chazan, mógłbym trafić na bezludną wyspę, tylko poczucie wolności.

Reklama

42 KOMENTARZE

  1. “radykalizm Chazana jest dla mnie okrutny”
    To nie "kopanie rowów", uwierz mi, ale pod tym względem ciągle siedzisz na Onecie 🙂
    Średnio trzymajacy się kupy
    projekt_wystapienia_pokontrolnego_z_kontroli_przeprowadzonej_w_szpitalu_specjalistycznym_im._swietej.pdf

    oraz wiele informacji pokontrolnych, nieodtrąbionych w TVN wskazuje na to, że pani w ciąży wędrowała po szpitalach, gdzie nie tylko odmówiono jej "indukcji poronienia", ale również prowadzona była przez jednego z podwładnych Chazana, który wypisywał jej skierowania na konsultacje do tych szpitali.

    Na Chazana zostało wydane zlecenie likwidacji, albowiem redagował on szereg publikacji naukowych, zebranych póżniej w kompendium naukowe, wydane w 2009 po polsku, obalające mit "terapii przez aborcję". Bo angażował się w wiele akcji pomocowych dla kobiet w Polsce i Afryce, obalając mit ginekologa, który jak nie dostanie do kieszeni to "krzywo zszyje"*

    Kompendium. Interesująca sprawa, język przystępny, polecam. To istotne żebyś zapoznał się porządnie z badaniami na ten temat, jak również na temat IVF, z możliwościami zaplecza pomocowego, bo nieraz tu widziałam teksty w rodzaju "sam nie wiem co bym zrobił", " a co oni mają zrobić skoro …"
    Pełnisz ważną rolę, jesteś bardzo dociekliwy, więc tutaj należy się odpowiednia dozą podejrzliwości wobec obiegowych opinii.

    Rozumiem strach, rozumiem poczucie niedowracalności i pułapki, ale to co dla jednego jest pułapką dla drugiego nie jest.
    Zabijanie nie jest leczeniem, raz już to przerabiano na osobach już urodzonych bo nie uważano ich za ludzi i między innymi dla Polaków skończyło się jak wiemy.
    Mam niejaką praktykę w placówkach hospicyjnych i wiem, że ludzie zawsze potrzebują przede wszystkim obecności drugiego człowieka a nie pomocy przy wciśnięciu guzika OFF. Również rodzice chorych dzieci, również te dzieci-niedzieci. 

    PS. "Sam nie wiem co bym zrobił".
    A ja wiem.
    Zrobiłbyś to co tutaj, wyrwał hydrant gołymi rękami czyli założył jakąś fundację lub wynalazł lek jak w "Oleju Lorenza" 🙂

    PS. II. Oczywiście szczerze pomodlę się abyś przed takimi dylematami stawać nie musiał.

    * żarcik jaki usłyszałam na studiach od kolegi zamierzającego zostać ginekologiem. 
    Był wtedy pijany ale do tej pory się zastanawiam "jak zszywa".

    • Napiszę w punktach, bo ta
      Napiszę w punktach, bo ta rąbanka ideologiczna nie jest dla mnie:

      1. Życie ludzkie zaczyna się w podstawówce, na lekcji biologi. Komórka spotyka się z plemnikiem i tak powstaje człowiek, którego z chwilą poczęcia należy tratować jak człowieka.
      2. Produkowanie człowieka metodami laboratoryjnymi to gówno, które skończy się scenariuszem hollywoodzkim klasy C.
      3. Aborcja jako środek antykoncepcyjny to ciemnogród i barbarzyństwo.

      Ale… nie podniosę i nie rzucę kamieniem w sytuacjach, które przekraczają granice mojej percepcji i wyobraźni, a takie z pewnością istnieją i właśnie Onet Radykał i Onet Liberał o tym prawią tym chętniej im bardziej to rozprawiających nie dotyczy. Gratuluję wszystkim bohaterom, męczennikom i niezłomnym, ale piszę uczciwie, że nie mam w sobie takiej siły, aby zmusić siebie i swoją kobietę do urodzenia dziecka bez połowy głowy i z wnętrznościami na wierzchu. Jestem tchórzem, w takich okolicznościach, jestem cipą, jeśli to komuś ma pomóc w świętości. Czym innym jest rozum, racjonalne i konkretne poukładanie życia, a czym innym gaworzenie Szczuki z Terlikowskim.

      • 2. Produkowanie człowieka metodami laboratoryjnymi to gówno
        Ależ punkt 1 jak najbardziej jest tu spełniony.  Po prostu połączenie plemnika z komórką jajową jest przeniesione w przestrzeni, ale wkrótce następuje powrót do mamy.  To tak jak nerkę przed przeszczepem trzeba wyjąć z dawcy włożyć do pojemnika z lodem i przewieźć helikopterem na drugi koniec kraju.  I wokół takiego drobiazgu powstała ogromna nadbudowa.

