pomnik smoleński



share

Ciągle podtrzymuję swoją szaloną prognozę, że niejaka Maria Czubaszek przejdzie na kolanach do Częstochowy, gdy tylko parę dni wcześniej odpowiednie stacje zapowiedzą, że już nie polewanie łba zimną wodą, ale pielgrzymki są modniejsze od skrobanek i botoxu. Nie uważam też, aby postawiona w tytule teza była jakąś abstrakcją, czy metaforą. Pomysł budowy pomnika podrzucony przez Izabellę Sariusz-Skąpską, tak całkiem przypadkiem u progu wyborów samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych, daje dobry początek do urządzenia nowoczesnego teatru. Pani Izabella Sariusz-Skąpska dotąd apelowała o wstrzemięźliwości i była bardzo rada z zarówno z tego połamanego kamienia, który tkwi na Powązkach, jak i z tej pięknej tablicy, którą ufundował i powiesił za węgłem pan prezydent. Nagle się Izabelli Sariusz-Skąpskiej przewróciła estetyka z wrażliwością do kupy. Po przemianie duchowej jednocześnie trafiła na łamy GW i posłała polecone pismo pod niewłaściwy adres.

Strony