„Wreszcie mam poczucie, że jestem w Polsce” – ja też

Prześlij dalej:

Zacznę od opisu przyrody, ale to ważny opis, bo i przyroda niecodzienna. Swoją nieskromną osobę sytuuję po stronie, którą się nazywa radykałami, antysemitami, hejterami i homofobami. Jak dla mnie Polska mogłaby, i kto wie czy nie powinna, wyjść z Unii Europejskiej już dziś. Coś takiego, jak nadreprezentacja przedstawicieli narodu wybranego w naszym życiu publicznym, bez wątpienia istnieje i nie mam obaw, by głośno o tym mówić, ponieważ fakty nikomu nie powinny przynosić wstydu. O Niemcach i Ruskich mówiłbym głośno dzień i noc, wypominając im zbrodnie i wybijając Rodakom z głowy naiwną wiarę w zmianę mentalności tych narodów. Posługuje się językiem, który słyszałem od dziecka, tak się żyło w robotniczo-chłopskich rodzinach, gdzie 3/4 czasu spędzało się w szkole i na podwórku, bez żadnego nadzoru rodziców. Z przedstawianego zbioru wad wynika jasno, że nic tylko ogolić się na łyso i zamawiać pięć piw, ale pozory i przede wszystkim brak myślenia mylą. Jako zdefiniowany radykał nie wiedzę nic złego w tak zwanym centrum, co więcej domagam się, by w PiS i w rządzie ten obszar był pielęgnowany i cieszę się, że jest pielęgnowany. Zajął się tym Prezydent Andrzej Duda i w nieco mniejszym stopniu premier Beata Szydło. Nie powiem, że mnie nie podniosło na krześle, gdy wśród odznaczonych Orderem Orła Białego zobaczyłem starą towarzyszkę Irenę Kirszenstein-Szewińską. Ona odbierała medale od wszystkich pierwszych sekretarzy, z wyjątkiem towarzysza Bieruta, a dla Polski poza bieganiem nie zrobiła nic dobrego, wręcz przeciwnie. Nieco mniej nerwowo zareagowałem na obecność Michała Kleibera, jednak i tutaj nie mam większych złudzeń. Klasyczna koniunkturalna postać, która w każdych okolicznościach się odnajdzie. Dziwnie się też czuję, gdy za zasługi zostają odznaczeni czynni dziennikarze, jakby nie uciekać, to zawsze trafi się na zarzut, że władza nagradza swoich.

Tak mniej więcej widzę zagospodarowanie przyrody w centrum i pomimo indywidualnego dyskomfortu, jeszcze raz powtórzę, że taka jest dziejowa konieczność i polityczna mądrość. Nie interesuje mnie perspektywa czubka własnego nosa, ale chcę, by w końcu znieść w Polsce największą patologię. Co nią jest? Brak poczucia, że żyjemy w Polsce. Dziś Wanda Półtawska była najjaśniej błyszczącą gwiazdą w Pałacu Prezydenckim i to właśnie Ona powiedziała święte słowa: „Wreszcie mam poczucie, że jestem w Polsce”. Cieszę się od kilku miesięcy tym samym uczuciem, jednak prócz emocji zachowuję rozum, przynajmniej takie mam wrażenie. Słowa Wandy Półtawskiej nie brzmiałby tak dosadnie i pięknie, gdyby obok Niej nie stali ludzie, którzy dostąpili zaszczytu na wyrost lub na kredyt. Jest to ostatni centymetr granicy kompromisu, jaki Polacy powinni zaakceptować. Na pierwszym miejscu mają być Polacy wybitni, w szerokim środku mogą się znaleźć bohaterowie z przypadku, ale pod warunkiem, że nie są to śmiertelni i pohańbieni wrogowie Ojczyzny. Kleiber to nie Nałęcz, czy Środa, Wildsteina do Lisa nawet nie śmiałbym porównać, a Szewińska też zachowała więcej godności niż „współcześni aktorzy”. Rozum podpowiada, że taka próba budowania polskiej wspólnoty jest celowa i daje nadzieję.

Strony

26539 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. Ja tez radykal, homofob... antyunijny prawicowiec, a w dodatku kaczysta!;)

    MK! Bardzo dobry artykul - jak zawsze! 

  2. i można to nawet przeczytać, szkoda że po drugiej stronie tak mało odbioru. Naprawdę mądre.

  3. i ja biegalam do 16-ej z kluczem na szyi, i uwazam, ze zamiast Szewinskiej stac tam powinna inna Irena. Irena Santor. Glos, uroda - najlepsza wizytowka Polski na wszystkich kontynentach swiata. To dwa.
    A po pierwsze to wlasnie jej glos laczyl Polakow w kazda niedziele po obiedzie, kiedy wlaczali telewizor na Koncert Zyczen. I za to nalezy sie jej medal jak psu buda.

  4. Każdemu coś czyli zamykanie wrzeszczących jadaczek

  5. ……i wyboistej drodgi do wolności, pełnej półgłówków.

    Mój ulubieniec pułkownik Wieniawa wskakując na koniu do Adrii tak był powiedział do towarzyszących mu; panowie skończyła się zabawa zaczynają się schody.

  6. Ja też fanatyk, też podwórkowiec. I też dzisiaj poczułam się jak Pani Półtawska. We własnym domu. Budujmy go na nowo.

  7. avatar

    i należny szacunek

    Dlatego nie rozumiem gwizdów w stronę Prezydenta Dudy na meczu Legia-Lech przez "kibiców".
    Czy Pan Prezydent zjadł im kanapki czy mieszał kawę ch***?

  8. Przyjęcie z rąk Prezydenta RP Andrzeja Dudy Orderu Orła Białego przez Prezesa PAN (w stanie spoczynku) i Irenę Szewińską jest bardzo wymowną sceną, kto jest mądry ten pojmie to w lot, kto nie jest, tym nie warto się zajmować. Niejeden obszczymur aż przebierał nóżkami by zwrócono na niego uwagę i żeby on mógł z hukiem na całą Europę odrzucić ten zaszczyt i dorobić do tego historię niczym dupie wąsy.

  9. avatar

    Moj ojciec opowiadal mi jak Zydzi po wkroczeniu Rosjan w 1939 wskazywali im gdzie mieszkaja ludzie wazni dla Polski jak zawiadowcy stacji itp Potem tych wskazanych aresztowano . Po wkroczeniu Niemcow Zydzi robili to samo : wskazali pozostalych waznych Polakow  , na dodatek czestujac Germanow bizuteria ze zota na tacy , by sie im przypodobac . Przez lata nie mialem nic do tej nacji . Kilka lat temu pewien Zyd , po wyrazeniu przeze mnie swoich pogladow i sympatii politycznych , ostro mnie zaatakowal i zbesztal . Jakis czas pozniej dowiedzialem sie o niecheci wielu innych Zydow do Polakow . W moim Kosciele przez 20lat , ja  podobnie jak inni wspolwyznawcy bylismy szykanowani i ogolnie zle traktowani przez Zydow . Dopiero od kilku lat rozumie , ze oni nas nie lubia i pogardzaja nami , zas miedzy soba bardzo sie szanuja . Zajelo mi 15 lat zeby zauwazyc ich niechec . Teraz nie mam juz zludzen . Teraz lepiej rozumie dlaczego postepuja tak jak postepuja w Sejmie , czy jako prezesi bankow . Tyle , ze nic nie zrobili dla Polski .

  10. avatar

    kochany, akurat ta prawda jest bardzo względna.
    Żydzi to najwięksi antysemici.

  11. Strony