Prześlij dalej:

Po trzech latach rządów PiS o każdej porze dnia i nocy, na trzeźwo, po pijaku i na kacu, zawsze udzielę jednej odpowiedzi, jeśli padnie pytanie: „Co jest największą porażką PiS?”. Media, to największa porażka PiS i całej prawicy. Nie ma w Polsce jednego konserwatywnego medium, które byłoby zdolne narzucać tematy jak TVN, a te, które są w sposób histeryczny i nieudolny odpierają „narzucanie narracji” ze strony konkurencji. Dopóki PiS będzie musiało się 30 razy bardziej tłumaczyć z pracy Kacpra Kamińskiego w Banku Światowym, niż Tusk z pracy syna u złodzieja recydywisty, to żadna repolonizacja mediów nie pomoże. W tej chwili z tym, co PiS ma do dyspozycji z powodzeniem da się zbudować media kreujące przekazy dnia, ale Kurski i Pereira tego na pewno nie zrobią.

Strony

Źródło foto: 
12678 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

5 (liczba komentarzy)

  1. Nooo! A Chojna-Duch i VATowanie ustaw. A Cieć-Graś i nieopłacalne narkotyki. A TVNazi w lesie...  Do tego rodzaju "króliczków" potrzebna jest TVP.

    Z przesłaniem dzisiejszego felietonu: pożary wzniecane przez opozycję gaszone są sikami (potocznie - olewaniem), zgadzam się w pełni.

  2. A zdaniem J. Targalskiego, kolegi po piórze z "Frondy" , nie o media chodzi, lecz o to, by pan był zadowolony;)

    http://www.fron...

     

     

  3. Bardzo celne - dokładnie w ten sposób PiS jest rozgrywany.

     

  4. Jakie są media, to każdy widzi. To, że o czymś one nie mówią nie znaczy, że temat zniknął. Ominięcie afery KNF przyniesie straty nie tylko rządowi.

  5. Chociaż PiS został zaszczuty przez media już poprzednim razem to wydaje się być organicznie niezdolny do refleksji i wyciągania wniosków z własnych błędów. Tutaj kompletnie nic do nich nie dotarło i już nie dotrze.

    W wymiarze psychologicznym to wierchuszka PiSu ukształtowana przez traumę stanu wojennego i wiodące w nim twarde resorty siłowe zwyczajnie nie jest w stanie pojąć kluczowej roli "miękkich środków" w dzisiejszym świecie i obecnej "demokracji".

  6. Strony