taki piękny plan...

Prześlij dalej:

Już nie toporne przekazy gazetowej propagandy, lecz dużo bardziej finezyjne artykuły w gazetach koncernu RAS, audycje niemieckiego radia RMF czy wpisy na portalu dla półgłowków kształtują dzisiaj politykę "tolerancji i przyjaźni pokojowego współistnienia".  

Dzisiaj mąż Angeli Merkel zasiada w radzie fundacji zarządzającej mediami w Polsce. Ugniata medialna papkę, w której miesza seks, plotki i bajki o Niemcach, którzy bronili Polaków przed nazistami, którą potem miliony łykają bez zastanowienia. To bardzo skuteczne medialnie i politycznie rozwiązanie zostało ponad 40 lat po Adenauerze docenione ponownie przez "Time" - tym razem "Człowiekiem Roku" (w 2015) została...Angela Merkel. Trudniej o lepszy dowód na to, że politykę "pojednania przez zakłamanie" prowadzi się do dzisiaj. 

Niemcy w Europie grają rolę "dobrego" ojca, który niegrzeczne dzieci szantażuje, okłamuje lub grozi "wypisaniem z Europy". Posłuszne dostają dotacje i fotele w Europarlamencie. 

W Polsce wtórują niemieckiej polityce środowiska Partii Oszustów, której hasło "nie możemy drażnić Niemiec bo będziemy izolowani" słychać codziennie kilkanaście razy z każdej strony. Brunatne plamy historii wybiela pracowicie PO (ex-KLD, ex-CDU), być może - mając zapisane na tajnych kartach statutu "reprezentowanie interesów sponsorów-założycieli". Czerwonych zbrodniarzy zaczęła bronić najśmieszniejsza partia w obecnym parlamencie, razem z wymienioną wcześniej partią "ośmiu lat obietnic". 

Nie trzeba mieć inteligencji noblisty, minimum potrzebne to pomyślunek przysłowiowego operatora łopaty - by zastanowić się dlaczego "polska" partia broni interesów obcych państw? Dlaczego broni się i zakłamuje historię sowieckich rezydentów, byłych NKWDzistów, których dzieci pełniły (i często - pełnią nadal) przez wiele lat wysokie, państwowe stanowiska. Dlaczego człowiek, który zakontraktował na wiele lat najdroższy na świecie gaz dla Polski – jest na wolności? 

Przecież, z politycznego punktu widzenia – to są, wizerunkowo, zachowania samobójcze, jawnie antypolskie, które powinny przy następnych wyborach pogrążyć propagujących je sprzedawczyków.  

Jednak niemiecki hegemon, sponsor i organizator politycznych wydarzeń na wschód od Odry musiał doczekać się oponenta. Strona sowiecka nie mogła pozwolić na bezkarne montowanie marionetek na najwyższych, decyzyjnych stanowiskach. Wprawdzie komunistyczna bezpieka od maja 1945 instalowała na ziemiach polskich z nowymi nazwiskami Borowskich i Kwaśniewskich, którzy mieli za zadanie utrzymywać socjalistyczny porządek i zamordyzm ale największa ich część pracowała w aparacie ucisku i propagandy zamiast w kluczowych resortach gospodarczych. Na uczelniach wyższych delegaci razem z resztkami chłopsko-robotniczego proletariatu praktycznie zmonopolizowali wydziały prawa i administracji zaszczepiając siłą lub perswazją stalinowskie ideały. Zajęci fizyczną eliminacją elementów antypaństwowych, okopali się na politycznych pozycjach tak dobrze, że na niektórych obszarach agentura rosyjska zmuszana była do współpracy z niemiecką - bo jakże, jeśli nie właśnie tak wygląda PO-wska ochrona stalinowskich zbrodniarzy? 

Strony

4286 liczba odsłon

Autor artykułu: YarekQ