To był zamach i nic innego….

Prześlij dalej:

Nie mogło być dzisiaj felietonu na inny temat, po prostu nie mogło. Najważniejsze ze wszystkich ważnych rzeczy jest to, żeby znów się nie dać zaszczuć „spiskiem”. W krajach, gdzie ludzie traktują się poważnie procedury zabraniają durnym „dowcipnisiom” kpić z takich wypadków, jak ten Prezydenta Andrzeja Dudy. Jeśli na grzywkę prezydenta USA narobi gołąb to połowa ochrony łapie bydlaka i odwozi do koronera, aby przebadał go na obecność toksyn, a druga połowa wiezie prezydenta USA do kliniki. W zrusyfikowanej i zgermanizowanej kolonii nadwiślańskiej proporcje są w zasadzie te same, tylko reakcje odmienne. Połowa narodu to tłuszcza, która rży i puka się w czoło, bo przecież „to normalne, że opony pękają”. Pozostali nawet jeśli czują smród, zapobiegliwie apelują, aby głośno nie mówić o zamachu i nie narażać się na drwiny. A takiego! Drwiną to jest głupkowate stwierdzenie, że normą w przyrodzie są wybuchające opony w limuzynach prezydentów. Ile razy to się zdarzyło na świecie i jakiemu prezydentowi? Przy takich wypadkach służby specjalne z definicji i na pierwszym miejscu podejrzewają zamach, co jest najbardziej logicznym wyjaśnieniem. Co jeśli nie planowana akcja może spowodować, że prezydent kraju, nie kolonii, ledwie uchodzi z życiem po detonacji opony? No co innego? Bieżnikowane kapcie? Spawana felga? Przypadek jeden na milion? To wszystko właśnie są najgłupsze z możliwych spiski, ale tak wytresowano i zaszczuto Polaków, że największe brednie stają się nauką, a nauka brednią. Złożyło się wyjątkowo, ponieważ sprzedażą opon i felg zajmowałem się zawodowo, przez 15 lat, w tym przez 10 lat prowadziłem własną firmę. Nikt mi żadnego kitu i „dowcipu” o „pancernej oponie” nie wciśnie, choćby dlatego, że pancerne opony jak najbardziej istnieją, na dodatek sprzedawane są w ramach seryjnego wyposażenia.

Wiedza techniczna jest bezużyteczna, jeśli nie znamy konkretnych okoliczności zdarzenia i tak jest z wypadkiem Prezydenta Andrzeja Dudy. Nie wiemy co się stało, ale dysponując podstawowymi danymi możemy z całą pewnością powiedzieć, co się mogło stać. W BMW, którym jechał Prezydent Andrzej Duda dało się zamontować tylko trzy rodzaje opon: niewłaściwą, homologowaną i zamiennik. Jeśli chodzi o oponę niewłaściwą to sprawa jest prosta. Detonacja, którą można zobaczyć na filmie nagranym przez przypadkowego kierowcę, jest wręcz modelowa dla opony przeciążonej. Tak się zachowuje ogumienie, które ma niedostosowany indeks prędkości i nośności do mocy i wagi samochodu. Problem polega jednak na tym, że w rozmiarze 19 cali chińskich „zimówek” się nie spotyka, praktycznie wszystkie opony są produktami z najwyższej półki, ale niekoniecznie dostosowanymi do wymogów konkretnego i bardzo specyficznego auta. W tym miejscu przechodzimy do opony homologowanej. Według specyfikacji BMW 760 security, auto powinno mieć oponę typu Pax.

Jest to unikalny produkt na rynku, ale dostępny w normalnej sprzedaży, przez Internet można sobie zamówić http://serwis-opon.net/pl-opony,nowe,opona,18406, sam też sprzedałem parę takich opon. Opony te wymagają specjalnej felgi, na którą nie sposób założyć nic innego. Patrząc na poniższe zdjęcie i film, laik pojmie w lot, że coś podobnego może detonować tylko pod miną czołgową.

Strony

162605 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

52 (liczba komentarzy)

  1. "Przykra sprawa. Nie lekceważę jej". Tak sobie teraz pomyślałem, że mogło to wyglądać tak, że jakiś element samochodu zaczął - oczywiście w kontrolowany sposób - trzeć o oponie, wrecz wgryźć się w nią. No i teraz po ekspertyzie wyjdzie, że coś tam się obluzowało i tarło o opnę. To w zasadzie najbezpieczniejszy sposób by doprowadzić do takiego uszkodzenia opony, ale by i nie rzucać podejrzeń na umyślną akcję.

