Zabierzcie małpie brzytwę! Jerzy O. zgłasza 60 tys. widzów pod główną sceną "Przystanku Woodstock"!

Prześlij dalej:

Jak widać Jerzy O. zakpił sobie ze wszystkich, w tym z rodziców i uczestników imprezy masowej, zgłaszając 60 tysięcy widzów pod główną ceną i 12 tysięcy pod sceną małą. Do tej liczby dostosował liczbę ochroniarzy i służb informacyjnych. Innymi słowy Jerzy O. we wszystkich miejscach imprezy masowej przewiduje łączną liczbę uczestników na poziomie 80 tysięcy w tym: 60 tys. scena główna, 12 tys. scena mała, 4 tys. Akademia Sztuk Przepięknych i 4 tys. Wioska Kryszny. Jednocześnie wszystkie te wydarzenia mają być zabezpieczone przez 827 ludzi, w tym 173 osoby ze służb ochrony. We wniosku Jerzy O. i jego fundacja w ogóle nie zaznaczyła ile osób będzie zabezpieczać imprezę masową, a w udzielonej zgodzie czytamy:

3. Liczba miejsc dla osób na terenie Festiwalu lub w miejscach przeprowadzenia imprez masowych artystyczno-rozrywkowych wynosi łącznie 110 000 osób. Przewidywana przez Organizatora maksymalna liczba uczestników w ciągu 4 dni Festiwalu szacowana jest na około 400 000 osób.

4. Imprezę (zgodnie z art. 6 ust.2 pkt. l ustawy z dnia 20 marca 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych) musi zabezpieczać co najmniej 1.107 członków służby porządkowej i informacyjnej, przy czym nie mniej niż 20 % ogólnej liczby członków służby stanowić będą członkowie służby porządkowej - 221 członków.

5. Osobą reprezentującą organizatora Festiwalu jest Jerzy Owsiak - Prezes Zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a w przypadku Jego nieobecności - Pan Radosław Mysłek, specjalista ds. organizacji imprez Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

Pełna treść wniosku i pozwolenia na organizację 21 "Przystanku Woodstock"

Zabawy liczbami, furtki i furteczki prawne, które sprowadzają się do jednego – całkowitego braku odpowiedzialności i zaniżania liczby uczestników „Przystanku Woodstock”. Impreza nie będzie monitorowana, nie będzie na terenie barierek ochronnych i to wszystko dzieje się po 8 zgonach (lata 2010-2014) i średnio 1500 interwencji medycznych rocznie, z czego większość to zatrucia alkoholowe i narkotykowe. Jeśli uznać, że brak monitoringu i barierek jest zgodny z prawem, co oczywiście jest kłamstwem, to z dokumentów wynika, że organizator zapewnił odpowiednie warunki bezpieczeństwa dla 80 tys. uczestników. Nie ma chyba w Polsce człowieka, który by w to bezkarne oszustwo uwierzył, a jednak nie dzieje się nic i kolejne trupy wyrzuca się poza tabelę policyjnych statystyk. Dlaczego Jerzy O. jeszcze nie odpowiedział za żadną z tragedii i nie odsiaduje wyroku, widać po dokumentach, gdzie pod ewidentnymi kłamstwami podpisuje się burmistrz i komendant policji, a pani Terenia Piotrowska z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pogratulowała Jerzemu O. wzorowej organizacji. W takich sytuacjach rutynowo podnosi się krzyk – zgłoś to do prokuratury! Mam czyste sumienie, zgłosiłem w zeszłym roku, sprawę prowadziła i wraz z prokuraturą umorzyła komenda policji, która wydaje Jerzemu O. pozwolenia i czyści z trupów statystyki.

PS Na zdjęciu dzieci po trzydniowym kursie, które zostały przez Jerzego O. rzucone w 700 tysięczny pijany i niemonitorowany tłum.

Strony

24248 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

24 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Pełnia wypada w ten piątek - zazwyczaj  policja  ma  sporo roboty wtedy  - więc skoro  ludzie  nie chcą to .........
    biedne  dzieciaki....

  2. avatar

    Trochę nie na temat - zmarł J. Kluczyk...
    To jest jednak koniec pewnego etapu w III RP a może i koniec III RP a raczej jego widoczny znak... A to przecież ani nie początek ani mam nadzieję nie koniec (nikomu nie życzę śmierci fizycznej oczywiście ale publicznej i owszem) - ale...
    - zszedł z piedestału TW Bolek,
    - Michnik zalicza właśnie intelektulano-duchową agonię,
    - ikona dziennikarstwa III RP niejaki Durczok poślizgnął się o błahostkę w sumie jak na standardy salonu III RP,
    - PBK z potężnym parasolem WSI pakuje się do Ruskiej Budy,
    - wije się w paroksyzmach Jerzy O...
    Co i kto jeszcze ?
    Chciałóby się rzec, że dr Jan chociaż wiedział kiedy i jak odejść... bo kiedy jak nie dziś i jak jeśli nie w miarę godnie i bez atmosfery skandalu i rozgrywek służb i podsłuchów a to nie było wykluczone...

  3. avatar

    W środowisku ludzi naprawdę bogatych..a do takich właśnie dr należał...znam wiele przykładów gdzie komuś naprawdę majetnemu (ostatni przypadek to taki gdzie jakowys amerykański miliarder w wieku dość podeszłym około 90 lat przeszedł 3ci przeszczep serca)..ludzie z tego środowiska potrafią o siebie zadbać...
    jest jeszcze jedno..J.Gajos w prywatnych rozmowach zwykle powtarza swoje credo... "nic nie dzieje się ot tak... sobie..."ja w powikłania nie wierzę...już tzw "portale niezależne "rzucają mantrę o spisku...jak tu w nie nie wierzyć....

  4. To nie będzie miły poranek dla tych, którzy liczyli, że doktor kupił taśmy i dzięki temu nie wypłyną ich dialogi i oferty "przystawkowe" przedstawiane biznesmenowi. Bez względu na to czy mamy do czynienia z "pierwszym" czy "drugim" dnem -jemu już nie zależy...Cena kopii nagrań gwałtownie spadła więc publikacja tuż tuż. #TRWOGA
    Edit
    Paaaaaacz: Nasza giełdunia entuzjastycznie przyjęła news o śmierci doktora...#ZUPEŁNYBRAKEMPATII

  5. Strony