Matka Kurka - blog



share

Publikując w Internecie niezwykle łatwo się ośmieszyć, ale na mnie ta groźba w najmniejszym stopniu nie działa, głownie dlatego, że śmieje się ze mnie zdecydowana większość. Niektórzy powiadają, że trzeba się nauczyć z tym żyć, założyć grubą skórę i tak dalej. Nic z tych rzeczy, kiedyś się przejmowałem takimi głupotami, dziś kompletnie nie mam żadnych hamulców przed pisaniem, tego co myślę i to chyba widać. Przepraszam za megalomańską inwokację, ale to celowy zabieg, bo chcę się odnieść do ważnych spraw. Żyjemy w takiej rzeczywistości, w której byle gówniarz potrafi wykpić każdą świętość i jeszcze pociągnie za sobą stada gówniarzy. Zdając sobie sprawę z realiów nie wolno się gówniarzom poddawać i należy śmiało mówić, co dla nas najważniejsze.



share

Z krwawiącym sercem i wbrew rozumowi wziąłem się za demaskowanie najnowszej hucpy w wykonaniu PO i ich ustawionych kumpli. Serce mi krwawi, bo rozum krzyczy – zostaw to, może wreszcie ktoś się w PiS obudzi i weźmie za robotę, bez której żadna partia nie ma we współczesnej polityce czego szukać. Do PiS mam tylko jeden komunikat – PR głupcze! Do wyborców PiS mam drugi komunikat – nie opowiadajcie bzdur, że fakty się same obronią, tą głupotą czynicie krzywdę nie tylko sobie. Biorąc pod uwagę okoliczności nie powinienem pisać tego, co za chwilę napiszę, ale po wewnętrznym pojedynku wygrało we mnie przekonanie, że najważniejsze jest demaskowanie propagandy.



share

Skorzystałem ze swojego ulubionego narzędzia i sprawdziłem fakty, ale zanim się podzielę wiedzą, najpierw dwa mity. Pani Anna Streżyńska, którą z jakichś powodów lubię, a często mi się to nie zdarza, sprzedała publice dwa mity o sobie samej. Jeden z nich jest całkowicie fałszywy, drugi zbudowała na kompetencjach zawodowych i czymś, co kiedyś nazywało się „jak Cię widzą, tak Cię piszą”, a dziś nazywa się PR. Mit apolitycznej Anny Streżyńskiej to absolutny fałsz, mit niezastąpionej technokratki, która dokonała cudów w cyfryzacji, to półprawda podparta intensywnym i sprawnym PR. Przejdźmy teraz do faktów.

Strony