Trzeba nie znać Schetyny, aby uwierzyć, że to koniec. To początek!

Prześlij dalej:

Gazety mogą zacierać ręce, bo od poniedziałku powoli zaczną spływać anonimowe maile i szepty na korytarzach podpowiadające gdzie szukać. Donosy popłyną z obu stron, ponieważ obaj panowie będę się wykańczać psychologicznie i sprawdzać, który pierwszy pęknie. Naiwny ten, kto sądzi, że zegarek Nowaka, czy też „największa afera korupcyjna” jest wynikiem prac służb, a nie wynikiem precyzyjnie sterowanych przecieków. Pierwsze odsłony mamy za sobą, problem w tym, że nawet takie ciosy jak Nowak poza boiskiem, korupcja w MSZ i MSW nie zaprowadziły porządku. Wymiana ciosów będzie trwać, bo musi trwać z bardzo prostej przyczyny. Nie tylko Schetyna, ale też Tusk walczy o życie. Dla Tuska nie ma życia poza polityką i on się okopie choćby w 15% partii, ale koniecznie jako lider, inaczej nie potrafi. Schetyna polityki używał do robienia kasy, a bez polityki i co gorsze na celowniku polityki po prostu umrze z głodu, przecież niczego uczciwego w życiu robić nie umie. Zresztą gdyby nawet umiał, dawni koledzy mu nie dadzą, stary rynek trzeba od nowa zagospodarować według klucza politycznego. Wojna między Schetyną i Tuskiem po pierwsze się nie skończyła, po drugie najkrwawsze bitwy dopiero przed nami. Grzesiek po takim upokorzeniu na 1000% odda z całej siły i wybierze na to najwłaściwszy moment. Jedyną szansą Schetyny jest spektakularna porażka Tuska w pierwszych dużych wyborach. To będzie właściwy moment dla Schetyny, jeśli do czasów wyborów przeżyje. Tusk nie wyeliminował Grzegorza, Tusk wbił bykowi pierwszą szpadę i ścisnął z całej siły za jaja, przy takiej pieszczocie odruch byka może być tylko jeden.

Strony

13116 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

9 (liczba komentarzy)

  1. jakiś błyskotliwy komentarz, ale powiem krótko: im gorzej w PO, tym lepiej dla Polski. Zarówno jeden, jak i drugi nie mają wyjścia, 147 głosów za Szetyną podpowiada, że to jeszcze nie jest jego koniec.

  2. avatar

    jeden na drugiego ma haków bez liku,lecz użyć ich nie można.Dlaczego?Bo te haki są wyjatkowe,nie można nimi rzucać bez możliwości zarżnięcia siebie samego.Zarżnięcia politycznego oczywiście.Dopóki Tusk ma władzę ,Schetyna będzie siedział cicho jak baranek,później zobaczymy.Cyrk zacznie się dopiero wtedy, kiedy główny napastnik zostanie sfaulowany w stopniu uniemożliwiającym dalszą grę na boisku.Wszystko wskazuje na to,że ten czas nastąpi dopiero po wyborach do Sejmu.

  3. avatar

    I doczekaliśmy klasycznego "mexican standoff" (http://www.goog...) :).

    Z jednej strony: tchórz, gówniarz, kmiotek i prosty cwianiak wnuczek wermachtowca.
    Z drugiej: tego samego kalibru tchórz, nieco większu cwaniak i i nieznacznie bardziej rozgarnięty kmiot: Szetyna.

    Istny "mnjód" dla mych oczu. Jak ktoś, tutaj już błyskotliwie zauważył: "Don't shoot! Let them burn!" :)

    http://www.yout...

  4. no i co  dla obywatela RP i RP?
    nic...
    business as usual
    czyli psy sie zra

  5. Przepraszam, że nie na temat, ale stało się coś o czym od roku tłukę na różnych forach, a i do ZP piszę - wszędzie bez odzewu.
    Tymczasem na s24 dziś niejaki koshik wykonał komputerową wizualizację pracy Cieszewskiego - to jest bingo. Pancerna brzoza 3d, widać, że dla grafików komputerowych jest pole do popisu i pod koniec czwartego roku po morderstwie w Smoleńsku, ktoś wziął się do roboty na tym opuszczonym, z niepojętych dla mnie powodów, poletku.
    Wysłałem pięćdziesiąt parę maili z linkiem, wklejam gdzie mogę i wszystkich użytkowników Kontrowersji proszę o to samo - ludzie przekazujmymy wiedzę matołom.

  6. Rozgadam, gdzie się da.

  7. :) 
    Ja to oczywiście zrobię, tylko, że od lat pozostaję w poczuciu jakby owi "matoli" nie mieli zamiaru żadnej wiedzy przyswajać ...

  8. że prof. Cieszewski ma rację jest jego dzika lustracja przez funkcjonariusza systemu tow. Parówę Sekielskiego.
    Howgh!

  9. Niech się ci Panowie żrą ze sobą, bo jak to wszystko obrachować to ta kłótnia jest z korzyścią  dla nas i całego świata.

  10. Strony