Prześlij dalej:

Zaserwuję parę oczywistości na początek, bo to się przyda pod koniec. Nie chcę nikogo molestować nazistami w kształcie Prince Polo, ale krótkie odwołanie do tej groteski muszę zrobić. W tak dużej populacji jak 38-milonowy naród nie da się uniknąć żadnej patologii. Zawsze znajdą się ludzie z pograniczna patologii i choroby psychicznej, od wyznawców teorii płaskiej Ziemi, przez czcicieli Hitlera i Stalina, aż po kanibali. Choćbyśmy napisali 1000 ustaw i postawili przy każdych drzwiach jednego policjanta, nie ma mowy, aby w skali narodu nie zdarzyły się jednostkowe przypadki.

Patrząc na rzeczywistość oczami socjologa zawsze należy się odnosić do zjawisk o charakterze masowym, socjologia nie zajmuje się jednostkami i incydentami. Jeśli mówimy o trendach, preferencjach, czy zjawiskach społecznych, to zawsze mówimy o dziesiątakach, setkach, tysiącach, milionach. Co ważne, podane wartości muszą mieć odniesienie do populacji. Przy badaniu zachowań społeczności, którą stanowi szkoła podstawowa we wsi Krzywa, do stwierdzenia, że problemem tej grupy są słabe wyniki w nauce, wystarczy 30 słabych uczniów na 100. Jedna trzecia badanej grupy wykazująca cechy będące przedmiotem badania „robi” nam skalę. Dziecko, nie socjolog wie, że 30 osób nie oznacza 30%, bo wystarczy zamienić szkołę podstawową w Krzywej na naród polski i 30 jednostek na 38 milionów nie stanowi żadnego obiektu badawczego dla socjologa.

Nie da się nic powiedzieć o społeczeństwie polskim badając zachowania 30 Polaków. Tymczasem od tygodnia pokazuje się 10 idiotów albo komediantów, którzy odegrali tragifarsę w lesie i na tej postawie mówi się o problemie z „polskim nazizmem”. Żaden, podkreślam, żaden student socjologii nie zaliczyłby kolokwium przy takim „materiale badawczym” i takiej „metodologii”, nie mówiąc już o pracy magisterskiej. Za to każdy student socjologii mógłby z łatwością wykazać, że mamy do czynienia nie z „polskim nazizmem”, ale z prymitywną socjotechniką, która Polakom ma nazizm do czoła przykleić. Automatyczne przekładanie cech jednostek i obciążanie winą za zachowania incydentalne całej społeczności, to jest stara jak świat propaganda. Idiotycznie zawołanie, że dopóki w Polsce znajduje się choć jeden nazista, to Polska ma problem z nazizmem, jest tylko i wyłącznie nahajem nie oddaniem rzeczywistości.

Przy pomocy tak niewielkich nakładów, jak sfilmowanie 10 pajaców w lesie, można upodlić i zdyscyplinować do odpowiednich zachowań 38-milionowy naród i dokładnie o to w całej tej „zabawie” chodzi, a przy tym samo się zdefiniowało pojęcie wojny hybrydowej i informacyjnej. Celem każdej wojny jest uzyskanie dominacji w konkretnym obszarze lub/i społeczności, a skoro atakuje się cały naród, cały kraj, za idiotyzm, czy nawet prowokację kilku jednostek, to mamy do czynienia z wojną. Reszta jest tylko dodatkiem, nazywanie ataku na Polskę wojną hybrydowa albo informacyjną w najmniejszym stopniu nie zmienia istoty rzeczy. Nie jest ważne w jaki sposób uzyskuje się dominację nad narodem, czołgiem, czy gazetą, liczy się tylko ostateczny efekt. O ile wojujący z Polską pokazywaniem obrazków z krzaków są w stanie zmusić Polskę do podległości, to nawet można mówić większym upokorzeniu i klęsce niż skuteczny atak zbrojny.