        Pańska twórczość blogowa jest dla mnie ważną sprawą w naszej rzeczywistości.  Już słyszałem cuda opowiadane o zrobieniu czlowieka z paru odczynników, niech Pan pisze precyzyjnie niczym o Owsiaku.

        • To jest idiotyczne porównanie
          To jest idiotyczne porównanie. Nie chcę być trywialny, ale równie dobrze można porównać puszczanie bąka do napełniania butli gazowej. Zapłodnienie jest procesem naturalnym, transplantacja, in vitro i inne wstrzykiwanie botoxu to prymitywne ślusarstwo. Można się spierać, co do sensu, ale porównywanie majestatycznego żywiołu z dorabianiem kluczy, to prymitywizm. Na poziomie mikro niewidocznego gołym okiem powstaje makro nie do odtworzenia. Przeszczepy, operacje, w ogóle cała medycyna to tak naprawdę rzeźnia. Człowiek jest 2 miliardy lat ze swoją wiedzą i umiejętnościami od genialnego zapłodnienia. Z plemnika i komórki wyrastają nerki, mózg i steki fenomenów nieodgadnionych. Prostackie wyrżnięcie jednego organu i wklejenie do drugiego organizmu, to taka maestria jak handel używanymi częściami.

          • Zapłodnienie
            Zapłodnienie to połączenie plemnika z komórką jajową i w większości przypadków tzw. in vitro przebiega tak samo jak w naturze.  Jest to jakaś metoda, o plusach i minusach której można by dyskutować.  Jednak ostatnimi laty z tematu zrobiono wojnę ideologiczną i żadnej dyskusji już nie ma, niestety.  Dla mnie niewątpliwym skandalem jest rzucanie tu hojną ręką pieniędzy, których nie ma na inne procedury medyczne. 

            Z wrzucaniem transplantacji do jednego worka z wstrzykiwaniem botoksu to chyba Pan się zapędził – jedyna znana mi grupa nie akceptująca przeszczepów to świadkowie Jehowy.

          • opinia
            Panie Piotrze jaja to pokazuje się urologowi a Pan profesor Ch. raczej o urologii niewiele wie, za to pokazał… swój "honor". A raczej się nim uniósł powołując się na sumienie. Dzisiejsza medycyna jest na tyle rozwinięta, że można wiele stwierdzić i to w dużą dokładnością. Niestety omawiany przypadek był beznadziejny z punktu medycznego, poważne wady praktycznie nie dawały żadnych szans przeżycia, a jeśli dawały to przy sztucznym podtrzymywaniu i to na krótko. Tak też się stało. Ale problem jest bardziej złożony, bo:
            1. Dziecko przeszło potężne cierpienia fizyczne i psychiczne, żadne leki tego nie zmieniły (nawet nie wiemy czy zadziałały i w jakim stopniu).
            2. Matka przeszła (i pewnie do końca życia) będzie czuć ogromne cierpienie psychiczne.
            3. Nie wykonując zabiegu aborcyjnego istniała groźba niebezpieczeństwa powikłań, a więc bezpośredniego zagrożenia dla matki.
            4. Opinie kilku wybitnych lekarzy w mediach na ten temat nie pozostawiły żadnych wątpliwości, że zabieg należało wykonać.
            Ja jestem przeciwnikiem INVITRO i aborcji jako takiej z wyjątkiem aborcji wykonanej w wyjątkowej sytuacji, potwierdzonej medycznie. Ale tak zwane nasze sumienie (pana profesora) jak sie ma do tragedii jaką przeszło dziecko, matka dziecka i cała rodzina? Nasza satysfakcja, że nie zrobiliśmy "czegoś złego" jest ważniejsza od skutków nic nie robienia??? A co jesli matka utrzymując tak zagrożoną ciążę z poważnymi zmianami dostała by sepsy?? Mało takich w Polsce przypadków??? Nic nas nie uczy historia i zdobyta już wiedza- ważniejsze jest sumienie, nasze sumienie czyli samolubne i mało wszechstronnie uzdolnione. Tak naprawdę moim zdaniem pan profesor pokazał, że ma gdzieś tę pacjentkę. Nie dał jej podobno nawet szansy wykonania legalnej aborcji u innego lekarza.

