Wypracowanie. Kto jest moim bohaterem i dlaczego Jarosław Kaczyński?

Prześlij dalej:

Z drugiej strony to jest naprawdę duży komfort psychiczny, jeśli masz świadomość, że do Hioba bardzo ci daleko, a oddech Goliata na twoich plecach, to zapowiedź przyszłego sukcesu. Można Kaczyńskiego nie lubić i w to jeszcze żaden grzech. Ba! Wcale nie trzeba podziwiać, doceniać, czy szanować, ale nie sposób nie czuć respektu przed takim charakterem i taką wolą walki o swoje. Wykpiwany i poniewierany „kurdupel”, od 26 lat idzie swoją drogą i pomimo spektakularnego sukcesu, jaki już osiągnął, podejmuje się zadania, którego w Polsce od 1945 roku nikomu nie udało się nawet zahaczyć, o realizacji nie wspominając. Nie ma najmniejszych powodów do wstydu, aby we własnej walce uczyć się od największych wojowników. Wstyd będzie wówczas, gdy nie uda mi się dokończyć swoich zadań bez względu na opór materii i wbrew koteriom otaczającym prawie wszystkie istotne społecznie dziedziny i instytucje. Dlatego Jarosław Kaczyńskim jest moim bohaterem, że sam walczę o ułamek normalności mając za przeciwników te same hydry, ale dziękować losowi, płacę za to niepomiernie niszą cenę.

Strony

35205 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

26 (liczba komentarzy)

  1. Od 44:35 do  1:07:30 (polecam calosc - wysmienita).

  2. Jest dla mnie oczywiste, że conajmnej od 2005 roku, setki, jeśli nie tysiące szperaczy szpera.
    Szpera, dłubie, węszy, szuka..... Czego? Haków na Kaczora, dowodów, że wziął, ukradł, sprzeniewierzył etc. I nic. Najgorszy zarzut postawiono, że nie ma konta (a potem, zdaje się, że już ma)
    Wiem, że uczciwość nie może być czymś niezwykłym- to poniekąd powinna być norma, nawet wśród polityków. I ta norma- uczciwość- jest fundamentem. Człowiek, który niczego w życiu nie podpierdolił, ma prawo czasem porównać oponentów do zomowców, lub podzielić lud na lepsze i gorsze sorty.
    Zwłaszcza,że ci, którzy stoją tam gdzie ZOMO, zaiste są gorszym sortem Polaków.   
    Kaczor nie jest politykiem doskonałym. Ale w Polsce nie ma lepszego. 

  3. MK! - Wspanialy artykul...jak zawsze!

    Szczegolnie dzisiejszy komentarz, to "mniodzik" na serce "starego kaczysty" ;)

    Dziekuje Panu i pozdrawiam serdecznie, Janusz z Toronto. 

  4. Dziękuję Gospodarzowi i wszystkim Państwu za te wpisy o J.K. Przyłączam się także do gratulacji dla Pana Janusza. Jak dobrze, że doczekaliśmy takich czasów.

  5. Po roku 1989 (czyli po okrągłym stole) władzę sprawują służby specjalne, czyli wysocy oficerowie tych służb i ich konfidenci! Zewnętrzne znamiona władzy ( stanowiska, sekretarki, samochody służbowe) powierzają oni swoim konfidentom, a ci nie mają nic do powiedzenia od siebie, wykonują tylko polecenia oficerów prowadzących! I nie ma żadnego znaczenia czy zewnętrze znamiona władzy sprawują "politycy" z Po, PIS, SLD, czy PSL! To tylko figuranci!!!
    Jak w świetle powyższego wyjaśnić ostatnie zwycięstwo PIS i pana Dudy?
    W "polskich" służbach specjalnych dokonał się rozłam! Jedni poszli na współpracę z Izraelem i USA, inni z Niemcami a jeszcze inni pozostali przy Rosji. Frakcja izraelsko - amerykańska zwyciężyła i wyniosła do wladzy PIS i Dudę. Przypominam o udziale pana Duydy w wyjazdowym posiedzeniu Knesetu w Krakowie (gdzie go namaszczono na prezydenta). Przypominam prerfekcyjnie przeprowadzoną przez służby akcję medialną (Sowa i Przyjaciele) mającą skompromitować PO i Komortowskiego.
    Zwycieśtwo PIS i Dudy w wyborach to nie sukces tej partii, tylko sukces bezpieki będącej na usługach izraelsko- amerykańśkich. Peany na cześć Kaczyńskiego, to delikatnie mowiąc dziecinada! Czego oczekują mocodawcy izraelsko - amerykańścy od PIS w zamian za wyniesienie do władzy? A tego się niebawem dowiemy, sądze, że kasy za mienie żydowskie pozostawione w Polsce, czyli 65 mld. dolarów
    Demokratyczne systemy polityczne, to tylko toksyczna zasłona dymna, skrywająca wladców prawdziwych: ludzi wielkiego kapitału (banki), ludzi służb specjalnych,  mediów, itp.
    W takiej sytuacji przeróżne analizy partii politycznych, ich liderów i programów, konfliktów (udawanych i wyreżyserowanych)  są nie warte funta klaków! Taka jest prawda Panie Piotrze, może kiedyś Pan to zrozumie?

  6. Pana Jarosława Kaczyńskiego . To  " Wołodyjowski "  polskiej polityki . Ale chciałem o zdjęciu ... Zdjęcie mówi , że Pan Jarosław to dobry i cierpliwy człowiek . Aby zdobyć przyjaźń kota , trzeba  posiadać właśnie te dwie cechy . Pozdrawiam serdecznie .

  7. Strony