Prześlij dalej:

Każdy wie jakie to uczucie, gdy się jest pewnym, że coś musi skończyć tak, jak się kończy zawsze. Wystarczy jednak wprowadzić odrobinę niepokoju albo tajemniczości tam, gdzie wszystko było jasne i ludzie zaczynają powątpiewać. Teoretycznie nikt nie postawi złamanego grosza na zwycięstwo Mewy Kunice w starciu z Realem Madryt, ale jeśli miałby naprawdę wyłożyć wszystkie oszczędności na pewniaka, to zdecydowana większość by na takie ryzyko nie poszła. Przyznaję, że sam hazardu nie lubię i nigdy nie mam szczęścia do obstawiania, to się powstrzymałem z pewniakiem PO i teraz wychodzę na asekuracyjnego frajera.

Wszyscy, ale to dosłownie wszyscy, jako tako rozgarnięci, wiedzieli czym skończą się szumne zapowiedzi „nowego otwarcia” w opozycyjnej partii. Prognoza sprowadzała się do jednego – znów będą gadać o PiS-ie i roztaczać czarne wizje wokół reżimu dyktatora Kaczyńskiego. Co niektórzy przypuszczali, że kurs się odrobinę zmieni i strategia „antypis” będzie przeplatana papierowymi deklaracjami w stylu „dobrze zarabiające pielęgniarki wrócą z Irlandii do Polski”. Pudło! Nic, ale to kompletnie nic się nie zmieniło w PO i z jednej strony jest to spełnienie oczywistej oczywistości, z drugiej mimo wszystko można poczuć się zaskoczonym, przynajmniej co do skali niemocy i powtarzalności zgranych fraz. Kto jakiś czas temu postawił oszczędności życia na kompromitację PO i Schetyny, dziś jest bogaczem.

Inauguracyjne przemówienie lidera PO na konwencji programowej nie zawierało jednego zdania, które odbiegałoby od zdartej płyty. Gorzej! Schetyna powtórzył największe idiotyzmy wypisywane przez internetowych trolli: o „chaosie w szkołach”, cenie pietruszki, umieraniu pacjentów z powodu braku leków i Polsce czarnej od dymu. Z tej paplaniny po pięciu godzinach nie zostanie nic, bo takich „porywających” wystąpień w wykonaniu PO codziennie widzimy po sto. Choćby nie wiem jak się starać nie sposób wyciągnąć skrawka konkretu z odtwarzanej do znudzenia propagandowej litanii bzdur, zwykłych kłamstw i „strachów”. Moje szczęście polega na tym, że nie muszę dostarczać do redakcji tekstów z zadaną ilością znaków licząc ze spacjami, ani opowiadać na żywo przez dwie minuty, co się wydarzyło na konwencji PO. Zawodowi dziennikarze takiego komfortu nie mają i jak nigdy zaczynam im współczuć.

Pojęcia nie mam czym wypełniłbym 30 sekund, zdając relację z wystąpienia kiepskiego aktora i monotonnego mówcy Schetyny. Ludzie pozostają przy telewizorach, gdy słyszą coś zupełnie nowego albo coś ciekawego, tymczasem w telewizorze siedzi stary nudny Grzesiek i klepie w kółko te same zdrowaśki, żeby „PiS-owi krowa zdechła”. Raz, dwa, trzy razy jeszcze jakoś się uda z niczego zrobić materiał dla widza, w końcu jest to podstawowa umiejętność wielu zawodowych dziennikarzy, ale za 156 razem opowiadać to samo o tym samym… Nikt takich „atrakcji” nie uniesie i w sposób odruchowy ludzie sięgają po pilota. Dla mnie ta niekończąca się opowieść nie stanowi najmniejszego zaskoczenia, jednak na konwencji inaugurującej kampanię do najważniejszych wyborów w ciągu ostatnich czterech lat, spodziewałem się przynajmniej jednego zdania, które będzie cytowane przez następne miesiące.

Strony

Źródło foto: 
22170 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

9 (liczba komentarzy)

  1. Co można powiedzieć/napisać o nikim? Nic! Że się tak powtórzę @wsamraz jak Schetyna.

  2. No cóż, nawet Schetinescu wie, że tych wyborów nie da wygrać ani nawet zremisować. 

    Ale w środku wakacji taka dobra notka, nono Piotr trzyma poziom. 

  3. ...należy odnotować jedną atrakcję, a mianowicie kolejne # w ramach akcji "Wasze media, nasz internet". Sezon ogórkowy - za to lista jest już dość długa.

    Od #TwójSzwab, po #Łudź, #POrozwalajmy - aż po dzisiejsze #ForumPOgroboweKO [także #ForumProgroboweKO]. Samo się komentuje.

     

  4. Ale nasi też "umią  w internety" dziś o godzinie 19.16 na czerwonym pasku TVPinfo widniało "do wyborów opozycja idzie jako Kolacja Obywatelska". Kolacja  też nie wróży najlepiej.
    PS przy okazji zalogowania, serdecznie pozdrawiam wszystkich użytkowników Kontrowersji, szczególnie gospodarza i jego uzdolnioną latorośl.

  5. Kolacja - czyli że zostaną pożarci?

  6. Panie Piotrze - niedocenia Pan kreatywności antypisu. Ja pamiętam red. Lisa który komentując, nudne jak flaki z olejem, pochody pierwszomajowe - robił z nich " pasjonujące widowisko". Stawiam złotówki przeciwko orzechom że i tym razem też coś wyrzeźbi.

  7. Nie mam na imię Piotr i nie mam niestety przeciwko orzechów, ale takie rzeźby to są "psu na budę", albo "kotu na kuwetę". I jeszcze jedno: czy istnieją jeszcze pasjonaci Lisa? Myślę, że wątpię.

  8. Dziś w trójce polskiego radia wystąpił ze swoim przekazem Pan Schetyna i na pytanie red. Michniewicz  o Jażdżewskiego tak się zabetonował, że nie był w stanie swobodnie i lekko jak to mają w zwyczaju liderzy odpowiedzieć na pytanie z przekąsem lub z uśmiechem. Ten człowiek to zwykły BETOON  jak mawiają koleżanki w pracy z tureckiego serialu pt. więzień miłości.

  9. Panie Kurka pański teks jest zdecydowanie lepszy niż przemówienie Schetyny &Co.

  10. Strony