  2. “radykalizm Chazana jest dla mnie okrutny”
    To nie "kopanie rowów", uwierz mi, ale pod tym względem ciągle siedzisz na Onecie 🙂
    Średnio trzymajacy się kupy
    projekt_wystapienia_pokontrolnego_z_kontroli_przeprowadzonej_w_szpitalu_specjalistycznym_im._swietej.pdf

    oraz wiele informacji pokontrolnych, nieodtrąbionych w TVN wskazuje na to, że pani w ciąży wędrowała po szpitalach, gdzie nie tylko odmówiono jej "indukcji poronienia", ale również prowadzona była przez jednego z podwładnych Chazana, który wypisywał jej skierowania na konsultacje do tych szpitali.

    Na Chazana zostało wydane zlecenie likwidacji, albowiem redagował on szereg publikacji naukowych, zebranych póżniej w kompendium naukowe, wydane w 2009 po polsku, obalające mit "terapii przez aborcję". Bo angażował się w wiele akcji pomocowych dla kobiet w Polsce i Afryce, obalając mit ginekologa, który jak nie dostanie do kieszeni to "krzywo zszyje"*

    Kompendium. Interesująca sprawa, język przystępny, polecam. To istotne żebyś zapoznał się porządnie z badaniami na ten temat, jak również na temat IVF, z możliwościami zaplecza pomocowego, bo nieraz tu widziałam teksty w rodzaju "sam nie wiem co bym zrobił", " a co oni mają zrobić skoro …"
    Pełnisz ważną rolę, jesteś bardzo dociekliwy, więc tutaj należy się odpowiednia dozą podejrzliwości wobec obiegowych opinii.

    Rozumiem strach, rozumiem poczucie niedowracalności i pułapki, ale to co dla jednego jest pułapką dla drugiego nie jest.
    Zabijanie nie jest leczeniem, raz już to przerabiano na osobach już urodzonych bo nie uważano ich za ludzi i między innymi dla Polaków skończyło się jak wiemy.
    Mam niejaką praktykę w placówkach hospicyjnych i wiem, że ludzie zawsze potrzebują przede wszystkim obecności drugiego człowieka a nie pomocy przy wciśnięciu guzika OFF. Również rodzice chorych dzieci, również te dzieci-niedzieci. 

    PS. "Sam nie wiem co bym zrobił".
    A ja wiem.
    Zrobiłbyś to co tutaj, wyrwał hydrant gołymi rękami czyli założył jakąś fundację lub wynalazł lek jak w "Oleju Lorenza" 🙂

    PS. II. Oczywiście szczerze pomodlę się abyś przed takimi dylematami stawać nie musiał.

    * żarcik jaki usłyszałam na studiach od kolegi zamierzającego zostać ginekologiem. 
    Był wtedy pijany ale do tej pory się zastanawiam "jak zszywa".

    • Napiszę w punktach, bo ta
      Napiszę w punktach, bo ta rąbanka ideologiczna nie jest dla mnie:

      1. Życie ludzkie zaczyna się w podstawówce, na lekcji biologi. Komórka spotyka się z plemnikiem i tak powstaje człowiek, którego z chwilą poczęcia należy tratować jak człowieka.
      2. Produkowanie człowieka metodami laboratoryjnymi to gówno, które skończy się scenariuszem hollywoodzkim klasy C.
      3. Aborcja jako środek antykoncepcyjny to ciemnogród i barbarzyństwo.

      Ale… nie podniosę i nie rzucę kamieniem w sytuacjach, które przekraczają granice mojej percepcji i wyobraźni, a takie z pewnością istnieją i właśnie Onet Radykał i Onet Liberał o tym prawią tym chętniej im bardziej to rozprawiających nie dotyczy. Gratuluję wszystkim bohaterom, męczennikom i niezłomnym, ale piszę uczciwie, że nie mam w sobie takiej siły, aby zmusić siebie i swoją kobietę do urodzenia dziecka bez połowy głowy i z wnętrznościami na wierzchu. Jestem tchórzem, w takich okolicznościach, jestem cipą, jeśli to komuś ma pomóc w świętości. Czym innym jest rozum, racjonalne i konkretne poukładanie życia, a czym innym gaworzenie Szczuki z Terlikowskim.

      • 2. Produkowanie człowieka metodami laboratoryjnymi to gówno
        Ależ punkt 1 jak najbardziej jest tu spełniony.  Po prostu połączenie plemnika z komórką jajową jest przeniesione w przestrzeni, ale wkrótce następuje powrót do mamy.  To tak jak nerkę przed przeszczepem trzeba wyjąć z dawcy włożyć do pojemnika z lodem i przewieźć helikopterem na drugi koniec kraju.  I wokół takiego drobiazgu powstała ogromna nadbudowa.

