To Burak Kulczycki zrobił wiochę, a nie „prawicowy publicysta” Warzecha wyszedł ze studia

Prześlij dalej:

Ulubionym sportem dziennikarzy ze wszystkich stron sceny politycznej, jest pisanie o sobie lub o swoich kolegach. Nie biorę udziału w tym sporcie i nie kibicuję nikomu, istnieją jednak takie zagrywki, którym warto się uważnie przyjrzeć. Łukasz Warzecha, zaproszony do studia TVP Info wypowiedział, niech się nie obrazi, banalną metaforę, mianowicie porównał kampanię Komorowskiego do starego Poloneza, a kampanię Dudy do Porsche 911. W odpowiedzi usłyszał od prowadzącego: „Czy bierze pan pieniądze od sztabu Dudy?”. Normalnie w takiej sytuacji facet wstaje i strzela w pysk pytającego lub drzwiami obory, do której został zaproszony. Warzecha z anielską cierpliwością znosił impertynencje buraka Kulczyckiego, aż w końcu grzecznie wyszedł. Opisana scena z życia publicznego RP III nie traktuje tylko o tym, co jeden dziennikarz drugiemu powiedział i dlaczego, to jest znacznie głębsze zjawisko zbudowane na patologii zwanej propagandą. Tytuły na portalach jednym zdaniem czynią z ofiary chamstwa agresywnego awanturnika, w dodatku napiętnowanego. Normalny i oparty na faktach nagłówek winien grzmieć: „Chamskie zachowanie dziennikarza Jarosława Kulczyckiego wobec publicysty Łukasza Warzechy”. Tak się sprawy przedstawiają i łatwo to sobie samemu zweryfikować, bo w Internecie dostępne jest całe nagranie. Tymczasem do odbiorców, przy pomocy klasyki gebbelsowskiej, popłynął komunikat: „bij Żyda”. Jednym tytułowym zdaniem zaatakowany Warzecha stał się nie tylko „kapryśną panną”, ale dostał na czoło pieczątkę „prawicowego publicysty”. Towarzysze medialni są mistrzami w gnojeniu ludzi w białych rękawiczkach, bo cóż jest takiego strasznego w sformułowaniu „prawicowy publicysta”? Z pozoru kompletnie nic, tylko niech mi ktoś pokaże w GW lub w TVN notorycznie powtarzane „lewicowy dziennikarz”, „lewicowy publicysta”, „lewicowa Gazeta Wyborcza”.

Wskazanie palcem na „prawicowego publicystę” natychmiast spotyka się z oczekiwanym odzewem: „wiadomo prawacki oszołom”, „no i wszystko jasne, katol zasrany”, „czego się spodziewać po „prawdziwym Polaku” i smoleńskim idiocie”. Propagandyści niczym wiecowy zapiewajło krzyczą do tłuszczy: „Kto nie skacze ten pedałem”, a tłuszcza skacze, jak jej zaśpiewano. „Prawicowy publicysta” znaczy tyle, co „parszywy, wszawy Żyd”, stygmat tego gorszego, tego podczłowieka dziennikarstwa. Nie normalny dziennikarz i publicysta, nie normalna gazeta, ale „prawicowy”, „prawicowa”. Oczywiście padają strzały i do lewej strony, z tym, że to są pierdnięcia z wiatrówki, które nie wchodzą do słownika codziennego. „Kibol”, „prawicowy publicysta”, „wyznawca teorii spiskowej”, stały się słowem powszechnym sprowadzonym do jednego hasła: „Bij Żyda!”. Gdy się zrobi z Warzechy, czy kogokolwiek innego, w tym całej grupy społecznej, takiego „śmiecia”, którego należy pozamiatać, to nie ma możliwości, aby atakujący „Żyda” byli chamami, burkami, idiotami. Stąd też chamstwo, buractwo i idiotyzm napastników są całkowicie pomijane, by na pierwszym planie pokazać „focha” jakiegoś tam „prawicowego publicysty”. Porównałem ten rodzaj propagandy do goebbelsowskiej, ale Goebbels nie był pierwszy, on tylko zerżnął starodawną technikę od… Żydów.

Strony

44199 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

43 (liczba komentarzy)

  1. Mają kiepski tydzień reprezentanci dziennikarstwa fekaliowego - najpierw Tadla wsypała jurnego Durczaka, teraz Kulczycki pojechał po bandzie. Ta banda dziennikarskich sukinsynów coraz cieniej pieje.
    Aha, wycofali się wszyscy zainteresowani kupnem TVN, w lutym ma być podjęta od nowa kolejna próba poszukiwania "inwestora", a dziś długi TVN (oficjalne): dwa miliardy złotych - oglądalność się zmniejsza, główne wydanie Fucktów o 19 ogląda połowa tego co było 5 lat temu, a więc za reklamy biorą o wiele mniej.

