MatkaKurka - blog

Matko Boska! Co to będzie, gdy ktoś ważny pójdzie siedzieć? Normalnie będzie! Polecamy

sie.
30

Nieustannie powraca wątek dotyczący czegoś, co można nazwać marketingiem „wymiaru sprawiedliwości”. Bierze się jakąś sprawę lub delikwenta, a następnie szacuje, czy warto go wsadzić, czy strach postawić zarzuty. Obecnie na tapecie jest troje takich ważniaków, jednego pominę, żeby siebie i Czytelników nie męczyć, ale dwóch, aż się prosi o podsumowanie. Jego Kabotyńskość Rzepliński wystąpił w programie znanej w PRL-u dziennikarki i oświadczył, że jego działania są poza jurysdykcją prokuratury. Jego Kabotyńskość poszedł dalej i w ogóle się wyłączył z prawa, na zasadzie sądzić to ja, ale nie mnie. Nie znający prawa koń by się uśmiał, natomiast człowiek jako tako orientujący się w prawie, bez zaglądania do kodeksów wie, że Kabotyńskość bredzi. Zawiadomienie do prokuratury nie dotyczy kwestii ustrojowych i funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego w wymiarze konstytucyjnym, ale powszechnego łamania praw pracowniczych.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Czy Polska boi się zwykłego Jerzego O.? Polecamy

sie.
27

Jest połowa lipca, niewielkie miasteczko przy zachodniej granicy Polski, z nieba leje się deszcz, w błocie brodzi kilkaset tysięcy ludzi. Na scenie stoi konferansjer, w krótkich spodniach, wydziarany na łydkach i przedramieniu, z łańcuchem fi 1 cm, pałętającym się w okolicach kolan, co jest głównie zasługą wzrostu konferansjera, nie długości łańcucha. Ze sceny padają pierwsze pozdrowienia wodzireja dla tłumu „Ten pierdo…, a nie będę mówił jaki poseł Pięta”. Tłum w większości upity po brzegi bije brawo i wdzięcznie posyła komplementy do swojego guru. W drugim wejściu 63-letni dziadek udający młodzieńca rzuca dowcipem „Andrzej Dupa”, tłum popada w ekstazę, potem już przy innej okazji rewanżuje się i odpowiada „jebać PiS”, jebać PiS”. Przedstawiłem zaledwie fragment działalności człowieka, który jest wytworem medialnej zgnilizny moralnej, a ta potrafi z płatnego kapusia Bolka zrobić bohatera i z człowieka przyzwoitego bandytę.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Wielopiętrowa kompromitacja ORMO – nagłośnili pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”

sie.
29

Tytuł może się wydawać nieco mylący, a może nawet irytujący, w końcu nie jakieś pajace w gatunku Kijowskiego i Szumełdy stanowią o sile wyjątkowej uroczystości, która miała miejsce wczoraj. Wszytko prawda i niczego podobnego nie twierdzę, zwracam jedynie uwagę na jeszcze jeden aspekt tragifarsy. Oni poszli na mszę w Gdańsku w konkretnym celu, co do którego nikt nie może mieć wątpliwości. Chodziło o zrobienie zadymy i odwrócenie uwagi od pogrzebu, na który Polska czekała ponad 70 lat. Stało się dokładnie odwrotnie, chociaż błazny dostały swoje pięć minut, czego należało się spodziewać, to zdecydowana większość komentarzy odnosi się do konkretnego kontekstu. Krótko pisząc najczęściej pojawiająca się odpowiedź dla ORMO-wców dotyczyła bohaterstwa siedemnastoletniej „Inki” i „Zagończyka”, którzy byli torturowani i ostatecznie zamordowani. Fakty te w zestawieniu z zabandażowanym kciukiem Szumełdy musiały budzić szczery śmiech.

Kategoria publikacji: 
Posted By MatkaKurka czytaj więcej

Strony

Subscribe to RSS - MatkaKurka - blog