        Pańska twórczość blogowa jest dla mnie ważną sprawą w naszej rzeczywistości.  Już słyszałem cuda opowiadane o zrobieniu czlowieka z paru odczynników, niech Pan pisze precyzyjnie niczym o Owsiaku.

        • To jest idiotyczne porównanie
          To jest idiotyczne porównanie. Nie chcę być trywialny, ale równie dobrze można porównać puszczanie bąka do napełniania butli gazowej. Zapłodnienie jest procesem naturalnym, transplantacja, in vitro i inne wstrzykiwanie botoxu to prymitywne ślusarstwo. Można się spierać, co do sensu, ale porównywanie majestatycznego żywiołu z dorabianiem kluczy, to prymitywizm. Na poziomie mikro niewidocznego gołym okiem powstaje makro nie do odtworzenia. Przeszczepy, operacje, w ogóle cała medycyna to tak naprawdę rzeźnia. Człowiek jest 2 miliardy lat ze swoją wiedzą i umiejętnościami od genialnego zapłodnienia. Z plemnika i komórki wyrastają nerki, mózg i steki fenomenów nieodgadnionych. Prostackie wyrżnięcie jednego organu i wklejenie do drugiego organizmu, to taka maestria jak handel używanymi częściami.

          • Zapłodnienie
            Zapłodnienie to połączenie plemnika z komórką jajową i w większości przypadków tzw. in vitro przebiega tak samo jak w naturze.  Jest to jakaś metoda, o plusach i minusach której można by dyskutować.  Jednak ostatnimi laty z tematu zrobiono wojnę ideologiczną i żadnej dyskusji już nie ma, niestety.  Dla mnie niewątpliwym skandalem jest rzucanie tu hojną ręką pieniędzy, których nie ma na inne procedury medyczne. 

            Z wrzucaniem transplantacji do jednego worka z wstrzykiwaniem botoksu to chyba Pan się zapędził – jedyna znana mi grupa nie akceptująca przeszczepów to świadkowie Jehowy.

          • opinia
            Panie Piotrze jaja to pokazuje się urologowi a Pan profesor Ch. raczej o urologii niewiele wie, za to pokazał… swój "honor". A raczej się nim uniósł powołując się na sumienie. Dzisiejsza medycyna jest na tyle rozwinięta, że można wiele stwierdzić i to w dużą dokładnością. Niestety omawiany przypadek był beznadziejny z punktu medycznego, poważne wady praktycznie nie dawały żadnych szans przeżycia, a jeśli dawały to przy sztucznym podtrzymywaniu i to na krótko. Tak też się stało. Ale problem jest bardziej złożony, bo:
            1. Dziecko przeszło potężne cierpienia fizyczne i psychiczne, żadne leki tego nie zmieniły (nawet nie wiemy czy zadziałały i w jakim stopniu).
            2. Matka przeszła (i pewnie do końca życia) będzie czuć ogromne cierpienie psychiczne.
            3. Nie wykonując zabiegu aborcyjnego istniała groźba niebezpieczeństwa powikłań, a więc bezpośredniego zagrożenia dla matki.
            4. Opinie kilku wybitnych lekarzy w mediach na ten temat nie pozostawiły żadnych wątpliwości, że zabieg należało wykonać.
            Ja jestem przeciwnikiem INVITRO i aborcji jako takiej z wyjątkiem aborcji wykonanej w wyjątkowej sytuacji, potwierdzonej medycznie. Ale tak zwane nasze sumienie (pana profesora) jak sie ma do tragedii jaką przeszło dziecko, matka dziecka i cała rodzina? Nasza satysfakcja, że nie zrobiliśmy "czegoś złego" jest ważniejsza od skutków nic nie robienia??? A co jesli matka utrzymując tak zagrożoną ciążę z poważnymi zmianami dostała by sepsy?? Mało takich w Polsce przypadków??? Nic nas nie uczy historia i zdobyta już wiedza- ważniejsze jest sumienie, nasze sumienie czyli samolubne i mało wszechstronnie uzdolnione. Tak naprawdę moim zdaniem pan profesor pokazał, że ma gdzieś tę pacjentkę. Nie dał jej podobno nawet szansy wykonania legalnej aborcji u innego lekarza.

  3. a’propos
    Ja to widzę tak.nadarzyła się okazja by wykorzystać ten przypadek propagandowo,to zrobiono wszystko by jak najwięcej zamieszać.przy pomocy usluznych mediow i atmosfery medialnej.moje prognozy??dopóki istnieje tvn i bufetowa, gajowy,cały ten rząd,układ polityczno-medialny,wyrok w/s prof Chazana będzie tylko jeden. włącznie z apelacja w SN….

