Prześlij dalej:

Nie będę polemizował nt. jakości ustawy IPN i konkretnych rozwiązań, które się w niej znalazły. Ideał nie istnieje, do ideału się dąży, więc pewne rzeczy mogłyby zostać poprawione. Oczywistym jest natomiast fakt, że jest ona absolutnie potrzebna. Tak samo jak prawo, które penalizuje “kłamstwo oświęcimskie”. “Holocaust denial law” obowiązuje w 16 europejskich krajach i oczywiście w Izraelu. Bo wolność słowa nie polega na możliwości pisania lub mówienia dowolnej bzdury. Wolność słowa to odpowiedzialność za nie. Skoro nie można bezkarnie negować Shoah, co jest ze wszech miar słuszne, to my tym bardziej nie możemy pozwolić, by Polakom przypisywano niemieckie zdrodnie. Jeszcze raz powtórzę: wysokie odszkodowania za podawanie publicznie kłamstw o rzekomych “polskich obozach śmierci” skutecznie powstrzymają oszczerców. I to na ich realizację musimy przeznaczyć potrzebne kwoty. Prawda drogo kosztuje. Szczególnie w Polsce, gdzie tylu bohaterów płaciło za nią krwią.

wyspaemigranta.co.uk/

Strony

Źródło foto: 
5386 liczba odsłon

Autor artykułu: nurniflowenola

2 (liczba komentarzy)

  1. Walka o prawdę może na prawdę dużo kosztować, np. te 250 mln złotych rocznie, ale dlaczego kary nie miały by być tak duże, że te 250 mln zapłacili by oszczercy?

  2. No to quwa jesli za 3/4 sumy którą dyspoonuje PFN mozna skutecznie egzekwować kary no to ja juz nic nie rozumiem. Wyp....c tych pajaców z PFN na zbitą mordę i zatrudnić z konkursu buldogów.

  3. Strony