Zastąpienie systemu partyjnego "ruchami obywatelskimi" to bajka dla idiotów i projekt dla republiki bananowej

Prześlij dalej:

Uwielbiam wszelkie przejawy braku pokory, kocham bunt, pływanie pod prąd i z wielką radością pokazuję środkowy plac każdemu możnowładcy. Taka jest pierwsza część mojej wrednej natury, w drugiej kultywuję samodyscyplinę, konsekwencję w działaniu, ład, porządek, zawodowstwo, precyzję, racjonalizm, tradycję. Indywidualne cechy charakteru pozostające ze sobą w pozornej sprzeczności, to też odwieczny obraz konfliktu społecznego. Dwie natury obywatelskie kłócą się o formę organizacji życia narodowego optując za pełną wolnością lub pełną regulacją. Spór ten przypomina anegdotyczne ustalanie kolejności powstania jajka i kury, co z natury rzeczy powoduje brak jakiejkolwiek konkluzji. Cyklicznie pojawiają się rozmaici mesjasze, którzy na nowo odkrywają konstrukcję koła i położenie Ameryki, obiecując przy tym zupełnie nowe lepsze życie. Jednocześnie żaden z mesjaszów nie potrafi odpowiedzieć na pytanie; „Ale gdzie to jest, gdzie jest ten raj?”. Nie ma żadnego raju, jest tylko twardy grunt, po którym można pewnie stąpać albo odlecieć siłą własnej lub cudzej głupoty. Dostaję drgawek na całym ciele jak tylko usłyszę, że to my obywatele powinniśmy wziąć w soje ręce rządzenie krajem i musi powstać „ruch obywatelski”, który zmiecie z powierzchni wszystkich partyjnych złodziei. Podobne idee natychmiast trafiają bezpośrednio do ludzkich serc, z pominięciem ludzkiego umysłu. Historia ludzkości podpowiada, że nic głupszego i bardziej niebezpiecznego wymyślić się nie da. Wszystkie narody, wszystkie wspólnoty opierające się na, co tu dużo mówić, ANARCHII nie żadnej wolności, były mięsem armatnim dla potężnych monarchii i imperiów.

Oddanie władzy w ręce ludu kończyło się rzezią, dość wspomnieć dwie największe rewolucje: francuską i bolszewicką, co więcej lud po pięciu sekundach od przejęcia władzy stawał się bardziej krwiożerczy, sadystyczny i bezmyślny od największego tyrana. W prostszym i bieżącym przykładzie można przywołać amerykańskie próby wprowadzania demokracji w krajach muzułmańskich i afrykańskich. Amerykanie nie są idiotami, oni doskonale wiedzą, że ustanowienie demokracji, w rozumieniu zachodnim, na ziemiach z zupełnie innego kręgu kulturowego, to czysta aberracja, bez najmniejszych szans na powodzenie. I właśnie dlatego demokrację „zaszczepiają”, aby uzyskać swój właściwy i zaplanowany cel – chaos pozwalający przejąć realną władzę nastawioną na łupienie kolonii. Osłupienie i przerażenie ogarnia, że te same trywialne techniki testowane w dżunglach, buszach i na pustyni, tak łatwo się adoptują w kraju nad Wisłą. Tutaj hasło „ruch obywatelski”, zwłaszcza skierowany przeciw partiom, powoduje niekontrolowany entuzjazm i wizję wiecznej szczęśliwości. Ale gdzie to jest? Gdzie naród żyje sobie jak królowie i każdy Kowalski jest dla siebie ministrem? Bajki sprzedawane ludom dzikimi, nic więcej za pięknymi hasłami ze sobą nie niosą. System partyjny ma te same wady i zalety, które posiada małżeństwo, koniec z życiem kawalerskim na całego, ale pojawia się nowa wartość, poczucie bezpieczeństwa, dzieci, dom, kariera zawodowa itd. Trzymając się rodziny od razu dodam, że wybieranie na przywódców narodu rozmaitych grajków, aktorów oper mydlanych, sportowców z ławki rezerwowych, to wysyłanie baby z wałkiem na czołgi.

