Źródło foto: www.google.pl, zdjęcia wykorzystywane wyłącznie jako prawo cytatu w myśl Art. 29. Prawo cytatu Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

CEZARY GMYZ



share

Istnieje taka wielokrotnie zweryfikowana teoria, która mówi, że gdyby nawet ludziom pokazać jak bardzo są ogłupiani, to nie uwierzą i każą zabić posłańca. W polskim ogródku mamy liczne przekłady, które tę smutną prawdę potwierdzają. Nim ktokolwiek usłyszał o knajpianych nagraniach i samym lokalu „Sowa i Przyjaciele”, na rynku krążyły cztery inne przeboje. Dziennikarze TVN24 wyposażyli w sprzęt i namówili posłankę Samoobrony Renatę Beger, do udziału w prowokacji wymierzonej w PiS. Po tej akcji Polacy chyba pierwszy raz zobaczyli jak wygląda kuchnia polityczna, która dokładnie tak wygląda na całym świecie. W rozmowie Beger i Lipińskiego nie było nic z korupcji i w ogóle żadnego skandalu, jeśli się patrzy na wszystko z perspektywy człowieka, który ma jako takie pojęcie o polityce. Zresztą po latach Morozowski oświadczył na antenie, że po programie, w kuluarach TVN24, Tusk uznał wymianę zdań w pokoju posłanki za coś zupełnie naturalnego w negocjacjach politycznych.



share

Cezary Gmyz jest jednym z nielicznych dziennikarzy śledczych, którzy dbają o czystość i pierwotną etymologię wyśmiewanej zbitki słów. Stary wyga, nie jedno widział, nie jeden dostał cynk i nie podnieca się byle plewami, a wiem o tym między innymi z prywatnej korespondencji. Dlatego mogę powtórzyć zdanie wyrażone w 140 znakach na Twitterze. Skoro Cezary Gmyz pisze o tym, jak wygląda śledztwo w sprawie taśm , to znaczy, że tak właśnie wygląda. I dalej wnioski są naprawdę przerażające, chociaż przy całym szacunku dla Gmyza, dość oczywiste. Dla mnie i wielu innych oszołomów było jasne, że towarzycho jest zbiorem kukiełek, a większość oszołomów domyślała się również, że kukły są szantażowane, ale po artykule Gmyza domysły znikają, bo nastała pewność. Żyjemy w kraju, którym rządzą gówniarze trzymani za zegarki po 30 tysięcy i taśmy nagrane przez tanie panienki.



share

W nawiązaniu do ostatniej notki KRK, czy Czarek Gmyz zabił Smoka Wawelskiego? Uprzejmie donoszę, że znalazłem zdjęcia

Cezary Gmyz z inkoną "Świety Jerzy walczący ze smokiem" (21)

– tu http://www.eastnews.pl/pictures/subject/id/01031446/section/news , ale miniaturki niestety, a przyznam szczerze, że Ikona ze Św. Jerzym dokonującym morderstwa na smoku to moja ulubiona jest.

Widziałem taką kiedyś u imiennika świętego [a mojego Autoryteta] Jerzego w mieście Łodzi, którego pozdrawiam serdecznie przy okazji i chyba od tego czasu doceniam i czuję doń sentyment, podobnie jak do wina KAGOR z taką ikoną na butelce.

Strony