O tym jak partyzant Władek Leśny, pseudonim Kaczyński, na ucho wziął międzynarodowy konflikt.

To się nazywa nadawanie na tych samych falach, mentalna solidarność, albo jaki jeden taki drugi. Dżygit z partyzantem na bojowym szlaku. W pierwszym odruchu chciałem napisać krótką historyjkę, relacjonującą partyzancką przygodę Władysława Leśnego, pseudonim Lech Kaczyński i dżygita Gruzina. Ale mi przeszło, za wysoko postawiona poprzeczka, samemu Władysławowi Leśnemu w śmieszności nie podskoczę, a co dopiero mówić o przeskoczeniu. Jeśli nie satyrycznie, no to poważnie, tylko jak tu poważnie mówić o satyrze, tak czy siak zaczynając pisać o przygodzie Władysława Leśnego wpakowałem się w matnię formy, która nie jest w stanie oddać istoty treści. I pewnie machnąłbym ręką, ze wzglądu na piętrzące się problemy w sprawie, która splunięcia nie warta, gdyby mi się nie uruchomił instynkt patriotyczny i troska o sławę Polski.


Zanim o wartościach najpierw fakty i mity związane z wizytą partyzancką i już w startowych blokach pragnę zapewnić, że moja analiza jest czystą amatorką. Nie znam się ani na protokole dyplomatycznym, ani na ochronie głowy państwa, ani nie mam doświadczenia w bilateralnym spożywaniu kawioru. Jestem kompletna noga, ale zamierzam z tego stanu rzeczy uczynić naczelny argument analizy zatytułowany: ?Skora nawet ja wiem, to co robili tamci??. Na moje laickie oko sprawy mają się tak. Cytując klasyka ktoś tam, ktoś tam ustalił coś tam, coś tam i tak doszło do historycznej wizyty w Gruzji. Takie wizyty, z tego co mi wiadomo, są przygotowywane przez korpusy dyplomatyczne obu krajów i praktycznie każda sekunda jest zaplanowana, natomiast jeśli coś się spieprzy w planie, nazywa się to odstępstwo, albo w skrajnym przypadku złamanie protokołu. Wiemy ponad wszelką wątpliwość, że zgodnie z protokołem Władysław Leśny, pseudonim Kaczyński, miał udać się do siedziby swojego gospodarza i tam sobie mieli palcem po mapie podbijać Rosję i przestawiać układ sił w Europie.


Tak miało być, ale już na lotnisku gospodarz, który mentalnie jest czymś pomiędzy synem i młodszym bratem Władysława Leśnego dokonał zmian. Mam poważne wątpliwości jak te zmiany nazwać, odstępstwem, czy złamaniem? Po mojemu odstępstwo wyglądałoby tak. Słuchaj Władek, głupia sprawa, ale remont mam w chałupie, stara zła, wszędzie bałagan, to i nie będzie jak się napić. Może wyskoczymy do knajpy, znam tu jedną taką gdzie dobrze gotują i nie chrzczą wina. Głupia sprawa gospodarz ma problemy, trzeba chłopu pomóc. Dobra Gruzin, mówi Władek do Gruzina, nie pękaj może być knajpa, nie takie rzeczy robiło się na styropianie. Tak bym sobie wyobrażał odstępstwo. Niestety sprawy miały się inaczej. Podszedł Gruzin do Władka i zapodaje. No cześć stary, słuchaj, mamy małą korektę planów. Koniak się mrozi, baranina dochodzi na ruszcie, to może byśmy w tak zwanym między czasie zabawili się trochę. Mam tu parę ulic dalej takiego sąsiada, wariat jakich mało, strzela z karabinu, tłucze żonę, ponoć zjadł na surowo swoje najmłodsze dziecko, podskoczymy, powkurzamy go trochę, będzie fajnie. No dobra Gruzin, jak mówisz, że będą jaja, to czemu nie, raz się żyje.


I tak po mojemu wygląda złamanie protokołu, a jeśli się mylę, to na pewno tak wygląda czysta głupota gospodarza namawiającego gościa do narażania życia w imię dobrej zabawy. Już ten początek świadczy, że dwóch partyzantów, nawet harcerzyków wybrało się na szczenięcą przygodę, co obu dyskwalifikuje jako poważnych polityków, a przecież to połowa satyry. Dalej pojechali w ciemną noc, nie oznakowanymi pojazdami jak na kolumnę notabli przystało, wyleźli z samochodu i nadstawili ucha, żeby rozpoznać serię z ?kałacha?. Znów się odwołam do swojej ignorancji i chciałbym powiedzieć tylko tyle, że gdyby mnie ktoś przed sekundą zatrudnił jako szefa ochrony kolumny prezydenckiej, to ja po 2 sekundach i be kursu eksternistycznego wiedziałbym na pewno jedno. Wiedziałbym, że nie ma mowy i to za wszelką cenę, aby Władek wyścibił czubek nosa poza, mam nadzieję opancerzoną limuzynę, skoro już się uparł na przygodę. Wiedziałbym również, że jak Władek jakimś cudem zerwał się z kordonu, to po tym jak wylazł i padły strzały, ochroniarze powinni się rzucić na Władka i przykryć sterydami, grubą bezpieczną warstwą.


