Nowoczesna



share

Opozycja się jednoczy! Takie padło hasło z samego rana, 23 listopada 2017 roku, z ust Petru i Schetyny. Postawienie właściwej i pełnej diagnozy dla tego śmiesznego pięciominutowego teatrzyku, który się odbył na korytarzu sejmowym z udziałem części Obywateli PO i Obywateli Nowoczesna, już miało miejsce. Gdzie? No wyraźnie i wszystko napisałem w pierwszych zdaniach. Niczego więcej dodawać się nie powinno, ale jak zwykle spanikowane redakcje prawicowe ruszyły z piętrowymi analizami zapowiadającymi wielkie problemy PiS z nową formułą działania opozycji i wypadałoby skierować kilka normalnych słów do narodu.



share

Na pochyłe drzewo sześciu króli wchodzi – tak miał powiedzieć Rysiek Petru, gdy usłyszał, że ma całą listę kontrkandydatów na swoje stanowisko przewodniczącego „Nowoczesna Ryszarda Petru”. Tak, proszę Szanownych Czytelników, słusznie nie interesujących się śmieszną partyjką, pełna nazwa partyjki brzmi jak powyżej. Obecnie Petru sam złożył wniosek, aby partię wykastrować z jego nazwiska i pozostawić tylko „Nowoczesną”. Nie jest Ryszard taki ociężały, jak się go maluje, potrafił zrobić ruch wyprzedzający, bo przecież jakby to głupio wyglądało, gdyby szefem partii „Nowoczesna Ryszarda Petru” została na przykład Myszka Agresorka.



share

Nasza wiecznie młoda i niedojrzała demokracja postarzała się i dojrzała, przynajmniej do takiego poziomu, że partie władzy przestały się rodzić na kamieniu. Sięgając pamięcią wstecz można nawet ustalić moment, w którym nastąpił proces dojrzewania, był to mniej więcej 2000 rok, gdy ostatni sztuczny twór powołany do politycznego życia skonał w mękach. Chodzi rzecz jasna o AWS i przejęcie władzy przez SLD. Czasy, w których można były pstryknąć i zbudować formację zdolną do wygrania wyborów lub chociaż zapewnienia trwałej koalicji minęły bezpowrotnie. W panice przed utratą władzy smutni panowie jeszcze raz sięgnęli po stare metody i tak się narodziła Nowoczesna, później KOD.

Strony