MatkaKurka - blog

Nie o rozbiór Ukrainy, ale o rozbiór Polski Sikorskiemu chodzi Polecamy

paź.
21

Pojawiło się zatrzęsienie rozmaitych teorii, dlaczego jeden z największych kabotynów obecny w polskiej polityce od początku lat 90-tych, przekazał zagranicznym mediom rewelację na temat polsko-radzieckiego rozbioru Ukrainy. Bardzo dobrze, że się pojawiają teorie, bo jedno jest pewne, że w działaniu Sikorskiego nie ma żadnego przypadku, pomyłki lub nieostrożności, czym się za chwilę tłumaczył. Zdecydowanie wolę najdziwniejszą, ale krytyczną interpretację, niż przyjmowanie oficjalnych komunikatów, co świadczy o naiwności lub po prostu o głupocie odbiorcy. Temat jest niezmiernie ciekawy i wcale nie uważam, aby to była kaczka dziennikarska, przykrywka albo inne działania odwracające uwagę wyborców. Przeciwnie, o ile nie jestem do końca pewien w jakim celu Sikorski wywołał aferę, to pewien jestem, że zrobił to z premedytacją i świadomością konsekwencji.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Trwa III Konferencja Smoleńska, a w mediach niedźwiedź pogryzł quada

paź.
20

Od dwóch dni w hierarchii telewizyjnych newsów królują trzy wydarzenia. Pierwszym jest niedźwiedź, który zaatakował quada i odniósł zwycięstwo. Drugim jest jakiś małolat, który dostał gazem po oczach i pałką po grzbiecie od strażników miejskich. Trzeci hit to przerwany wieczór kawalerski, z powodu niekonwencjonalnych działań kawalerów polegających na pozorowaniu porwania pana młodego. Mój kraj szczęśliwy – napisał poeta i zaśpiewała nieśmiertelna Maryla Rodowicz. Żadna telewizja o zasiągu ogólnopolskim nie pokazała jednej sekundy relacji z III Konferencji Smoleńskiej. Z jednej strony ta absencja ma bardzo silny przekaz, „Oni” przegrali Smoleńsk i wiedzą, że przegrali. Ze strony drugiej „My” odnosimy kolejne moralne zwycięstwo. Jeszcze rok temu Smoleńsk wywoływał wielkie poruszenie, przypomnę, że przez wiele tygodni dyskutowaliśmy o sensacyjnym odkryciu Chrisa Cieszewskiego i była to wyjątkowo ożywiona dyskusja.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Frajerstwo, czyli o śmiesznej i jednocześnie bezwzględnej polityce

paź.
19

Pan minister Marek Sawicki powiedział dosadnie do polskich rolników, że są „frajerami”. Teoretycznie jestem odbiorcą tych słów, ponieważ posiadam sześc hektarów areału V klasy, czyli piach i sosnowe igliwie. Piach nie piach do płacenia KRUS zostałem zmuszony i tak oto stałem się rolnikiem. Wracając do „frajerów” Sawickiego muszę powiedzieć, że te słowa w najmniejszym stopniu mnie nie dotknęły i wcale nie z tego powodu, że sadownikiem nie jestem. Powiem więcej, gdybym był sadownikiem słowa Sawickiego wziąłbym sobie do serca i do rozumu, bo najzwyczajniej w świecie stał się cud i polityk PSL powiedział prawdę. Trzeba być frajerem, żeby sprzedawać jabłka po 12 groszy, skoro za utylizację płacą bodaj 27 gr. Nieważne, nawet gdyby płacili 14, to też frajerstwem zalatuje. Do Sawickiego można mieć 1000 pretensji i wszystkie będą słuszne, tymczasem Sawicki i cały PSL najpewniej zapłaci za coś, co zrobił słusznie.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Strony

Subscribe to RSS - MatkaKurka - blog