POKO



share

Lubię się pośmiać nie tylko z Jaśkowiaka, ale z tego śmiesznego skrótu POKO, choć nie wiem, czy to jeszcze aktualne. Gdzieś czytałem, że Lubnauer zrezygnowała z przewodniczenia „Nowoczesnej” i trochę mnie to zaskoczyło, ponieważ o istnieniu „Nowoczesnej”, czyli części POKO, na śmierć zapomniałem. No i teraz nie wiem na ile mój śmiech z POKO jest aktualny, może wraz z Lubnauer zrezygnowała cała Nowoczesna? Wstęp do felietonu zapowiada szereg odcinków komediowych, jakie POKO na własne życzenie będzie kręcić. Komedia z „Nowoczesną” stanie się mało zabawna przy tym, co nas czeka w prawyborach.



share

Dosłownie przed chwilą obejrzałem sobie wypowiedź jednej z bardziej obrzydliwych „polityczek”, niejakiej Joanny Muchy. Wypowiedź była taka samo obrzydliwa jak „polityczka”, co zresztą prosto w oczy powiedział do Musze minister Kownacki. Treści nie zacytuje, żeby nie psuć nikomu niedzieli, generalnie cały bełkot sprowadzał się do najtańszej paliktotczyzny. Dlaczego zacząłem od tej obrzydliwości, która na pierwszy rzut oka ma niewiele wspólnego z tytułem felietonu? Otóż dlatego, że ma bardzo wiele wspólnego, gdy się sprawy połączy jedną frazą:

„im jest wszystko jedno czym plują, ważne, aby pluć ciągle w tę samą stronę”

.



share

Wierzę w inteligencję Czytelnika, ale felietony czytają też dziennikarze GW i TVN, zaglądają na portal politycy i wyborcy POKO, to dla nich małe wyjaśnienie. Żart, tytuł jest żartem, takim sobie i zbudowanym na wyeksploatowanej parafrazie „prawa Kalego”, ale taki miał być. Prosty i zgrany żart najlepiej oddaje poziom opozycji POKO, bo już nawet „Lewica” wykazuje więcej inteligencji. W zastanych okolicznościach komediowej głupoty należałoby zacząć od podstaw prawnych i fundamentów demokracji, co razem wzięte wygląda mniej więcej tak. W każdym demokratycznym państwie protest wyborczy nie tylko nie jest „zamachem” na demokrację, ale jest stałym i niezbędnym narzędziem kontroli procesów demokratycznych, zapisanym w kodeksach.

Strony