Biznesmeni to złodzieje, Komorowski ruski agent. Prezesie, o co chodzi?

Prześlij dalej:

Oceniając pomysły Kaczyńskiego, pomyliłem się, razem ze wszystkimi publicystami, tyle razy, że w końcu dopadła mnie odrobina pokory. Nie będę zgadywał, co się na pewno stanie lub nie stanie po kolejnym, umówmy się, rytualnym wbiciu kija w mrowisko, natomiast mogę się pokusić o przedstawienie kilku przesłanek, które mi się plączą po głowie. Czytając wywiad Kaczyńskiego w „Rzepie” ma się nie odparte wrażenie, że mamy do czynienia z recydywą wszelkich możliwych błędów PiS i samego Kaczora, dodatkowo bije po oczach to nieśmiertelne „nie wytrzymał, znów nie wytrzymał”. Przyznam się, że pierwsze wrażenie miałem wybitnie stereotypowe, ale wgłębiając się nie tyle w lekturę, co w okoliczności wywiadu, zaczynam czytać słowa Kaczyńskiego zupełnie inaczej. Okoliczności mamy dwie, po pierwsze wybory na Podkarpaciu, czyli kolejny realny test popularności partyjnej, po drugie PO w rozsypce. Sądzę, że nie ma takiej osoby, obojętnie, po której stronie barykady stoi, która nie przyznałby jednej racji – wywiad Kaczyńskiego należy do klasyki gatunku. Skoro tak, to kolejne pytanie jest naturalną konsekwencją pierwszego stwierdzenia. Po co? Po co Kaczyńskiemu coś podobnego, w chwili gdy ma najwyższe sondaże uzyskane minimalnymi środkami, czyli po prostu biernym przypatrywaniem się zawodom w kisielu, które organizuje PO? Można odpowiedzieć standardowo – Kaczor to wariat i nie ma co się doszukiwać subtelności, poczuł się pewny i znów mu odbiło. Tak, można i tak, ale coś podobnego w polityce się nie zdarza, owszem jakaś konferencja i wytrącenie z równowagi, jakiś nieprzemyślany gest, czy rzucona bzdura po wyczerpującym dniu – zgoda. Jednak wywiad w „Rzepie” bez dwóch zdań był robiony na chłodno, bez dwóch zdań podlegał autoryzacji i bez dwóch zdań Kochan z resztą magików wiedział, co będzie treścią wywiadu.

Strony

12463 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

12 (liczba komentarzy)

  1. i telewizji rozkręcające histerię na temat kaczyńskiego, będą nieświadomą częścią kampanii politycznej PiS?

    Prezes postawił warunek teoretycznie niemożliwy do spełnienia żeby PiS zgodziło się na przedterminowe wybory, dodając do tego Tuska i jego 230 zakładników plus zakładników z PSL, SLD, RP, SP i "niezależnych" którym też nie zależy na przedterminowych wyborach. Czyli czeka ich jeszcze 2 lata odsiadki, chyba że kwiat polityki odleci helikopterami http://www.youtube.com/watch?v=Vj_ImnJrOA0

  2. Właśnie dziś odbył się skok na kasę Polaków, tych matołów, którym Buzek obiecywał emeryturę pod palmami. Kaczor dziś wyraźnie powiedział, że wtedy był przeciw. A tu nagle się wzięło i sie jebło. Winnych nie ma, jest "kryzys", który raz jest, a którego raz nie ma.
    Przedsiębiorcy, których rzekomo Kaczor chce łupić. Dajmy se na luż:-) Są przedsiębiorcy i są krauzepodobni:-)
    To stąd ten skowyt w TVN. Ich "biznes" też powstał w dziwnych okolicznościach. Kaczor właśnie sięga po tych zaangażowanych w biznes, nieumoczonych, którym Tusk zalazł za skórę. Tusk i kolesie. "Pierwszy milion trzeba ukraść".
    Komorowski? Powtórzył tylko to o czym można przeczytać w Internecie. Można powiedzieć, że chuja oszczędził. Siedział? To ktu mu do kurwy nędzy udzielał pięciodniowego urlopu na pogrzeb teścia esbeka? Opozycjonista? To czemu jako jedyny z PO głosował przeciw rozwiązaniu szajsu? Szajsu, który de facto rządzi Polską?
    I Dobrze, że to powiedział. Czas najwyższy.