Dlaczego tego nie zrobili? Odpowiedzi są tylko dwie. Albo są głusi ode mnie skończonego laika, albo wiedzieli, że uczestniczą w cyrku przygotowanym przez gospodarza. W tym miejscu kończy się przygoda, ale zaczynają się partyzanckie opowieści. Leśny Władek pseudonim Kaczyński, opowiedział kto do niego strzelał i dlaczego Rosjanie. Skąd ta pewność? Brak mi pojęcia. Po pierwsze to Władek, który jak sam mówił ostatni raz wąchał proch ponad 30 lat temu na studiach, rozpoznał bez pudła serię z?kałacha?, a jak kałach, to wiadomo, że Ruscy. Po drugie Władysław słyszał, że ci co strzelali mówili po rosyjsku, a jak po rosyjsku, to Ruscy. W końcu po trzecie, Władysław wie, że to byli Ruscy, bo tak mu powiedział Gruzin. Po tej opowieści chyba jest jasne, dlaczego zrezygnowałem z satyry, czegoś takiego to ja nie przeskoczę, ale mogę sobie jako ignorant zinterpretować. Słuchałem dwóch polskich komandosów, obaj twierdzą, że strzał z ?kałacha? jest do rozpoznania, ale to trzeba siedzieć w zawodzie ładnych parę lat. ?Kałachami? strzela cały świat, najpopularniejsza broń, a już w takim rejonie jak Zakaukazie, niemal monopol po wszystkich stronach. Po rusku mówi więcej niż połowa Gruzinów i spora część jest potomkami mieszanych małżeństw. W Osetii ruski jest bardziej popularny niż język ojczysty. Jakim cudem na podstawie serii w powietrze można było zbudować tak poważne oskarżenia pod adresem Rosji, wie tylko partyzant Władek. De facto Władek nie opowiedział jakiejś bajeczki, ale zarzucił Rosji próbę zamachu na prezydenta Polski. Prócz ataku na granice Polski, nie ma poważniejszych oskarżeń na poziomie dyplomacji.


Podsumowanie. Nie mam siły kolejny raz pisać, że mi wstyd, że błazna mamy za prezydenta i że ten człowiek powinien odejść, sam powinien odejść, przede wszystkim dla swojego dobra. Nie mam siły pastwić się nad tym człowiekiem, a przyjemności to już naprawdę żadnej. Piszę o tym, bo tęsknie za prezydentem, któremu Gruzin nie odważyłby się złożyć takiej propozycji. Tęsknie za takim prezydentem, który nie opowiadałby w imieniu Polski idiotyzmów, nie machał pięścią do Rosji, UE i NATO, bo usłyszał na ciemnej drodze serię z ?kałacha?. Chciałbym odpocząć, chciałbym chwilkę odpocząć od przygód Władysława Leśnego. Na pewno są jakieś inne metody leczenia kompleksów i przedłużania organu
płciowego, niż rozkładanie kozetek na międzynarodowych arenach, choćby te areny były głuchą zakaukaską prowincją. Chciałbym tylko jednego i gorąco apeluję do władnych, niech ktoś kompetentny pomoże Władysławowi, nie wiem może to kwestia zmiany leków lub dawkowania, w każdym razie, deprecha maniakalna Władysława zaczyna stanowić poważne zagrożenie dla naszego wspólnego narodowego zdrowia psychicznego i fizycznego.


5.773638
Twoja ocena: Brak Średnia ocena: 5.8 (22 głosy/głosów )

Nie miesza się psychotropów z alkoholem

Opowiastki Pierwszego Pacjenta Najjaśniejszej Pomrocznej mogą wzbudzać jedynie śmiech i politowanie.
Jestem pełen podziwu dla ochrony Pacjenta - niezwykle profesjonalne zachowanie.


Myślałem, że trochę odpocznę od cyrku panów K...

portret użytkownika piteq

...ale po prostu się nie da.


Przecież taki prezydent jeden z drugim ma trochę szmalu i ludzi na podorędziu prawda? A skoro ma, to chyba stać jednego z drugim na zorganizowanie lepszej prowokacji, niż układ na zasadzie "szanowni panowie dresiarze, tu będzie przechodziła o 16:45, z pracy wracając, laseczka, która mnię intensywnię krę'ci, ilę to by taki numęr kosztował, cobyście ją trochę nastraszy'li, a ja wtedy wypadnę z zaroś'li i że niby was przegonię i ją uratuję, co?".


Sam się boję zapytać, czy propozycja wyszła od naszego (w celach wizerunkowych), czy od ichniego (w celu pokazania światu).


Legenda

Na naszych oczach powstaje nowa legenda
"o człowieku który się kulom nie kłaniał".