  2. avatar

    masz racje g300...
    tylko pozostaje jeszcze jedno..mocno raniony tygrys jest smiertelnie niebezpieczny...5-6-7 lat temu nie mialem pojecia do konca co dzieje sie w naszym zyciu publicznym...znaczy sie nie do konca..widzialem to sqrwsntwo...tą maniaklalną zajadlosc i perwersyjna chec zniczczenia wzystkiego za WSZELKĄ CENĘ!!!.
    pozostaje nam wszystykim myslec o tym..jesli w tam tyum czasie byli zdolni do takich bezecenstw i do kompletnego zniszczeni...TO CO TERAZ...jak im sie teraz dopiero woda zaczyna woda w dupach gotowac.???wiemy co bylo efektem...10.04.2010..
    teraz to i "dziennikarstwo"..prawa autorskie moje..(synonim "polactwa" RAZ-a)...teraz to wlasnie dziennikarstwo NIE COFNIE SIE PRZED NICZYM!!!....a i panowie w brazowych butach tez nie bedzie bezczynnie czekalo na wygrane wybory przez prawnika z krakowa...tego sie boje...bardzo...WSZYSTKO JEST MOŻLIWE............

  3. Mają media i serwery, nie muszą już łamać kości

  4. Może Braun nie potrafi wyjaśnić swoim pracownikom na czym polega zawód dziennikarza, może nie potrafi im przekazać czego od nich żąda w zamian za żołd.

    Kurka niezły tekst, uporządkowałeś narrację przy pomocy ulubionych argumentów rereredaktora nananaczelnego.

  5. powinna byc publiczna...

    http://newsroom.salon24.pl/631051,rzecznik-tvp-w-sieci-obiektywnych-opinii

    po prostu wywalic obu , razem z Kulczyckim ktory wlasnei dostal wsparcie, 

    chyba, ze abonament na te TV zamierzaja placic tylko podatnicy PO.

    skandal!

  6. avatar

    ja mam nadzieje zobaczyc kiedys na ulicach polskichmiast roznych jarkow dziennikarzy...jak chodza w spleśniałych dresach..z wyciagnietą koszulina na wierzch..brudnych;rozczochranych;smierdzących;nie ogolonych i nie wykapanych po kilka tygodni...z tym wyrazem zatopienia..zapadniecia sie we wlasnej psychice podobnej jak u tuska... TO MOJE MARZENIE!!!..po wyborach winna byc opcja wszyscy WON Z TELEWIZJI!!!niech wszyscy chętni idą wyłącznie do tvn-u..tam beda mieli dobrze

  7. Leży to gdzieś jeszcze, czy już wszędzie ślad zaginął, tak jak tutaj :

    http://janinaja...

  8. avatar

    Pisałem tekst około 11.30 i wtedy było, nawet na GW. Teraz czytam, że znikło. I bardzo dobrze, znaczy, że prawy prosty trafił.

  9. Pan Warzecha nie jest z "mojej bajki" właśnie dlatego, że jego porównanie było bardzo banalne, takie "wywarzone", a mimo tego i tak dostał kopa od oficera Kulczyckiego. Bo trza być twardym, nie mientkim, tzn. nie moża stroić się w piórka "wywarzonego publicysty", bo to i tak nie działa i dodatkowo jest śmieszne. Ci ludzie, podobni do Warzechy, wychodzą ze skóry, by ktoś przypadkiem nie wrzucił ich do worka z "prawicową ekstremą", tj. z tymi wszystkimi "kaczystami-faszystami" jak np. ja, którzy de facto z PiSem nie mają nic wspólnego. No i oni sobie myślą, że jak powiedzą coś o Porshe o Polonezie, zamiast powiedzenia wprost, że Komorowski jest strasznym bucem, to hańba, że jest pierwszym obywatelem RP, itd., że o 10.04.10 trzeba pytać, ale broń Boże że w Smoleńsku zabito nam prezydenta, nawet bez wnikania w jaki sposób do tego doszło, to ich "oszczędzą". I to jest głupota, której nie mogę od lat pojąć. I taki pan Warzecha zamiast napisać i powiedzieć co sugeruje mu powyżej autor tego bloga, on pieprzy trzy po trzy. I dlatego (dla przykładu) że osobiście w życiu z kanalią typu Kulczyckiego bym się nie cackał, zbanował mnie na TT za "chamstwo", które jest niczym innym jak nazywaniem rzeczy po imieniu. Żałosne to w sumie...

    pzdr. 

  10. avatar

    Zgoda, Warzecha rzeczywiście ma parcie na szkło i lawiruje miedzy "niepokornym" i popularnym. Nie on jeden, nazwiskami można sypać, tak naprawdę każdy kto się pojawia w TV jest jakoś tam akceptowany albo uznawany za nieszkodliwego. Z drugiej strony nie ukrywam, że mam słabość do Warzechy, on był jednym z pierwszych, którzy odważyli się ruszyć Świętego Jerzego i wtedy nieludzko dostawał w dupę. A to już takie powszechne nie jest.

    Nawet jeśli ktoś się lansuje na braku pokory, to warto traktować go inaczej niż pozostałych. Tak, czy siak tekst wcale nie dotyczy Warzechy, to tekst o Kulczyckim. PS Z tym nie mam nic wspólnego z PiS doskonale Cie rozumiem, bo tak samo nie mam i tak samo dostaje po plecach. Z drugiej strony piszę otwarcie, że głosuję na PiS, bo co mogę mądrzejszego zrobić?

  11. Strony