  2. Wypowiedź prezydenta Dudy:"- Jak państwo widzicie, jestem cały i zdrowy.":)))
    Prokuratura wszczęła śledztwo ws. incydentu z udziałem pojazdu, którym jechał prezydent Duda.
    Śledztwo dotyczy artykułu 174 paragraf 2 Kodeksu Karnego, które mówi o nieumyślnym sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

    Nie jakiegoś tam zamachu!!!
    Nie wiem jakimi klockami bawi się prezydent:)

  3. Nie może mówić o zamachu przed podaniem wyników śledztwa. Bardzo dobrze, ze tak własnie mówi. Niech za niego o zamachu powiedzą inni.

  4. avatar

    kto i jak???i nieodłaczne...DLACZEGO?????..........
    zaKODowani miotają sie i nie mogą wyprowadzic tlumów na ulicę...po piwnicach;strychach;pawlaczach generalskich willi wala sie pelno makulatury...zdemaskowano elektryka..nie ma jak do tej pory upublicznienia zbioru zastrzezonego IPN-u..Aneksu WSI.w srode 1sze w tej kadencji posiedzenie BBN-u...(na ktore jak dotąd nie zaproszono Szklany;Gajowego i Elektryka)....w lipcu szczyt NATO..i głowa KK bedzie gosciem....duzo tego.....widac ze ktos sie strasznie czegos boi....
    co jeszcze musie sie stac..??????

  5. avatar

    sam sobie napisze pod-komentarz..
    CO JESZCZE MUSI SIE STAC??
    te sparszywiałe zaKODowane ŚWINIE znowu szykuja prowokację..i to juz NIE JEST SMIESZNE!!!!

    http://niezalez...

    W srode posiedzenie BBN-u (1sze w tej kadencji)..jesli w ciagu 2-3 dni pajac w sukience nie dostanie MINIMUM dozoru policyjnego a ten ĆWOK co to zalozyl ten profil na czosnkowym portalu nie zostanie aresztowany na 3 miesiace to moze byc juz za pozno..na reakcje..
    ja zapowiadam...jesli panstwo zaKODowani przyjda po pajacowac pod pałac prezydencki to ja tez tam pojade..( z guzem mózgu..ale pojade..i wesolo nie bedzie..)

  6. ..jesli panstwo zaKODowani przyjda po pajacowac pod pałac prezydencki to ja tez tam pojade..( z guzem mózgu..ale pojade..i wesolo nie bedzie..)

    Czy nie rozumiesz, że właśnie o to im chodzi? O sprowokowanie przyzwoitych ludzi?
    Moim zdaniem powinieneś siedzieć w domu z rodziną, a na miejsce niech idą dziennikarze obfotografować głupków. A potem do internetów i niech tam krążą.

  7. Cała komunistyczna nomenklatura, te niby "elity" III RP boją się, że się odnają papiery również i na nich. Boją się okrutnie a, że nie mają sumienia i po trupach dążą do celu to przed niczym się nie cofną, co można wysnuć z naszej tragicznej histoii. Prezydent jest człowiekiem bez skazy i to ich boli. On jest symbolem, ktróego ludzie kochają i ten symbol chcieliby odebrać... Dla mnie to nie był przypadek, że ta opona pękła...

  8. Był słynny zamach z krzesłem. Chłopak niedawno wyszedł z aresztu.
    Wyszedł gość przed kamery i krzyknął: "Czytajcie książki Sumlińskiego" - próba zamachu.
    I jeszcze incydent toruński z ulotkami pro life - próba zamachu.

    Teraz - pęka opona prezydenckiej limuzyny, co się zdarza raz na milion - "nic się nie stało".

    Gdy się rozejrzeć wokół
    przychodzi ochota
    Za Kisielem powtórzyć
    te pamiętne słowa:

    „…że naprawdę,
    chyba uczciwość – to głupota,
    a dobra pamięć
    – choroba umysłowa…”

  9. i jeszcze takie skojarzenia mnie nachodzą... że prezydent gdzieś poleci.. i poleciał ..i wszystko się zmieniło..
     a teraz :Duda na Wawel -..albo obwieszczenie- groźba(?) tego kurdupla z Gdańska -że jak "dojdziemy do władzy -to nikomu nie daruje..."
     Kraśko nie żegnał się z widzami -on powiedział(cytuję z pamięci: "do zobaczenia wkrótce"

    ps :ten Krzywynos obsmiewał "kurdupla" a przecie kurdupel elektryk ma identyczny wzrost...

  10. Nie pamiętam już, czy pisałam tutaj, na TT na pewno.
    Z obelgami też im za bardzo nie wychodzi.

    Przemycę trochę etymologii.

    Słowo "kurdupel" pochodzi od francuskiego "coeur de peuple" [serce narodu, serce ludu].

    Tym przydomkiem określano Napoleona Bonapartego.
    :)

  11. Strony