Reklama

Zaczęło się uroczyście 0,75 Bolsa wyleciało z lodówki na złamanie karku i pękło przed umięśnioną terakotą.

Zaczęło się uroczyście 0,75 Bolsa wyleciało z lodówki na złamanie karku i pękło przed umięśnioną terakotą. Wszystko wskazuje na to, że mam przed sobą siedem lat szczęścia i sukcesów, wódka w Nowy Rok rozbita znaczy że Barbara po wodzie i dziecko w rodzinie. Z tej radości na dobrą wróżbę podpiąłem sprzęt do notebooka i poprosiłem Nicka Cabve oraz  Kylie Minogue, żeby mi zaśpiewali mój ulubiony kawałek The Death is not the end. Nastroiłem się odpowiednio i aby utrzymać nastrój pojechałem po heblach i poprawiłem Where the wild roses grow. Jestem już taki nastrojony, że rzucam wszystko i lecę po pełną 0,5 i będę pytał tej nowej, czy ta stara co się stłukła prawdę mi rzekła.

 

Starzy górale straszą, że jak Nowy Rok, takie całe do siego, jeśli to prawda rok zapowiada mi się tak jak lubię w moim ulubionym zestawie niezbędnych do optymistycznej wegetacji zestawie. Teraz jak już wróciłem z nową flaszką i jeszcze nie rozpocząłem wrzucam do stacji oczekujących kawałków Africa Simone Ramaya i współczuję temu smutnemu światu, który nie potrafi sobie zorganizować nastroju i optymizmu. Nie wiem jak się dalej potoczą moje nastroje w dniu tak uroczystym. Póki co jestem pełen wiary, wszystkie straty zapisuję po stronie dobrych wróżb, w czasie kryzysu poczyniłem pierwsze inwestycje i zamierzam dokonać pierwszej konsumpcji.

 

Jedyne czego nie słucham to żadnych tam dobrych rad, słucham tylko afrykańskiego barda, który nie ma promila szans w mojej krwi, abym zrozumiał co mi usiłuje przekazać zarówno w tekście jak i refrenie. Chociaż chyba krzywdzę artystę, ponieważ refren abela kukalele sialala, jest również moim drogowskazem i mimo, że jako tako słowem operuję, nigdy bym nie wpadł na tak genialną myśl. Przypomniałem sobie właśnie, że w utworze tego samego artysty pod wszystko mówiącym tytułem „Hafanana” odnajdę kolejne wskazówki co do reszty dnia powinno starczyć, zwłaszcza że trafiłem na taką stronę, gdzie podobnych nastrojowych melodii jest więcej.

 

Nie wiem skąd się to bierze, ten nastrój i wiara, połówka jeszcze nie ruszona, poważnie, ale nie obrażę się jeśli mi kto nie uwierzy, to raczej o mnie źle świadczy i jak najlepiej oraz jak najnormalniej  o podejrzewającym. Może powodem takiego optymistycznego stanu rzeczy jest to, że nie odwiedziłem dziś żadnego serwisu z bieżącymi informacjami i do końca dnia nie zamierzam.  A co u Was? Jak wam się skończył stary roki i jak zaczął nowy. Co Wam się na szczęście zbiło i czym wspomagacie radość po szczęśliwej stracie. Czego słuchacie? Czego jesteście pewni, że się stanie? Podzielcie się swoimi radościami, w smutki nie wierzę i zmartwienia również, nie żartujcie ze starego grafomana.

 

PS Wklejam plik do posłuchania. Mocna rzecz

 

Reklama
Poprzedni artykułW Nowym Roku nie zaczynamy od nowa!
Następny artykuł
Matka Kurka
Młody, wysportowany, inteligentny, przystojny, czuły mąż i ojciec. Geniusz i wirtuoz klawiatury, błyskotliwy analityk rzeczywistości wszelakiej. Kochany i rozchwytywany, bezkompromisowy, skromny, wyrozumiały. 1. Ulubiona potrawa: żur na zakwasie. 2. Ulubiona kapela: muzyka z tamtych lat. 3. Ulubiony kolor: brak danych. 4. Ulubione słowo: ja. Wolny, żonaty, pijący daltonista.

