Świat Trumpa przed wyborami...

Prześlij dalej:

Na arenie świata dziś o dominację walczą dwie siły: bezbożny międzynarodowy socjalizm z socjalizmem lokalnym, patriotycznym. Gdzie podział się stary świat, w którym aby niszczyć twoją kulturę, tożsamość i wolność wróg musiał wpierw najechać kraj i krwawo zniszczyć opłacane z twoich podatków państwo. Dziś to już anachronizm, twoje historycznie ukształtowane wartości są bezlitośnie atakowane przez wielkie międzynarodowe korporacje bez granic i co dziwniejsze, za tę demolkę płacisz ty! Żyjemy w okresie podbojów bez wojen, w świecie w którym najeżdżający barbarzyńcy zmieniają twoje myślenie w twoim salonie, twoim samochodzie, w twoim własnym komputerze i  telefonie. Biorą cię w jasyr, uśmiechniętą, zadowoloną z siebie i uprowadzają w kierunku obcej twoim przodkom kulturze, a ty z satysfakcją uiszczasz podniesioną miesięczną opłatę, aby czasem nie wypaść z “gównego” nurtu... 

https://cdn.theatlantic.com/assets/media/img/notes/2017/07/RTX3D70J/lead_large.jpg?1522774767 

Nowo tworzone imperium Unii Europejskiej (przecież było już w średniowieczu Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego) w myśl starego przysłowia (ryba psuje się od głowy) pogrąża się w początkowych drgawkach w synchronicznej projekcji ilustrowanej przez Angelę Merkel (niestety z rodziny Kaźmierczak z Poznania). Dotychczasowy porządek światowy (z lat 40-tych ub. stulecia) powoli odchodzi w czeluść Historii, tym samym stwarzając niebezpieczne podciśnienie  dla nowych aspirantów do dominacji. Jednocześnie w perspektywie polskiej roli jako wycieraczki Europy obok zagrożeń wybuchła nadzieja na pomyślną przyszłość.         

 

Wojnę ze światem chrześcijańskich wartości prowadzi chyba sam diabeł, gdyż walka idzie tu o ludzką duszę i wolność jednostki. Lewacy zawłaszczają kolejne obszary ludzkiej aktywności i jakiś czas temu połknęli nawet liberalizm, który przez nich uwłaszczony ”cieszy się” licznymi ograniczeniami wolności człowieka. Dla siebie w trakcie podboju żądają tolerancji, o której zaraz zapominają kiedy uda im się wstawić nogę w uchylone przez ciebie drzwi. Totalitaryzmy (niezgrabnie kopiując religię) zawsze ograniczały wolność jednostki w imię dobra ogółu, bądź jakiejś utopii, której wspaniałości szary człowiek zwykle nie jest w stanie zrozumieć (dlatego jego szare komórki np. komuniści usiłowali  farbować na czerwono).

 

Strony

Źródło foto: 
4463 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.