lasek



share

W ostatnich dniach obserwuję polską politykę z dużym dystansem i bardzo pobieżnie, bo głowę mam zajętą sprawami… różnymi sprawami, które kiedyś zaowocują obiecanymi rozstrzygnięciami. Przy niedzieli miałem w końcu okazję odetchnąć i nadrobić zaległości. Już po pierwszej, bardzo wstępnej sesji, ubawiłem się do łez. Przejrzałem zdjęcia i filmiki z marszów KOD i takiej rozrywki dawno nie doświadczyłem. Proszę Polaków! Przyznajcie się, ale tak szczerze, bez wymądrzania się po fakcie, który Polak jeszcze pół roku temu byłby na tyle szalony, aby postawić stare pięć złotych z rybakiem na Balcerowicza skandującego w tłumie „Kaczyński musi odejść”. Wchodzę do Internetu i co widzę? Ano dokładnie pana Leszka palącego oponę, tego samego, który zawsze kpił z ulicznych manifestacji, a teraz robi nie przymierzając za Renatę Beger, bo świętej pamięci Lepper jednak miał więcej charyzmy. Idzie Balcerowicz po ulicy i domaga się, żeby wszystko wróciło do dawnej patologii.



share

Zakładam, że użytkownikom portalu tematyka jest już znana na wskroś.
Dlatego bez zbędnych wyjaśnienień - przedstawiam efekt mojej analizy.



share

Pojęcia nie mam co mnie oślepiło, że nie dostrzegłem we własnym domu prawdziwego skarbu, który idealnie nadaje się do amatorskich zabaw geodezyjnych, satelitarnych i porównawczych. Trudno uwierzyć, ale do tej pory nie zwróciłem uwagi, że mam pod nosem niemal instalację tego, co mieliśmy pod Smoleńskiem. Byłem ślepy i przy okazji niezbyt lotny, bo nie wpadłem na prostą myśl, żeby dokładnie sfotografować to co widzę codziennie za oknem i skonfrontować z tym co pokazuje Google. Straszny błąd, bo nie mam lepszego i podręcznego przykładu, aby wszystkim pokazać dlaczego prości ludzie z Zespołu Laska i NPW wpadli w panikę. Podkreślam, że wiem już z całą pewnością skąd panika po analizie zdjęć satelitarnych wśród pogan smoleńskich, do samej analizy zgodnie z obietnicą się nie odniosę, dopóki nie dostanę naukowego dowodu potwierdzającego błędy metodologiczne i sam wyniki badań Profesora Cieszewskiego.

Strony