Tylko wcale mi nie do śmiechu , ręce opadają , wszystko mi opadło i tak już zostanie.
Tiwolio


hmmmmm

słucham sobie radia.
Komorowski - w takiej sytuacji VIP albo na podłogę samochodu i natychmiastowy odjazd, albo gleba a na nim ochrona
Gosiewski - prezydent miał pełne prawo tam być, i to jest najistotniejsze, to ruskich tam nie powinno być


oglądałem sobie tez zdjecia z incydentu,
uśmiechnięci politycy w otoczeniu spokojnych ochroniarzy choć z długa bronią, na jednym zdjęciu ochrona ma broń skierowaną nie na zewnątrz, czyli tam gdzie może być zagrożenie ale po prostu jak na pokazie.
najbardziej, jak dla mnie, bulwersujące w tym wszystkim jest właśnie to bezrozumne wystawianie na szwank życia prezydenta. No ja oczywiście rozumiem że to mogło być od początku do końca precyzyjnie zaplanowane, ale jeśli nawet, wywieziono prezydenta w rejon permanentnego konfliktu, pozwolono mu w szczerym polu opuścić samochód, pozwolono mu w nocy na terytorium zagrożonym ostrzałem spacerować i wsłuchiwać się w okrzyki i strzały. Ok, skoro to była inscenizacja to można by powiedzieć że wszystko ok, ale jeśli nawet to oni pojechali tam gdzie według Kaczyńskiego są nadal Rosjanie, nawet Rosjanie przyznają że kolumna została zatrzymana na punkcie kontrolnym. Cholera, nie cierpie Kaczyńskiego prezydenta, ale jestem wściekły jak jasna cholera, ściekły że postawiono mnie w sytuacji która przecież gdyby ten zamach, jeśli zamach, miał skuteczność, gdyby jakiemuś idiocie na pograniczu przyszło do głowy walnąć z RGppanc i gdyby prezydent ucierpiał to co do jasnej cholery? za każdy włos 100 Rosjan?


piteq: Ja bym obstawiał

że to inicjatywa S. i K. nic o niej nie wiedział, przynajmniej na początku. Na jednym, czy dwóch zdjęciach ma taką minę, jakby za chwilę miał narobić w portki. Za to S. się uśmiecha.


Jesteś litościwy dla

portret użytkownika SAWA

Jesteś litościwy dla poczciwości i łatwowierności pana K.
Po reżyserskich akcjach typu Lepperiada z agentami w tle, bomberze na ulicach Warszawy w 2005r. itd. nie podjęłabym się obrony pana K., gdyby mu taki zarzut postawiono.


Z tej

Z tej śmieszno-żałosno-nieodpowiedzialnej wyprawy, wynika jeden pozytywny aspekt - ale tylko dla fanów komedii wojennych - mianowicie gotowy scenariusz, do "jak rozpętałem III wojnę światową".


e_krakowski


Poseł Grzegorek leżący na sejmowym korytarzu.

Zbulwersowany tym wydarzeniem Jan Osiecki zaatakował brutalnie panią Kruk. Kolejny przykład skrajnej obłudy lewaków.


"Panie J.Osiecki, zapraszam do siebie. Obejrzy Pan leżącego na sejmowym korytarzu posła Grzegorka. Byłego ministra zdrowia.


A może już Pan się o niego potknął, skoro spędza Pan w sejmie 24h? MAGDA F."


http://niezalezneforum.salon24.pl/103533...


"O "niższości" posła Grzegorka nad posłanką Kruk

Wszystkim obrońcom dobrych obyczajów i ustawy o wychowaniu w trzeźwości, którzy temat posłanki Kruk uczynili przez trzy dni wiodącym na SG, ten obrazek dedykuję.


Wiem, że zaraz odezwą się głosy, że Grzegorek już nie jest członkiem PO, ale pewnie nie wspomną dlaczego, lub wezmą go w obronę, że uczciwy, bo sam zrezygnował.


Zabraknie tylko informacji, że po oskarżeniu o przyjęcie łapówki od firmy farmaceutycznej. Stracił wtedy także fotel wiceministra zdrowia.


Nie uważacie, że powinien też stracić immunitet, aby prokuratura mogła się nim zająć? Takie są te wasze standardy? MAGDA F."


http://niezalezneforum.salon24.pl/103533...


@MAGDA, koniecznie trzeba tę fotkę kolportować wszędzie

@MAGDA, koniecznie trzeba tę fotkę kolportować wszędzie gdzie tylko się da!


Nie można pozwolić by taki skrajnie podły, obłudny, pozbawiony całkowicie etyki dziennikarskiej buc, Osiecki, mógł bezkarnie, na chama prać ludziom mózgi!!


I pomyśleć, że taki wymiot moralno-mentalny pozbawiony elementarnego poczucia przyzwoitości uczy studentów dziennikarstwa.


Wejdźcie na strone dzisiejszego FAKT-u.

Wejdźcie na strone dzisiejszego FAKT-u. Tam są jeszcze inne zdjęcia i przeprosiny Grzegorka.


Cały problem w tym, że wpis M_K mówi o "wojennej" przygodzie

portret użytkownika admin

mniejszego Kaczora, i o tym chcemy dyskutować pod wpisem.


Jak chcesz dyskutować o Grzegorku, przełam się, zrób z tego wpis na własnym blogu. Tu jedynie zaśmiecasz komuś temat.


Miki, ja nie chcę dyskutować.. ja tylko archiwizuję fakty

Jak Gall Anonim... słyszałeś o kimś takim Miki?


Gall Anonim robił to w swojej kronice

portret użytkownika admin

a nie pod Cedynią - wszystko ma swoje miejsce i swój czas. Twoje wpisy tu pasują jak pięść do nosa i za to masz ignora u userów oraz mojego na stronę główną i dla niezalogowanych.


