Ważniejszy od interesów Putina i Orbana jest zegarek Michała Kamińskiego

Prześlij dalej:

W dniu 18 lutego 2015 roku na stronie internetowej www.fakt.pl ukazał się artykuł pod tytułem: „Nowa afera zegarkowa w rządzie!” (http://www.fakt...) Z treści publikacji jednoznacznie wynika, że Pan Michał Kamiński pełniący funkcje sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, dopuścił się przestępstwa z art. 233 kk § 1, w związku z art. 35 Ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Według ustaleń zamieszczonych w treści artykułu Pan Michał Kamiński dopiero w oświadczeniu majątkowym z roku 2015 wykazał zegarek marki Paul Picot Gentleman 42, który posiada od kilku lat. Zgodnie z z art. 233 kk § 1, w związku z art. 35 Ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora brak wykazania przedmiotu o wartości powyżej 10 tysięcy złotych jest przestępstwem. Zważyć należy, że Autor artykułu mówi wprost o złamaniu prawa przez Michała Kamińskiego:

W najnowszym oświadczeniu majątkowym Michał Kamiński (43 l.), minister w Kancelarii Premiera, wpisał swój ostatni nabytek – chodzi o zegarek marki Paul Picot, dokładnie o model Gentleman 42, wart 37 tys. zł. I jak Kamiński zapewnił Fakt, kupił go sam już po odejściu z europarlamentu, a przed podjęciem pracy u boku Ewy Kopacz (59 l.). Dotarliśmy do zdjęć z lipca 2011 roku, na których Kamiński z dumą prezentuje... dokładnie taki sam czasomierz! Dlaczego więc wtedy nie wpisał go do swojego oświadczenia majątkowego?

Jednocześnie w treści artykułu przedstawiano szereg dowodów, w postaci dokumentów potwierdzających opisany stan rzeczy:

1. Oświadczenie majątkowe Michała Kamińskiego pełniącego funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z roku 2015.
2. Oświadczenie majątkowe Michała Kamińskiego pełniącego funkcję deputowanego w Parlamencie Europejskim z roku 2012, 2013 i 2014.
3. Zdjęcia z roku 2011 potwierdzające posiadanie przez Pana Michała Kamińskiego zegarka Paul Picot Gentleman 42.

W związku z powyższym i mając na uwadze, że sprawa dotyczy wysokiego urzędnika w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów powiadamiam o wysoce uprawdopodobnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Warto również podkreślić, że sprawę opisało wiele innych mediów (niezalezna.pl, polityce.pl, se.pl), a w swoim czasie identyczne zarzuty media stawiały innemu wysokiemu urzędnikowi w gabinecie Premiera Rzeczypospolitej Polskiej, Sławomirowi Nowakowi. Szczególną uwagę zwraca fakt, że obecne zachowanie Pana Michała Kamińskiego jest niemal tożsame z ówczesnym zachowaniem Sławomira Nowaka. Po pierwsze wszystko wskazuje, że Pan Michał Kamiński nabył wartościowy zegarek znacznie wcześniej, niż to zadeklarował w oświadczeniach majątkowych. Po drugie Pan Michał Kamiński według mojej wiedzy nie reaguje na zapytania medialne, w tym wysłane przeze mnie drogą mailową, które potwierdził sekretariat KPRM. Po trzecie to presja i publikacje medialne, a nie wysoki standard moralny i prawny urzędnika państwowego Michała Kamińskiego spowodował, że wartościowy przedmiot znalazł się w oświadczeniu. W zaistniałej sytuacji domagam się, aby prokuratura ustaliła stan faktyczny i podjęła działania przewidziane prawem, w tym celu wnoszę o przeprowadzenie następujących czynności:

Strony

49244 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

41 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    którego jutro tu nie będzie, że ten pozew wynika z "zazdrości" o sikor.
    Co to jest, o co chodzi z "zazdrością"?
    Jaką trzeba mieć dziurę w samoocenie, żeby sikorem sobie ją wypychać?

    Oświadczenie majątkowe Miśka, podpisane 3 lutego br, wylicza 4 sikory. Dlaczego Misiek nie ma ich wszystkich czterech na grabie zamontowanych? Wyglądałby 4 razy szczuplej i ponęntniej, 4 razy lepiej by się czuł.

