Prześlij dalej:

Zaplecze medialne i biznesowe „opozycji” zachowuje więcej rozumu i zimnej krwi, niż ciągle nie pogodzeni z porażką politycy, wątpię jednak, aby to pomogło. Wcale się nie zdziwię, gdy w najbliższych dniach na wiecu wyborczym zjawi się trójka byłych prezydentów: Wałęsa, Kwaśniewski, Komorowski i w kolejnym akcie desperacji zaczną namawiać do poparcia „jedynej europejskiej siły”. Nic nowszego i mądrzejszego się po tym towarzystwie nie spodziewam. Kondycja psychiczna i intelektualna fanatycznych przeciwników PiS jest tak niska, że nie da się wykluczyć podpisania listu otwartego, przez wspomnianą trójkę, adresowanego do wszystkich niekorzystnych sondaży dla PO. Jest bardzo źle dla nich i bardzo dobrze dla Polaków, oby tak dalej!

Strony

Źródło foto: 
13928 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

18 (liczba komentarzy)

  1. ... i Rumunią.

  2. Polska pozostaje w strukturach europejskich, dodatkowo budując w ramach dwie użyteczne struktury, Wielka Brytania nie będzie miała wpływu ani politycznego ani militarnego w Europie.

    Polska jest w centrum Europy, mając możliwość manewru i współpracy w każdą stronę, Wielka Brytania jest wyspą na oceanie. Bez Polski wojska amerykańskie i brytyjskie nie miałyby możliwości ruchu w Europie.

    Ale tak, Wielka Brytania deklarowała 3 brygady w Polsce, przy dywizji amerykańskiej, prawie natychmiast w razie potrzeby.

  3. Chwila tej potrzeby chyba już nadeszła.

  4. Przyjdzie czas i zostawią nas na lodzie.Historia lubi się powtarzać.

  5. Amerykańskie wojska będa bronić naszych interesów?

    Donald Trump - ma sam germańskie korzenie. Jego dziadek to Niemiec. Dziadek Angeli to Polak. Mieszanka wybuchowa.

  6. Dywizje wojsk wszelakich, to fajna rzecz, ale mnie bardziej interesuje kto będzie nimi dowodził. Wiele wskazuje, że mogą to być komuniści spod znaku gwiazd Spinellego. Ci, w USA i w UE. Polską reprezentację tej zarazy widzimy na tytułowym zdjęciu. Stalin, Hitler, Mao i Czerwoni Khmerzy - wiecznie żywi?

  7. avatar

    Oj drugi raz to samo!

     

  8. Strony