Witold Gadowski w zatoce San Francisco…

Prześlij dalej:

W polityce zagraniczna dostaliśmy się pod sojusznicze gąsiennice sprawnie uzależniającego nas pojazdu amerykańskiego z ciągle uwierającą nas izraelską wkładką. Skutecznie nową modę i kreacje forsuje nam tandem ambasadorski Mosbacher-Azari, w tej konkurencji slalomem zjeżdżamy w coraz to mniej ciekawe pejzaże...

W samym środku w miarę “srogiej” kalifornijskiej zimy (na Diabelską Górę spadł nawet śnieg!), w dniu kiedy na Zatokę Św. Franciszka runął ulewny rzekomy Pineapple Express (to bzdura, te ulewy są zimne), w Polskim Ośrodku EBPAA w powiatowym miasteczku Martinez miało miejsce spotkanie z niezależnym dziennikarzem Witoldem Gadowskim i autorką Małgorzatą Fechner Puternicką. Mimo późnej pory (początek 18.30) na spotkanie zorganizowane w tzw. ostatniej chwili, w środku tygodnia przybyło ok. 50 Polaków z San Jose, Hayward, San Francisco i bliższych miasteczek. Gospodarzy reprezentował Adam Warda, słowa podziękowania należą się też Edmundowi Lewandowskiemu, który niezmordowanie elektronicznie pełniał rolę naganiacza.
https://i.imgur...
Pierwsza wystąpiła autorka (“Magnum”) i blogerka (Salon24) Małgorzata Fechner Puternicka, powiedziała kilka słów o sobie, o swoich przykrych doświadczeniach z pozycji właściciela biznesu (popularna fabryka lodów) w Gdańsku i beznadziejnej walce z układem mafii rządzącej w mieście. Relacja (z dreszczykiem) z tych zmagań zakończona koniecznością pozbycia się dochodowego biznesu jest w książce.

Strony

Źródło foto: 
1803 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.