Trump



share

Nic na to nie poradzę, że bywam monotonny w diagnozach, to nie moja wina, po prostu nie zmieniają się objawy. Nowe „fakty medialne” obiegły wszystkie kąty i zaczęły straszyć zerwanymi stosunkami z USA. Gdzieś, coś komuś ktoś anonimowo podrzucił i wyszło z tej afery tyle, że za kryzys w relacjach polsko-amerykańskich odpowiada strona polska. W jednej wersji do Polski miała dotrzeć depesza, że USA domagają się wycofania ustawy o IPN. Z drugiej poszła plotka, że Andrzej Duda „ja jako prezydent” nie podniósł słuchawki, bo uznał, że sekretarz Departamentu Stanu USA, to zbyt niska ranga dla Prezydenta RP.



share

Kiedy z zakamarków swojej pamięci przywołasz globus i marszcząc brwi powoli przesuniesz kontynenty aż do miejsca o którym w wielu wymiarach najczęściej myślisz, to w oka mgnieniu jak czarnoksiężnikowi z zasobów twojej pamięci wyłoni się przeszłość, dzień dzisiejszy, a może nawet i przyszłość Rzeczpospolitej. Na ziemi napojonej krwią bohaterów i ich oprawców, dziś w czasie pokoju (jak w każdym normalnym kraju) wrze polityczna walka między ludźmi wypełnionymi troską i osobistą ambicją o implementację ich wizji Polski.



share

Mówi się, że Adolf Hitler swoją krwawą polityką przeciwko Żydom przyczynił się do powstania państwa Izrael. Dziś śmiało można powiedzieć, że Żydzi swoimi atakami na dobre imię Polski i Polaków walnie przyczynią się do odbudowy siły i pozycji polskiej endecji. Tylko trochę żal, że kraj Chopina w polityce zagranicznej nie potrafi grać na kilku fortepianach. Rozgrywano i długo pisano nam nuty po rosyjsku, potem po niemiecku, teraz kilku zamorskich wirtuozów pojawiło się na deskach, a gdzie jest Polska i jej suwerenny geniusz? Do tematu polskiego zaraz wrócimy, ale najpierw słów kilka o USA.

https://assets.realclear.com/images/47/473837_4_.jpg

Strony