Zmiana ustawy o Trybunale konstytucyjnym, to nie szczytowanie na Malcie!

Prześlij dalej:

Rzeczowych analiz na łamach I i II obiegu albo nie ma albo są poupychane na ostatnich stronach, przed nekrologami i po ogłoszeniach duszpasterskich. Media od lewa do prawa uprawiają tandetną publicystykę, zajmując się podawaniem rąk, szczytowaniem na Malcie i pozostałymi głupotami, nie mającymi żadnego wpływu na życie Polaków. A tematów i problematyki nie brakuje. Nim się rozniesie jazgot ostrzegający o zamachu na demokrację, warto napisać klika zdań na niebywale ważny temat. Jednym z pierwszych wyzwań nowej władzy i parlamentu będzie zmierzenie się z patologią Trybunału Konstytucyjnego. Założę się, że na 100 redaktorów 98 nie ma pojęcia, co to za ciało, w jakich okolicznościach się narodziło i czemu miało służyć. I założę się drugi raz, że ta sama większość ignorantów zaczęłaby marudzić o fundamentach demokracji oraz praworządności, na wieść, że trzeba zrobić porządek. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny to wynalazek PRL-u, mało tego, Trybunał Konstytucyjny ustanowiono na mocy ustawy z dnia 26 marca 1982 roku, a więc w… stanie wojennym. Bezpośrednią przyczyną powołania TK było usprawiedliwienie bandytyzmu Jaruzelskiego i Kiszczaka, jak również dalsze asekurowanie naruszeń konstytucji. W samej PZPR trwała wojna o wpływy i odpowiedzialność, w efekcie dopiero w 1985 roku powstał Trybunał Konstytucyjny. Nie trudno się domyślić, jacy sędziowie w nim zasiedli i czemu służyli. Tak wygląda krótki rys historyczny, który pokazuje skalę problemu i rzekomą instancję demokratyczną, nawiasem mówiąc dość wyjątkową w skali światowej demokracji. Co do istoty funkcjonowania owego „strażnika konstytucji” można się spierać. Szerzej się temu nie przyglądałem i kompetencje też mam niewielkie, jednak na tak zwany zdrowy rozum chłopa z Biskupina, wydaje się, że nie warto wylewać dziecka z kąpielą.

Nie zaszkodzi jeśli nad przestrzeganiem konstytucji będzie czuwać odpowiednie i odpowiedzialne ciało. Istnienie Trybunału Konstytucyjnego nie jest problemem samym w sobie, problem to formuła w jakiej ta instytucja działa. W 1997 roku wraz z wejściem w życie nowej konstytucji, zmieniono ustawę o TK. Sędziowie są wybierani według ścisłych kryteriów, które z pozoru wydają się słuszne. Arbiter TK musi mieć „wybitne osiągnięcia” i co najmniej 10 letni staż sędziego lub prokuratora. Sędziów wybiera się na 9 letnią kadencję, a więc na więcej niż dwie kadencje sejmowe. Co to oznacza w praktyce? Łatwo policzyć, że pierwszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego, który nie był sędzią lub prokuratorem w PRL mógł zająć stanowisko po 2000 roku i raczej dotyczy to prokuratorów, bo na sędziego znacznie dłużej trzeba aplikować. W latach 90-tych komuna i przefarbowana komuna rozdawała karty, to i na 9 lat powpychała sędziów, którzy żadnemu ubekowi i donosicielowi krzywdy nie pozwolili zrobić. Fakty te znajdują odzwierciedlenie w składach TK, gdzie przez lata zasiadała towarzyszka Ewa Łętowska i do dziś zasiadają sekretarze PZPR. Takie zestawy sędziów od zarania TK decydują o tym, co jest i co nie jest konstytucyjne. Nie bez powodu PO na koniec kadencji na chama przepchała 5 swoich sędziów, bo wiele decyzji Trybunału zapada w składach 5 osobowych, chociaż całe gremium liczy 15 sędziów. Skład 5 osobowy rozstrzyga takie kwestie, jak zgodność ustaw z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Ba! Wystarczy 3 sędziów do orzekania w kwestiach zgodności aktów normatywnych związanych z ustawami i umowami międzynarodowymi.

Strony

37247 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

32 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Hm.

    • Komuchy są po wyborczym nokaucie , w PO rozliczenia , w mediach " na stanowisku "  kują po linii wyznaczonej   jeszcze przez towarzyszy radzieckich , niedobitki typu  Kolędy Zalewskiej ...

  2. avatar

    Szkoda tylko, że takim kredytem zaufania obdarzyliście w Warszawie Kopacz, pewnie zasłużyła.Nie wspomnę już o HGW

  3. TKWon, gdzie TK ma dwa znaczenia.
    Ustawa o Trybunale przypomina ruch obronny, gdzie wykorzystana jest siła ciosu przeciwnika (tutaj nieczystego)  do pokonania go. Takie PiS-owe Ju Jitsu,
    Czekam na wykorzystanie ciosów Lisa do kopnięcia go pod kitę.

  4. Nie mogę wyjść z podziwu, dlaczego PO wybrało tylko 5 sędziów? Przecież jedyni oświeceni z Po i PSL mogli i wybrać kolejne 3 składy TK na 25 lat do przodu! Pan Prezydent Duda - jak to dziś gadające głowy orzekły ma tylko zaklepać, ale nic do powiedzenia. Uzurpacja POwska ma ciągłe wsparcie TVP (nic się nie zmieniło, choć jakieś normy etyczne wprowadzają w TVP, których przez minione 8 lat nie było trzeba - mają one zapewnić tzw. równość medialną - QURWA MAĆ).

