Szacowanie: PiS 45,00%, PO 20,36%, ZLEW 8,51%, Nowoczesna 6,94%, PSL 6,87%

Prześlij dalej:

W trakcie kampanii prezydenckiej przedstawiłem swoje szacunki na II turę i z dużym szczęściem trafiłem w 10-tkę, ale teraz nie ma lekko. Tamten wynik był znacznie łatwiejszy do oszacowania – tylko dwóch kandydatów, banalne przepływy elektoratu. Wybory parlamentarne to inna bajka, dlatego uprzedzam, że opublikowana analiza zawiera dużo uproszczeń, a w pewnych miejscach dokonałem cieć przy użyciu siekiery, żeby nie wchodzić w całki i różniczki, które i tak nic nie zmienią. W związku z tym na dane należy patrzeć z marginesem błędu, o ile w wyborach prezydenckich byłem pewien, że mogę się pomylić co najwyżej o 2%, w tej prognozie zakładam błąd na poziomie 5%, dla dwóch pierwszych partii. Wyniki pozostałych nie powinny się znacznie różnić od rzeczywistych, przedział 2 do 3%. Oczywiście te 2 lub 3% decyduje o tym kto przekroczy próg wyborczy i jaki powstanie układ polityczny, ale nie jestem wróżbitą czy najemnikiem udającym naukowca, przedstawiam takie szacunki, jakie moim zdaniem „na dzień dzisiejszy” są najbardziej prawdopodobne. Spodziewam się też skrajnych komentarzy w zależności od sympatii politycznych, co jest normalne. Od siebie mogę tylko tyle powiedzieć, że nie kierowałem się sympatiami politycznymi, tylko podstawowymi założeniami i tak zwanymi trendami, co pokrótce wyjaśnię.

Bazą była I tura wyborów prezydenckich, która jest reprezentatywna tylko dla… PiS. Dlaczego? Ponieważ PiS z pewnością nie zjedzie poniżej 5 milionów Andrzeja Dudy, PiS jest na fali wznoszącej. Kolejne założenie, to przelicytowany Komorowski, a dodatkowo degrengolada PO, która nie tylko strat nie odrobiła, ale dokłada kompromitacji. No i jeszcze trzy inne skrajne przypadki: kompletne bankructwo Kukiza, do tego PSL, które w wyborach prezydenckich głosowało na PiS i PO, a na końcu pompowany Petru. Dla zrównoważenia tych parametrów posłużyłem się wynikami parlamentarnymi z 2011 roku i wyznaczyłem potencjały poszczególnych partii. Nie jest możliwe, aby PSL dysponowało 250 tys. głosów, a Kukiz 3 miliony roztrwonił w pierwszych tygodniach po wyborach majowych. Dwie poniższe tabele w dużym skrócie pokazują możliwe przepływy elektoratu, który płynie z nurtem tak zwanych poglądów politycznych. Szyldy się zmieniają, ale poza marginalnymi sytuacjami, żaden wyborca w ciągu miesiąca z komunisty nie stanie się narodowcem, czy z liberała socjalistą. Proszę się nie sugerować niektórymi liczbami, na przykład przepływem 700 tys. z PO do PSL, bo tu po pierwsze uproszczenie, po drugie nie PO i PSL, tylko Komorowski i Jarubas. Z całą pewnością wyborcy Kukiza podniosą larum, ponieważ potraktowałem ten incydent bez litości, ale to nie jest uprzedzenie, po prostu to najbardziej spektakularne bankructwo polityczne i wiadomo, że łupy poszły we wszystkie strony. Polecam analizę pod kątem potencjału i nie procentowego, ale liczbowego. Liczby, choćby szacowane, zawsze pokazują więcej niż proroctwa.

