Wymiar „sprawiedliwości” RPIII trzeba wypalić gorącym żelazem do opcji „0”

Prześlij dalej:

Ludzie zareagowali na 2 lata w zawieszeniu dla bandyty Kiszczaka niemal identycznie. Większość natychmiast skojarzyła tę sprawę z Mariuszem Kamińskim. Wojciech Łączewski, który pomimo gorliwości nie dostał medialnego kopa, w trakcie odczytywania sentencji dukał jak kabotyn i przywoływał frazesy w stylu: „rozpoznanie bojem”. Ostatecznie Mariusz Kamiński dostał 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Tylko to pobieżne porównanie i odruchowe skojarzenie jest wystarczającą podstawą, aby stwierdzić, że wymiar „sprawiedliwości” RPIII kolejny raz udowodnił, jak bardzo zasługuje na całkowite unicestwienie. Skalpel na tego raka jest jeden. Z wyjątkiem pojedynczych sędziów i prokuratorów, którzy wykazali się praworządnością i odwagą – wszyscy wypad i to z hukiem.Cięcia bardzo łatwo przeprowadzić bez narażania się na zarzuty krzywdzenia niewinnych. Zasada im wyżej tym gorzej sprawdza się niemal w 100%, a już w Sądzie Najwyższym, gdzie selekcja negatywna rządzi i dzieli, absolutnie nie może zostać ani jedna głowa, wszystkie pod topór. Podobnie rzecz się ma w sądach apelacyjnych, tutaj też nie ma kogo krzywdzić, bo system awansowania sędziów jest bardzo czytelny. Kto się nie naraził władzy, kto wyrokował zgodnie z oczekiwaniami, ten przechodził szczebel wyżej. Jedynie w sądach okręgowych i rejonowych można zastosować sito, ale też z małymi oczkami, choćby to się wiązało z ryzykiem odpowiedzialności zbiorowej. Dlaczego opcja „0”? Nie ma sensu tego tłumaczyć, ludzie rozsądni wiedzą, a głupich nie przekonasz. Przywołam mimo wszystko parę obrazowych argumentów, żeby postawić kropkę nad „I”. Nigdy nie mierzę zjawisk społecznych własnymi doświadczeniami, bo łatwo popaść w tanią egzaltację, jednak w tym wypadku doświadczenie jest bezcenne.

Stan ogólny wymiaru „sprawiedliwości” jest widoczny gołym okiem, z ekranu telewizora i codziennych rozmowach prawie wszystkich Polaków. Wiele razy ludzie oburzali się, że duży złodziej zostaje ministrem, a psychicznie chory za kradzież batonika idzie do więzienia. Przywołam trzy konkretne wokandy, żeby nie pozostawić żadnych złudzeń, co do kierunku i zakresu zmian. Uporządkowałem sprawy według hierarchii społecznej skazanych, od przedstawicieli władzy, po szarego obywatela, a także według wagi czynów zabronionych i te dwa kryteria się pokrywają. Najcięższe zarzuty miał peerelowski generał Czesław Kiszczak, który został skazany za udział w przestępczej grupie o charakterze zbrojnym.

Art. 258 kk

§ 2. Jeżeli grupa albo związek określony w § 1 mają charakter zbrojny albo mają na celu popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Strony

27245 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. Nie doczytałam reszty, na razie (?) ;-) na szybko to:

    W I akapicie "Tylko to pobierze porównanie" trzeba zmienić na pobieżne.

  2. "Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej", natomiast ubek, kurwa i złodziej są podwaliną niemocy III RP.
    Sądy są takie, jak cała reszta.
    Człowiek już przestał się czemukolwiek dziwić

  3. Na poczatku akapitu czwartego jest:
    "Powyższy artykuł kodeksu karanego" zamiast "kodeksu karnego" ;-)

    I jeszcze z rozpędu:
    w ostatnim wierszu tekstu zamiast "nastanie" powinno być "następnie".

    Co do treści całości - zgadzam się bez całkowicie. Bardzo trafne zestawienie spraw.

  4. Z faktami się nie dyskutuje, to prawda. Z drugiej strony, miałem w soim życiu kilka razy do czynienia z sądami (zarówno sądy rejonowe jak i okręgowe) i fartem trafiłem na sędziów przyzwoitych i myślących. Mam duży szacunek dla ilości wiedzy, jaką musi posiąść sędzia. Zdecydowanie co innego dzieje się w sądach rodzinnych, bądź karnych na poziomie rejonowym, a co innego - kiedy sprawy dotyczą tematów społecznie ważnych. Przykłady przytoczone przez Matkę Kurkę są klarowne i pokazują ewidentną niesprawiedliwość. Ale na własnej skórze doświadczyłem innego podejścia, choć wolałbym nigdy nie musieć stawać przed obliczem Wysokiego Sądu. Jak to się dzieje, że te sprawy ważne - sądzone są przez osoby, które tak chętnie robią to, czego władza od nich oczekuje? Sitwa? Skąd ten brak poczucia sprawiedliwości i interesu publicznego u wybranych sędziów? 

  5. , jakby mu doczepili aferę mięsną mógłby dostać czapę.Wrocław chwali się że jest pierwszym miastem gdzie użyto oddziałów bojowych policji do pacyfikacji zgromadzenia mieszkańców niezadowolonych z polityki miasta.a mnie jest żal, że nie przeczytam jak premier dutkiewicz wracajac o 6 rano z pracy zjechał po schodach do metra i skasował metro.

