Trump



share

Masz babo placek, wot Żydzi “zasadzku zdiełali”. Uruchomili swoje wpływy w Ameryce, aby tak dokopać Polakom, aż nam wypadnie $300 mld. Napuścili na polskich “chłopów do bicia” aż 88 ze 100 amerykańskich senatorów, którzy w liście do sekretarza Pompeo, proszą o nacisk na Polskę, w sprawie żydowskich majątków bez spadkowych. Więc jednak redaktor Marcin Makowski miał rację, kiedy kilka tygodni temu wskazał na krążący taki list wśród amerykańskich senatorów o antypolskim ostrzu. Wtedy polscy oficjele chcieli go zadziobać i zaśpiewali coś o nieoddaniu guzików, a tuby prasowe zagdakały, że to “fake news”. A wszyscy zgodnie ogłosili linię programową: cicho sza!  I dumnie odetchnęli po sprawnie zażegnanym kryzysie. Okazuje się, że to jednak nie były "rosyjskie onuce", one pachną czymś innym. Czy Polacy i polski rząd odzyskają wzrok i ujrzą wreszcie rzeczywistość?



share

Wbrew symbolicznemu zwycięstwu patriotycznej formacji wywodzącej się z Tea Party i prezydenturze Donalda J. Trumpa, wydaje się, że lewica i osławiony Deep State mają się ciągle dobrze skutecznie broniąc swoich systemowych zdobyczy. Architekci NWO dość sprawnie posługują się lewicą szczując jej zasoby na tradycyjny amerykański “ciemnogród’. Po opanowaniu i zabezpieczeniu edukacji młodzieży, aby przyśpieszyć proces koniecznych przemian społecznych i raz na zawsze dobić hydrę “wsteczności” podkręcają prawdziwy najazd “nielegalnych” przez południową granicę (1 mln rocznie). Celem akceleracji nielegalnej imigracji jest przeciążenie i destrukcja dotychczas funkcjonujących instytucji państwowych i zadłużenie Państwa prowadzące do jego kompletnego załamania. Zgodnie z zasadą: jeśli chcesz zbudować nowy porządek, najpierw musisz zburzyć stary.



share

Na arenie świata dziś o dominację walczą dwie siły: bezbożny międzynarodowy socjalizm z socjalizmem lokalnym, patriotycznym. Gdzie podział się stary świat, w którym aby niszczyć twoją kulturę, tożsamość i wolność wróg musiał wpierw najechać kraj i krwawo zniszczyć opłacane z twoich podatków państwo. Dziś to już anachronizm, twoje historycznie ukształtowane wartości są bezlitośnie atakowane przez wielkie międzynarodowe korporacje bez granic i co dziwniejsze, za tę demolkę płacisz ty! Żyjemy w okresie podbojów bez wojen, w świecie w którym najeżdżający barbarzyńcy zmieniają twoje myślenie w twoim salonie, twoim samochodzie, w twoim własnym komputerze i  telefonie. Biorą cię w jasyr, uśmiechniętą, zadowoloną z siebie i uprowadzają w kierunku obcej twoim przodkom kulturze, a ty z satysfakcją uiszczasz podniesioną miesięczną opłatę, aby czasem nie wypaść z “gównego” nurtu... 

Strony