Porównanie trendów i potencjałów

wyb1.png

Szacowanie wyników w wyborach parlamentarnych 2015 przy frekwencji ok. 49%

wyb2.png

Strony

37935 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

34 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    oby tak bylo...a zostalo nam jeszcze 22 dni..a to w obecnej sytuacji wewnetrznej i w "geopolityce" to wiecznosc....moze "PO-pada z chmury"..tego sie trzymam.....
    edit..
    Pis MUSI miec wiekszosc konstytucyjną..PKW nie ma zamiaru dbac o "demokracje" w jej wlasciwie rozumianym sensie.(znowu powtorze ..a gdzie są PRZEZROCZYSTE*PLEXIGLASOWE*SKRZYNECZKI*ZE SKANEREM*I*LICZNIKIEM??.inaczej bedziemy mogli wszyscy do znudzeniaJUZ NIESTETY PO-wyborach powtarzac na wyrywki wierszyk "Sikorka kaszkę warzyla..etc..etc..temu dała na miseczke..temu dała na łyżeczke..".."COŚ" sie musi stac..tylko CO??

  2. Kilka tygodni temu przedstawiałem tu moje wróżby. Radziłem by sobie nawet zapisać
    Dzisiaj malutka korekta :)

    PIS 43% - moim zdaniem na więcej niestety nie mają szans.
    PO 17-18%  
    Petru 12-15%
    Kukiz 7-10%
    ZSL - 5%

    I  kilka słów wyjaśnienia, przepływów elektoratów:
    Petru zabiera głosy platformiarzom- 12%  ma jak w banku, w porywach nawet do 15%. Lemingi już gotowe do biegu i  na kolejne strzeżynie pod patronatem  Balcerka za kilka lat przy kolejnym rozdaniu. Chociaż może wcześniej Balcerek wyciągnie kopyta ;)

    PO - urzędasy to jest ok 15-16% i oni nawet gdyby się waliło paliło, pójdę na PO. Kilka procent czyli 2-3% dostaną od komuchów którzy się zniechęcili do SLD. PO pod patronatem ZSLOWEJ dohtorowej staje się już w pełni  komuszą partią. PO wyborach Schetyna znowu zmieni profil na bardziej centrowy ;)

    Kukiz jak już kiedyś pisałem dostanie te 7-10% nawet jak wystawi na listy totalnych imbecylów. Wejdzie na pewno - i tu koniec kropka.

    ZSL - lawirują na progu, może nie wejdą jak się spręży PIS.

    I na koniec najciekawsze czyli ZLEW :) 6-7 % czyli poniżej progu.
    Jak pisałem wyżej komuszy paździerz pójdzie głosować na Ewcie nie widząc żadnej nadziei w SLD która zdycha. A Ewcia i Bronek przez ostatnie miesiące ostro się starali by przyciągnąć komuchów do siebie.
    Miller idzie na emeryture, bo ma już wszystkiego dość i chce sobie odpocząć - nie ma już kogo bronić - Jaruzelski kaput, reszta starych też się wykrusza - zadanie swoje wykonał. SLD i lewacki rynsztok pod wodzą bimbrownika czy Nowackiej idzie na śmietnik historii. 
    Ta kanalizacja jest już tylko  do wyrzucenia :) Rury już tak obdzerwiały przez te 50 lat, tak zapchały się g****        ;)  że nic tu się już nie da zrobić, naprawić.  Te dokoptowane  Szambiarki z Dojczlandu z kierowcami naprutymi dragami i bimbrem i  tylko przyśpieszyły ten proces.

    Elektorat SLD czyli radziecki powtórze paździerz niedojrze, że już powoli zdycha jak Jaruzelski to jest tak naprawdę bardzo konserwatywny. 
    Dla nich pedał to pedał a nie siakiś gey, ćpun to ćpun, czarnuch to czarnuch itd   tak naprawdę mają swój komuszy, skostaniały "honor" jeszcze kształtowany za czasów Stalina i Bieruta. Dla nich to co głosi Palikot i reszta nowoczesnych lewusów to jest  gorsze niż to co głosi ksiądz z ambony i mimo, że się głośno do tego nie przyznają to teraz na ZLEW nie pójdą głosować...
    Najlepszym przykładem to jest porażka "Świeckiej szkoły" nawet komuchy nie poszły podpisywać, bo im to wisiało bo nie trawią tej nowej agresywnej formy lewactwa. 
    Polskie Zatwardziałe Komuchy przez 50 lat zrozumieli, że w Polsce z kościołem i z polskim katolickim społeczeństwem / tradycją nie wygrają, przez 1000 lat nikt nie wygrał i oni też nie dadzą rady - lepiej nie zaczepiać, lepiej nie drażnić. Lepiej się nawet przymilać.

