MatkaKurka - blog

Gazeta Wyborcza, jej zwolennicy i kretyn Żakowski są współodpowiedzialni za „holokaust” Polecamy

kw.
19

Nie ma najmniejszych powodów, aby zabraniać, kretynom w gatunku Jacka Żakowskiego, satysfakcji z mordowania Żydów w Auschwitz i innych miejscach kaźni. Jeśli tylko Żakowski, Gazeta Wyborcza i jej czytelnicy czują się odpowiedzialni, jak dla mnie mogą reklamować swoje zbrodnie na Żydach każdego dnia, co więcej chętnie im w tym pomogę. Potrzeba naprawdę niewiele, wystarczy publicznie złożyć deklarację choćby takiej treści: „Nazywam się Jan Kowalski, jestem czytelnikiem Gazety Wyborczej, chętnie również czytuję Jaka Żakowskiego i oświadczam, że to ja pomagałem Niemcom mordować Żydów, dlatego jestem współodpowiedzialny za tę zbrodnię”. Wszystko! Cała dyskusja wokół „holokaustu” nie musi być nacechowana wzajemną niechęcią, emocjami, zakazami i nakazami. Jak najbardziej przychylam się do takiego rozwiązania, w którym dowolny chętny będzie mógł sam siebie nazwać mordercą, czy też pomocnikiem morderców.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Polityka nie jest dla gówniarzy Polecamy

kw.
18

Czym się różni, tak z grubsza, gówniarz od człowieka dojrzałego? Dwa skojarzenia przychodzą mi do głowy, jedno każdy z nas z całą pewnością słyszał i to wiele razy: „ty jeszcze mało w życiu widziałeś”. Drugie to rzecz z zupełnie innej bajki, mianowicie zgodnie z doktryną sędzia wydając wyrok powinien kierować się prawem, oceną dowodów i… doświadczeniem życiowym. Te dwie obserwacje w zupełności wystarczą, aby wskazać zasadniczą różnicę między człowiekiem dojrzałym i gówniarzem, jest nią oczywiście doświadczenie życiowe, które bierze się z wieloletnich obserwacji. Chociaż polityka jest specyficzną branżą, tak samo jak każda inna podlega regułom praktyki i teorii. Zapomnijmy na chwilę o tym kto jak się nazywa, kto w co wierzy, a zajmijmy się rzemiosłem, co pozwoli oddzielić mistrzów od czeladników, czyli ludzi dorosłych od gówniarzy.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Dlaczego KORWIN skrobie Bronkowi marchewki? Jakie i od kogo dostał zadanie agent Mikke?

kw.
17

Zastrzegam, że dzisiejszy tekst jest przeznaczony dla ludzi dojrzałych i poważnych, którzy nie powtarzają bezrefleksyjnie durnych hasełek: „banda czworga”, „konserwatywny liberalizm” itd. Nie interesuje mnie wymiana poglądów na poziomie stadionowej trybuny, czy wizyty Świadków Jehowy, zajmę się przypomnieniem faktów poczynając od PRL. W czasach Polski Ludowej ruski agent wpływu, Janusz Korwin-Mikke ze Związku Młodzieży Socjalistycznej przeszedł do Stronnictwa Demokratycznego, gdzie organizował pierwsze pogadanki dla młodzieży szkolnej przedstawiając ludzką twarz realnego socjalizmu. W stanie wojennym grzecznie podpisał lojalkę i poszedł do domu grać w brydża, głównie z ówczesnymi członkami PZPR, Zjednoczenia i PRON. W 1989 roku Mikke wystrzelił jako „konserwatywny liberał” i bezkompromisowy tropiciel bezpieki, jednocześnie wszem wobec sławił bohaterstwo ruskiego generała Wojciecha Jaruzelskiego.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Strony

Subscribe to RSS - MatkaKurka - blog