    Nie piszę o innych, ponieważ to są prywatni postkomuniści medialni - zrobią to, co ich biznesom będzie odpowiadało - ich normy nie dotyczą. Ile to razy Michnik powninien być skazany, za szkalowanie Hymnu, Godła i Flagi a i samych Polaków? Uznam, że układ mafiny się sypie jak Michnik zostanie skazany! 

  5. Konstytucja powinna być napisana w sposób spójny i jednoznaczny, tak żeby nie był potrzebny żaden trybunał czy nawet jakikolwiek prawnik. Jeżeli tak nie jest to o kant dupy taką konstytucję.

  6. avatar

    Fakt !!!!!!!!!!!!!

  7. Rzeczowych analiz ? Ba ! Nie tylko analiz, nie ma, nic w przekazie suchych faktów jakie one są w istocie, kierowanych do percepcji odbiorcy. Jest produkt medialny opakowany niczym gówno w złoty papierek, są 24 dobowe upadki Bunga z demoniczną socjal babą zrobioną na blond dzidzię. Nie ma w Polsce dziennika politycznego wysokich lotów, który by dawał obraz politycznej prawdy, bez zabarwienia ideologicznego. Pełno jest za to kółek wzajemnej adoracji, bicia piany i smarowania tyłów. Przydałoby się jakieś polityczne forum rasowych analityków z górnej półki intelektu i informacji. Może kiedyś ???

  8. Tymczasem z Malty odprężamy się na Wiejskiej i zaraz potem zapraszam na prowincję, gdzie trwa nieoczekiwana zmiana miejsc. Wstępem deklaracji wiary w powodzenie i sukces zaczynając.
    Rząd obecny staje się władzą mojego - naszego wyboru i pragnienia innej niż była Polski. Pomimo radości święta trzeba pozostać aktywnym politycznie, wzmacniać aktywność gdzie jest potrzebna dla odpierania ataków wrogich nam i Polsce. Słowami poety mamy w ojczyźnie rachunki krzywd i musimy dopilnować by zostały załatwione bez obcej łapy, którą zło wewnętrzne posłużyło się 10 kwietnia. Załatwione zgodnie z oczekiwaniem sprawiedliwości i prawdy. Przeciwnik musi czuć naszą gotowość do kontrakcji propagandowej i każdej innej gdy zajdzie potrzeba. Trzeba ich zepchnąć w narożnik, pod pręgierz hańby by sami poczuli wyobcowanie i poszli w cholerę gdzie indziej siać bolszewicki zamęt. Musimy również pamiętać o władzy choć naszej, kontrolowanej przed deprawacją i zwyrodnieniem. Trzeba podtrzymać temperaturę uczuć w transmisji społeczeństwo władza, relacja wzajemna zapewni zdrowie całości. Trybunał jak jego nazwa wskazuje powinien dbać by nikt przy konstytucji nie majstrował i tylko tyle, i aż tyle. Rozciąganie jego kompetencji na weryfikowanie ustaw jest nad wyraz. Ustawy mogą być i bywają głupie lub mądre, o ile nie naruszają konstytucji są dorobkiem rządzących weryfikowanym za głupotę lub mądrość kartką wyborczą. W ogóle robienie ośrodków cząstkowej władzy, gdy każdy może każdego za łapę trzymać zamiast ubezpieczenia tworzy bezwład i niewydolność ‘’krążeniową’’ rządzenia. Struktura państwa kreślona konstytucją powinna być poza zasięgiem każdej władzy za wyjątkiem woli narodu. Naród może referendalnie dokonać zmiany. I tu też poza tzw. jądrem istnienia państwa czyli suwerennością, granicami oraz przymiotami do zabezpieczenia w/w/ Żdna siła polityczna nie powinna mieć mocy prawnej uchylenia, zmniejszenia, ograniczenia suwerenności, wolności narodu i granic państwa. Zwłaszcza iż znane są nieodległe przypadki głupienia narodów.
    Jeszcze nie ostygły emocje wyborów, a już wszędzie jak Polska długa i szeroka lądują ‘’spadochroniarze’’ z Sejmu, wszyscy którzy się nie dostali moszczą sobie stołki w swoich regionach. Przykład jakich pewnie wiele każdy z nas zna z autopsji; tu i ówdzie odpadł poseł, senator z platformy, ląduje i usuwa młodego i dobrego dyrektora, kierownika, pracownika z państwowej placówki, z etatu. Polska specjalność; gdzie ktoś się napracuje, owoce jego pracy przejmuje karierowicz i trwoni nagromadzone dobro. Dobrze by było żeby centrala miała oprócz wysokiego obrończego majestatu TK również instrument przeciwdziałający w/w praktykom. Na prowincji, w powiatach ludzie się boją wychylać ze względu na natychmiastowe konsekwencje wywalenia z roboty z wilczym biletem. Dlatego czytając dzisiejszy artykuł Bronisława Wildsteina o potrzebie przeorania Polski, w pełni się zgadzam i popieram. Od góry po same doły musi przejść tajfun i roznieść stęchliznę.

  9. 1. Zaskarżenie ustawy przyjętej przez Sejm lub zaskarżonej przez prezydenta skutkuje zawieszeniem wykonania (wejścia) ustawy w  życie. Nie byłoby tak, że ustawa o likwidacji OFE wchodzi w życie, a po dwóch latach okazuje się, że jest niekonstytucyjna. W przypadku rzeczonej ustawy ogłoszono jej konstytucyjność, bo inaczej w jeden dzień stalibyśmy się większymi bankrutami niż Grecja.
    2. Max. 3 m-ce na rozstrzygnięcie w sprawach konstytucyjności ustaw lub rozporządzeń. 15 sędziów potrzebuje dwóch lat na rozstrzygnięcie konstytucyjności ustawy o OFE? Chyba raz na pół roku się spotykali, w tym czasem tylko na piwie.

  10. Strony