    "Nowoczesne" lewactwo zaprute dragami, wspierane przez  fundamenalistów z "Tel Aviwa"  nic z tego nie rozumie i znowu próbuje agresywnie pluć ze swoimi cyngielkami LISmi, Żakowskimi, Michnikami, co z tego wyjdzie - wyjdzie właśnie śmietnik dla lewackiego rynsztoka - szamba...
     

  3. PIS - elektorat "patriotyczno/ socjalny/ chcący zmiany"
    Kukiz -  20 latki " jestem na nie"
    Petru -  lemingi 30-40 uciekające od PO
    ZSL - urządasy po gminach i powiatach
    ZLEW agresywny zaćpany rynsztok i tutaj będzie ucieczka prawdziwych komuchów bo bimbrownik przejął SLD.

    PO -  komusze emeryci i ich dzieci na urzędach. Warto spojrzeć na program wyborczy PO. Ten dzisiejszy program jest właśnie skierowany dla emerytów ok 60-65 letnich, o poglądach lewicowych którzy niewiele się oriertują na ekonomii, o świecie, gospodarce. Ma im być dalej dobrze i Ewcia głosi, że im to zapewni  głosząc te hasełka z czasów PRL i totalne pierdoły..  ganiając po peronach. Komorowskiego kampania była skierowana dokładnie dla tego samego elektoratu i dla wszystkich młodszych była tylko obciachem i to samo dzisiaj robi Ewcia bo tylko tutaj może liczyć na głosy. To tak jak np TVP może liczyć na takich właśnie widzów. 

  4. Dobry wieczór Państwu,

    (To mój pierwszy wpis.)
    Kukiz jest niedoszacowany. Referendum było jego dużym sukcesem: 79% za JOWami z 7.8% to daje 6.2% głosów... ale przecież frekwencja w parlamentarnych to zwykle ok. 50%. Stąd gdyby wszyscy JOWowcy z tego referendum głosowali na Kukiz'15, to już wychodzi ponad 12%. Zapewne jacyś POwcy i inni też zagłosowali za JOWami, ale trochę "przypadkowych wyborców" też Kukiza wybierze. Myślę, że 10% to absolutne jego minimum.

  5. Niepewni zagłosują na PiS, w obawie przed zmarnowaniem głosu.
    PO już tak się samozaorało, że nie ma o czym mówić.

    Jeśli chodzi o magię liczb, ja stawiam:

    PiS   47 %
    PO - 19%

    I jeszcze jedno skojarzenie: za studenckich czasów istniał tzw. ZSYP czyli Zrzeszenie Studentów Polskich, właściwie organizacja konspiracyjna. Wstydzili się przyznać w środowisku, że należą.
    Teraz pojawił się ZLEW.
    :)
    Wybaczcie - skłonność do facecji mam wrodzoną i nic na to nie poradzę.

  6. Choc naleze do umiarkowanych pesymistow;) , to jednak stawiam na 48%!
    Licze na przebudzenie tych, ktorym III-RP zubrzydzila polityke i chec do glosowania!

    Pozdrawiam.

  7. Zwykła malutenieńka psycholoszka

  8. avatar

    ...ależ ta Środa się postarzała!

  9. avatar

    podobnie wyglądała dzis pani ze ZLEW-u (nowicka) w rozmowie z markiem jurkiem w tvp info...

  10. Tadek nie zgodzę się z Tobą - tu wygląda znacznie lepiej niż zwykle.

  11. Strony