Tomasz Zimoch: „Niemcy mnie biją” – poważny felieton o awansie tandety

Prześlij dalej:

Powód wciąż ten sam, bo ktoś komuś wytłumaczy, że mamy do czynienia z fachowcem. Tłumaczy się na tysiąc sposobów, on lub ona jest taka sympatyczna, on lub ona jest taka urocza, on ma metr dziewięćdziesiąt i twarde mięśnie, ona ma nogi do szyi, on tak cudownie się nakręca, ona taka bidulka. Pan redaktor Zimoch w swoim fachu u starych mistrzów nie zaliczyłby żadnego przedmiotu, po prostu kompletnie, ale to kompletnie się do tej roboty nie nadaje. Byłby niezłym wodzirejem, pewnie dałby sobie radę z konferansjerką na ludowym festynie, ale o sportowym komentarzu radiowym nie tylko nie ma pojęcia, on zwyczajnie nie ma do tego talentu i braki warsztatowe zastępuje wygłupami. Efekt? Taki jak zawsze, błazenada, werbalna grafomania, tandeta, zostaje mistrzem świata, ponieważ on taki słodki, a ludzie to kochają. Jan Maria Rokita pobił Tomasza Zimocha, ale jakoś gwiazdą radia nie został, co też jest ciekawym uzupełnieniem. Nie wystarczy się błaźnić, trzeba się jeszcze błaźnić w odpowiednim towarzystwie i dopiero wtedy błazeństwa stają się profesjonalizmem, a tandeta przekłada się na sowite wynagrodzenie.

Strony

29794 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

40 (liczba komentarzy)

  1. Mój odbiór komentarza Tomasza Zimocha jest zupełnie inny. 
    Wytykałeś mu też komentarz przy skokach, a co w takim krótkim czasie poza siadł, odepchnął się, jest w powietrzu miał powiedzieć?

    Sam zobacz ilu Ty słów użyłeś do opisania tego, że jego komentarz "ssie pałkę"
    Z komentarzami Bohdana Tomaszewskiego zawsze miałem problem, bo mimo, że miał ogromną wiedzę o tenisie, to każdy mecz kończył się u mnie drzemką.

    pewnie to mój ostatni komentarz przed usunięciem zatem pozdrawiam wszystkich

  2. avatar

    mi  specjalnie  nie  przeszkadza, chociaż  nagromadzenie  jego  metafor  na  dłuższą  metę  może  męczyć. Zacytowany  przez  Matkę  Kurkę  okrzyk "panie  Turek, kończ  pan  te  mecz!" wszedł  do  klasyki  i  tchnął  świeżością. Potem  pan  Zimoch  niestety, ale  podkręcał  kolejne  swoje  wypowiedzi  w  coraz  większym  stopniu, co  traciło  urok  naturalności.
       Komentarz  pana  Bohdana  Tomaszewskiego, niewątpliwie  wzoru  elegancji  i  profesjonalizmu, też  mnie  niestety  usypiał :(

    pozdrawiam

  3. Nikt tak się nie nażył jak pan Tomaszewski. Przed wojną był niesamowicie przystojny, bardzo wysoki (a typowy wzrost Polaka w 1939 to 160 - 165 cm), zarabiał zawsze kupę szmalu.
    Król życia od prawie stu lat.
    Nic tylko zazdrościc.

  4. A talentów ni chuchu.
    Do stanu ekstazy potrafi doprowadzić również red.Włodek Szaranowicz, ostatnio ze swoim "cudownie ubitym śniegiem" - podczas relacji z Soczi.
    Z powodu niepohamowanego uwielbienia do wszystkiego co związane jest z radzieckością, ten dinozaur sportowego bełkotu bez interpunkcji mógłby robić za gwiazdę w zespole ekspertów Laska.

  5. Słynne - dzisiaj można powiedzieć prorocze - powiedzenie: "Szurkowski to cudowne dziecko dwóch pedałów" jest autorstwa Bohdana Tomaszewskiego.

  6. co się dziwić :)

  7. Śnieg w Soczi jest pewnie na dopingu (chemia) - w nocy pod +10st.C, w dzień 17-18 (4 kolejne dni). Nie wiem, czy przez to MKOL nie zdyskwalifikuje całych igrzysk.

  8. "Szurkowski to cudowne dziecko dwóch pedałów."

  9. hallo, hallo tu helikopter, jak mnie słyszysz, odbiór.
    Tu helikopter, słyszę cię świetnie, odbiór.

  10. Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała :)

  11. Strony