Patryk Jaki



share

Prezes ma dobre serce i trzeźwy umysł, posłuchał próśb, gróźb i dobrych rad, a później podjął jedyną słuszną decyzję. Patryk Jaki pomimo tego, że nie jest członkiem PiS został kandydatem na prezydenta Warszawy. Taki manewr został powtórzony w paru innych miastach i to też jest rozsądne. Szyld PiS w dużych miastach ma bardzo średnie notowania i bądźmy szczerzy, szansę na wygraną też na tym samym poziomie. Warszawa to już w ogóle miasto przedziwne, zresztą w Poznaniu, Gdańsku, Szczecinie nie jest wiele lepiej. W głowie się nie mieści, że po tym co zrobiła Hanna Gronkiewicz-Waltz, PO nadal ma w stolicy gigantycznie wysokie notowania, a sam Trzaskowski, który był szefem jej kampanii dostaje 60% poparcia na starcie.



share

Zaprzyjaźnione redakcje otrzymały przekazy dnia od zwalczających się frakcji PiS, jest to zjawisko powtarzalne i zawsze oznacza jedno. Konflikt to nie medialna sensacja, ale rzeczywistość, natomiast media są przez polityków używane do celów wojennych. Poznaję te wszystkie spektakle, ponieważ w PiS chyba wszyscy mnie lubią i każdy coś ode mnie chce, ale jeszcze nikt niczego nie dostał. Mnie interesuje tylko jedno, co Polacy będę mieli z wewnętrznej szarpaniny i jeśli zbieram głos, to po własnej wojnie serca i rozumu. Nie inaczej podchodzę do wyłonienia kandydata na prezydenta Warszawy.



share

Wszyscy wiedzą, no dobra, bez megalomanii, kto chce ten wie, jaki jest mój stosunek do byłego Andrzeja Dudy. Jako polityk jest dla mnie przegrany, wiarę i szacunek straciłem rok temu i nic nie wskazuje, żeby coś się w tej materii miało zmienić. Nie znaczy to jednak, że z tego powodu odebrało mi rozum i nie potrafię oddzielić faktów od emocji. Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich to był wyczyn gigantyczny i fenomenalny, co więcej jest to sukces najmniej w 70% samego Dudy. Jasne, że obowiązuje pewien schemat myślenia i wieczna walka jajka z kurą. Gdyby Kaczyński nie wskazał Dudy, to Duda nie zostałby prezydentem, no nie zostałby, ale samo wskazanie to nie wygrana.

Strony