70 KOMENTARZE

  1. dla mnie sprawa niebywala bylo to ze pomimo
    odpowiednich zapasow,nowy rok witalem toastem piwa bezalkoholowego!!!Sam sie zdziwilem ale nie zaluje,forma dzis doskonala a zapasy moze na czas faktycznego kryzysu sie przydadza;-))Wszystkiego dobrego dla wszystkich kontrowersyjnych;-))duzo duzo zdrowia;-))

  2. dla mnie sprawa niebywala bylo to ze pomimo
    odpowiednich zapasow,nowy rok witalem toastem piwa bezalkoholowego!!!Sam sie zdziwilem ale nie zaluje,forma dzis doskonala a zapasy moze na czas faktycznego kryzysu sie przydadza;-))Wszystkiego dobrego dla wszystkich kontrowersyjnych;-))duzo duzo zdrowia;-))

  3. dla mnie sprawa niebywala bylo to ze pomimo
    odpowiednich zapasow,nowy rok witalem toastem piwa bezalkoholowego!!!Sam sie zdziwilem ale nie zaluje,forma dzis doskonala a zapasy moze na czas faktycznego kryzysu sie przydadza;-))Wszystkiego dobrego dla wszystkich kontrowersyjnych;-))duzo duzo zdrowia;-))

  4. dla mnie sprawa niebywala bylo to ze pomimo
    odpowiednich zapasow,nowy rok witalem toastem piwa bezalkoholowego!!!Sam sie zdziwilem ale nie zaluje,forma dzis doskonala a zapasy moze na czas faktycznego kryzysu sie przydadza;-))Wszystkiego dobrego dla wszystkich kontrowersyjnych;-))duzo duzo zdrowia;-))

  5. dla mnie sprawa niebywala bylo to ze pomimo
    odpowiednich zapasow,nowy rok witalem toastem piwa bezalkoholowego!!!Sam sie zdziwilem ale nie zaluje,forma dzis doskonala a zapasy moze na czas faktycznego kryzysu sie przydadza;-))Wszystkiego dobrego dla wszystkich kontrowersyjnych;-))duzo duzo zdrowia;-))

  6. dla mnie sprawa niebywala bylo to ze pomimo
    odpowiednich zapasow,nowy rok witalem toastem piwa bezalkoholowego!!!Sam sie zdziwilem ale nie zaluje,forma dzis doskonala a zapasy moze na czas faktycznego kryzysu sie przydadza;-))Wszystkiego dobrego dla wszystkich kontrowersyjnych;-))duzo duzo zdrowia;-))

  7. a ja dzisiaj po południu wlewałem piwo do butelek
    a teraz wylewam, ale z z innych:)
    Wszystkiego najsmaczniejszego.
    PS
    Stłukłem balingomierz do mierzenia cukru w piwie i się trochę wkurzyłem, ale skoro MK pisze, że to na szczęście no to jakieś 100 warek w tym roku powinno być nadzwyczaj udanych.

  8. a ja dzisiaj po południu wlewałem piwo do butelek
    a teraz wylewam, ale z z innych:)
    Wszystkiego najsmaczniejszego.
    PS
    Stłukłem balingomierz do mierzenia cukru w piwie i się trochę wkurzyłem, ale skoro MK pisze, że to na szczęście no to jakieś 100 warek w tym roku powinno być nadzwyczaj udanych.

  9. a ja dzisiaj po południu wlewałem piwo do butelek
    a teraz wylewam, ale z z innych:)
    Wszystkiego najsmaczniejszego.
    PS
    Stłukłem balingomierz do mierzenia cukru w piwie i się trochę wkurzyłem, ale skoro MK pisze, że to na szczęście no to jakieś 100 warek w tym roku powinno być nadzwyczaj udanych.