Strony

30951 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

36 (liczba komentarzy)

  1. U Wojewódzkiego jako najlepszy dowód na to, że Kukiz jest antysystemowy - hłe, hłe, hłe.

  2. Widzę, że z szacunku do Kukiza nie piszesz wprost. Rozumiem. Niemniej jeśli chodzi o mnie, to została przekroczona granica, za którą "kandydat obywatelski" vel "kandydat zmiany" nie chce słuchać podobnych argumentów. Tym samym staje się... wrogiem.

    Pzdr.

  3. skutkują rozumowaniem: "Duda po prostu zastąpi PO urzednikami PiS" ...I naprawdę kilkakrotnie zachrypłam już od wyjaśniania dlaczego wyglądam tego z niecierpliwością ...

  4. Na wstępie polecam:

    Bez zaangażowania ludzi świeżych, ideowych, którzy z poczucia partiotyzmu będą chcieli walczyć o Polskę NIC SIĘ NIE ZMIENI.

    Uważam, że pozytywnym jest angażowanie się ludzi spoza partii politycznych. Lepsza taka aktywność niż żadna. Tym bardziej, że diagnozy i pomysły na Polskę, są wg mnie, warte uwagi. (to nie są wypowiedzi na poziomie Palikota). Grzegorz Braun, Marian Kowalski, Paweł Kukiz mówią wprost o zakłamaniu w mediach, podobają mi się polemiki w studiach mainstreamowych mediów z "funkcjonariuszami frontu ideologicznego". Tego typu praktyki w jakiś sposób demaskują postPRL. Natomiast ich postulaty wnoszą coś ożywczego do dyskusji o Polsce. Uważam, że na chwilę obecną ww. wymienieni robią dobrą robotę.

    Jedyny problem jaki dostrzegam, to to że nikt z nich WYRAŹNIE nie rozróżnia PiS od całej reszty, a różnice widać jak na dłoni. Tutaj miałbym jedyny zarzut do tych osób. Dobrze, że działają na takim odcinku frontu, ale myślę że w PiS powinni dostrzec sojusznika. Oczywiście pozostaje kwestia aparatu partyjnego PiS, który wcale nie musi wygrać wyborów i 30% im wystarczy. Dlatego na tym polu, działania ww. oceniam pozytywnie.

    Marzy mi się, aby się porozumieli (na czas debaty telewizyjnej) zawieszając własne cele, aby wspólnie przyłożyć nieobecnemu Komorowskiemu i rządzącej sitwie. Tego nie dałoby się przemilczeć w mainstreamie. Ale czas pokaże...

    Co do dyskusji o kształcie Polski, dobrze że się ona toczy, bo w najbliższym czasie może być kryzys ekonomiczny (wypowiedzi dr Stanisława Krajskiego, również Bielewicza i Szewczaka o bankach i kreacji pieniądza), a wtedy będzie można wywalczyć Polskę jak po I WŚ. Ale muszą być oczywiście świadomi i wykształceni ludzie, którzy zawalczą o Polskę.

    Co do Korwina... bardziej szkodzi, niż pomaga cokolwiek zmienić. Dyskredytuje wartościowe idee (np. dążenie do wolnego rynku*). Oglądający mainsteamowe media, tego typu postulaty, kojarzą z Korwinem który wartościowe wypowiedzi przeplata bredniami.