Same wpisy nic nie winne, siedzą tylko nie tam, gdzie trzeba. Utrudniają innym śledzenie właściwej dyskusji.


Jeżeli robisz to świadomie, to nie masz co dopominać się o zdjęcie ignora - na zaśmiecanie wpisów innym nie pozwolę.


Masz miejsce na swoim blogu, nikt go nie skasuje, nie zablokuje, o ile nie będzie traktowany jako kolejne narzędzie do spamowania, to nawet na głównej się wpisy pojawią. To nie jest żadne wyrzeczenie z mojej strony - ten portal ma być kontrowersyjny.


Hahahahahhaah

No nie... zaraz chyba umrę ze śmiechu... ma być kontrowersyjny... hahahahah


Kontrowersyjny bo tak gdzieś nasz Miki napisał... a jego słowo staje sie ciałem... :)))))))))


No ludzie... czy tu ktos widzial jakieś z jajami kontrowersyjne wypowiedzi?? No nie...


Miki, skrajny gamoniu... puknij ty się w ten durny ale za to oświecony łeb i mnie nie wkurzaj!!!


A jak ci się wydaje - twoje są kontrowersyjne?

portret użytkownika admin

Czy też jedynie zaczepno wulgarne? O wklejkach nie mówię, bo to już czysty spam.


Masz rację - od założeń do wykonania droga daleka, a dno piekła dobrymi chęciami wybrukowano.


Jakoś przeżyjemy bez twojej pomocy :)


"Teraz jest nowe powiedzenie:

"Jak będziesz niegrzeczny, to ci pokażę swojego nitrasa". MAGDA F."


Uzupełnia braki

Lech nie bawił się w młodości na podwórku. Nie miał okazji być kowbojem, policjantem, pancernym, ani nawet Szarikiem. Teraz nadrabia zaległości i kompleksy wobec chłopaków z podwórka. Wyście (mlask) tylko atrapami się bawili (mlask), a ja tu pośród latających kul (mlask) bronię demokratycznego świata.
I nie widzi biedaczysko, że to grubymi nićmi szyta prowokacja. Wskazuje na to zachowanie ochrony, bo żadni ochroniarze nie postępowaliby tak nonszalancko w obliczu strzelającego wroga.
Kaczyński daje się robić w ciućkę Gruzinom i bierze wszystko za dobrą monetę.


jacio


Międzynarodowy konflikt.

Witam Matko Kurko.
Brak słów na głupotę Pana Prezydenta. Na mini konferencji prasowej tłumaczył się Lech Kaczyński, a nie Saakaszwili (chyba, że oglądałam tylko urywek). Było to żałosne, żenujące....i na dodatek okazał zadowolenie ze swojej niekompetencji. Nie przystoi takie zachowanie głowie państwa.


Pasikonik


Ja Hrabini

Chciała by ja dla swojego Prezydenta i dla Jego poszanowania , łbem o bruk rębnunć w pokorze
nie mogę tego uczynić . Smutno mi Boże .


Witaj ini.

Moja Droga Hrabini.
Niech takie myśli opuszczą Cię na zawsze. Prezydentowi i tak nie pomożesz. Natomiast sobie możesz nieodwracalnie zaszkodzić.....a my bylibyśmy
zubożeni uczty duchowej, której wielu z nas dostarczasz. Ja jestem jak zwykle ukotentowana.
Serdecznie pozdrawiam.


Pasikonik


Zaś dzisiaj najbardziej

portret użytkownika Romskey

Zaś dzisiaj najbardziej ubawiła mnie troska Donka T.
Przebywający w Wielkiej Brytanii premier zapowiedział powołanie
specjalnej komisji mającej zbadać sposób zabezpieczenia głowy
państwa . W głosie Tuska słychać realna troskę i potrzebę
działania.


Ciekawe czy pomysłowi tej komisji przyklaśnie prezydent .
Oj może się dziać :)! W końcu mogą ujrzeć światło dzienne
rewelacje nie znane dotąd w naszym kraju .


zbadać sposób zabezpieczenia głowy państwa .

portret użytkownika cmss

Fakt, Guma chyba trafił życiową szansę.


Platonicznie...


Powiem więcej.

portret użytkownika piteq

Powołałbym komitet naukowy do przeprowadzenia szerokich badań nad wykorzystaniem gumy w taki sposób, by podobna głowa się więcej nie narodziła.


Kownacki zapewne oznajmi że

portret użytkownika Romskey

Kownacki zapewne oznajmi że nie warto powoływać komisji bo fakty
są nad wyraz wyraźne i jasne. Na miejscu Donka upierałbym się
a wtedy strona prezydenta prawdopodobnie sama zaczęłaby
marginalizować wydarzenie.


Szkoda jedynie że przez takie akcje jak w Gruzji Polska traci już
całkowicie wiarygodność . Jednego jestem pewien na 100% .
Gdyby Moskwa chciała sprzątnąć kaczyńskiego zrobiłaby to dawno
i skutecznie . Gdyby polskie służby specjalne chciały sprzatnąć
Putina zrobiły by to także bezwzględnie skutecznie .
Prezydenci to ludzie a nie duchy czy superbohaterowie.