  10. a ja dzisiaj po południu wlewałem piwo do butelek
    a teraz wylewam, ale z z innych:)
    Wszystkiego najsmaczniejszego.
    PS
    Stłukłem balingomierz do mierzenia cukru w piwie i się trochę wkurzyłem, ale skoro MK pisze, że to na szczęście no to jakieś 100 warek w tym roku powinno być nadzwyczaj udanych.

  11. a ja dzisiaj po południu wlewałem piwo do butelek
    a teraz wylewam, ale z z innych:)
    Wszystkiego najsmaczniejszego.
    PS
    Stłukłem balingomierz do mierzenia cukru w piwie i się trochę wkurzyłem, ale skoro MK pisze, że to na szczęście no to jakieś 100 warek w tym roku powinno być nadzwyczaj udanych.

  12. a ja dzisiaj po południu wlewałem piwo do butelek
    a teraz wylewam, ale z z innych:)
    Wszystkiego najsmaczniejszego.
    PS
    Stłukłem balingomierz do mierzenia cukru w piwie i się trochę wkurzyłem, ale skoro MK pisze, że to na szczęście no to jakieś 100 warek w tym roku powinno być nadzwyczaj udanych.

  13. psychologiczna magia
    psychologiczna magia symbolicznego podziału czasu. Sam też uległem. Zasnołem jako pesymista, obudziłem się optymistą. Tak jak bym wszystkie troski zostawił ze starym rokiem. Najlepsze życzenia noworoczne dla gospodarza i całej kontrowersyjnej famili.

    Paprykarz

  14. psychologiczna magia
    psychologiczna magia symbolicznego podziału czasu. Sam też uległem. Zasnołem jako pesymista, obudziłem się optymistą. Tak jak bym wszystkie troski zostawił ze starym rokiem. Najlepsze życzenia noworoczne dla gospodarza i całej kontrowersyjnej famili.

    Paprykarz

  15. psychologiczna magia
    psychologiczna magia symbolicznego podziału czasu. Sam też uległem. Zasnołem jako pesymista, obudziłem się optymistą. Tak jak bym wszystkie troski zostawił ze starym rokiem. Najlepsze życzenia noworoczne dla gospodarza i całej kontrowersyjnej famili.

    Paprykarz

  16. psychologiczna magia
    psychologiczna magia symbolicznego podziału czasu. Sam też uległem. Zasnołem jako pesymista, obudziłem się optymistą. Tak jak bym wszystkie troski zostawił ze starym rokiem. Najlepsze życzenia noworoczne dla gospodarza i całej kontrowersyjnej famili.

    Paprykarz

  17. psychologiczna magia
    psychologiczna magia symbolicznego podziału czasu. Sam też uległem. Zasnołem jako pesymista, obudziłem się optymistą. Tak jak bym wszystkie troski zostawił ze starym rokiem. Najlepsze życzenia noworoczne dla gospodarza i całej kontrowersyjnej famili.

    Paprykarz

  18. psychologiczna magia
    psychologiczna magia symbolicznego podziału czasu. Sam też uległem. Zasnołem jako pesymista, obudziłem się optymistą. Tak jak bym wszystkie troski zostawił ze starym rokiem. Najlepsze życzenia noworoczne dla gospodarza i całej kontrowersyjnej famili.

    Paprykarz

  19. Dylan i Minog
    (Bob Dylan)

    When you’re sad and when you’re lonely
    And you haven’t got a friend
    Just remember that death is not the end

    And all that you held sacred
    Falls down and does not mend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When you’re standing on the crossroad
    That you cannot comprehend
    Just remember that death is not the end

    And all your dreams have vanished
    And you don’t know what’s up the bend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When the storm clouds gather round you
    And heavy rains descend
    Just remember that death is not the end

    And there is no-one there to comfort you
    With a helping hand to lend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    For the tree of life is growing
    Where the spirit never dies
    And the bright light of salvation
    Up in dark and empty skies
    Where the cities are on fire
    With the burning flesh of men
    Just remember that death is not the end

    And you search in vain to find
    Some law-abiding citizen
    Just remember that death is not the end

    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

  20. Dylan i Minog
    (Bob Dylan)

    When you’re sad and when you’re lonely
    And you haven’t got a friend
    Just remember that death is not the end