    *wolny rynek sam w sobie jest utopią, ale potrzebne jest uproszczenie przepisów i podatków

  5. avatar

    jak piszesz..braun;kowalski;kukiz mowia wprost o zaklamaniu w mediach;podobaja mi sie polemiki w studiachmainstreamowych mediów z "funkcjonariszami frontu ideologicznego"......
    otóz to...OTÓŻ TO..
    tak jak Braun pojechal po dziennikarzach radia rynsztok-fm i w slynnym juz programie "polityka przy kawie"..to nikt tego lepiej nie zrobil...ale zobacz jaki jest wsciekly opór..jedna grupa medialna okreslajaca sie jako"jedyne prawdziwie polskie;a katolickie radio o telewizja"...nawet za pieniadze nie chce emitowac platnych spotów wyborczych...jedynego kandydata w calej historii 3ciej rp ktory tak twardo broni prawdy o komunie i prawa do zyca nienarodzonych...tak samo jak druga grupa medialna odbiera komus prawo dozapalenia zniczy na grobach..wiem..wiem..zawilosci historyczne i inne niuanse polityki...ale zeby stworzyc prawdzwy front z wyborcza i wyzywac od faszystow i ruskich agentów...??jeszcze jedna ciekawostka...pamietam..jakby to b ylo wczoraj...jak to prezes JK i caly pis mial strasznie trudna sytuacje i rownie zbolale miny...jak nie kto inny tylko RM i o.dyrektor z uporem maniaka promowal "solidarną polske"..czym to sie skonczylo w ostatnich wyborach..widzimy do dzisiaj..a moglo byc tak pieknie,,wiekszosc sejmowa dla pis-u..i moze cien szansy na wczesniejsza normalnosc..DLATEGO JA osobiscie wyleczylem sie z RM i Gapola...

  6. Co do RM i Gapola... Przy okazji tego ataku na Grzegorza Brauna i wzywania do tłumaczenia się z tego, że "nie jest wielbłądem", raz na zawsze pozbyłem się złudzeń co do "Strefy Wolnego Słowa" (tj. niezależna.pl, Gapol, Tv Republika - co do DoRzeczy to już wcześniej dałem sobie spokój). Takimi metodami się wolnej Polski nie zbuduje...

    Co innego o. Rydzyk i RM z TvTRWAM!!! Żeby zobaczyć jak jest potrzebna TvTrwam wystarczy obejrzeć główne serwisy informacyjne po kolei i porównać. I co warte podkreślenia, media z Torunia przekazują wartości katolickie i budują cywilizację łacińską (nawiązując do Konecznego). Co do ich stronniczości... dostrzegam, że bez wsparcia PiS i pomocy prawnej (różnych komisji itd.) Trwam nie byłoby na multipleksie... dlatego takie postępowanie rozumiem, pragnę zaznaczyć że skutki czynów są najważniejsze, a nie same intencje! TvTrwam rozbija mainstreamowy beton postPRLu. Naprawdę warto się pochylić z pokorą nad sukcesem o. Rydzyka w postPRLu... ---- Natomiast tv Republika miała być finasowana przez widzów (karty klubu, abonament itp.) zatem być prawdziwie niezależna - również od PiS... Na ich przykładzie widać, że mają sporo kredytów do spłacenia i chwytają się byle jakiej klamki...

    Na końcu podkreślę, że PiS jest aktualnie jedyną liczącą się formacją na scenie politycznej zdolną do odsunięcia od władzy PO i innych komunistów. No i tylko głos oddany na Dudę będzie musiałbyć "unieważniany".

    Na marginesie polecam:

  7. avatar

    kilka paradoksów..
    swego czasu tusk z palikotem stworzyli ruch spoleczny..ten ruch pluł;szczał na znicze;gasil pety na glowach modlacych sie pod palacem..powstalo to z ich inicjatywy..a jak bardzo obrocilo sie to przeciwko nim samym...pan dominik taras siedzi ponoc w pierdlu za jakowąś niesplacona grzywne..musial wrocic na ojczyzny lono z przymusowej emigracji..palikot musi miec przy sobie ochroniarzy;by conajmniej nie zostac oplutym..hehehe...pluja ludziska na kandydata na prezydenta
    (vide--prawdziwie slyszalną stała sie Marysia Sokolowska..ktora pojechala po tusku jak po starym psie)...mozna obserwowac do dzisiaj..odtworca roli kmicica;ferdka kiepskiego;panowie i panie aktorzy;celebryci;rezyserzy nie mogą spokojnie wyjsc na miasto nie czujac na sobie tych charakterystycznych zimnych spojrzen..jedyne miejsce gdzie moga sie czuc w miare komfortowo i bezpiecznie to wlasnie u pana powiatowego na wersalce..gajowy wlasnie zaczął zbierac owoce "przeniesienia krzyza"..
    teraz wlasnie na tzw prawicowych-niezaleznych portalach jest niuwsik ze pan kukiz oglosil facebukową sonde komu przekazac swoje glosy w IIturze...(beda jaja..ciekawe to i z medialnego i socjologicznego pktu widzenia)..znowu ktos komus na przekor daje prawo do wypowiedzi tego co "mysli ulica"..i jesli kukiz uciekl swoim kreatorom tym numerem to zrobil to genialnie..ciekawe to..naprawde ciekawe..bo ja sie w zyciu nauczylem jednego...ze to co ldzie robią-mówią-myślą w danej chwili to sa 3 odmienne rzeczy....

  8. jak powiedzial bredzislaw NIE MA ZGODY NA BRAK ZGODY - czy potrzeba cos wiecej? Stalinizm w czystej postaci, az ciarki po plecach przeszly...

  9. przeskoczyć jest pamięć ludzka zredukowana do góra kilku miesięcy wstecz. Dotyczy to osób po trzydziestce, te przed trzydziestką z kolei nie mają punktu odniesienia lub ich punkt zaczyna się około 2005 roku.
    Kto dziś pamięta Bolka i jego kampanię prezydencką z siekierką, jako symbolem wojny na górze?

    "Wystartowaliśmy. Lech przy pomocy ogromnego kuchennego noża rozdzierał koperty listów, piętrzących się przed nim na stole. - Uwierzyłem przyjaciołom Żydom, a oni mnie zrobili w konia! A tyle razy mnie ostrzegano, bym się z Żydami nie zadawał, bym się nimi nie otaczał i nie korzystał z ich rad. Zawsze wtedy odpowiadałem, że to moi koledzy, przyjaciele i co? Przerobili mnie. Teraz już się nie dam wymanewrować. 



    Całą drogę z Gdańska do Warszawy, trwającą ponad godzinę, można określić jako jedną wielką przepychankę, w której wszyscy, łącznie z biskupem Gocłowskim, usiłowali przekonać Lecha o katastrofalnych skutkach posługiwania się tego rodzaju argumentacją (nie mówiąc już o moralnej kwalifikacji). Wałęsa czerpał uciechę z przerażenia towarzyszy podróży. - Już w dzieciństwie rodzina ostrzegała mnie, bym uważał na Żydów. (...) Miał świetną zabawę, my wręcz przeciwnie".

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,5424436,Bede_cial_siekiera_zlodziei.html#ixzz3Z0VvXh4V
    Przeczytajcie koniecznie. Komu Bolek zawdzięcza prezydenturę. Jak się odpłacił. 
    Kukiz? To wydmuszka. Matka Kurka, jak zwykle celnie i dosadnie. Ten co przyszedł z krzesłem na wiec trafił do psychuszki na obserwację. Braunowi nie spadł włos z głowy. Kukiz u Wojewódzkiego. Full antysystem.
    Głosujcie jak uważacie, to nasze prawo, na razie jeszcze możemy głosować. Dziś każdy towar, nawet najgorszy chłam, można ładnie opakować i opisać w sposób jaki się nam zamarzy. Zwykłe kiszone ogórasy można nazwać "concombres marinés de la picci condolencione", tylko że w smaku to i tak zawsze będą te same ogórasy, jakie kupowaliście w Gie eSie.

  10. avatar

  11. Strony