Sprzątnięcie jest w miarę łatwe - gorzej z odwrotem

portret użytkownika admin

i zatarciem śladów. Dlatego takich akcji się nie robi. Kennedy chciał sprzątnąć Castro - i jak skończył? A jak Castro?


@miki

portret użytkownika Romskey

Zacieranie śladów polega często o ile nie zawsze
na produkcji fałszywych śladów . Dla mocodawców
liczy się także wymiar polityczny wydarzenia .
Odsunięcie pewnych osób wywołałoby niepotrzebną
rozmowę , procesy , komisje - to bardzo utrudnia
funkcjonowanie całego mechanizmu władzy.


W ramach teoretycznych scenariuszy :
Zakładam firmę za pieniądze służb specjalnych.
Przez kilka lat funkcjonuję bez żadnych kontaktów
ze służbami . Jestem uśpionym 'agentem'.
Służby któregoś pięknego dnia podejmują decyzję
o usunięciu kaczynskiego . Dostaję zlecenie przekazania
potężnych pieniędzy na jego ugrupowanie polityczne.
Bytujące w partii szczury zapewniają mi dobry PR
ja zaś zabiegam o spotkanie z szefem partii .
Termin ewentualnego spotkania zostaje przewidziany
na okres roku , podczas którego mam wspierać
dane ugrupowanie i budować zaufanie do siebie.
Kiedy uzyskuję dostęp do Jarosława zaczynam
zabiegać o znajomość z Lechem . Pieniądze na PiS
płyną szerokim strumieniem . W trakcie znajomości
poznaję zwyczaje Jarka i Lecha . Poznaję ich plany ,
historie z życia , reakcje , kompleksy . Dochodzi do
konsultacji na podstawie zebranych materiałów o
braciach i ewentualnych skutkach zewnętrznych ich
usunięcia . Celem konsultacji jest dobór metody
zamachu lub innych środków wyeliminowania
braci z życia publicznego. Jeżeli będzie nam zależało
na rozgłosie padną strzały , jeżeli nie - bracia zapadną
na ciężkie schorzenia , zginą w wypadkach itd.itp.
"Centrum' służb przygotowuje precyzyjne materiały
dotyczące sprawstwa . Ja po tygodniu ginę
w niewyjaśnionych okolicznościach a moją
firmę zajmuje syndyk.


Zbędne. Wystarczy pierwsza

Zbędne. Wystarczy pierwsza część scenariusza, a potem opisanie w gazetach, jak to PiS bierze ode mnie kasę (wyciągi z przelewów, nagrania z kamer), co Jarek mówi w zaufaniu o Lesiu (nagrania), co Lesio mówi w zaufaniu o kocie Jarka (nagrania), co obaj mówią o Gosiewskim, Kamińskim, Fotydze, co mówią o prezesie Soidarności, o Obamie...


@Julianie

portret użytkownika Romskey

To prawda że skompromitowanie polityka wydaje się lepszą bronią
jego unicestwienia - jednak na tym żerują kaczyńscy i zdobywają
punkty w swoim otoczeniu.
Dlatego lepiej ...:)


Prawda niestety jest taka że giną nie ci którzy ewentualnie mogą
zrobić coś złego lecz ci którzy za dużo wiedzą . Kaczyńscy
są kontenerami pełnymi urojeń i omamów dlatego ta wiedza
nikogo nie martwi .


Cóż fajniejszego niż

Cóż fajniejszego niż załatwienie przeciwnika bronią, którą sam nieudolnie choć z zapałem się posługuje?


takich akcji się nie robi. Fakt, ale takie?

portret użytkownika cmss

[paranoja]
Grużin jako polityk prawdopodobnie marny. Pytanie brzmi: czy to Judasz świadomy czy z głupoty? Dyskutowane zdarzenie nie miało prawa się zdarzyć.


Kto zyskuje? Francja + UE i Rosja. Gruzina mają z głowy po kompromitacji.


Kto traci? Pan Prezydent i Polska. Pana Prezydenta też mają z głowy po kompromitacji.
[/paranoja]


Platonicznie...


Na miejscu Donka upierałbym się

portret użytkownika cmss

Na mój smak Guma ma szansę wykończenia kontrkandydata w ewentualnych wyborach prezydenckich w oczach całego elektoratu.


Platonicznie...


Specjalna komisja nie będzie

Specjalna komisja nie będzie potrzebna, chyba że zajmie się kwestią zapasu kaftanów bezpieczeństwa w magazynie Pałacu. Bo sprawą już zajęła się prokuratura i oddzielnie, ze swej strony, dowództwo BOR. Będzie jeszcze z tego zadyma.


Sprawa jest chyba bardziej poważna

Chciałbym sprostować informacje podawane ustami prezydenckich urzędników oraz TVP o tym, że bohaterstwo naszego Naczelnego Wodza miało miejsce blisko granicy z Osetią Południową (Kamiński nazwał to nawet linią demarkacyjną). Niestety nie jest to prawda, gdyż nasi dwaj Prezydenci wjechali przez zieloną granicę na tereny wrogiego, obcego państwa, które posiada własne jednostki wojskowe i KGB. Fakt, że państwo to zostało uznane jedynie przez Rosję, Nikaraguę oraz Autonomię Palestyńską nie zmienia charakteru tej prezydenckiej 'razvietki' bojem.