    • Propagandowo? proszę bardzo
      PAństwo które ma rezerwy na wypłaty emerytur na 2 miesiące, dwa miesiące przez wyborami ogłasza że zostanie potęgą militarną dokupując najnowsze uzbrojenie za 130 miliardów. Czy ta cena obejmuje zakup USS Enterprise (NCC-1701) czy za to zapłacimy oddzielnie?

  4. a’propos
    Ja to widzę tak.nadarzyła się okazja by wykorzystać ten przypadek propagandowo,to zrobiono wszystko by jak najwięcej zamieszać.przy pomocy usluznych mediow i atmosfery medialnej.moje prognozy??dopóki istnieje tvn i bufetowa, gajowy,cały ten rząd,układ polityczno-medialny,wyrok w/s prof Chazana będzie tylko jeden. włącznie z apelacja w SN….

    • Propagandowo? proszę bardzo
      PAństwo które ma rezerwy na wypłaty emerytur na 2 miesiące, dwa miesiące przez wyborami ogłasza że zostanie potęgą militarną dokupując najnowsze uzbrojenie za 130 miliardów. Czy ta cena obejmuje zakup USS Enterprise (NCC-1701) czy za to zapłacimy oddzielnie?

  5. Radykał – nie radykał – to wszystko zależy od kierunku
    widzenia. Z punktu widzenia Chazana radykalistami są wszyscy. którzy dokonują aborcji. Narrację, że Chazan to radykał nadała wiadomo jaka lewacka opcja (tendencja światowa). Druga sprawa to pokaz systemowego niszczenia człowieka – duże siły, środki i organizacja, żeby zniszczyć jednego człowieka, a dokładniej pewien światopogląd. Medycyna, polityka, biznes, wiara, etc – wszystko, co nie lewackie jest atakowane.

  6. Radykał – nie radykał – to wszystko zależy od kierunku
    widzenia. Z punktu widzenia Chazana radykalistami są wszyscy. którzy dokonują aborcji. Narrację, że Chazan to radykał nadała wiadomo jaka lewacka opcja (tendencja światowa). Druga sprawa to pokaz systemowego niszczenia człowieka – duże siły, środki i organizacja, żeby zniszczyć jednego człowieka, a dokładniej pewien światopogląd. Medycyna, polityka, biznes, wiara, etc – wszystko, co nie lewackie jest atakowane.

    • Ten autor, co jego nazwiska
      Ten autor, co jego nazwiska pani profesor zapomniała, to John Perkins pracujący na etacie "ekonomicznego zabójcy". Jest on opisywany zarówno w "Wojnie o pieniądz" Song Hongbinga oraz w "dodatku" do pdf-a z piracką wersją polskiego tłumaczenia książki. Jest tam opublikowany z nim wywiad. Bez lektury tej książki (i dodatku też) nie jest możliwe właściwe zrozumienie, co i dlaczego dzieje się na świecie.

    • Ten autor, co jego nazwiska
      Ten autor, co jego nazwiska pani profesor zapomniała, to John Perkins pracujący na etacie "ekonomicznego zabójcy". Jest on opisywany zarówno w "Wojnie o pieniądz" Song Hongbinga oraz w "dodatku" do pdf-a z piracką wersją polskiego tłumaczenia książki. Jest tam opublikowany z nim wywiad. Bez lektury tej książki (i dodatku też) nie jest możliwe właściwe zrozumienie, co i dlaczego dzieje się na świecie.

  7. a TVP potrafi jednym razem z emeryta ledwo wiążącego
    najpotrzebnieje lekarstwa z poziomem emerytury wypomompować na 1000 zł, a podobno jeśli chodzi o poziom usług Braun zdecydował że starsze osoby nie mają szans na występ w debacie kandydatów, Komorowski nie dostanie zaproszenia żeby pokazać się Polakom. Czy to nie jest dyskryminacja ze względu na wiek, nie powinna tym się zając prokuratura czy inna instytucja? i czemu dyskryminacja ze względu na wiek, a nie np na debatę idą mężczyzni, a kobiety wiadomo gdzie?

    Sprawa przedszkolaków na wiecu Komorowskiego się wyjaśniła. Prezydent miasta i Komorowski organizowali nie wiec wyborczy, tylko spotkanie z mieszkańcami miasta. To uczniowie i przedszkolaki przyszły na spotkanie zakłócać je agitacją wyborczą. Skończyło to się tak, że Kluzik pouczyła Dudę i Ogórek że nie wolno im wykorzystywać stanowiska prezydenta Polski do kampanii wyborczych na terenie szkoły.

