Thanksgiving w TrumpAmerica…

Prześlij dalej:

Miliony Amerykanów korzystają z dróg, pociągów i samolotów, aby w tym najbardziej amerykańskim święcie zademonstrować potrzebę i umiłowanie bycia razem z ludźmi, których kochają i którzy są im niekłamanie najbliżsi. W tym roku 51 mln (ok. 3% więcej niż w ub. roku) Amerykanów przejedzie co najmniej 50 mil w drodze na Thanksgiving obiad. Z tej liczby, pewnie z powodu umiarkowanej ceny benzyny (przeciętna cena $2,55 za galon, w ub. roku 2,14), aż 89% pojedzie do miejsca przeznaczenia samochodem. Ostatnim razem kiedy  (w 2007 r). za prezydenta Busha benzyna przeciętnie kosztowała $2,05 w drogę ruszyło jeszcze więcej ludzi, obecnie choć benzyna kosztuje $2,55 ponownie samochód jest zwycięzcą (3,2% więcej niż w roku ubiegłym). Przyjmuje się, że dla 8% Amerykanów środkiem transportowym  będzie samolot (wzrost o 5%). Ogólnie ilość podróżujących zwiększy się o 3,3% co da najlepszy wynik od 12 lat..

Potaniały połączenia lotnicze i ich przeciętna cena do 40 najbardziej popularnych krajowych połączeń (w dwie strony) będzie oscylowała na ok. $157,00. Z kolei wypożyczenie przeciętnego samochodu podskoczyło o 34% ($70,00 za dzień), co czyni je najwyższym od 2013 r.

W tym roku do najbardziej popularnych “ciepłych” celów i miejsc do spędzenia Thanksgiving należą Orlando w stanie Floryda i Anaheim w Kalifornii. Do popularnych ‘zimniejszych” miejsc należą Nowy Jork (3 miejsce) i San Francisco (8 miejsce).

Trzy i pół miliona Amerykanów użyje samolotu aby dotrzeć do swoich najbliższych. Inni korzystają z pociągów, byleby dotrzeć do rodzinnego gniazda. Dla tych co zostaną “u siebie” w wielu miastach tradycyjnie zaplanowano parady Thanksgiving Day, z których najsłynniejszą jest chyba Macy's w Nowym Jorku. Również zwyczajowo Amerykanie oglądają wiele rozgrywanych wtedy zawodów sportowych.

W tym 2017 roku Amerykanie zasiądą przy rodzinnych stołach, aby nie tylko odnowić i umocnić rodzinne więzy, ale również aby podziękować Bogu za wszelkie otrzymane i doświadczone dobro i dobra. Dla konserwatystów i Republikanów będzie to okazja do podziękowania Opatrzności za szczęśliwe i pomyślne zakończenie ubiegłorocznych prezydenckich i parlamentarnych wyborów. Podziękowanie za daną (zdawałoby się beznadziejną) szansę powstrzymania progresywnego, socjalistycznego walca niszczącego ich kulturę, tradycję i samą nadzieję. Tym razem zdesperowani konserwatyści otrzymali możliwość udowodnienia, że potrafią zatrzymać niekorzystne zmiany wprowadzane od więcej niż 8 lat rządów Baracka Husseina Obamy.

Za cóż będą dziękować Opatrzności Demokraci? Pewnie za zdrowie i ograniczone rozmiary wyborczej klęski i za nadzieję, że polityka prezydenta D.J. Trumpa ugrzęźnie wśród kompleksowych przeciwności i stworzy przez to nowe otwarcie w wyborach  za 2 i 4 lata.  

A wszyscy razem i osobno będą pochłaniać pyszności przygotowane przez gospodarzy i jak ognia unikać ostrych politycznych polemik w towarzystwie swoich bliskich, ale zarazem politycznych adwersarzy. szczególnie teraz kiedy rozgorzała ogromna dyskusja na temat seksualnych skandali dosłownie we wszystkich dziedzinach życia. Od filmu, polityków do świata sportu.

Strony

Źródło foto: 
2614 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.