Strony

Źródło foto: 
19638 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

20 (liczba komentarzy)

  1. To może odwrotny obrazek, ale też ważny. Państwo, które ma nie przeszkadzać biznesowi doić baranów, dlatego biznes traktuje Polske jako wydmuszkę.

    bardzo popularny proszek do czyszczenia, popularna francuska sieć hipermarketów. Kupuję proszek, wydaje mi sie dziwnie lekki, zagladam do środka tam jest pół opakowania proszku. ogladam pozostałe, tyle samo w każdym. zawiozłem do domu, zważyłem, 220 gram. Na opakowaniu wali po oczach 450 gram. Producent nie ma zahamowań ani hipermarket, bo uważaja że to państwo czysto teoretyczne, a media żyją z reklam.

    jedna z sieci handlowych ogłosiła, że jej pracownicy beda pracowac w nocy żeby tylko ominąc zakaz handlu w niedziele na złość panstwu. podpowiem tylko że kolejne bezpłatne i niezależne akcje medialne pt. zostan naszym pracownikiem bo u nas najlepiej, to wyrzucanie pieniedzy w błoto. 

  2. "Popularna francuska sieć hipermarketów" - bardzo szybko naprawi szkodę i przyśle Panu przeprosiny, a nawet wydrukuje w gazecie za własne pieniądze - trzeba tylko przekazać dowody (paragon, fotkę lub filmik) odpowiednim urzędom (PIH, UOKIK a nawet prokuraturze) i sprawę nagłośnić gdzie się da, wzywając do bojkotu, do odebrania jej koncesji na prowadzenie działalności. Niestety, ktoś musi się tym zająć... bo jak nikomu się nie zechce - to za kilka miesięcy w opakowaniu zamiast 450 g będzie tylko 100.

    pozdrawiam, szperacz

     

  3. Bardzo jestem ciekawy czy taki numer uszedłby im na sucho w jakieś dawnej kolonii np. w Gabonie.

  4. Ja chciałbym się zapytać, a jest to pytanie retoryczne.

    Czy za "rządów" PO/PSL istniałyby w ogóle takie manipulacje medialne ?

    No właśnie.

    Jednym słowem wiadomo przeciwko komu ta wojna.

    Przecież to była inscenizacja /zamazane twarze/ zrobiona tylko po to, by uderzyć w PIS.

    Jeszcze te głupkowate tłumaczenia czołowych polityków PIS, eeech...

  5. avatar

     Wirtualna Polska informowała w środę, że w materiale Superwizjera TVN pominięto bardzo mocny fragment materiału, jaki zarejestrowali dziennikarze, którzy przeniknęli do środowiska polskich neonazistów. W czasie koncertu ze sceny nawoływano do zabicia szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Czy to chodzi o zmotywowanie wielbicieli wnuka bohaterskiego dziadka, bo kampania z urodzinami Adolfa nie przyniosła spoziewanych efektów?

    Za rzadów PO/PSL była jedna wielka manipulacja medialna przy braku jakiejkolwiek przeciwwagi.

  6. Zgoda, ale nigdy nie skierowana przeciwko "rządzącym". Taki był sens mojego wpisu.

  7. avatar

    ależ oczywiście, przecież nie było z kim przegrać, cały naród stał się jednomyślny. Część jeszcze wierzy, wystarczy rzucić okiem na jakiś TVN

  8. No dobrze, ale dlaczego władze nakręcają tą ustawkę i dmuchają w jeden gwizdek razem z opozycją i zagranicą, zamiast zdemaskować tą szopkę? Wszystkie czynniki rządowe grzmią na polski faszyzm wlaśnie się odradzający po krótkiej przerwie na rządy PO. Żadnego głosu władzy nawołującego do opamiętania, jakoś nie ma.

  9. Jeżeli to jest agresja informacyjna, to dlaczego pozwalamy wrogim jednostkom pałętać się po kraju? Dlaczego w tym przypadku nasz rząd to bezbronne dupy?

  10. Gospodarz napisał: "Nie jest ważne w jaki sposób uzyskuje się dominację nad narodem, czołgiem, czy gazetą, liczy się tylko ostateczny efekt."

    Ani czołgi, ani gazety nie dają żadnej gwarancji "ostatecznego elektu", gdy naród ma świadomość, kto z nim walczy i o jakie cele (czytaj pieniądze) tutaj chodzi.

    "Nazizm vel Tefaułenizm" - kto za tym stoi wyjaśnia Witold Gadowski https://www.you...

     

    pozdrawiam, szperacz

    PS. Na YouTube można obejrzeć doskonały wykład w tym temacie - Jurij Bezmienow - "Jak napaść na państwo?" (z polskimi napisami). Polecam https://www.you...

  11. Strony