To gdzie w końcu ten smutny

To gdzie w końcu ten smutny fakt miał miejsce??


20 km. od Moskwy !

portret użytkownika Romskey

20 km. od Moskwy !


Romskey Ty masz chorobe sierocą

Tak napiepszać łbem w klawiature, no,no,no


@Markizie

portret użytkownika Romskey

Kiedyś usłyszałem następujący dialog :


- Ty ch..u złamany !
- Tylko nie złamany !


Więc , tylko nie sierocą !:)


Przed wioską Mosabruni

kilka kilometrów na południe od Achalgori lub jak kto woli Leningori.


To jak to się ma do, nazwijmy

To jak to się ma do, nazwijmy to, granicy Gruzja-Osetia Płd.?


A, już sprawdziłem. To jest

A, już sprawdziłem. To jest jak raz na granicy. No to nic nowego, chłopcy wpakowali sie nolens volens na sam posterunek, a strzelali Osetyńcy, bo co mieli robić innego? Niech się cieszy "kolumna", że im w zadek RGPPanc nie zasunęli.


Cały czas sugeruję jedno : Co

portret użytkownika Romskey

Cały czas sugeruję jedno : Co miałby kto z ostrzelania
'pola ziemniaków' ? Osetyńcy to przecież normalni ludzie
o intrygujących znajomościach ale ludzie.


Byłbym za tym aby kaczyńskiego porwali Talibowie zaś
Donald zebrałby sztab kryzysowi i... radziliby, radzili i radzili
ok 757 dni. i 3 godziny.


Ps. Zachęcam do pobrania sobie najnowszej Opery
z uwagi na bardzo atrakcyjny licznik :
http://widgets.opera.com/widget/6302/


a tutaj do Visty


http://itandme.wordpress.com/2007/03/01/...


True Story

A ja tam nie mam pretensji do Lecha, gdyż zawsze mógł wyciągnąć szable Piłsudzkiego a następnie ryknąć "na potęge posępnego czerepu - mocy przybywaj" i skierować strumień energii rozświetlającej ciemność na kota Alika. Gdy ten już przeobraziłby się w kota bojowego, mógł wskoczyć mu na grzbiet i pognać w kierunku sił wroga. Saakaszwili usłyszałby tylko "zostań tutaj, ja się tym zajmę" -tak wspaniałej grubości i dykcji głosu nie powstydziłby się Rambo. Kilka błysków luf karabinów, świst strzał oraz ryk rozwścieczonego kota bojowe, pełne portki Gruzinów, którzy nigdy nie widzieli takiej ilości krwi i dopiero byłoby naruszenie not dyplomatycznych. Tak więc dziękujmy Lechowi, że się opamiętał i nie spuścił lania Rosjanom.


Lanie jak lanie,

ale jednego "w kij" związanego sałdata mógł do Brukseli przywieźć. Nauszny świadek, nawet tak godny zaufania, może Sarkoziemu niestety nie wystarczyć.


A kto nam zaręczy, że w zamachu brał udział Prezydent

a nie jego sobowtór?
Bez pobrania nasienia, wszelka indentyfikacja wydaje sie byc niemozliwa.
Dla uhonorowania zasług żolnierskich naszego Wodza proponuję, by nasienie pobranno do hemłu podhalańczyków.


@Markiz de Mumia

portret użytkownika Romskey

Uwaga treść tylko dla osób pow. 18 roku życia :


Bankiem nasienia prezydenta może być przecież szef jego kancelarii.
(o ile jeszcze nie jest)


Saakaszwili podjechał z kolegą ponieważ w jego ocenie

portret użytkownika fM

punkt docelowy miescił się w granicach Gruzji. Inicjatywa odwazna, coś jak bierny opór - nie wysłał wojska, sam na bagnety sie udał, fakt, ze z grupką dziennikarzy i obserwatorem w randze prezydenta. Mozna rozwazać, jakie mozliwości ma facet, który nie chce się wyzbywać kawałka kraju. Ja go rozumiem.


I nie przesadzajmy z konsekwencjami - pojechać sobie mogli. Są naprawdę powazniejsze problemy.


To w takim razie nazwijmy to

To w takim razie nazwijmy to tak, demonstracją, bo na razie niestety z niewyraźnych relacji naszego naczelnika i jego podręcznych wychodzi, jakby to miałabyć prowokacja przeciw niewiadomo komu (Rosji zapewne), a nie odważny akt desperacji, jak to pragniesz widzieć.


Mi tam obojętne, ale aktem desperacji w jakims stopniu

portret użytkownika fM

to było. A prowokacji w pełnym znaczeniu tego słowa ze strony rosyjskiej uzbierało się sporo, moze usłyszał o jakichś gadkach też w temacie złagodzenia stanowiska EU w/s problemu Gruzji wzamian za cośtam.


I jeszcze mam nadzieję w

I jeszcze mam nadzieję w takim razie, że nasz szef wiedział, że jedzie wziąć udział w incydencie granicznym.


Dno

portret użytkownika tetryk56

Taka zdumiewająca refleksja : jako bardziej wiarygodne przyjmuję informacje z rosyjskich oficjalnych źródeł, niż z ust prezydenta mojego kraju !
Do czego to doszło... on nawet radio Erewań przebija ...
T.


