Matka Kurka - blog



share

31 stycznia wysyłałem do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Lecha „Bolesława” Wałęsę i swoim zwyczajem opublikowałem na portalu Zawiadomienie! Panie Prokuratorze Generalny Lech Wałęsa vel „Bolek” składał fałszywe zeznania! Moje pismo zostało przesłane do Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. 29 czerwca 2017 IPN sporządził dokument, w którym informuje mnie, że z mojego zawiadomienia wszczęto śledztwo sygn. akt GK S 1.2017, o tym również pisałem i podawałem do publicznej wiadomości IPN, z mojego zawiadomienia, wszczął śledztwo w sprawie fałszywych zeznań „Bolka” Wałęsy.



share

Ileż to razy zapewniałem, że mnie w „wymiarze sprawiedliwości” nic nie zdziwi i słowa dotrzymuję. Wczoraj pojawiało się stanowisko Stałego Prezydium Forum Współpracy Sędziów, w którym zawarta jest treść otwarcie nawołująca do łamania prawa. Domyślam się, że mało kto kojarzy ten podmiot, bo sam, chociaż jestem żywo zainteresowany wieściami z „wymiaru sprawiedliwości”, nie kojarzę, co to za jedni, ale nie omieszkałem sprawdzić.

Za chwilę podzielę się wiedzą i konkretnymi nazwiskami, jednak wcześniej przywołam treść apelu i proszę nie regulować odbiorników, to naprawdę napisali sędziowie, przynajmniej w rozumieniu formalnego pełnienia obowiązków:

(…) nie wyrażajmy zgody na objęcie stanowisk i funkcji w trybie wynikającym z nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych z 12 lipca br., co z pewnością będzie odnotowane i może być w przyszłości poczytane jako współuczestnictwo w działaniach niezgodnych z obowiązującym porządkiem prawnym (…)



share

Historie alternatywne najczęściej są irytujące, sensacyjne lub po prostu głupie. Mają jednak jedną siłę, której nie sposób podważyć, nijak nie dają się weryfikować. Autorzy takich pseudo historycznych wywodów pozostają w pełnym poczuciu własnej genialności, bez względu na stopień głupoty, jakim się popisują. Nie tak dawno wielkie zamieszenie wywołał pewien „endek”, publicysta i pisarz, który zalecał II Rzeczypospolitej sojusz z Hitlerem, co miało nam zapewnić polityczne bezpieczeństwo w czasie II Wojny Światowej i być może pokonanie bolszewików siłami polsko-niemieckimi. Dziś tych bzdur już nikt nie traktuje poważnie i przypuszczam, że sam autor również, jeśli nie przede wszystkim, chciałby o swoim dziele zapomnieć.

Strony