  3. Czytałem, ale nic szokującego,  wbrew obawom nie zauważyłem. Jak dla mnie Kaczor był aż za bardzo wyważony i umiarkowany w planach reformowania bajzla. Trochę postraszył nagrubszych złodziei, ale ilu ich jest? W dodatku zakończył myślą, iż  rząd pisowy będzie musiał tolerować zjawiska z którymi całkowicie się nie zgadza, czym uspokoił złodziei średniej wielkości.
    Prosty wyborca z dolnej połki z całą pewnością nie będzie jego wypowiedzią rozgoryczony.

  4. prostego wyborcy:-) Ciemnego luda, który wszysko kupi, czy średnio kumatego rozgarniętego osobnika, który przekonuje się na własnej skórze czym jest próba prowadzenia uczciwego interesu w III RP?
    Za dużo zwykłych przedsiębiorców dostało w dupę żeby nie zajarzyć. Prosty przykład: zmiana interpretacji w obliczeniu podatku od szaf wnękowych. z 8% na 23%. Mamy tu do czynienia z rozbójniczym traktowaniem biznesu. Ci, którzy już mają w plecy, na pewno nie kupią tego dulania ryżej małpy.

  5. avatar

    Ano właśnie, tak sobie myślę, że to jest jakieś badanie gruntu, bo niby nie da się już straszyć Kaczorem, ale czy na pewno? Mała wrzuta i test na sondażach, ale tych solidnych partyjnych, dadzą odpowiedź. Jedna rzecz, a może i dwie rzeczy chyba poddały się weryfikacji. Pierwszą wspomniałeś - przeciętni wyborcy mają w dupie strachy na lachy. Druga to media - no nie da się tego porównać z tym co było, ledwie popierdywanie, z którego Kaczor nawet drze łacha. Nie byłbym taki pewny swego jak Kaczyński, to się lubi mścić, ale jak napisałem wcześniej, ten gość poza wszystkimi wadami ma jedną zaletę - zwykle, chociaż późno, okazuje się, że miał całą albo sporo racji. Pomijając wszelkie polityczne gierki sam jestem cholernie ciekaw na ile się zmienia tak zwana "świadomość społeczna", to dużo ważniejsze niż każdy sondaż.

  6. Śmiech bierze, bo Kaczor same oczywistości powiedział

  7. przed chwilą Kaczor rozmazał czerwonego Kraśkę po ścianie:-)

  8. Miałam wrażenie, że przeciek na temat wyniku kandydata SP to dla niego 20 proc. Czy jest Pan pewien, że chodzi o 12 proc.?
    Reszta - bardzo trafne uwagi. Kaczor zwykle wygrywa na tym, co pozornie przegrywa. Czasem neistety umie tez coś zmarnowac. Chyba nie tym razem jednak.

  9. avatar

    Niczego nie jestem pewien, bo tę plotkę słyszałem tylko od Kurskiego. Tenże twierdził, że PiS ma sondaże na poziomie 40 do 12, o ile dobrze pamiętam, ale na pewno nie 20, bo 20 to jego zdaniem Kurskiego ma być ostateczny wynik Ziobro. Podkarpacie i nie tyle nazwisko Ziobro, co ten człowiek, który zdaje się jest tam rozpoznawalną i dobrze kojarzoną postacią, niestety ma szansę podpompować darmozjadów europejskich. Oczywiście to jest region specyficzny i wynik byłby incydentalny, ale na krzewienie propagandy przez Ziobro i Kurskiego wystarczy.

  10. Gdy Kaczyński mówił o szemranych biznesmanach średniego kalibru, jeden z nich obcinał właśnie palce swojemu pracownikowi w podwarszawskim lesie. Pracownik śmiał upomnieć się o wypłatę wynagrodzenia. Wypowiedzi Kaczyńskiego ilustruje samo życie. Słusznie prawi Prezes.

  11. Strony