Nie przejmuj się

to większość sierot po komunizmie tak ma - ciągle szukają informacji płynących z Moskwy. Ale jest nadzieja - Marszałek Sejmu Polskiego został rzecznikiem Ławrowa, to i w oficjalnych komentarzach będziesz miał więcej prorosyjskiej wizji świata.


Przygotuj się do swojego

portret użytkownika tetryk56

Przygotuj się do swojego sieroctwa, które ogarnie cię za 2 lata ...
Jak już obaj odejdą w niebyt historii, to kto ci będzie, biedaku, objawioną prawdę podawał ?
Och, zapomniałem o ojcu grzybku - masz więc jeszcze jakąś szansę ....
T.


Spindoktorzy znów dali ciała

Ja rozumiem, że partia PiS znajduje się w palącej potrzebie podniesienia sobie poparcia i zawładnięcia nagłówkami. Kurski opowiadający dowcipy o tym, co robi Tusk o 6 rano, stanowczo już nie wystarcza. Rozumiem, że Bielan, a jak dobrze poszło to może i Kamiński, od czasu szczytu w Brukseli przeczytali parę książek o marketingu politycznym i może nawet wynieśli z nich co nieco, na przykład to, że elektoraty żądne igrzysk należy nieustannie epatować gorącymi i prostymi newsami, bo inaczej mają tendencję do zapominania o swoich telewizyjnych ulubieńcach.


Ale nie mam najmniejszego pojęcia, dlaczego uparli się, żeby scenariusz "Wycieczka w nieznane" przed kamerami opisywać jako "zamach", a nie "prowokację"? Tego jednego nie rozumiem, partia brata zyskałaby znacznie więcej, w rosyjską prowokację uwierzyłoby o wiele więcej Polaków niż w rosyjski zamach, zamachy kojarzą się przeciętnemu Kowalskiemu - odbiorcy newsa i wyborcy - ze świetnie strzelającymi agentami, którzy zmieniają wygląd jak kameleon, a nie z podjeżdżaniem w nocy do wrogiego posterunku pełnego żołnierzy, którzy nie umieją trafić z 30 metrów w samochód.


To była prowokacja, ino nie kacza

portret użytkownika admin

to Gruzinom zależało, żeby ubrać odpowiednio Rosjan - ich pozycja słabnie, Obama ich wspierał nie będzie, jak nawet Bush się ich wyparł. Muszą za wszelką cenę zmobilizować światową opinię publiczną. Dyspeptyczny gieroj z Polszy świetnie się nadaje do roli pożytecznego idioty - wystarczyło strzelić z korkowca, i wrzeszczy na cały świat, że go chciano zabić. A to Gruzinom w graj.


Tylko Okowita jest godny

Tylko Okowita jest godny miana polskiego Patrioty. Cała reszta, naigrywajaca się z wyprawy wojennej małego wojownika, łącznie z autorem tekstu, to lobby rosyjskie.
To nie ja powiedziałem, to powiedział LAKimen.


e_krakowski


Drogi e_krakowski,

portret użytkownika Okowita

A choć rozumiesz znaczenie słowa "Patriota"? Jeśli tak - to chętnie zapoznam się z Twoja wersją...


Okowita


Cóż, znana jest historyjka,

Cóż, znana jest historyjka, jak to Wielki Językoznawca żądał nazwy Związek Patriotów Polskich, mimo że Wanda Wasilewska usiłowała mu wytłumaczyć, że w Polsce nie wypada się określać tym słowem. Stalin z prostotą odrzekł: przyzwyczają się. I faktycznie: dziś byle szmuk lubi krzyczeć, że jest patriotą i innych patriotyzmu chce uczyć. A ja po staremu uważam to za podejrzany przejaw nouveau-patriotisme i, pardon, prostactwo.


Julianie,

portret użytkownika Okowita

Po pierwsze - jesteś adwokatem kolegi e_krakowskiego?
Po drugie - zadałem mu dość proste pytanie. Daj mu szansę...


Okowita


Skąd, rzuciłem tylko własną

Skąd, rzuciłem tylko własną refleksję. Wyjątkowo źle kojarzy mi się licytacja na patriotyzm, gdyż patriotyzm jest czymś, co wychodzi w konkretnej sytuacji, a nie na gębę. Brzydka dziewoja też może opowiadać, że jest piękna.


hmmm

chciałbym nadmienić że to ja jestem największym, albo może raczej najdłuższym patriotą w mojej rodzinie a i nie tylko, choć na przykład nie mam co się równać z sąsiadami z góry bo oni chłop w chłopa skubani po 2 metry maja zywej długości ale ja nie w kij dmuchał, z rana 182 no z wieczora 180 centymetrów patriotyzmu po ziemi naszej pięknej nosze,


To ja jeszcze sporo większy

To ja jeszcze sporo większy patriota jestem, 10 cm dolicz. Chcesz z bejzbola w związku z tym, starcze? Dowiodę ci, ze mój patriotyzm jest mojszy!


Najdroższy Okowito.