  6. To prawda z faktami się nie dyskutuje.
    Sędzia mierzy, Prokurator waży na dowodach, Adwokat waży lekce. 
    Doświadczenie na własnej skórze.
    W I-szej Instancji za bestialski mord na moim Dziecku - wyrok:13 lat.
    W II-giej instancji - wyrok: 25 lat. Prokurator z urzędu. Adwokat z urzędu.
    Zaznaczam, że morderca nigdy nie wypowiedział słowa: przepraszam,  żałuję. 

    To jak to jest, że za bestialski mord na drugim człowieku 1-den Sąd uznał, że 13-ście lat odosobienia mordercy załatwi sprawę i może wrócić do społeczeństwa, a drugi uważa, że ten człowiek-morderca jest niebezpieczny przez 25 lat.

    Morderca specyficzny, mordujący w bestialski sposób, jak sądzę,  nigdy nie zmieni swoich przyzwyczajeń, a 25 lat odosobnienia tylko uchroni potencjalne ofiary przez te 25-ć lat. 

    Na mój koszt? Zgadzam się! Byle już nikt więcej, ani żadna RODZINA nie musiała tak bardzo cierpieć i tak bardzo długo...

  7. avatar

    od samego zarania RP to palestra byla ostoją emocjonalnych impotentów i dewiantów..vide-procesy..haa!!!nie tam zadne procesy tylko zbrodnie sądowe w ichnim mniemaniu "MAJESTATU PRAWA"..WSZYSTKIE K-S-y na ŻOLNIERZACH WYKLETYCH;INTELIGENCJI;I DUCHOWIEŃSTWU..areszt dla prymasa Wyszynskiego;morderstwo ks Jerzego..wszystkie procesy zwiazane z Buntem robotnikow z czasow PRL-u...az po tzw.."ŚLEDZTWO SMOLENSKIE"...
    tu mam swoisty dysonans poznawczy...jak "unormalnic" nasze zycie publiczne jak dochodzi do tego do czego dochodzi od zawsze..JAK pozbyc sie tego wrzoda..wrosnietego od pokolen..nie byloZADNYCH !!! protestów jak wprowadzono ustawe UPto67...zgnojono wdowy smolenskie..zgnojono Kaminskiego..pedofil z PO ktory zmolestowal 15 latka dalej chodzi po ulicach..
    cala nadzieja w Andrzeju Dudzie..(tez prawnik)..moze jak jego mentor bedzie szedl dalej jak taran..juz widac ze ma zagwarantowaną nieprawdopodobna i bezgraniczna nienawisc polaczona ze strachem od tzw 'establiszmętów" po zdychajacej po i zsl-u..(a nienawisc polaczona ze strachem o wlasną du..ę!!!jest najgorszym polaczeniem)...
    cala nadzieja w Andrzeju Dudzie..a moze w zwyklych obywatelach..moze znajdzie sie pojedynczy jeden z drugim...gdzie mijajacego go na chodniku bylego posla-ministra-senatora..obrzuci tak lodowatym spojrzeniem ze tamten ze strachem przebiegnie pomiedzy gwaltownie piszczacymi oponami samochodów przez ulice...lub na widok wchodzacego jegomoscia do knajpy ktos zachlysnie sie podanym wlasnie piwem...z pogarda rzuci pieniadze na stól dla kelnera;zabierze swoich gosci z w/w restauracji i na odchodne rzuci glosno przez cala sale...ze nie usiadzie w jednej restauracji z czlowiekiem ktory byl poslem-senatorem-ministrem w rzadzie PLATFORMY ...przed laty...taka mam wizje...najdalej posuniety OSTRACYZM... na poczatek wystarczy....

  8. avatar

    do opcji "0".
    Parafrazując pewnego  "ekonomicznego przechrztę socjalistycznego" Aarona Bucholtza który zapowiedział taka opcję gdzieś w końcu 1989 roku z polską gospodarką. I jak zapowiedział tak zrobił. Zrównał gospodarkę polski jak alianci Drezno.Opcja "zero" jest jedyną szansą a ten kto to zrobi będzie na miarę tego właśnie bohatera, który dziś jest wielkim guru. Może trochę nie na temat link ale ... http://wgospodarce.pl/opinie/5292-ponosimy-konsekwencje-niewiedzy-ekonomicznej-w-1989

  9. częściowe, jest pod ręką, to przykład węgierski. W tym przypadku wszystkich powyżej 60 roku życia wysyłamy na emeryturkę. Pozostali do weryfikacji. 
    Nie mozna, z dnia na dzień, wywalić wszystkich, bo to byłby paraliż Państwa, ale można i należy zweryfikować tych szczególnie gorliwych.
    Druga rzecz, to tzw. klany rodzinne, tu też trzeba zweryfikować każdy znany przypadek. Ja podam jeden i o zgrozo (!) oprę się o materiał z Gówno Prawdy. Otóż bodajże w 2005 roku GW ujawniła, że na Wydział Prawa UG przyjęto POMIMO NIEZDANYCH EGZAMINÓW, nie braku punktów, powtarzam NIEZDANYCH EGZAMINÓW dzieci znanych trójmiejskich prawników. W ten sposób na studia dostała się córka rektora Andrzeja Ceynowy TW "Lek" i syn Janusza Kaczmarka (tego od przecieku z Lepperem). Dziś córka Ceynowy jest doktorem prawa na UG. Jaki to musi być doktorat nie muszę chyba pisać, wystarczy wiedza, że ten głąb nie zdał egzaminów wstępnych (!).

  10. Wyrok na Kiszczaka ma jeszcze jedną cechę: A teraz odpier..lcie się od generała.

  11. Strony