Prześlij dalej:

Towarzystwo w poszukiwaniu kija na Kaczyńskiego totalnie zdurniało, do takiego poziomu, na którym nie działa już nic, łącznie z instynktem samozachowawczym. Oni uwierzyli we własne brednie i byli przekonani, że jak pokażą Kaczyńskiego rozmawiającego o miliardowej inwestycji, to ludzie uwierzą, że Kaczyński ukradł miliardy. Tak się we własnej paranoi zapętlili, że cała reszta przestała mieć znaczenie. Fakt, że Kaczyński „x” razy mówił o przestrzeganiu prawa, fakt, że Kujda „x” razy odmówił przyjęcia łapówki, fakt, że POKO blokowało inwestycję z przyczyn politycznych i wreszcie fakt, że Gerald Birgfellner nie miał faktur na swoje „usługi” i za łapówkę usiłował robić biznes, w żaden sposób do personelu i pensjonariuszy domu wariatów nie dotarły.

Normalni ludzie wszystkie te oczywistości wychwycili dość szybko i wyśmiali całe towarzystwo z domu bez klamek. „Taśmy Kaczyńskiego” rzeczywiście są komiczne, ale ów komizm wynika z bardzo niebezpiecznego stanu ducha i umysłu, twórców „afery”. Towarzystwo jest skrajnie zdesperowane, a to oznacza, że następne przestawienie może być tragedią nie komedią, oni nie odpuszczą na pewno, oni walczą o życie.

Strony

Źródło foto: 
21270 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

11 (liczba komentarzy)

  1. Przepraszam, że nie na temat ale jestem zbulwersowany tą wiadomością - Polska podobno nie będzie produkować grafenu...?!

    https://www.mon...

  2. Strony