  8. a TVP potrafi jednym razem z emeryta ledwo wiążącego
    najpotrzebnieje lekarstwa z poziomem emerytury wypomompować na 1000 zł, a podobno jeśli chodzi o poziom usług Braun zdecydował że starsze osoby nie mają szans na występ w debacie kandydatów, Komorowski nie dostanie zaproszenia żeby pokazać się Polakom. Czy to nie jest dyskryminacja ze względu na wiek, nie powinna tym się zając prokuratura czy inna instytucja? i czemu dyskryminacja ze względu na wiek, a nie np na debatę idą mężczyzni, a kobiety wiadomo gdzie?

    Sprawa przedszkolaków na wiecu Komorowskiego się wyjaśniła. Prezydent miasta i Komorowski organizowali nie wiec wyborczy, tylko spotkanie z mieszkańcami miasta. To uczniowie i przedszkolaki przyszły na spotkanie zakłócać je agitacją wyborczą. Skończyło to się tak, że Kluzik pouczyła Dudę i Ogórek że nie wolno im wykorzystywać stanowiska prezydenta Polski do kampanii wyborczych na terenie szkoły.

  9. rozumiem, ze rozumiesz, ze propagandysci w dupie
    jednak maja to czy ty sie boisz, czego sie boisz itd. cala para idzie w machine nie pt."wyjatkowe sytuacje" (czego ja sie boje tak samo jak Ty, ale wiara  nakazuje mi ten lek przelamac). Ruch machiny jest "cala naprzod": kiedy chcesz, jak chcesz, z kim chcesz, w jakim szpitalu chcesz –  a twoim rodzicom ….gowno do tego.
    to ten kierunek. I dlatego ja jednak wybieram…Terlikowskiego. on przynajmniej nie pieprzy, ze to dla naszego szczescia, wolnosci, ze to szacunek dla naszej wrazliwosci itp. lewackich bzdur. Geniusz bowiem doktryny katolickiej polega na tym, ze dobro jednostki zawsze idzie w parze z dobrem ogolu: rozwalasz jednostke – pieprzy sie wszystko dookola.

    ostatnio trafilam na b. ciekawy material na tubie: "Linia zycia" albo "Krzywa zycia", nie pomne.
    Autor: prof. Wolniewicz. w sumie poglad ma podobny do Twojego, ale wykazal matematycznie, ze nigdy czlowien nie ma takiego poweru, takiej "atomowej energii" jak w stadium zycia plodowego. juz nigdy za wsojego zycia "pozaustrojowego" nie bedzie sie tak rozwijal jak w brzuchu mamy:)
    polecam.

  10. rozumiem, ze rozumiesz, ze propagandysci w dupie
    jednak maja to czy ty sie boisz, czego sie boisz itd. cala para idzie w machine nie pt."wyjatkowe sytuacje" (czego ja sie boje tak samo jak Ty, ale wiara  nakazuje mi ten lek przelamac). Ruch machiny jest "cala naprzod": kiedy chcesz, jak chcesz, z kim chcesz, w jakim szpitalu chcesz –  a twoim rodzicom ….gowno do tego.
    to ten kierunek. I dlatego ja jednak wybieram…Terlikowskiego. on przynajmniej nie pieprzy, ze to dla naszego szczescia, wolnosci, ze to szacunek dla naszej wrazliwosci itp. lewackich bzdur. Geniusz bowiem doktryny katolickiej polega na tym, ze dobro jednostki zawsze idzie w parze z dobrem ogolu: rozwalasz jednostke – pieprzy sie wszystko dookola.

    ostatnio trafilam na b. ciekawy material na tubie: "Linia zycia" albo "Krzywa zycia", nie pomne.
    Autor: prof. Wolniewicz. w sumie poglad ma podobny do Twojego, ale wykazal matematycznie, ze nigdy czlowien nie ma takiego poweru, takiej "atomowej energii" jak w stadium zycia plodowego. juz nigdy za wsojego zycia "pozaustrojowego" nie bedzie sie tak rozwijal jak w brzuchu mamy:)
    polecam.

  11. Chazan okazał się twardym
    Chazan okazał się twardym zawodnikiem i tego główny ściek nie przewidział, a przywrócenia do pracy nie podadzą nawet na paskach informacyjnych.
    Dziś mieliśmy kolejny odcinek z frontu walki ideologicznej – bardzo chciałbym dziś zobaczyć twarze kardynała Nycza, laickiego księdza Bonieckiego, platformerskiego biskupa Pieronka – tego co non stop mówi, że o zamachu mówią tylko oszołomy czy też twarze Paulinów Jasnogórskich serdecznie przyjmujących gender-prezydenta Komorowskiego, który dziś ich wszystkich powalił poczwórnym Nelsonem.
    Kościół Łagiewnicki z kardynałem Dziwiszem za rok w Krakowie będzie płaszczyć się przed prezydentem Bronkozaurem witającym papieża Franciszka w Krakowie. A wystarczyło by Nycz and co zachowywali się apolitycznie i nie wyglądaliby dzisiaj tak głupio, a ci potrafili nawet przedostatniego dnia wycofać poparcie dla marszu 13 grudnia w temacie sfałszowanych wyborów. W tym aspekcie głównie widzę dzisiejsze uznanie przez genderBronka, że płeć jest wytworem kultury, a żony są bite, bo religia tak to zrobiła.

