Święto Niepodległości w niespokojnej Ameryce....

Prześlij dalej:

W USA Święto Niepodległości (4 lipca) od kilku wieczorów słychać już wybuchy petard i sztucznych ogni, ale kraj pogrążony jest w wielkim kryzysie pandemii, kryzysie politycznym i ekonomicznym. A wszystko to jako element kampanii wyborczej skierowane jest przeciwko prezydentowi Trumpowi. W oficjalnych sondażach podpiwniczony Biden prowadzi co najmniej  10 punktów przed Trumpem. W czerwcu kampania wyborcza Joe Bidena zgromadziła na swoim koncie aż $141 mln, Trump uzbierał $131 mln, sytuacja nie wygląda najlepiej. Jeśli Republikanie (GOP) przegrają te jedne z najważniejszych w historii Ameryki wybory (3 listopada) stracą Senat i prezydenturę, to będzie to pożegnanie Ameryki jaką znamy. I chyba już nigdy Republikanie nie wygrają ogólnokrajowych wyborów gdyż zwycięzcy Demokraci nadadzą prawa wyborcze ok. 20 milionom nielegalnie przebywającym na terenie USA rezydentom. Wtedy potężny cios otrzyma idea odbudowania świetności państw narodowych (w tym Polski) a za kierownicą wydarzeń na dobre rozsiądą się głodni Nowego Porządku Światowego globaliści. Na dziś usiłujemy powstrzymać uderzenie broni psychologiczno biologicznej C19, ten stracho-wirus jest bardzo inteligentny. Jeśli idziesz we wrzeszczącym tłumie protestujących ludzi wykrzykujących “Śmierć Ameryce”, bądź “Zdelegalizować policję” to jesteś bezpieczny, ale jak byś poszedł do kościoła i śmiał zaśpiewać “Zdrowaś Maryjo”, to zaraz ten wirus cię dopadnie…

https://videos.whatfinger.com/wp-content/uploads/2020/07/live-president-trump-speaks-at-m-740x416.jpg                                                                                                         Jesteśmy świadkami niesamowitego przyspieszenia Historii, a nie jak przepowiadał Francis Fukuyama, jej końca. W Seattle, w stanie Waszyngton przyszło na świat  nowe postępowe państwo CZOP (nazwa nawiązuje też do gilotyn z Rewolucji Francuskiej), niestety radość ogłoszonej niepodległości nie trwała długo. Kilka dni temu nienawistne siły imperialistycznej Ameryki zdradziecko najechały nową lewicową republikę dokonując jej aborcji, dając jej 3 min na “rozejście” się. Kompletna katastrofa!  Kolejne akty amerykańskiego imperializmu (co prawda to nie była Wenezuela Maduro) odbiła się szerokim echem na całym bezbożnym świecie.  Podobno w Niemczech lokalni aktywiści Antify na twarzy nowo wzniesionego pomnika wodza rewolucji Lenina zauważyli rzewnie płynące łzy. Warszawskim lewicowym elektoratem kandydata Trzaskowskiego tak to wszystko wstrząsnęło, że stolicę kompletnie zalało morze łez, co prawda pojawił się swoisty odor, dlatego Warszawiacy chętnie chodzą w maskach, aby nie wdychać tego świństwa.

Strony

Źródło foto: 
6153 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

1 (liczba komentarzy)

  1. Strategia Trumpa jest bardzo prosta. Nie należy ludziom mówić, że lewactwo i komunizm są złe, ale trzeba im to pokazać. Teraz duża część obywateli miała okazję poczuć bat komuny na własnych tyłkach. Następuje wielkie przebudzenie narodowe i gdy tylko osiągnie masę krytyczną, to wymiecie Demokratów nie tylko z Kongresu, ale i władz lokalnych. Jasne jest że będą się oni łapać każdych sposobów (z kolejnymi epidemiami włącznie) by stłumić w zarodku owe przebudzenie. To jeszcze bardziej pogorszy ich położenie. Nie wolno nigdy zadzierać z milcząca (i dobrze uzbrojoną) większością, bo może kiedyś zaryczeć.

  2. Strony