    Oświadczenie majątkowe osoby, która ma zegarek za 37 tysięcy wymienia również pożyczkę hipoteczną. Czy on jest takie niezrozgarnięty i nie wie, że pożyczkę się spłaca w niemal dwukrotnej wartości pożyczonej kasy? Ktoś, kto ma pieniądze na takie gówno, jak drogi zegarek, musi ich mieć dużo.
    Oni wszyscy mają pożyczki. Z pralką mi się kojarzy.

  2. Jeżeli faktycznie p.Kamiński nosił taki zegarek, to jest to odstawianie się na strzał i pozyskanie wspaniałego materiału operacyjnego do szantażu dla służb wszelakiej maści.

    [ten tekst był do uzytkownika chlor]

  3. avatar

    że się obwieszają i epatują zegarkami, jak sowietskije sołdaty? Tamci skradzine cziasy umieszczali sobie nawet na kostkach nóg, pod onucami, kiedy już zabrakło miejsca na obu przedramionach. Zapewne pozostał jakiś ślad w ich genotypie po przejsciu przez nasze ziemie armii czerwonej :/

    Jakaś taka dziwna mentalność, zupełnie jak u tubylczych plemion dorzecza Konga, tkwi w naszych "elitach"!

  4. avatar

    Wynikający z nadmiernego powodzenia. Doskonały przykład, jak ważna jest wolna konkurencja.

  5. Po prostu ludzi pazernych PO daje na stołki. Są pewni, można na nich polegać, bo dla kasy zrobią każde świństwo, nie ma obawy że nie posłuchają i zrobią coś dla idei. Uczciwy ideowiec jest dla nich nieprzydatny.

  6. Ministerstwo Sprawiedliwosci pracuje nad zmianą rejestru klauzul niedozwolonych UOKiKu .
    Wobec coraz większego uswiadomienia ludzi ,ktorzy coraz czesciej zaczynaja sie powolywac na swoje prawa używając do tego rejestru klauzul niedozwolonych UOKiKu ,politycy PO staraja sie zamknac ta furtke ,wiedzac iż masowe pozwy ,głównie przeciwko bankom spowodowałyby wkrótce koniecznosc zmierzenia sie banków z tym problemem.

    Ministerstwo Sprawiedliwosci pracuje nad zmiana ustawy o Klauzulach Niedozwolonych.
    http://legislac...

    Wsrod wielu poprawek sa takie ,ktore uniemozliwią klientom banków powoływanie sie na zapisy uznane za niedozwolone w umowie innego banku ,pomimo tego ze zapisy moga byc identyczne. Ograniczy to w sposob zdecydowany mozliwosc zakladania spraw bankom przez klientow z powodu abuzywnosci zapisow umownych .
    Zwraca uwage takze zapis o braku aktualności wpisanego do rejestru postanowienia, jeżeli zmieni się stan prawny, który wpływa na jego abuzywność. Na chwile obecna wg.obowiazujacego prawa klient moze domagac sie wykreslenia z umowy paragrafu uznanego za niedozwolony .W przypadku klientow banków z kredytami walutowymi moze to sprawic iż w mocy pozostanie pozostala czesc umowy a wiec kredyt bedzie splacany jak zlotowy.Na obecna chwile na tym opieraja sie pozwy grupowe kilku tysiecy ludzi . Natomiast w przypadku przyjecia proponowanych zmian wystarczy ze rzad wprowadzi prawo antyspredowe i jedyne co straci bank to mozliwosc zarabiania na spredzie. Cała reszta złodziejskiej umowy pozostanie w mocy.A pozwy grupowe obecnie ktore sa w toku , straca podstawe prawna.

  7. cichy sojusz polityków z bankowcami trwa nadal
    zanim ich okręt zatonie chcą jeszcze zamieszać w kotle

  8. tak z czystej ciekawosci pytam -
    nie ma Pan czasem wrazenia byciem Don Quijote de la Manch?
    Prosze sie nie obrazic, ale pana upor na polu walki przywolal to skojarzenie...

  9. "Polityczny pistolet do wynajęcia", ten sam, który pluł na Tuska, a po latach splunał na Kaczyńskiego i swoich dawnych kolegów dzięki którym zaistniał w polityce.
    Dzisiaj został ustrzelony przez własną próżność i głupotę.
    Gardzę takimi pseuodpolitykami!

  10. Aparycja niezbyt miła,
    tłuszcz wypływa na karczycho,
    głowa wielka jak ta dynia,
    pisz, wymaluj - wielki misio !

    Czy ma problem z takim stanem,
    lub z kompleksem smutnym żyje ?
    Nie ! Bo na ręku ma zegarek,
    którym konkurentów " bije " !

  11. Strony