Wyborcy PiS muszą zdecydować czy wzorem jest Kaczyński, czy modelem Misiewicz?

Prześlij dalej:

Mija rok sprawowania władzy przez PiS i jeśli miałbym podsumować ten czas kilkoma słowami, to użyłbym takiego zestawu – bardzo dobry czas dla Polski. Po roku 1989 nie było tak owocnego roku w wykonaniu władzy, co ważne owocnego dla Polaków, bo samopoczucie władzy nigdy mnie nie interesowało, od tego jest, aby służyć Polsce i Polakom. Nic jednak nie trwa wiecznie i nie jest pozbawione skaz. Inną mam ocenę jakości władzy w kontekście korzyści społecznych, inną w kwestii pokus, które zaczynają się pojawiać zarówno w PiS, jak i wśród wyborców. Dotychczasowe próby deprecjonowania przeprowadzonych zmian kończyły się wielką kompromitacją, było to łatwe do przewidzenia. Mało jest Polaków, którzy chcieliby oddać swoje pieniądze zachodnim bankom i korporacjom. Niewielu zechce umierać za Trybunał Konstytucyjny, czy całą „kastę” sędziowską. Z drugiej strony w pamięci społeczeństwa cięgle jeszcze tkwi obraz, jaki roztaczała sobą obecna opozycja, przez ostatnie 8 lat. Był to smutny czas degrengolady, niszczenia państwa, niszczenia wszystkiego, co związane z rozwojem i bezpieczeństwem Polski. Również następcy PO okazali się, łagodnie mówiąc, mało wyjściowi. Intelektualnie i moralnie Petru z Kijowskim nie różnią się praktycznie niczym od Nowaka, Chlebowskiego, Marcinkiewicza i im podobnych. Wszystko to razem wzięte sprawiło, że notowania PiS utrzymują się na stałym, wysokim poziomie, który nadal gwarantuje samodzielne sprawowanie władzy. Niemniej po serii nieudanych prób, nawet ta beznadziejna opozycja razem z medialnym pionem propagandowym, trzy razy celnie uderzyły. Mam na myśli: „apele smoleńskie”, podwyżki dla posłów i administracji oraz najnowszą akcję „Misiewicze”.

Jak to możliwe, jak to się mogło stać? Przyczyny są tak oczywiste, że wstyd o nich pisać, ale niestety do sporej grupy wyborców PiS nie docierają. Wszystkie trzy akcje mają wspólny mianownik, mianowicie taki, że ze społecznego punktu widzenia posunięcia władzy są nie do oborny. Pewne zjawiska w przyrodzie są stałe, w relacjach władza społeczeństwo, także. Żaden suweren nie pochwali in gremio oficjalnego narzucania wrażliwości, szacunku, pamięci. Zawsze tym wartościom i uczuciom towarzyszy spontaniczność oraz wewnętrzna potrzeba. Choćby Antoni Macierewicz wygłaszał apele 100 razy dziennie, to nie przybędzie z tego tytułu ani jeden Polak, któremu się oczy otworzą na Smoleńsk, co więcej z bardzo dużym prawdopodobieństwem wielu ubędzie. Gdy władza po pół roku przyznaje sobie wyższe apanaże, to pod każdą szerokością geograficzną dostanie po łbie od rozwścieczonego ludu, ledwo wiążącego koniec z końcem. I w końcu trzecia sprawa, czyli odwieczne obstawianie stanowisk „zaufanymi” i to jeszcze pół biedy, gorzej jeśli zaufani uchodzą za wybitnie zasłużonych i uzdolnionych, tylko szkoły nie udało im się skończyć, bo się poświęcali dla Ojczyzny. O ile tylko człowiek potrafi zdjąć z oczu bielmo partyjnych i osobowych sympatii, nie może nie dostrzec powyższych zagrożeń. Bardziej samobójczego zestawu dla władzy praktycznie nie ma, jeśli wykluczymy terror jako metodę utrzymywania ludu w dybach.

Strony

Źródło foto: 
20570 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. Dla każdego niezaślepionego treść tego felietou jest oczywistą oczywistością.

  2. avatar

    Jutro ma być ogłoszone stanowisko rządu w/s "sprzeciwu" komisji europejskiej w/s wprowadzonego we wrześniu podatku od sklepów wielkopowierzchniowych.sam jestem ciekaw co nasi im przygotowali w formie riposty..ale jednakoz riposty a'la premier Orban że "jak się nie podoba..to wypad z naszego rynku" raczej się nie spodziewam...!!!!!!!

  3. Dla mnie osobiście to duży problem. Mieszkam ny zachodzie Europy i nie bardzo rozumiem, dlaczego kraje wschodniej Europy nie podejmują żadnych skoordynowanych akcji by przejąć inicjatywę w UE. Jeśli ma prawo wystąpić w imieniu całej Unii KIanclerz Niemiec i Prezydent Francji, to takie samo prawo mają przykładowo prezydenci Polski i Węgier. Poza tym nie widać woli, by budować regionalne koalicje. Niedawno Austria wyszła z inicjatywą, by wstrzymać wszelkie pertraktacje dotyczące wejścia Turcji do Unii Europejskiej. Dlaczego Polska nie poparła tej inicjatywy? Dlaczego Austria pozostała sama ze swoim projektem? Każdy musi być świadom faktu, że to głównie Turcja jest odpowiedzialna za islamizację Europy.