  12. Chazan okazał się twardym
    Chazan okazał się twardym zawodnikiem i tego główny ściek nie przewidział, a przywrócenia do pracy nie podadzą nawet na paskach informacyjnych.
    Dziś mieliśmy kolejny odcinek z frontu walki ideologicznej – bardzo chciałbym dziś zobaczyć twarze kardynała Nycza, laickiego księdza Bonieckiego, platformerskiego biskupa Pieronka – tego co non stop mówi, że o zamachu mówią tylko oszołomy czy też twarze Paulinów Jasnogórskich serdecznie przyjmujących gender-prezydenta Komorowskiego, który dziś ich wszystkich powalił poczwórnym Nelsonem.
    Kościół Łagiewnicki z kardynałem Dziwiszem za rok w Krakowie będzie płaszczyć się przed prezydentem Bronkozaurem witającym papieża Franciszka w Krakowie. A wystarczyło by Nycz and co zachowywali się apolitycznie i nie wyglądaliby dzisiaj tak głupio, a ci potrafili nawet przedostatniego dnia wycofać poparcie dla marszu 13 grudnia w temacie sfałszowanych wyborów. W tym aspekcie głównie widzę dzisiejsze uznanie przez genderBronka, że płeć jest wytworem kultury, a żony są bite, bo religia tak to zrobiła.

  13. Wolność i katolicyzm
    "Konserwatyzm ma swoje różne oblicza i odmiany, ale to nie radykalizm poglądów powoduje, że z takimi ludźmi, jak Chazan, mógłbym trafić na bezludną wyspę, tylko poczucie wolności."

    A skąd to poczucie wolności u Chazana? Z katolicyzmu. I dlatego jest zwalczany. Ciągle radzisz: bądźmy jak Żydzi. Nie widzisz, a tłumaczył Ci to Bogdan Zalewski w wywiadzie o Berku, że to utopia. Nie widzisz, że rozwiązanie jest w zasięgu ręki a jest nim właśnie katolicyzm, ale nie miałki, tylko taki jak Chazana. Człowiek podążający za Jezusem nie będzie poddatny na manipulacje, jest to człowiek niezależny i właśnie wolny, obdażony wolną wolą i wpełni z tego korzystający. I dlatego groźny. Żaden Bóg nie jest tak zwalczany jak ten chrześcijański , skądś się to bierze. Radykalizm jest naszą obroną. Nie poluzowanie.

    Ps. Innym polecam film "Bóg nie umarł". I nie chodzi nawet o dyskurs w tym filmie, i nie chodzi też, że przegrany dał się wpuścić w kozi róg. Student wygrał w przedbiegach, bo nie dał się zmanipulować, był niezależny i to go czyniło zwycięzcą.

  14. Wolność i katolicyzm
    "Konserwatyzm ma swoje różne oblicza i odmiany, ale to nie radykalizm poglądów powoduje, że z takimi ludźmi, jak Chazan, mógłbym trafić na bezludną wyspę, tylko poczucie wolności."

    A skąd to poczucie wolności u Chazana? Z katolicyzmu. I dlatego jest zwalczany. Ciągle radzisz: bądźmy jak Żydzi. Nie widzisz, a tłumaczył Ci to Bogdan Zalewski w wywiadzie o Berku, że to utopia. Nie widzisz, że rozwiązanie jest w zasięgu ręki a jest nim właśnie katolicyzm, ale nie miałki, tylko taki jak Chazana. Człowiek podążający za Jezusem nie będzie poddatny na manipulacje, jest to człowiek niezależny i właśnie wolny, obdażony wolną wolą i wpełni z tego korzystający. I dlatego groźny. Żaden Bóg nie jest tak zwalczany jak ten chrześcijański , skądś się to bierze. Radykalizm jest naszą obroną. Nie poluzowanie.

    Ps. Innym polecam film "Bóg nie umarł". I nie chodzi nawet o dyskurs w tym filmie, i nie chodzi też, że przegrany dał się wpuścić w kozi róg. Student wygrał w przedbiegach, bo nie dał się zmanipulować, był niezależny i to go czyniło zwycięzcą.

