Zdewastowano pomnik radzieckiego generała? A co on ku..a w Polsce robi?

Prześlij dalej:

Wszystkie te proste rady i równie proste realizacje mają jedną generalną wadę. Po zrobieniu porządku skończyłaby się „debata”, na której wielu towarzyszom bolszewickim i mojżeszowym bardzo zależy. Proste rozwiązania sprawdzają się doskonale w krajach autonomicznych i suwerennych, pod zaborami wszystko stoi na tym, na czym powinno siedzieć. Od cmentarzy po życie codzienne mamy same sprawy, których rozwiązać się nie da, to znaczy da się, ale robi się wszystko, żeby nic się nie zmieniło. Puszcza się króliczka i urządza pościgi i oby nam się… „debata” nie skończyła. Chciałbym dożyć dnia, w którym lokalny gospodarz, bo na centralnego nie liczę, przywiezie do ruskiej ambasady ichniejszego „bohatera”. Chciałbym zobaczyć minę rabina z Łodzi zaraz po ofercie wojewody oddającego z całym bagażem przywilejów i obowiązków tamtejszy zapuszczony kirkut. A póki co będziemy sobie dalej roztrząsać „etyczne” problemy związane z kultem importowanych bandytów, bo taka jest mentalność konia zaprzęgniętego do kieratu.

Strony

17362 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

18 (liczba komentarzy)

  1. Obecność pomników okupantów świadczy najdobitniej, że pozostajemy pod ich okupacją - i jeszcze się łaskawie pytają sowieckiej ambasady, czy wolno usunąć ten pomnik - czyż więcej potrzeba, by stwierdzić brak suwerenności?

  2. A tylko się odezwij że Polska jest pańswem kolonialnym to zostaniesz z miejsca nazwany moherem, zaściankowcem, faszystą. Co niektórzy zamierzają głosować na niejaką Nową Prawicę której wodz nei tak dawno podczas igrzysk szedł pod flagą czerwoną z sierpem i młotem wyszytą. Inni z koleji nawracają na Ruch Narodowy gdzie ten sam cymbał na pierwszym miejscu stoi jako wybitny działacz tegoż ruchu (o tutaj link: http://ruchnaro...). Schizofrenia pełną mordą (czy też ryjem - bo o zachowaniu twarzy nie ma mowy).
    Gdyby takie rzeczy miały miejsce na Wyspach Brytyjskich (czy innym cywilizowanym kraju) to opony by dzień i noc się paliły a w ich blasku na latarniach kołysała się królewska świta z Prime ministrem i resztą lordów. A w priwiślańskim kraju Bredzisław bredzi jak zwykle a Chyży Ruj łasi się za ojro do Makreli.

  3. Niech mi to ktoś spróbuje wyjaśnić, bo naprawdę nie rozumiem, dlaczego mój sąsiad miałby czuć „obowiązek” pielęgnowania mojego ogródka.

    albo lepiej...
    'dlaciego' moj sasiad mialby decydowac o tym co bedzie w moim ogrodku - chwasty czy tez groszek z marchewka?
    zwlaszcza byly sasiad (ruski lub zydowski), ktory jawnie glosi swa wrogosc do mnie, mojego ogrodka i wszystkiego co sie moim zowie

  4. avatar

    tego  sowieckiego  bandyty  szczególnie mnie  wnerwiła. Pierwsze  co  sobie  pomyślałam   oddawało  dokładnie  to, co  jest  w  tytule  wpisu  Matki  Kurki.
       Fakt, że  ten  rzesimierzek  nadal  stoi  na  polskiej  ziemi  dowodzi  wystarczająco  naszej  słabości. Wielbiciele  ruskiego  generala  powinni  dostać  ultimatum  w  rodzaju: "albo  zabieracie  swego  bohatera  do  siebie, albo po  upływie  stosownego  terminu  wjeżdza  koparka".

  5. http://youtube.com/

    Początek: 18 minuta nagrania.

  6. mały wycinek tego jak wygląda mentalność sporej części Polaków.
    Weźmy tragedię smoleńską. Jest spora grupa osób, która od czasu zajęcia Krymu dopuszcza do siebie myśl, że to mógł być zamach. Zaraz po tym paraliżuje ich myśl: Jezus Maria wojna z Ruskimi?
    W 1920 roku myślano inaczej. Odbudowa Państwa w granicach najbardziej optymalnych i pokój na naszych warunkach. Losy wojny były nie do przewidzenia, mimo wszystko wybrano wojnę.
    Trzeba wyraźnie oddzielić cmentarze od pomników, jedno z drugim ma niewiele wspólnego.

  7. w rzymie nie burzono pomnikow bylych cezarow, ale to bylo w rzymie, ci na pomnikach byli swoi, a przede wszystkim, gdzie rzym a gdzie krym

  8. Skoro rosja nie chce polskiej wieprzowiny, to my ruskich swin tez. Proste. 

    Proponuje ufundowac pomnik w Brzesciu nad Bugiem przyjazni i wspolpracy Radziecko-Faszystowskiej z czasu II wojny swiatowej lat 1939-1941, Najlepiej na przejsciu granicznym z Bialorusia, moze byc tez drugi - pod Kaliningradem.

    Wszak nalezy pamietac PRAWDE HISTORYCZNA. 

  9. Strony