  4. NA całe ZŁO w PIS  jest szew CBA MARIUSZ KAMIŃSKI .Wszyscy w PIS powinni czuć
    "RESPECT" A wszystkie "MISIE" i te lewe i te prawe ciągną do miodu  bo mózgi mają malutkie .
    Jak kilka "MIŚKÓW" wyląduje jako FUTRO przed kominkiem ,to reszta będzie cicho zwiedzać las ...
    Władza deprawuje a WŁADZA ABSOLUTNA deprawuje ABSOLUTNIE ....
    Dobrze ,że teraz PRZYSZŁO  OTRZEŹWIENIE.

  5. Polega na tym, że część tzw. "naszych mediów" bardzo by chciała zastąpić gazownie z jej apanażami na kontraktach od rządu.
    Problem z tymi ludźmi polega na tym, że aspirują do postawy i stanowisk jakie zajmuije Michnik i jego totumfaccy. Tacy ludzie jak Semka czy "kierownik jeziora" są wręcz modelowymi przykładami tutaj, ale dotyczy to też innych.
    W szerszym ujęciu to jest tak, że spora część ludzi chciałaby mieć ten kwitek, który upoważnia do wejścia do sklepu "za żółtymi firankami" - ludzie ci nie rozumieją, że tylko likwidacja takich sklepów daje szansę żeby było normalnie.

    Z drugiej strony bardzo łatwo jest stronie przeciwnej zarzucić tzw "naszym", że są to ludzie bez doświadczenia i formalnych kwitów - pomijam tutaj oczywisty przypadek Misiewicza. Tylko zachodzi pytanie, gdzie ci "nasi" mieli niby nabrać tego doświadczenia i zdobyć te kwity, skoro "SYSTEM" to była między innymi ograniczona dystrybucja wiedzy i różnych uprawnień.

    Terfaz z obserwacji własnej.
    Jeśli w okresie 2005-2007 w szczytowym okresie, czyli pod koniec 2007 moje przychody miesięczne wynosiły 100%, to w okresie 8 lat rzadów PO spadły do 40-50%. I to była bryndza totalna, zjadanie własnego ogona, trwonienie zasobów, które zostały wypracowane przez lata wcześniejsze.
    W tej chwili, czyli po niecałym roku rządów PiS nastąpił wzrost do poziomu około 75% - co pozwala mi na w miarę sensowną egzystencję i zalewanie dziur, które się mi w finansach przez te 8 lat zrobiły. I ja nie należę do tych co mają kontrakty rzadowe czy inne fuchy sterowane publiczną kasą.
    Czyli, że te ruchy finansowe, które globalnie w skali całego kraju zaordynował PiS zaczęły się przekładać na zasobność wszystkich.
    Trzeba być tylko cierpliwym - to dojdzie do wszystkich.

  6. Na całe zło w PIS jest szew CBA Mariusz KAMIŃSKI .
    Wszystkie "misie "w PIS-e powinny czuć przed NIM :"RESPECT".Bez tego za cztery lata z PIS u zostanie AWS

  7. Żadne tam usprawiedliwienie, ale przypomnieć warto:

    12.11.2012.
    Jak poinformowała Kancelaria Prezydenta Komorowskiego:
    Za wybitne zasługi we wspieraniu budowy społeczeństwa obywatelskiego
    i instytucji demokratycznych w Polsce odznaczony został:

    KRZYŻEM KOMANDORSKIM Z GWIAZDĄ ORDERU ZASŁUGI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
    1. George Soros

  8. Podobno Kaczor był poirytowany na forum w Krynicy ilością lobbystów szukających dojść do Spółek Skarbu Państwa, a Hofman miał im to ułatwiać.
    Niestety, ale Hofman nie należy do ludzi uczących się szybko na własnych błędach, dodatkowo okazał się szkodnikiem (Teraz Kurwa My!).
    Dobrze, że mamy Mario, to ostatnia rubież obrony Państwa PiS, przed nim samym.

  9. Jak wyborca PiS mam duży dylemat - czego wzorem jest Jarosław Kaczyński? Ano wzorem człowieka, który dokonał licznych, nietrafionych wyborów personalnych - dość przypomnieć Marcinkiewicza, Migalskiego, Michała Kamińskiego (żeby pozostać przy literze M). Nietrafionych ze względu na brak lojalności. Ileż się też denerwowaliśmy wyczynami Adasia Hofmana? Chociaż, chyba raczej wyczynami Prezesa, który nie umiał się rozstać z takim gagatkiem, mimo, że ewidentnie szkodził? Póki co, B.Misiewicz może nie jest idealny ze swoimi brakami edukacyjnymi i intelektualnymi (kiedyś była z nim audycja w RM, nie zachwycił nawet znajomością powszechnie znanych faktów), ale jest lojalny. I nie słyszałem jakoś, żeby upijał się, a potem chwalił wielkością przyrodzenia. Nie wiem, z jakich powodów A.Macierewicz tak go promuje.

  10. Zapytam z czystej ciekawości: jeżeli wzorem nie jest Kaczyński, to kto?

  11. Strony