Moją wersję patriotyzmu zobacz pod swoim tekstem. To jest rzecz o największym patriocie, wzorze i idolu.


e_krakowski


Palikot miał rację,Kaczynski jest chory

Smutno jest jak prezydent 40mil. kraju zachowuje się jak chłopiec w krutkich majtkach.Takiego prezydenta należy usunąć, Polacy nie zasługują aby ich ośmieszac.;


sama-rama


e_krakowski Te same filmowe

e_krakowski
Te same filmowe skojarzenia mnie naszły. Od "Dwóch takich co ukradli księżyc" do "Jak rozpętałem ....." Nasz Prezydent minął się z powołaniem, ale chyba nic straconego dla tak wysoko postawionego Komedianta.


halszka31


Dużo bełkotu, mało treści

Przekonywać już przekonanych ? Przecież te niby "kontrowersje", to projekt oparty na prostej konstrukcji: "Kaczyński jest zły - pozbądźmy się go". I w sumie jak ma do wiernych odbiorców szkła kontaktowego trafić informacja, że dzięki Kaczyńskiemu właśnie Europa się przekonała, że wszelkie pakty z ruskimi są g**** warte, ponieważ kacapy zawsze występują z pozycji siły, a wielkie negocjacje i pakty Sarko okazały się mniej warte od papieru, na którym je spisano. No ale pewnie - lepiej bredzić o ochronie, protokole i strzałach. Kup se metr gumy, mosiężny guzik i strzel se w łeb dla ochłonięcia.


Kaczyński musi zrozumieć, że

Kaczyński musi zrozumieć, że dopiero udany zamach spowoduje zmianę polityki starej Europy i wejście w klincz z Rosją. Bez poświęcenia się - nic z tego. Trzymam kciuki. Do trzech razy sztuka. Ma jeszcze dwie próby.


e_krakowski


Razem z Kuczyńskim (Waldemarem),

który "życzył Polsce wszystkiego najgorszego", trafiasz na moją prywatną listę debili. Bez odbioru.


Kup se metr gumy, mosiężny

Kup se metr gumy, mosiężny guzik i strzel se w łeb dla ochłonięcia.


e_krakowski


Mylisz pojęcia - Kurak akurat uważa, że wszyscy poza nim są źli

portret użytkownika admin

i należy się ich pozbyć. A ty uważasz, że zły jest Kurak, szkodzi twojemu Słoneczku Pienin z backupem, i też byś chciał się go pozbyć. Taka żyzń...


jednak obrzezanie wydaje się

portret użytkownika Romskey

jednak obrzezanie wydaje się być zabiegiem poprawiającym zdrowie.


Głównie higienę

portret użytkownika admin

:)


Mam pomysł.

Załóż sobie bloga i wprowadź trochę kontrowersji. Jak będziesz pisał ciekawie i przekonująco, to uwierzę, że Ruscy strzelali do Słońca Narodu.


Pozywać? ;-)

portret użytkownika Kobyła Macieja

Fajnie, Matko Kurko. trudno coś dodać, bo w zasadzie wszystkie odczucia podobne i komentarze niemal wszystkie takie same.
Tak tylko sobie - na marginesie, nawiązując do Twego wezwania tylko dla orłów - zaznaczę, że po przeanalizowaniu tekstu nie widzę w nim niczego, za co LAK mógłby Cię skutecznie pozwać. Jedyne słowa nadające się ewentualnie do ścigania to "błazna mamy za prezydenta" ale nawet, gdyby ktoś się na nie powoływał w pozwie, to przecież cały felieton udowadnia, że są uzasadnione. Cały wywód oparty jest na faktach, owszem, interpretowanych z subiektywnego punktu widzenia ale przecież nie piszesz, że Kaczynski sam wziął kałacha w garść i puścił serię w oczerety. To już byłoby kłamstwo a nie komentarz i za to możnaby Cię pozywać z gwarancją wygranej...
A tak? Nie da się pozwać za komentarz.
Rozczarowany? ;-)


Kobyła Macieja


http://wiadomosci.gazeta.pl/W

portret użytkownika Romskey

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5...


Gdybym zobaczył coś takiego też bym zaczął strzelać .
I niech ktoś mnie potem oskarży o to że strzelałem
do prezydenta x 2.


Dlaczego nocą ???


Przecież takie sprawy załatwia się dyplomatycznie nawet
gdy ta dyplomacja jest trudna . Pieprzona partyzantka
kaczyńskiego i jego śniadego kolegi.


To proste . Obserwatorzy UE maja wiele do powiedzenia na temat
'nadgorliwości' Sakaszwilego wiec ten potrzebuje obrońcy i linii obrony.


Tak , panie prezydencie kaczyński . Był pan przekonująco wystraszony !
Może Sarko da się nabrać . (do Sarko : nie czytaj tego)


Wiecie co? On powinien

Wiecie co? On powinien pojechać jeszcze raz za miesiąc, żeby zobaczyć, czy się zwinęli.


W Wigilię?

portret użytkownika cmss

Nie flekuj staruszki.


Platonicznie...


Jaka jest nowa narodowa potrawa w Gruzji?

portret użytkownika admin

Kaczka po gruzińsku :)


Bajka o naiwnej kaczce i

Bajka o naiwnej kaczce i podstępnym Gruzinie


Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.
Subskrybuj zawartość