A propos „Jurka”, który powiedział dziecku, że umrze…

Prześlij dalej:

Mamy za sobą ponad pół roku sądowej wojny i już wiemy, że główne tezy potwierdziły się na 1000%. Owszem Wysoki Sąd daje do zrozumienia, że mieszają się ostre sformułowania z bluzgami, co widać po uznaniu materiału dowodowego, ale bluzgi biją na głowę ostre sformułowania. Za chwilę dojdą zapisy na kontach i dowiemy się o takich pozycjach, jak „delegacje” oraz inne podmioty gospodarcze, które świadczą usługi obce. To jest koniec pewnego etapu, reszta należy do „Jurka” schowanego za kobietami. Wiemy tyle, na ile nas sprawdzono. Przy tak olbrzymich kwotach święty by się skusił na refakturowanie, a przecież nie mamy do czynienia ze świętym, tylko z „Jurkiem”, który krzyczy do dziecka, że „umiera i umrze”, a kobiety posyła do sądu, żeby sam mógł machać statuetką „Człowieka Wolności”. Słyszałem parę razy, gdzie to mnie „Jurek” zaprasza, za jakiego „wariata” uważa i jak bardzo „będę miał w dupę”. Kolego Owsiak, zachowujesz się jak dzieciak i bez większej nadziei zapytam, czy zostało ci tyle jaj, żeby się pod nowymi „kwitami” podpisać i usiąść obok kobiet w sądzie? Zrobisz to? Stać cię? „Wypierdalałeś w kosmos Krysię” – znów kobietę i znów słabszą od ciebie. Pytany o faktury i finanse szukałeś słoika.

„Jurek” kim ty jesteś? Co ty sobą reprezentujesz? Kto cię wychował i czy z górki miałeś do szkoły? Skoro nie potrafisz inaczej niż na poziomie chłopca, to spróbuj przynajmniej tyle pokazać, że to sprawa między nami. Przepraszam postronnych, że piszę, jakby mówił bohater westernu klasy „C” do Bruce Lee klasy „D”, ale do „Jurka” się zwracam i zależy mi na tym, żeby zrozumiał „o co kaman”. Przepraszam drugi raz postronnych, że nie relacjonuję rozprawy, ale wbrew pozorom właśnie to zrobiłem, bo nic innego na sali sądowej się nie stało poza mentalną dezercją „Jurka”. W Złotoryi zbrakło Jerzego Owsiaka i nawet nie było „Jurka”. Mecenas stawał na głowie, aby zapisy księgowe, o których „nie mam pojęcia” nie wyszły na jaw. Dla porządku dopiszę, że kolejna wokanda odbędzie się 19 sierpnia i od dziś WOŚP ze „Złotym Melonem” mają 14 dni na przesłanie właściwych zapisów z ksiąg rachunkowych. Wróć. Od momentu, gdy podmioty łaskawie odbiorą zarządzenia sądu, co w przeszłości wyglądało bardzo różnie.

Strony

19934 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

16 (liczba komentarzy)

  1. zakończył spotkanie z Tuskiem i wyjechał z niego zadowolony i uśmiechnięty. Ja również jestem z tego zadowolony - niech obaj oficjalni koalicjanci siedzą w tonącej łajbie razem do końca. Bul... bul...

  2. na razie Pwlak z Kalinowskim nabrali wody w usta. Jutro w PSL ma być votum dla Piechocińskiego, zobaczymy czy klęknie po raz drugi. To matoł, on się nie potrafi nawet wypowiedzieć z sensem.

  3. w niektórych przypadkach śmiertelny: niedocenianie przeciwnika. Pozory mylą., To nie "matoł". Zielona sitwa rozgrywa swoją grę od lat i jeśli chodzi o szczebel centralny jest zawsze nie do pominięcia przy kolejnych rozdaniach.Szkodnicy jakich mało -ale nie do wyrzucenia z sejmu i zawsze z głosem znaczącym. O terenie nie wspomnę, bo tam mają to, czego PiS nigdy mieć nie będzie: kadry, kadry, kadry...mniejsza o ich fachowość. No i to najważniejsze 130tys. członków organizujących przeszło  milion głosów w każdych wyborach. Pytanie powinno brzmieć: jak ich zaprząc do roboty po właściwej stronie barykady.

  4. Za to co robisz w sprawie przekrętasa Jurka należy Ci sie duże uznanie.
    Skoro o prawie gadamy to może chwilę o unurzanym nie po łokcie, a po pachy w "śledztwie" smoleńskim - Seremecie. W poniedziałek wylazł i skompromitował się ten były sędzia. Powiedział, że nie ma podstaw do stawiania zarzutów ani Belce ani Sienkiewiczowi. Biorąc pod uwagę niezbyt wysoki iloraz inteligencji Seremeta nie dziwota, że chłopina nie zorientowała się, że Wprost dał jedynie urywki z taśm. Dziś puścili pierwszą godzinę dealu Belki i Bartłomieja S. Belka mówi o tym, że ma swoje "wytrychy" w MF. Za to już można badać sprawę, wezwać Belkę na "rozmowę" do prokuratury (specjalnie użyłem słowa rozmowa - Artymowicz, Belka czy inni resortowi chodzą tam co najwyżej na rozmowę, a nie przesłuchanie). Mimo, że Seremet ochrania całym sobą rządową klikę to nie da się nie postawić zarzutów, a na początek wszcząć śledztwo (oczywiście w prok. Warszwa Praga - pewni swoi ludzie, niezawodni).
    Będą kolejne taśmy, przed chwilą w Polsat News Nisztor powiedział, że w poniedziałek będzie się działo, będzie zabawa, są taśmy na (cóż za niespodzianka) -  A. Kwaśniewskiego, Górniak i wielu celebrytów. Postawienie Komora pod ścianą przez Kaczyńskiego jest znakomitym wyczuciem "tajmingu" przez szefa opozycji, który dziś własne urodziny obchodzi chyba w niezłym nastroju.
    PS. Jest skandal z reprezentacją siatkarzy - wygadał się Parafianowicz, Polski Związek Piłki Siatkowej jest na cenzurowanym, ministerstwo wszczyna kontrolę, a za dwa i pół miesiąca zaczynają się mistrzostwa świata w siatkówce.

  5. avatar

    Z jednej strony to:
    http://wpolityc...

    Z drugiej to..
    http://niezalez...

    Kończą się zabawy w demokrację i udawanie polityki miłości - zaczyna gra o wszystko....

  6. avatar

    "Tusk ostrzeżony przez ABW: w knajpie mogą pana nagrać!"

    Angole z MI5 w książce się chwalili, jak podsłuchiwali ruskich w ambasadzie.
    ABW winno stwierdzić: wszędzie mogą pana nagrać! :)^:)

  7. Strony