Biznesmeni to złodzieje, Komorowski ruski agent. Prezesie, o co chodzi?

Prześlij dalej:

Poza wszystkim warte odnotowania są takie oto ciekawostki. W wywiadzie nie znajdziemy bezpośredniego, ostrego odniesienia do Smoleńska, co w moim przekonaniu jest częścią premedytacji „wywiadowczej”. Atak na Komorowskiego, zdecydowanie większy niż na Tuska i to chyba jest wstępem do gry zarówno w ramach PO, jak i w wyborach prezydenckich. Tusk w tym wywiadzie został pogrzebany nie atakiem, ale brakiem ataku. Przypomina mi to jako żywo rozmowę „z szefem, nie z pomocnikiem”. Ogłoszony koniec kryzysu, którego nigdy nie było, bo chociaż walił do drzwi, to nie został wpuszczony, już dzień po stał się tematem trzeciorzędnym. Dla odmiany biznesmeni w Krynicy, na dzień przed wystąpieniem Kaczyńskiego, usłyszeli, że są złodziejami, jednak teraz nastąpi mniejsza lub większa konsternacja medialna oraz polityczna, bo nie wierzę, że sala będzie pusta. Na spotkanie z Kaczyńskim z całą pewnością przyjdą tłumy i bez wątpienia pojawią się biznesmeni, a zatem uczciwi biznesmeni, którzy zgadzają się z opinią Kaczyńskiego jednak istnieją. Podział na biznes złodziejski, koncesjonowany, peerelowski i ten, który dopiero ma powstać na zasadach uczciwej konkurencji i innowacyjności, tym razem trafia na zupełnie inny grunt, niż w 2007 roku. Trafia do głodne sukcesu nowe pokolenie, dojone niewolnictwem za 1200 netto albo poniżane zmywakami. W południe rdzawy demagog ogłosił przeniesienie obligacji z OFE do ZUS, czyli wciśniecie długu emerytom oraz pozostawienie aktywów złodziejom. Trudno o lepsze tło dla diagnozy „wąska złodziejska grupa interesów”. Takich mniejszych i większych szachownic mamy kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt. Zobaczymy co się zweryfikuje, ale jak widać weryfikują się sprawy fundamentalne i wiele spraw bieżących.

Strony

12747 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. Na Podkarpaciu PO i SLD w ogóle nie wystawiają kandydatów. Wynik Pupy poniżej 50 procent byłby dużą niespodzianką, więc te 40 to żart Kurskiego. Po Piesze i Wilku to będzie kolejne ugruntowanie przewagi.
    Sytuacja się diametralnie zmienia: jeśli Sakiewicz sprzedaje średnio 51 tys.egzemplarzy tygodnika, a taka Polityka czy Newsweek 120 tys. to już na tym przykładzie widać jak zmieniają się nastroje. Ze dwa lata temu było to jak 15 do 150. "Raporty smoleńskie" zostały rozpracowane i rozłożone na łopatki przez kilkadziesiąt osób w Polsce - nie ma żadnej odpowiedzi ze strony "zespołu do wyjaśniania ludziom co się stało naprawdę", a zdaje się przestano opłacać Artymowicza, nudną teorię i innych ufoludków. Zaraz Duda dopieprzy rudemu pod jego kancelarią. Sondaże pokazują, że fałszywka Grabowskiej i Markowskiego z CBOS to jest już sprawa do prokuratury. Na dodatek polscy sportowcy dostają w dupę na wszystkich frontach. Kaczor dodał tylko to o złodziejach czyli to co ludzie myślą powszechnie.

  2. avatar

    ja tylko krociutko jest Pan coraz lepszy

    z powazaniem

  3. Strony