Szara rzeczywistość, święta żydowska zbrodniarka i niezguła z Budy Ruskiej

Prześlij dalej:
41909 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

53 (liczba komentarzy)

  1. Dawniej Kraj Rad czekał na stal a teraz już nawet mysli. Ano, zgadzam się z moim przedmówcą, i z autorem. Towarzysze nie mogą przegrać już żadnych wyborów.. Co pokazują od 2010 roku. Obecnie gajowy jest tak osmieszony i dociśniety że nie ma innej drogi jak zafałszowanie wyborów. Tymczasem do odwrócenia ról w procesie sumlińskiego droga coraz bliższa. Lud tez coraz bardziej ośmielony i z otwartymi oczami.
    Towarzysze sądzę, że zdają sobie z obecnej sytuacji bardzo dobrze sprawę. Mają bardzo wiele do stracenia. Zostaje chyba spuszczenie gajowego a w miejsce czarny koń. Który ostatnio robi dobrą minę do złej gry. Ma coś, co miał tusk i znów się nadaje na pierwsze strony. Ostatnio solidnie punktuje dla społeczeństwa swoim wizerunkiem. I boję się ze potrafią ludzi na niego oszukać... Schetyna ? człowiek drugiego planu i niespełniony. I wciąż ostatnio ten fałszywy jego uśmiech. Co do Dudy. Nocna zmiana nadal aktualna i ukazała w 1992 juz roku której opcji politycznej można zaufać bez lojalek.... O ile oczywiście można zaufać politykom

  2. Raczej Duda nie jest kupiony. Ewentualnie mogą z nim próbować po wyborach (jeśli wygra). Kampania Dudy nie idzie w kierunku "jestem taki jak Bronek ale ładniejszy a moja żona jest bardzo podobna do młodego Gierka"

  3. Może, żle to ujałem bez szczegółów. Również uważam żę Duda jest czysty i na obecnej scenie właściwym kandydatem. Powiem wiecej, zaczynam wierzyć w ten kraj i dlatego pierwszy raz od 22 lat możliwości oddania głosu pójdę na wybory. Wreszcie PIS zdobył moje delikatne zaufanie. Nocna zmiana ukazała wlaściwie w której opcji politycznej nie było ludzi którzy podpisywali jakiekolwiek lojalki. Nie mnie to osadzać, które są właściwe, które sfałszowane. Zważywszy że był to okres trudniejszy.
    A po wyborach to nie ma sensu, juz bedzie pozamiatane, to jakby otwierać nowe pudła z niewyjaśnionymi sprawami. Poza tym za Dudę jak juz wspomniałem zabezpiecza go nocna zmiana, fakt nie do ukrycia, z pierwszym aktorem antonim. Ludzie nie do sprzedania,.. Choć niektórzy mawiają ze kazdy ma swoją cenę. Ale nie kazdy rodzi się patriotą....

  4. ale najpierw słowa wsparcia: Panie Piotrze, co nas nie zabije, to nas wzmocni, proszę wracać do zdrowia.
    Teraz pomysł. Otóż wydaje mi się, że mamy powtórkę z rozrywki, czyli rok 2010 i kampanię wesołego Bronka, a także okres krótko po kampanii. Właśnie wtedy Gajowy popełnił najwięcej błędów, co tam błędów - baboli(!). Baboli, których nie dało się, jak choćby jego dzieci, ukryć. Kiedy musi się spiąć, zewrzeć półdupasy i ruszyć kilogramem tego czegoś co ma pod deklem, wtedy mamy takie kwiatki w stylu: "mowa krótka, kiełbasa długa", "jutro wychodzimy z NATO", Norwegia należy do UE, bigosowanie w NY, opowiastki dla zdumionych licealistów o wagarach, studentom o pisaniu pracy magisterskiej pod czunym okiem teścia ubeka itd. itp.
    Cztery i pół roku błogiej drzemki  właśnie się skończyły, Duda wymusza poziom, no to i widzimy skutki. Przy okazji Dudy pod żyrandolami wybuchła panika, a panika, jak ogólnie wiadomo, gorsza jest od faszyzmu. W panice Człowiek z Bruzdą na Czole zaczyna się jąkać, moskiewski kursant Koziej do butów wsuwa wyższe, niż zazwyczaj wkładki, a reszta towarzystwa czeka na wskazówki z centralii rybnej. I liczy na cud...

  5. avatar

    To chyba Nietzsche wymyślil tę totalną bzdurę.
    Co Cię nie zabije, może Ci wygryźć taką dziurę, że się przez dziesiątki lat będziesz z tego podnosił, o ile się w ogóle uda...
    Ale to tylko a propos tego często przytaczanego powiedzenia.
    Gospodarzowi powrotu do zdrowia jak najszybciej!

  6. Na oko dla zagranicy Bronek jest idealny, bo podpisuje wszystko jak leci, a zresztą i tak rządzi w zasadzie rząd. Czyli jak już, to gnębienie Bronisława byłoby tylko początkiem większej zmiany niż tylko na tym stołku.Szkoda że te plany powstają głównie poza Polską i nic o nich nie wiemy, ale trudno.
    Sądzę że niekoniecznie wymiana musi się czasowo pokrywać z wyborami (obydwoma). Może odbyć się trochę pózniej, mimo ewentualnego sukcesu PO. Są przecie sposoby na obalenie tego czy owego bez wyborów.
    Cel wymiany władzy niestety pozostaje w sferze domyslów, można dowolnie sypać pomysłami.
    Choćby:
    1- władza w jakiejś sprawie o której nic nie wiemy, staje okoniem międzynarodówce finansowej.
    Itd.

  7. avatar

    Teza, że to Duda jest nowym namaszczonym przez "rodzinę" kupy i logiki się nie trzyma. Wyjaśniać nie mam siły, ale to całkowicie ślepy tor, choćby z tego powodu, że Wołek z Lisem ze strachu zaczęli krzyczeć o "hajlowaniu".

  8. Piotrze jako socjolog doskonale wiesz, że indywidualnych i społecznych zachowań nie można ująć w ogólnie obowiązujące teorie. Jest tyle nieprzewidywalnych czynników, które mogą zmienić dosłownie wszystko.  Oczywiście że teza o namaszczeniu Dudy - nie trzyma się kupy. Ale sięgnijmy dalej wstecz - ileż to było  bezsensownych założeń, a teraz ...(?.../???). Najprawdopodobniej na odstrzał poszli (między innymi dzięki Tobie) Owsiak, Durczok, - a teraz Wołek oraz Lis trzęsą dupą - ale z innego powodu -  (takie bezsensowne przemyślenia po 2-ch pełnych szklankach złocistego napoju - tego myszowatego )

  9. avatar

    Też tak uważąm...
    Co więcej - jestem niemal pewien, że Lisek nie zaprosi Dudy do studia...
    Nie ta liga... Jarosława zaprosił i dostał parę szmat w samo okno bramki, z Dudą będzie jeszcze gorzej...

  10. Też tak uważam. Może wypłynięcia męża opatrznościowego, takiego kóla Artura, należy spodziewać się w środowisku zwolenników monarchii, a nie demokracji? Myślę o tym, co mówi Braun. Monarchia, czyli nie-demokracja, czyli zamordyzm. I wszystko gra.