    And all that you held sacred
    Falls down and does not mend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When you’re standing on the crossroad
    That you cannot comprehend
    Just remember that death is not the end

    And all your dreams have vanished
    And you don’t know what’s up the bend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When the storm clouds gather round you
    And heavy rains descend
    Just remember that death is not the end

    And there is no-one there to comfort you
    With a helping hand to lend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    For the tree of life is growing
    Where the spirit never dies
    And the bright light of salvation
    Up in dark and empty skies
    Where the cities are on fire
    With the burning flesh of men
    Just remember that death is not the end

    And you search in vain to find
    Some law-abiding citizen
    Just remember that death is not the end

    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

  21. Dylan i Minog
    (Bob Dylan)

    When you’re sad and when you’re lonely
    And you haven’t got a friend
    Just remember that death is not the end

    And all that you held sacred
    Falls down and does not mend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When you’re standing on the crossroad
    That you cannot comprehend
    Just remember that death is not the end

    And all your dreams have vanished
    And you don’t know what’s up the bend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When the storm clouds gather round you
    And heavy rains descend
    Just remember that death is not the end

    And there is no-one there to comfort you
    With a helping hand to lend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    For the tree of life is growing
    Where the spirit never dies
    And the bright light of salvation
    Up in dark and empty skies
    Where the cities are on fire
    With the burning flesh of men
    Just remember that death is not the end

    And you search in vain to find
    Some law-abiding citizen
    Just remember that death is not the end

    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

  22. Dylan i Minog
    (Bob Dylan)

    When you’re sad and when you’re lonely
    And you haven’t got a friend
    Just remember that death is not the end

    And all that you held sacred
    Falls down and does not mend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When you’re standing on the crossroad
    That you cannot comprehend
    Just remember that death is not the end

    And all your dreams have vanished
    And you don’t know what’s up the bend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When the storm clouds gather round you
    And heavy rains descend
    Just remember that death is not the end

    And there is no-one there to comfort you
    With a helping hand to lend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    For the tree of life is growing
    Where the spirit never dies
    And the bright light of salvation
    Up in dark and empty skies
    Where the cities are on fire
    With the burning flesh of men
    Just remember that death is not the end

    And you search in vain to find
    Some law-abiding citizen
    Just remember that death is not the end

    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

  23. Dylan i Minog
    (Bob Dylan)

    When you’re sad and when you’re lonely
    And you haven’t got a friend
    Just remember that death is not the end

    And all that you held sacred
    Falls down and does not mend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When you’re standing on the crossroad
    That you cannot comprehend
    Just remember that death is not the end

    And all your dreams have vanished
    And you don’t know what’s up the bend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When the storm clouds gather round you
    And heavy rains descend
    Just remember that death is not the end

    And there is no-one there to comfort you
    With a helping hand to lend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    For the tree of life is growing
    Where the spirit never dies
    And the bright light of salvation
    Up in dark and empty skies
    Where the cities are on fire
    With the burning flesh of men
    Just remember that death is not the end

    And you search in vain to find
    Some law-abiding citizen
    Just remember that death is not the end

    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

  24. Dylan i Minog
    (Bob Dylan)

    When you’re sad and when you’re lonely
    And you haven’t got a friend
    Just remember that death is not the end

    And all that you held sacred
    Falls down and does not mend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When you’re standing on the crossroad
    That you cannot comprehend
    Just remember that death is not the end

    And all your dreams have vanished
    And you don’t know what’s up the bend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    When the storm clouds gather round you
    And heavy rains descend
    Just remember that death is not the end

    And there is no-one there to comfort you
    With a helping hand to lend
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end

    For the tree of life is growing
    Where the spirit never dies
    And the bright light of salvation
    Up in dark and empty skies
    Where the cities are on fire
    With the burning flesh of men
    Just remember that death is not the end

    And you search in vain to find
    Some law-abiding citizen
    Just remember that death is not the end

    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end
    Not the end, not the end
    Just remember that death is not the end