  15. aborcja
    Mam 67 lat i wiele za sobą.Wyrąbywanie kilkumiesięcznego dziecka z łona matki w sytuacji kiedy może się ono urodzić naturalnie jest czymś tak potwornym,że mam w oczach zbrodnie UPA.
    Umrze? to umrze jako człowiek a nie rąbanka.Umiera dużo dzieci .Czy to powód aby sankcjonować morderstwo? Każdemu należy się chociaż szcunek śmierci i grób.Kalece nie?

  16. aborcja
    Mam 67 lat i wiele za sobą.Wyrąbywanie kilkumiesięcznego dziecka z łona matki w sytuacji kiedy może się ono urodzić naturalnie jest czymś tak potwornym,że mam w oczach zbrodnie UPA.
    Umrze? to umrze jako człowiek a nie rąbanka.Umiera dużo dzieci .Czy to powód aby sankcjonować morderstwo? Każdemu należy się chociaż szcunek śmierci i grób.Kalece nie?

  17. Poczucie wolności
    nie bierze się z tego czy ktoś jest katolikiem czy nie. Poczucie wolności się ma albo nie ma. Akurat katolicyzm, moim zdaniem, tego poczucia nie daje. Dlaczego? Należy sobie postawić jedno fundamentalne pytanie: na czym opierają się religie? Na strachu. Na strachu przed potępieniem, karą boską. Człowiek wolny wie, ze nie istnieje nic takiego jak kara boska. Istnieje tylko miłość boska, nic poza tym. Nie trzeba być lekarzem katolikiem, aby nie babrać się w aborcji, wystarczy być przyzwoitym i wrażliwym człowiekiem. A ocenianie kobiet, które poddają się aborcji, nieważne z jakich względów, jest delikatnie mówiac, nadużyciem, bo łatwo jest oceniać coś/kogoś z boku nie mając pojęcia, co w duszy innego człowieka siedzi.

  18. Poczucie wolności
    nie bierze się z tego czy ktoś jest katolikiem czy nie. Poczucie wolności się ma albo nie ma. Akurat katolicyzm, moim zdaniem, tego poczucia nie daje. Dlaczego? Należy sobie postawić jedno fundamentalne pytanie: na czym opierają się religie? Na strachu. Na strachu przed potępieniem, karą boską. Człowiek wolny wie, ze nie istnieje nic takiego jak kara boska. Istnieje tylko miłość boska, nic poza tym. Nie trzeba być lekarzem katolikiem, aby nie babrać się w aborcji, wystarczy być przyzwoitym i wrażliwym człowiekiem. A ocenianie kobiet, które poddają się aborcji, nieważne z jakich względów, jest delikatnie mówiac, nadużyciem, bo łatwo jest oceniać coś/kogoś z boku nie mając pojęcia, co w duszy innego człowieka siedzi.

  19. Chazan to nie jest aniołek
    Pod opieką położnika jest matka i dziecko, na równi. O dobrostan obojga ma obowiązek tak samo dbać. I tych oboje zostało przez niego narażonych na nieludzkie okrucieństwo.  Pokazał jaja, zamiast pokazać rozum.

    Byl bardzo dysfunkcjonalnym szefem, że użyję takiego określenia, zarówno w sprawach administracyjnych, jak i fachowych. Profesora trudno jest usunąć ze stanowiska i wreszcie nadarzyła się okazja. To z jajami uciekł w polityczną nagonkę, żeby stać się ofiarą. W tym przypadku słowo-wytrych to "aborcja', a co z jego innymi złymi decyzjami, bez związku z aborcją?

    Profesor położnik ma mieć wiedzę i empatię, a nie jaja.

    Wybory już blisko, czuć wyraźnie, zawsze przed wyborami nagrzewa się temat aborcji i in vitro.

  20. Chazan to nie jest aniołek
    Pod opieką położnika jest matka i dziecko, na równi. O dobrostan obojga ma obowiązek tak samo dbać. I tych oboje zostało przez niego narażonych na nieludzkie okrucieństwo.  Pokazał jaja, zamiast pokazać rozum.

    Byl bardzo dysfunkcjonalnym szefem, że użyję takiego określenia, zarówno w sprawach administracyjnych, jak i fachowych. Profesora trudno jest usunąć ze stanowiska i wreszcie nadarzyła się okazja. To z jajami uciekł w polityczną nagonkę, żeby stać się ofiarą. W tym przypadku słowo-wytrych to "aborcja', a co z jego innymi złymi decyzjami, bez związku z aborcją?

    Profesor położnik ma mieć wiedzę i empatię, a nie jaja.

    Wybory już blisko, czuć wyraźnie, zawsze przed wyborami nagrzewa się temat aborcji i in vitro.